Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Polski „mały Szahid”. Ma uderzyć w zaplecze wroga

Hornet
BSP Hornet
Autor. Maciej Szopa/Defence24

Na tegorocznych targach MSPO Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych zaprezentował nowości przede wszystkim z zakresu systemów dronowych i zwalczania dronów. Poza systemami znanymi z poprzednich lat pojawiło się kilka interesujących nowości.

Na stoisku ITWL zwracał uwagę bezzałogowy statek powietrzny Hornet. Maszyna przypomina układem irańską rodzinę Szahid, a więc ma płatowiec w efektywnym aerodynamicznie układzie delta ze śmigłem pchającym. Napędzana jest niedrogim (cena około 5 tys. EUR) silnikiem tłokowym 342i B2 TS o mocy 32 koni mechanicznych. System powstał w dwóch wersjach aparatu latającego:

Reklama
  • PL-AT-1, która jest imitatorem celu latającego naśladującego drony klasy Szahid (a więc samobójczego drona dalekiego zasięgu OWA – one way attack drone);
  • PL-OWA-1, czyli właśnie dron samobójczy klasy OWA.

Hornet jest mniejszy niż rosyjskie czy irańskie odpowiedniki. Jego rozpiętość skrzydeł to 2,2 metra, długość 2,6 m, a maksymalna masa startowa w wersji bojowej – 95 kilogramów. Głowica bojowa ma masę 16 kg, a zatem kilkukrotnie mniej niż w rosyjskich odpowiednikach, które obecnie przenoszą od 45 do nawet 90 kg. Zasięg to natomiast 400 km, a nie 1-2 tysiące km.

Wszystko to świadczy o tym, że choć przypomina Szahidy i Gieranie, Hornet jest rozwiązaniem innej klasy, stworzonym raczej z myślą o uderzaniu w głębokie zaplecze wojsk przeciwnika, a nie uderzeniach strategicznych. Hornet znalazł już klienta wojskowego i powstaje we współpracy ITWL ze spółką Boryszew.

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować