Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rosyjskie rakiety uderzają w Mołdawię. „Moskwa naraża życie ludzi w całej Europie”

Szczątki rosyjskiego drona Gerbera - zdjęcie poglądowe
Szczątki rosyjskiego drona Gerbera - zdjęcie poglądowe
Autor. Dpsu.gov.ua / Wikimedia Commons / CC BY 4.0

W sobotę, 3 października, Rosja przeprowadziła kolejne naloty na Ukrainę. W wyniku tychże, przynajmniej pięć pocisków spadło na terytorium Mołdawii – zarówno drony, jak i rakiety Banderol. Prezydent Mołdawii, Maia Sandu, potępiła rosyjski atak.

Rosyjskie drony w Mołdawii

W sobotę, 3 października, Rosja ponownie zaatakowała Ukrainę środkami napadu powietrznego. Część pocisków uderzyła w sąsiadującą z nią Mołdawię. Od samego rana napływają doniesienia o licznych eksplozjach czy szczątkach odnalezionych rakiet i dronów.

Jak informują mołdawskie służby, przynajmniej pięć pocisków spadło na terytorium Mołdawii – mowa o dwóch dronach i trzech rakietach Banderol. Inny z obiektów naruszył przestrzeń powietrzną Mołdawii, po czym zawrócił na Ukrainę.

Internauci przekazują informacje o szczątkach dronów znalezionych w różnych częściach kraju.

Reklama

Prezydent Mołdawii reaguje

Wskutek rosyjskiego ostrzału nikt nie zginął – nie ma też doniesień o rannych. Najpoważniejszym z dzisiejszych incydentów było uderzenie drona w winnicy w Crocmaz, gdzie w wyniku eksplozji doszło do pożaru roślinności.

Prezydent Mołdawii, Maia Sandu, stanowczo potępiła rosyjskie ataki na swoim profilu na X.

„Potępiam dzisiejszy poranny atak Rosji na Ukrainę. Jej wojna niebezpiecznie dociera do Mołdawii. Pięć rosyjskich środków napadu powietrznego, w tym pociski Banderol i drony, naruszyło naszą przestrzeń powietrzną i eksplodowało na naszym terytorium. Moskwa naraża życie ludzi w całej Europie i musi zostać powstrzymana” – napisała mołdawska prezydent.

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama