Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • KOMENTARZ

Kłopoty ukraińskich F-16. W jakim stanie są dzisiaj siły powietrzne Kijowa?

Ukraińskie F-16
Ukraińskie F-16AM
Autor. Ukrainian Air Force

Niedawno pisaliśmy o statystykach zestrzeleń ukraińskich F-16AM/BM podanych przy okazji rozmów z ich producentem, firmą Lockheed Martin. Okazuje się, że rozmowy te są konieczne z uwagi na słabą kondycję ukraińskich maszyn. Raport o ich stanie opublikował „Wall Street Journal”.

Zgodnie z podanymi informacjami zdolnych do działania jest nieco mniej niż połowa ukraińskich F-16, a zatem jest to 20-25 samolotów. Te, które są jeszcze sprawne, cierpią na niedobór amunicji, szczególnie pocisków rakietowych powietrze-powietrze (AIM-9 Sidewinder i AIM-120 AMRAAM, ale kończy się też czas dostępności operacyjnej samolotów. Wynika to z procesu eksploatacji F-16. Po każdych 300 godzinach w powietrzu maszyna musi przejść 40-tygodniowy remont, w czasie którego otwierane są jego punkty dostępowe, przeglądane i wymieniane w miarę potrzeby są podzespoły. Te prace wykonują dla Ukrainy belgijskie zakłady Sabena Aerospace Engineering, a pieniądze na to (niemal ćwierć miliarda USD) wyasygnował rząd Stanów Zjednoczonych. Matematyka mówi jednak, że ukraińskie samoloty szybciej wylatują 300 godzin i idą na remont niż udaje się przeprowadzić w Belgii ich przeglądy i przywrócić je do linii. Prędzej czy później niewielka, niezwykle zapracowana flota F-16 będzie musiała więc zaprzestać działań, bo wszystkie samoloty będą w remoncie.

Reklama

Ryzyko utraty F-16 zimą i kontrowersje wokół użycia działek Vulcan

Stać się ma to… już do końca tego roku. A zatem F-16 może nie być zimą 2026/2027, czyli w czasie, który może okazać się decydujący dla wyniku tej wojny. I w czasie kiedy spodziewane są także niedobory pocisków do naziemnych systemów obrony powietrznej.

Komentatorzy wskazują, że Ukraińcy starają się zdobyć amunicję do F-16 i systemów naziemnych wszystkimi możliwymi drogami. W ostatnich dniach pojawiły się też informacje o próbach pozyskania setek tysięcy sztuk 20 mm amunicji do działek lotniczych M61A1 Vulcan. Niektórzy wskazują, że to akt rozpaczy, że ukraińscy piloci będą musieli zwalczać przy pomocy działek cele, które zwalczali wcześniej rakietami. To jednak niekoniecznie akt rozpaczy. Atak przy pomocy działka na pocisk manewrujący o głowicy bojowej o masie 450 kg jest ryzykowny, bo myśliwiec może zostać porażony odłamkami z jej dużego wybuchu. Z kolei atak przy pomocy działka na taniego drona Szahid/Gierań z napędem tłokowym jest ryzykowny z powodu jego małej prędkości przelotowej (około 180 km/h). Myśliwiec celujący w takiego drona zbliża się do celu bardzo szybko. Ryzykuje przeciągnięcie (utratę powierzchni nośnej), albo to, że nadzieje się na Szahida/Gierania, bądź na jego eksplozję.

Reklama

Zwalczanie odrzutowych dronów Gieran-5 i nadchodzące dostawy belgijskich F-16 oraz Gripenów

Tymczasem odrzutowy Gierań-5 wydaje się celem idealnym do zwalczania przy pomocy działka lotniczego. Jest znacznie szybszy od tłokowego Gierania-2 (550-600 km/h), więc zwalczającemu go myśliwcowi nie grozi przeciągnięcie, zderzenie z celem albo odłamki po nim. Jednocześnie głowica bojowa nadal jest dużo mniejsza niż w pocisku manewrującym. Zwalczanie odrzutowych dronów klasy OWA może być więc metodą oszczędną, ale także efektywną. Jedynym minusem jest potrzeba podejścia blisko celu, a także ograniczony zapas amunicji. Portal MiGflug.com wylicza, że w czasie jednej misji F-16 ma jej zapas na zestrzelenie średnio trzech bezzałogowców.

Kłopoty floty ukraińskich F-16 idą w parze z wykruszaniem się myśliwców posowieckich (MiG-29 i Su-27), które ulegają zużyciu, ale także ponoszą kolejne straty bojowe.

Niewielką pociechą jest zapowiedź dostarczenia do końca roku przez Belgię pierwszych trzech F-16. Belgijskie F-16 były zapowiadane od dawna, a ich dostawy się opóźniały. Przekazanie pierwszych maszyn w tym roku może oznaczać początek większych dostaw w roku 2027. Możliwe, że te samoloty zdążą zastąpić F-16 poholenderskie, poduńskie i ponorwerskie do czasu, kiedy one także będą mogły wrócić do linii. Przełom 2026 i 2027 roku to także początek dostaw 20 JAS-39C/D Gripen m.in. z pociskami Meteor. Niewykluczone są także jakieś dostawy używanych Mirage 2000.

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama