- WIADOMOŚCI
- ANALIZA
- POLECANE
Podkarpacie buduje europejskie centrum dronów. Nowa Dolina Dronowa rośnie przy granicy z Ukrainą
Na Podkarpaciu powstaje pierwszy w Unii Europejskiej kompleksowy ośrodek badań, testów i certyfikacji systemów bezzałogowych. Projekt Doliny Dronowej – wspierany przez fundusze UE i zaplecze naukowe Politechniki Rzeszowskiej – ma stać się jednym z filarów rozwoju technologii dronowych w Europie. W ocenie przedstawicieli Komisji Europejskiej region już dziś znajduje się w centrum wydarzeń geopolitycznych, a jego znaczenie dla bezpieczeństwa Europy i wsparcia Ukrainy systematycznie rośnie.
Autor. J. Reszczyński
„Zbudowaliście Dolinę Dronów. Zostało to docenione nie tylko w Polsce, ale na najwyższych szczeblach Komisji i w całej Europie” – powiedział Wolfgang Munch z Dyrekcji Generalnej do spraw Rozwoju Regionalnego Komisji Europejskiej podczas odbywającej się w Brukseli konferencji „Od wizji do wpływu. Skuteczne wdrażanie polityki regionalnej UE – przykład Podkarpackiego Centrum Innowacji”. W jego ocenie region podkarpacki obecnie znajduje się w centrum wydarzeń geopolitycznych, a bez niego obrona Europy i Ukrainy byłaby bardzo trudna.
Nowe polskie zagłębie technologiczne
Konferencję zorganizował samorząd województwa podkarpackiego, głównie po to, aby pochwalić się swoimi (ale współfinansowanymi przez UE) osiągnięciami, dającymi zasadne powody do dumy i satysfakcji. Jednak przedstawiciele KE nie musieli wypowiadać swoich ocen, kierując się wyłącznie kurtuazją, ani tym bardziej potrzebą protekcjonalnego poklepywania po plecach polskiego partnera, który po prostu rzetelnie robi swoje. Z kolei dla polskiej strony możliwość usłyszenia takich ocen to – dla niektórych środowisk – jakaś recepta na leczenie kompleksów, które od czasu do czasu (na szczęście coraz rzadziej…) przebijają się w postawach niektórych polityków.
Wielokrotnie mieliśmy okazję pisać o tym, jak ważnym dla całej Polski stał się ten region w ciągu ostatnich lat. Ważnym i dla obronności kraju, i dla kształtowania – poprzez biegnące przez ten region szlaki wsparcia, od humanitarnego po logistyczne i wojskowe, dla walczącej Ukrainy – warunków bezpieczeństwa w tej części kontynentu, dla kondycji gospodarki Rzeczypospolitej jako całości, i dla – w końcu – technologicznego rozwoju polskiego przemysłu i budowania silnego zaplecza dla rozwoju technicznego Sił Zbrojnych RP.
Najnowszym przykładem tego, w jakim kierunku Podkarpacie w tym obszarze zmierza, jest utworzenie w regionie mieleckim (gmina Tuszów Narodowy, gdzie na budowę „serca” ośrodka wybrano 13-hektarową działkę przeznaczoną na budowę obiektu badawczego z wieżą kontroli lotów, hangarem oraz dwoma pasami startowymi; umowa w sprawie jej zakupu ma zostać sfinalizowana w tym roku) Doliny Dronowej, [o czym pisaliśmy dość obszernie 15 lutego].
Ta inicjatywa, takie są założenia, ma „zrewolucjonizować europejski rynek systemów bezzałogowych”, a także przyczynić się do skoku technologicznego w obszarze wojskowych technologii dronowych, bo i taki kierunek prac jest już na starcie programu traktowany jako jeden z priorytetów. Jak pisaliśmy, znaczenie ma bliskość Ukrainy, która za sprawą ponad czteroletniej wojny obronnej przeciwko FR ma niekwestionowane doświadczenia w technologiach dronowych, z których armie i przemysł państw NATO chcą i powinny korzystać.
