Reklama
  • OPINIA
  • WIADOMOŚCI

Awantura o SAFE w Polsce. Jak jest w innych krajach?

Weto prezydenta Karola Nawrockiego ws. ustawy dot. SAFE wywołało polityczną burzę w Polsce. Czy inne kraje biorące udział w unijnym programie również mierzą się z podobnymi problemami?

Ministerstwo Obrony Narodowej, Polska, Warszawa, Unia Europejska, wojsko, Władysław Kosiniak-Kamysz
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wspólnie z wysoką przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa współprzewodniczy radzie nieformalnej spraw zagranicznych UE z udziałem ministrów obrony (FAC).
Autor. Ministerstwo Obrony Narodowej via X

Polska jest potencjalnie największym pożyczkobiorcą w programie SAFE (Security Action for Europe). Warszawa miałaby otrzymać 43,7 miliarda euro pożyczek na zakup europejskiego uzbrojenia. Pozostałymi państwami, które mogą liczyć na najwyższą pożyczkę (choć znacznie mniejszą niż Polska) są: Rumunia (16,7 mld euro), Francja (16,2 mld), Węgry (16,2 mld) oraz Włochy (14,9 mld). Czy w wymienionych państwach również mogliśmy obserwować podobny jak w Polsce polityczny spór o SAFE?

Reklama

Przyczyna sporu

Przeglądając portale w poszczególnych państwach mających najmocniej korzystać z SAFE, trudno natknąć się na jakiekolwiek informacje dotyczące unijnego programu. Jeśli już taka wiadomość gdzieś się pojawi, to nie jest ona czymś szczególnie mocno angażującym media i opinię publiczną. Widzimy zatem kompletnie odwrotną sytuację niż w Polsce, gdzie spór polityczny osiągnął dziś wyjątkowo wysoki poziom.

Przyczyna takiego stanu rzeczy może wynikać z kilku powodów. Raczej trudno „wyróżniać” tutaj poziom zaawansowania konfliktu politycznego, bo Polska z pewnością nie jest tu niechlubnym wyjątkiem, a silna polaryzacja jest dziś widoczna także w wielu innych europejskich krajach. Główny problem i zarzewie sporu bierze się raczej z uwarunkowań konstytucyjnych, złożoności systemu politycznego i kwestii prawno-budżetowych.

Warto zauważyć, że zarówno we Francji, we Włoszech, jak i na Węgrzech nie potrzeba przyjmowania specjalnych ustaw dotyczących przyjęcia środków z takiego instrumentu (np. we Włoszech SAFE traktowany jest jako kolejne źródło finansowania długu państwowego). Wyjątek stanowi tu Rumunia, ale tutaj styczniowe uchwalenie ustawy potwierdzało wcześniejsze rozporządzenie rządu dot. pożyczki i de facto zakończyło ewentualny spór o SAFE. Można nawet powiedzieć, że w tym konkretnym przypadku mówimy o wyjątkowo zaawansowanym myśleniu o tym, na co pójdą unijne środki – w ostatnich dniach doszło do wizyty prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który wspólnie z prezydentem Rumunii Nicusorem Danem mówił o wspólnym projekcie joint-venture dot. produkcji dronów wojskowych, wykorzystującym wspomniane fundusze.

Kłopoty Węgrów i Bułgarów

Powyżej wskazana kwestia nie jest równoznaczna z kompletnym brakiem problemów i sielankowym wdrażaniem unijnego instrumentu. We wspomnianych Węgrzech kłopotów z SAFE należy upatrywać raczej nie w wewnętrznych sporach, ale w relacjach rządu Wiktora Orbana z Komisją Europejską. Blokowanie przez Budapeszt unijnej pomocy dla Ukrainy (90 miliardów euro) może być istotnym utrudnieniem ws. pozyskania środków z unijnego instrumentu pożyczkowego. Z innego rodzaju problemem mierzą się Bułgarzy. Obecnie trwa tam kryzys polityczny, którego przedłużenie może sprawić, że nowe władze w Sofii nie zdążą z wypełnieniem odpowiednich formalności potrzebnych im do uzyskania pożyczek przekraczających łącznie trzy miliardy euro.

Reklama
WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151
Reklama