Reklama

Przemysł Zbrojeniowy

Pierwsze czołgi M1A1 Abrams dla Polski

Czołg M1A1FEP.
Autor. Cpl. Paul S. Martinez/USMC

Na swoim profilu na portalu Twitter, Wicepremier Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak, poinformował o postępach w programie zakupu czołgów rodziny M1 Abrams dla Sił Zbrojnych RP.

Reklama

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Reklama

Czytaj też

Reklama

Jak poinformowano, przygotowywane do wysyłki są już pierwsze egzemplarze ze 116 zakupionych czołgów M1A1. Wozy te wcześniej należały do Korpusu Piechoty Morskiej USA i były wariantem M1A1FEP (Firepower Enhancement Package). Obecnie Abramsy przeszły modyfikacje dostosowujące je do wymogów Sił Zbrojnych RP. Wymieniono w nich także moduły starego pancerza kompozytowego na nowocześniejszy, dopuszczony do eksportu w ramach procedury Foreign Military Sales.

Do końca 2023 roku do Polski ma zostać dostarczony pierwszy batalion, czyli 58 maszyn. Z kolei do końca 2024 r. ma przybyć drugi batalion oraz pozostały sprzęt wsparcia, jak wozy zabezpieczenia technicznego M88A2, zapasy części zamiennych, pomoce szkoleniowe itp. Warto zwrócić uwagę, że czołgi pomalowane są w standardowy kamuflaż leśny NATO.

Czytaj też

Oprócz tego, od stycznia 2025, mają rozpocząć się dostawy do Polski pierwszych egzemplarzy z 250 nowych czołgów M1A2SEPv3 i mają one potrwać do końca 2026 roku. Oprócz czołgów zamówione zostały również wozy zabezpieczenia technicznego M88A2, mosty szturmowe M1110, zapas części zamiennych, pomocy szkoleniowych oraz amunicji.

Reklama

Komentarze (22)

  1. Sorien

    Nikt z was tu jak widzę nie ma pojęcia o wojnie i jej realiach . Żadne k2 , żadne Abramsy żadne leopardy i t14 czy nawet t90 .... Żaden z tych czołgów nie nadaje się na III WŚ (nie mylić z nuklearną) (dla ludzi co myślą że wojna USA vs Chiny będzie na atomowki są brukowce a nie branżowa prasa ) żaden z tych czołgów nie spełnia najważniejszych cech który potrzebuje czogl na III WŚ. A TAKI czołg musi być kompromisem między 1 . Szybkością i zdolnością do produkcji w czasie globalnej zawieruchy 2 cena , 3 siła ognia 4 ochrona załogi - kolejności nie przypadkowa . Na wojnie najlepsza cechą czołgu jest zdolność do szybszej produkcji jego niż jego utraty - żadne Abramsy i inne kuriozumy za 50 mln zł za sztukę nie nadają się na taką wojnę

    1. kombajn1985

      Tjaa. No chyba że masz na pustyni zmagazynowane jakieś 8 tyś skorup Abramsów które możesz w dobrym tempie remontować. Ale oczywiście towarzyszu macie rację tylko tani w produkcji VT4 jest prawilnym czołgiem na współczesnym polu walki.

  2. Krzysztof Jerzyna

    Czyli wymieniono wkłady pancerza z uranowych na słabsze.

    1. Davien1

      Taak, akurat na słabsze:)) Ty to potrafisz rozbawić towarzyszu

    2. kukurydza

      Wymieniono z uranowych na metalowo-kompozytowe takie jak te, które montowane są w SEPv2 i SEPv3. Nie ma podziału na "eksportowy" i "nieeksportowy naszy" jak u ruSSkich. Zwyczajnie Uran jest traktowany jako surowiec strategiczny, a pakiety płytek kompozytowo-stalowych okazały się zwyczajnie wytrzymalsze. Ta sama wymiana pancerza jest robiona co roku na ponad 100 czołgach które trafiają do US Army.

    3. Otas

      Pokaż wyniki testów gdzie "eksportowy" jest słabszy od "uranowych".

  3. Minister

    Nikt na tym forum nie ma zielonego pojęcia, czy ten wymieniony pancerz jest lepszy czy gorszy od poprzedniego. Do tej pory "eksportowe" czołgi nie miały takiego samego opancerzenia, co amerykańskie i to nie był przypadek. Ciekawe, czy ktoś w MON ma taką wiedzę....Zwolennikom Abramsów przypominam, że do tej pory żaden inny kraj NATO nie miał Abramsa na stanie, nawet Kanada wolała Leo. Jednym z powodów są wysokie koszty eksploatacji, to tak ad vocem do Leo za 1 euro i późniejszych kosztów ich utrzymania. PS. To nie czołgi powinny być priorytetem, po co nam 370 Abramsów, 1000 K2 i 250 Leo? I jakie państwo stać na utrzymywanie w linii równocześnie 3 typów MBT....