Duży potencjał do rozwoju
Przypomnijmy w kilku zdaniach: Dolina Dronowa, a formalnie: Polskie Centrum Certyfikacji i Rozwoju Systemów Bezzałogowych, powstaje w ramach inicjatywy władz samorządowych Podkarpacia. Przedsięwzięcie, realizowane kosztem 135 milionów złotych (w tym jest dofinansowanie z UE na poziomie od 8 do 10 milionów euro), które ma zostać sfinalizowane do 2029 r., jest pierwszą tego rodzaju inicjatywą nie tylko w Polsce, ale w całej Unii Europejskiej. Jego zadaniem ma być m.in. pełna certyfikacja dronów w klasach od C0 do C6. Placówka, jak poinformowała członek zarządu województwa podkarpackiego Małgorzata Jarosińska-Jedynak, uzyska akredytację Polskiego Centrum Akredytacji oraz notyfikację Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Partnerami projektu są m.in. Politechnika Rzeszowska oraz Klaster Systemów Bezzałogowych. Uczelnia ma już umowę na dofinansowanie budowy Centrum Badawczego Bezzałogowych Systemów Powietrznych, które ma stanowić naukowy filar Doliny Dronowej.
Wybór tej uczelni jest oczywisty: PRz jest od kilkudziesięciu lat bardzo silnym ośrodkiem dydaktyczno-naukowym, realizującym kierunki kształcenia technicznego i prac naukowo-badawczych w obszarze lotniczo-kosmicznym. Politechnika była m.in. już w połowie lat 70. ubiegłego wieku silnym i świetnie zorganizowanym ośrodkiem kształcenia na poziomie inżynierskim pilotów dla potrzeb lotnictwa komunikacyjnego, a jednocześnie prowadziła studia inżynierskie w specjalizacjach silnikowej i płatowcowej, wspierając swoimi absolwentami bardzo silne wówczas ośrodki przemysłu lotniczego, głównie (choć nie tylko) na Podkarpaciu: w Mielcu (płatowce), Rzeszowie (silniki), oraz w Świdniku (śmigłowce) i Krośnie (osprzęty lotnicze), ale również w innych regionach Polski.
Powstawanie ośrodka wspierają eksperci, którzy współtworzyli Dolinę Dronową w USA, w stanie Nevada. Wspomniany Wolfgang Munch z KE zwrócił podczas konferencji uwagę na to, że czynnik wiedzy i umiejętności był w procesie tworzenia Doliny Dronów nie mniej, a może nawet bardziej ważący niż pieniądze: – Potrzebna była wiedza specjalistyczna. To oznacza, że trzeba współpracować również z innymi regionami. Trzeba współpracować i komunikować się. Tak zaczyna się innowacja i tak buduje się potencjał. Podkreślając, że Podkarpacie w ocenie KE jest jednym z tych regionów w Polsce, które systematycznie pną się w górę, stwierdził, że region „stawia na bardzo dobrze wykształconych ludzi. Ma też silny system edukacji i dokonał właściwych inwestycji”.
Część większego projektu
Dolina Dronowa jest, jak to się obrazowo określa, „fragmentem większej całości”, czyli dużego i znaczącego ciągu inicjatyw tworzących i wspierających budowanie silnego pomostu łączącego naukę z biznesem poprzez wsparcie projektów badawczo-rozwojowych, komercjalizację wyników badań, edukację technologiczną i tworzenie partnerstw innowacyjnych. Inicjatywa ta, Podkarpackie Centrum Innowacji, funkcjonuje od 2017 r. PCI zarządza siecią ponad 150 laboratoriów i centrów, oferujących ponad 1000 usług badawczych dla przedsiębiorstw.
Jak wskazał podczas konferencji w Brukseli prezes PCI Michał Tabisz, PCI od początku działalności zrealizowało ponad 160 projektów badawczo-rozwojowych, z czego 40 zakończyło się uzyskaniem patentów, zaś łączna wartość środków europejskich skierowanych na działalność PCI przekroczyła 40 mln euro. Realizacja Doliny Dronowej znacząco ten dorobek powiększy. – Podkarpackie Centrum Innowacji staje się argumentem w dyskusji o tym, jak unijne fundusze, właściwie zaprojektowane i zarządzane, mogą zmieniać trajektorie całych regionów – powiedział w czasie konferencji Władysław Ortyl, marszałek województwa podkarpackiego.