    1. Capt Raginis

      Docelowo będą dwa typu MBT czyli ciężki Abrams i lżejszy K2PL. A czemu około 1000-1300? Bo taka jest potrzeba mając za sąsiada Rosję, która ma dużą flotę czołgową. Wielka Brytania nie potrzebuje 1000 czołgów. Polska jak najbardziej potrzebuje i tyle będzie mieć.

    2. kukurydza

      Kanada od dekad obcina tradycyjnie WSZYSTKO co wiąże się z wojskiem, a uzywany demobil leopardów był tańszy.. Większość krajów NATO jest w europie, i miała naturalnie własne interesy przemysłowe, i ambicje... stąd Chieftainy, Challengery, Leopardy, Leclerki, Ariete i brak zakupów Abramsów. Co nie zmienia podstawowego faktu, że Abrams jako JEDYNY izoluje załogę od amunicji, a Ukraina po raz kolejny po Zatoce pokazuje, że to jest PODSTAWOWY wymóg przyszłości, którego nie spełnia nawet demonstrator KF57 Panther od Rheinmetalla. Ale już Australia bez żenady kupiła Abramsy, a w testach porównawczych Leopardy odpadły w przedbiegach.

    3. kukurydza

      Co do Leo, to zapominasz że mówimy o ZŁOMIE. Wielokrotnie reanimowanym. Dlatego nasz tak opluwany MON zmusił niemców do pełnych testów Leo2PL, i po kilku miechach na poligonie, w czasie których prototyp przejechał 3,500 km, wyszło BARDZO KLAROWNIE, że mimo zainwestowania w ten wóz kwoty przekraczającej cenę nowego Abramsa, wciąż mamy na stanie złom, który po kilku tygodniach intensywnej walki będzie nadawał się tylko do kolejnego generalnego F6... o ile nie okaże się, ze trzeba z racji na wyrobienie gniazd drążków skrętnych wyspawać wannę. Dlatego też wiadomo, że Leopardy będą w stanie służyć najdalej do 2035, a po tej dacie powinny być już zastąpione. Chociaż raz MON nie "odkłada na później" tylko planuje tak, by nie było wtopy....

  4. Minister

    Do kpt. Raginis: a dlaczego akurat 1000-1300? A dlaczego nie 700 albo 1800? Ruscy i tak będą ich mieli więcej, Czołg jest świetny w boju spotkaniowym i trochę na najczarniejszą godzinę powinniśmy mieć (choćby do szachowania Królewca), ale celem Polski powinno być maksymalne obrzydzenie chęci jakiegokolwiek ataku. A tu efektywniejsze są: lotnictwo i drony, obrona plot/prak (co dziś jest groźniejsze dla Ukrainy - tanki czy Kolibry), rakiety dalekiego zasięgu, rozpoznanie i walka radioelektroniczna. Polska gospodarka i demografia mają swoje ograniczenia i trzeba efektywnie kasę wydawać. I czołgi nie powinny mieć priorytetu. PS. Rozumiem, że właśnie włożyliśmy kupę kasy w moderkę A4, zyskaliśmy pełne kompetencje do ich remontów i utrzymania, mamy przeszkolonych pancerniaków znających ten sprzęt i nagle ot, tak, pozbywamy się ich, bo niemieckie są? Ciekawe że nasi rządzący jakoś BMW i Audi pomykają i tu im niemieckie nie śmierdzi...

  5. Al.S.

    PGR-owiec, owszem w zakupie L2A4 kosztowały grosze, przysłowiowego euro. Ale ich serwis był włączony do Bundeswehry i całość napraw, przeglądów oraz dostaw części, przez więcej niż 10 pierwszych lat ich eksploatacji w WP, dokonywały firmy z Niemiec. Tanio nie było, w wyniku interpelacji L. Dorna z 2008r dowiedzieliśmy się, że roczna eksploatacja 128 egzemplarzy L2A4 kosztowała nas 82,5 mln zł, czyli niemal TRZYKROTNIE więcej, niż w przypadku dwukrotnie większej liczby czołgów PT-91 Twardy, To niemal sześciokrotnie drożej za czołg i całe te sumy szły do Niemiec. Niemcy zrobili złoty interes- zamiast utylizować najbardziej zużyte wozy, które nie załapały się na modernizację do nowszych wersji, opchnęli je nam i zarobili 1,5 mld zł na serwisie. Później skasowali za modernizację. Oprócz tego skasowali konkurencję, która na początku lat 2000 potrafiła jeszcze samodzielnie opracować sensowny MBT, vide "Malaj",.

    1. LMed

      Ponieważ skończyło się na Abramsach, podnoszenie kosztów eksploatacji i obsługi różnych czołgów, prowadzi (nie wiem czy zgodnie z twoją intencją, sorry) do pytania, no a ile ten Abrams...? Ciekawe ile jesteśmy do przodu w tej materii?

    2. K.

      @Al.S. . Malaj to prawdziwy ideał , niedościgniony wzór do naśladowania przez przemysł zbrojeniowy na całym świecie ..... Teraz trochę faktów , miał tyle niedoróbek , że zamawiający nie chciał słyszeć o następnych maszynach . Nasz rodzimy silnik tak ich rozczarował , że Francuzi proponowali jego wymianę po paru latach na inny model . Taki był celny...... , że dostał baty na poligonie od Leo2A4 . Modele A4 sami sobie wybraliśmy , ich zużycie określano na 20-25% . Pisząc o zajechanym złomie który nam wciśnięto mijasz się z prawdą . Ile zapłaciliśmy za całość ?120 Euro ? Za czołgi , sprzęt towarzyszący , części zamienne i amunicję zapłaciliśmy symboliczne pieniądze . Ile zapłaciliśmy za M1A1 ?

    3. Davien1

      AIS ale wiesz że PT-91M był gorszy od tych zajechanych Leo2A4 co mamy z Niemiec

  6. lekko zaawansowany

    Lepsze te M1A1 116szt niż te mityczne leo2 za nasz T72

    1. PGR

      skonczyly sie promocje na niemieckie Leo2 chce sie dostac nowe to trzeba zaplacic jak amerykanom.

    2. Davien1

      I tu się całkowicie zgadzam zwłaszcza że oddaliśmy nasze teciaki zanim Niemcy ogłosili swoją wymianę

  7. Key

    No i pięknie. Jeszcze tylko kolejne czołgi m1a1 po tych 116 sztukach 1 : 1 przejąć w zamian za Leo2a4 przekazane Ukrainie. Na huk nam czołgi do których nie ma części a kraj producenta kolaboruje z wrogiem.

    1. RAF

      Key@ Nic dodac, nic ujac.

    2. Taki jeden

      Czy jest jakaś umowa na podstawie której za sprzęt przekazany na Ukrainę dostajemy inny ? Czy za przekazane t-72 , pt-91 dostaniemy coś w zamian ? Czy musimy kupić ?

    3. Davien1

      Key ale wiesz że to też ,"kolaboracja z wrogiem" pasuje do K2 i Korei południowej

  8. MiP

    No to w tym roku będzie defilada na bogato i jeszcze rok wyborczy....... Błaszczak to będzie na defiladzie jechał pierwszym Abramsem i strzelał na wiwat

    1. Cubanator

      Nie cwaniakuj. Zjedz świerszcza.

    2. Cziko

      :):):) o taak

    3. Bunio

      Przy takiej inflacji, cen warzyw i mięsa to sam będziesz nie długo wykopywał robaczki.

  9. OKM

    Szybko zrobione i z zew jak nówki. Powinniśmy leo przekazać na Ukrainę i to wszystkie a dobrać nawet sep a1m1. Unifikacja, logistyka części i w razie W szybko przesiadamy się na sprzęt zmagazynowany przez USA w Europie

  10. Prezes Polski

    A propos kamuflażu i ogólnie standaryzacji w WP - mam wrażenie, że jesteśmy na poziomie jakiegoś bantustanu. Koreańczycy przysyłają pojazdy w swoim kamuflażu, Amerykanie malują abramsy podobno na standard NATO, produkty naszych fabryk mają kamuflaż polski. Ktoś nad tym panuje? Pytanie retoryczne, bo najwyraźniej 100 generałów i 500 pułkowników, którzy niczym nie dowodzą i przekładają papierki, to wciąż za mało żeby ogarnąć taki temat.