Zobacz też
Lądowe bezzałogowce to ogrom możliwościSponsorowany
Podkarpacie, rozumiane jako teren w granicach obecnego województwa podkarpackiego w jego granicach administracyjnych (do reformy „Gierkowskiej” w 1975 r. prawie tożsamych z granicami dawnego woj. rzeszowskiego), przez dekady postrzegane było jako obszar zacofany rozwojowo, wręcz cywilizacyjnie. Jego rozwój miał opierać się głównie na niespecjalnie dochodowym rolnictwie. Niedokończone dzieło Centralnego Okręgu Przemysłowego, przerwane przez wybuch II wojny światowej, nie zdążyło tego zmienić. O latach okupacji i rabunkowej gospodarki III Rzeszy wspominać nie warto. W czasach PRL przemiany gospodarcze i społeczne na tym obszarze miały charakter w znacznym stopniu punktowy, rozwijały tylko niektóre ośrodki budowane wokół dużych miast lub wokół centralnie zaplanowanych (jak budowa elektrowni i zapory w Solinie) programów inwestycyjnych.
Po 1989 r. oblicze Podkarpacia konsekwentnie zmienia się, i jest to efekt wysiłku wielu rządzących państwem ekip politycznych, samorządowców wszystkich szczebli, instytucji gospodarczych, a w znacznym stopniu – wciąż niedoszacowanych społecznie programów związanych najpierw z akcesją, a następnie z członkostwem w Unii Europejskiej. To programy UE pozwoliły zbuforować potężne wstrząsy ekonomiczne i społeczne transformacji systemowej po 1989 roku, chociażby poprzez tworzenie specjalnych stref ekonomicznych na obszarach silnych ośrodków przemysłowych z okresu sprzed transformacji, zagrożonych (i na szczęście – trwających stosunkowo krótko…) procesami degradacji gospodarczej.
Szansa dla Podkarpacia
Współczesny obraz Podkarpacia, składający się na obecny potencjał gospodarczy, i zarazem potencjał rozwojowy regionu, można uznać nie tylko za zaprzeczający dawnym schematom wtłaczającym Podkarpacie w schemat „Polski B”, ale wręcz za imponujący. Bez wątpienia przyczynił się do tego rozwój sieci komunikacyjnej, z autostradą A4, obejmującą coraz większą część Podkarpacia trasą ekspresową S19 i budowaną od kierunku zachodniego trasą S74, a także strategicznie ważnym ośrodkiem transportu lotniczego Rzeszów-Jasionka i znaczącym pod względem technicznym lotniskiem w Mielcu.
Nie bez znaczenia jest zarówno imponujący rozwój rzeszowskiego technicznego ośrodka naukowo-dydaktycznego (Politechnika Rzeszowska), jak i w zasadzie harmonijny rozkład skupisk aktywności gospodarczej, głównie przemysłowej, w miarę równomiernie rozłożonych na obszarze całego województwa, w znacznym stopniu rozwiniętych i umocnionych dzięki programom specjalnych stref ekonomicznych. Oprócz tradycyjnie silnych ośrodków gospodarczych w jego północnej części (Stalowa Wola, Lubaczów, Przemyśl, Mielec, Gorzyce, Nowa Dęba, w pewnym stopniu także Tarnobrzeg), znaczącą pozycję na mapie gospodarczej regionu i kraju zajmują leżące w centrum regionu Mielec, Rzeszów, Sędziszów Małopolski i Dębica, a także usytuowane w południowej części Podkarpacia Jasło, Krosno i Sanok. Część z tych ośrodków już uczestniczy, a część aspiruje, do znaczącej roli w programach zbrojeniowych Polski.
Jeśli dodamy do tego położone na obrzeżach województwa podkarpackiego tak ważne, i dobrze na ogół skomunikowane z tym regionem, ośrodki przemysłu zbrojeniowego jak leżące w sąsiednich województwach, takich jak Kraśnik, Skarżysko-Kamienna czy Tarnów, a także rosnący z miesiąca na miesiąc potencjał stricte militarny (poligony, garnizony) regionu, będziemy mieć w miarę kompletny obraz sytuacji. Powstanie, po Dolinie Lotniczej, Doliny Dronowej, której znaczenie zaczyna być dostrzegane i doceniane z perspektywy instytucji Unii Europejskiej, świadczy o tym, że tezy Wolfganga Muncha z KE, iż region podkarpacki znajduje się „w centrum wydarzeń geopolitycznych”, nie są pustosłowiem.
Pod koniec września w podrzeszowskiej Jasionce, gdzie obok strategicznie ważnego lotniska rozwija się w błyskawicznym tempie centrum gospodarcze i konferencyjne, odbędzie się kongres dronowy.



WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151