    1. Bojar

      @Prezes - Podejmując lata temu decyzję o malowaniu pojazdów WP w barwy maskujące wzorowaliśmy się właśnie na standardowym, NATOwskim 3-barwnym kamuflażu leśnym. Oczywiście dla każdego rodzaju pojazdów dobiera się indywidualnie rozkład plam i proporcje barw. Mogą występować drobne różnice w odcieniach farb z różnych serii produkcyjnych i lat. Natomiast pierwsze K-2 i K-9 pochodziły z magazynów mobilizacyjnych koreańskiej armii stąd ichnie malowanie. Zapewne zostaną przemalowane, a możliwe (taką mam nadzieję) że kolejne dostawy będą już w odpowiednich barwach. Jak nie to się przemaluje :)

    2. Chyżwar

      To nieco bardziej skomplikowane niż się tobie wydaje. W przypadku koreańskich AHSów wiadomo jak jest. Chcieliśmy na szybko, to jest szybko. Prosto z magazynów koreańskiej armii. Jeśli chodzi o M1 dostaniemy je w NATOwskim kolorze. I owszem, możemy próbować na tym paćkać własny kamuflaż. Tyle, że lakier tam zastosowany ma dodatkowe właściwości, których nie powinniśmy psuć. W podobnym kolorze masz K2. Z tym tylko, że na temat właściwości lakieru używanego przez Koreańczyków się nie wypowiem. Mniemam jednak, że kombinowali. My pracujemy nad ciekawym rozwiązaniem mogącym być lepszym niż amerykańskie. Ale w dniu dzisiejszym nie sprawdza się ono jeszcze w każdych warunkach. Kiedy skończymy wówczas warto będzie kombinować. Na razie jednak jeżeli chodzi o czołgi Lubawa się kłania. A skoro tyle pieniędzy inwestujemy w nowoczesny sprzęt, wydatek na kamuflaż od nich to są waciki.

    3. RAF

      Prezes Polski@ Akurat to jest najmniejszy problem. (przeciez to nie jest kamuflaz pustynny). Wazne, ze sprzet w szybkim tempie jest dostarczany do wojska, a przemalowac to sobie zawsze zdazymy.

  11. RAF

    Pierwsze czolgi juz w kwietniu, czyli wczesniej niz poprzednio zakladano. Przydaloby sie zamowic jaszcze na szybko ze 3-4 bataliony M1 A1 lub lepsza wersje i zezygnowac z Leo. Czesc sprzedac do Czech i na Slowacje, reszte na Ukraine. Biorac pod uwage problemy z czesciami i polityke Niemiec, to nie ma sensu nawet ich trzymac w rezerwie.

    1. PGR

      Ale wam stoją w gardle te Leopardy, patrzeć nie możecie i nie dziwne w końcu nie kosztowały nas miliardy tylko grosze w porównaniu do tego co płacimy za sprzęt z USA.

    2. WPRzyb

      A wiesz coś na temat kogoś, kto chce kupić nasze Leopardy? (w sensie zapłacić środkami płatniczymi a nie poklepaniem po plecach)

    3. skition

      Nie da się zrezygnować z Leo... 4 bataliony 18 dywizji to minimum 4 lata ,4 bataliony 1 dywizji Legionów kolejne 4 ...a co będzie mieć 11 i 12 dywizja? Muszą mieć choćby Leosie do zabawy

  12. Grzech

    PGR nie wiem jak innym mi nie stoją w gardle Leopardy powiem więcej żałowałem jak holenderskie A6 były do wzięcia że się nie skusiliśmy i jak na razie to te co mamy są nam potrzebne (bo zanim /i o ile w ogóle/ będzie te 1000 K2 to potrzebujemy mieć czołgi natomiast problemem jest ich stan i gotowość i nie jest to jakaś dywersja pis-u tylko zaniedbanie Niemców i innych użytkowników w utrzymaniu serwisu i zapasów części (zresztą jest obok artykuł o kłopotach Niemców z A7 z batalionu przydzielonego do vjtf) według mnie Niemcy tak wszystkim opowiadali jaka to teraz ta Rosja dobra pokojowa i demokratyczna ze sami uwierzyli w swoje brednie i doprowadzili do upadku (a przynajmniej wielkiej redukcji) własnych możliwości produkcyjnych i braków w magazynach części

  13. ACAN

    Super wiadomość. Powalczyć trzeba o jak największą możliwość serwisowania i remontów bo rynek europejski zaczyna chłonąć Abramsy ,,Polska Ukraina Bułgaria ". Całkiem niezła możliwość na zarobienie i rozwój kompetencji pancernych. Niemcy chyba się w tyłek gryzą bo jakieś fantasmagorie o budowie fabryki czołgów ( Pantera ) w trakcie trwania wojny na Ukrainie opowiadają.

    1. kskiba19

      Teraz podobno Rumunia też bierze Abramsa

    2. farfozel

      Tak , batalion ale chyba w wersji M1A1

  14. DRB

    Darek@ pótłora roku temu myśleliśmy, że ruscy maja nowoczesną armię - teraz jak się okazuje walcża t62, więc nawet nasze muzealne t72 są przydatne - jedni i drudzy używają muzeum. Cieszmy się więc, że wchodzą abramsy zamiast t72.

  15. Bojar

    Do wszystkich krytyków i pseudo ekspertów. O pancerzu naszych Abramsów napisano wyczerpująco tutaj: https://defence24.pl/przemysl/polskie-abramsy-z-nowym-pancerzem-analiza.

  16. Chyżwar

    I jak to się ma do terminów dostaw Leosi? Otóż nijak. Bardzo dobrze, że postawiliśmy na M1.

    1. Davien1

      Tu akurat dobra decyzja, jedna z niewielu PiSu

    2. szczebelek

      Norwescy politycy i przemysł są zadowolone z 54 czołgów w osiem lat, ale wojsko ma inne zdanie. Zawsze może przyjść LMed, Golf czy inny prezes i powiedzieć, że dostarczenie 366 czołgów w cztery lata to możliwości manufaktury. Podobnie z naszymi K2 co rocznie ma powstawać 50-60 sztuk za to gdy Rheinmetal propagandowo przed zakupem przez Norwegię ogłosił 50 sztuk rocznie to już mamy potężny niemiecki przemysł. 🤣🤣🤣 Może niemieckie 50 to inne niż polskie czy amerykańskie?

    3. M1 Klekot sep v 4

      Dawien 1,,To może wymienisz te dobre decyzje konkurencji co? Czy to były likwidacje jednostek na wschodzie? Czy redukowanie liczby żołnierzy aby armia mogła się zmieścić na Narodowym? A może skakanie na granicy w rytm putina i Łukaszenki co,?

  17. zegrz69

    Ech WoWa a ty ciągle marzysz...

  18. DRB

    Świetne wieści - wreszcie coś przyjdzie, a nie wyjdzie. Cieszy, że wreszcie abramsy wzmocnią naszą armię.

  19. rwd

    Aby tylko na defiladę Abramsy zdążyły przyjechać, bo efektu "Silni, Zwarci, Gotowi" nie będzie. Ciekawe gdzie ją urządzą, w roku wyborczym być musi ale gdzie to nie wiadomo

    1. wert

      "stolyca' to nie ostoja patriotyzmu tylko produkt Czajki. A defilada pora by się odbyła w tzw Polsce B

    2. Darek

      Nie bój, nie bój, i nawet dla takich jak ty Trzaskowski ,,defiladę” robi. Tam się odnajdziesz.

    3. RAF

      rwd@ A ty oczywiscie bys wolal zeby w ogole nie dotarly. Wtedy mialbys powod do narzekan, a tak to tylko glupie wstawki o czolgach na defilade. Defilady tez ci przeszkadzaja?

  20. PPPM

    Cieszy mnie ta informacja, ale zamiast mówić o wzmacnianiu pancernej pięści WP, powinien użyć słowa odbudowa. Nasza pięść pancerna odniosła poważną kontuzję w postaci przekazaniu sprzętu Ukrainie. Dlatego, lepiej mówić o odbudowie zdolności, wiarygodniej, bez patosu, a znaczenie w praktyce identyczne.

    1. kskiba19

      To jest wzmocnienie, bo wymiana na sprzęt nieporównywalne lepszej jakości.

    2. Chyżwar

      Też tak uważam. Niemniej jednak rzecz polega na tym, że pozbywamy się czołgów mających znacznie niższą wartość bojową. Na dodatek jeszcze po zaoraniu fabryki silników na Woli Teciaki długo by nie pojeździły.

    3. Darek

      Ok, oj, jeszcze z półtora roku temu to nie była ,,… pięść” a tu tylko konserwatora zabytków wzywano a teraz to okazuje się, że jednak pancerna pięść była?! To jak ,,prawda czasu, prawda ekranu”…

  21. Ma_XX

    Wymieniono w nich także moduły starego pancerza kompozytowego na nowocześniejszy, dopuszczony do eksportu w ramach procedury Foreign Military Sales. - czyli wersja dla Egiptu itd...

  22. WoW

    "Wymieniono w nich także moduły starego pancerza kompozytowego na nowocześniejszy" raczej starego (w uproszczeniu: mocnego) na nowszy, słabszy, dopuszczony na rynki poza amerykańskie.

    1. kskiba19

      A skąd taka informacja?

    2. R88

      Sasza to że u was się wyciąg T55 nie oznacza że wszyscy mają tak samo bidnie ;)

    3. Chyżwar

      Weź ty se człowieku doczytaj o rodzajach pancerzy stosowanych w Abramsach i dopiero później pisz.

Reklama