Niemcy: batalia wokół zakupu nowych karabinów dla wojska

11 października 2020, 09:22
1098px-040610-N-1823S-348_G36andpracticenade
Fot. Mate 2nd Class George Sisting, U.S. Navy, domena publiczna, commons.wikimedia.org

Na razie nie pojawią się nowe karabiny szturmowe dla niemieckich żołnierzy. W piątek, władze w Berlinie miały poinformować, że anluowano działania zakupowe w tym zakresie, będące efektem ostatniego przetargu. Wszystko ma być pochodną skargi firmy Heckler & Koch względem firmy Haenel o możliwość złamania patentu. To właśnie Haenel miał odpowiadać za dostarczenie nowej broni do tamtejszych sił zbrojnych. Walka o lukratywny kontrakt ma zostać ponownie stoczona.

Niemiecki resort obrony miał w ostatni piątek poinformować o decyzji odnoszącej się do wstrzymania planowanego zakupu karabinów szturmowych nowej generacji dla wojska. Tego rodzaju decyzja ma być pochodną twierdzeń, że wybrany dostawca mógł złamać patent rywala z którym konkurował w przetargu. 

Informacja została podana przez agencję prasową AP, na bazie komunikatu prasowego dostępnego na stronach niemieckiego ministerstwa obrony. Zaznacza się przy tym, że obecne działania mają skutkować tym, że federalny organ zamawiający nową broń dla wojska ponownie oceni oferty w przetargu, biorąc pod uwagę wszystkie aspekty.

AP twierdzi, że niemieckie ministerstwo obrony miało „uzyskać weryfikowalne informacje” o możliwym naruszeniu własności intelektualnej przez producenta broni Haenel, bazując oczywiście na skardze złożonej w zeszłym miesiącu przez Heckler & Koch. Tak czy inaczej, jako, że takiego naruszenia patentu „nie można wykluczyć”,​​proces przyznania kontraktu opiewającego na 250 milionów euro (300 milionów dolarów) zostanie przeprowadzony ponownie. Pierwotnie to karabin MK556 Gen2 oferowany przez Haenel miał być wyborem urzędu zajmującego się zakupami dla wojska.

Przypomnijmy, że we wspomnianym przetargu Haenel pierwotnie pokonał ofertę złożoną przez Heckler&Koch. Stąd też, to właśnie ta pierwsza firma miała planowo dostarczyć niemal 120 tys. sztuk karabinów szturmowych niemieckim siłom zbrojnym. Jednak, jak widać, na razie droga do tego rodzaju przezbrojenia niemieckich wojskowych jest daleka od finalizacji. Berlin chce zastąpić użytkowaną obecnie konstrukcję karabinu G36, który jest obecnie standardowym karabinem szturmowym tamtejszych wojskowych. 

(JR)

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Reklama
Murf fanem Polski
poniedziałek, 12 października 2020, 02:05

A Polacy martwią się, że Niemcy są zagrożeniem dla Polski.

Rhotax
środa, 14 października 2020, 03:41

Niemcy nie są zagrożeniem dla nikogo. Do 180 dni zajęłoby im wyjście na flankę wschodnią w celu odbicia Bałtów i 1/4 RP .

Monkey
niedziela, 11 października 2020, 22:09

Haenel ma ten problem, że jest własnością spółki z ZEA. I w otwartych i pluralistycznych Niemczech to chyba jest problem:-))

andy
niedziela, 11 października 2020, 18:59

Nie chcą kupić polskich Grotów? Dziwne!

Alchemik
poniedziałek, 12 października 2020, 09:28

Strasznie dziwne, że mając kilku rodzimych producentów nie chcą polskiego karabinu...

rED
niedziela, 11 października 2020, 23:51

Jak widać nie chcą kupić również swoich i to cię nie dziwi?

rozczochrany
niedziela, 11 października 2020, 22:14

Bo Niemcy nie kupią innej broni jak niemiecką, Francuzi kupią tylko francuską i tak dalej. Nawet cywile kupując samochody czy zakupy w sklepach kupują tylko krajowe produkty. To samo powinno dotyczyć zakupów polskiej armii i naszych codziennych zakupów. Tylko polskie produkty.

poniedziałek, 12 października 2020, 14:58

Zaproponuj jakiś polski samochód, laptop, telefon...

kblomkvist
poniedziałek, 12 października 2020, 12:09

Francuzi kupują tylko francuską? Jeśli tak, to czemu zastępują FAMASy karabinkami HK416?

Traktor
niedziela, 11 października 2020, 13:53

Co jest nie halo z G36, że wymieniają?

Henryk
niedziela, 11 października 2020, 21:15

Luzowanie się kompozytu trzymającego lufę, wskutek jej wysokiej temperatury podczas strzelania seriami.Wyszło to na jaw podczas misji w Afganistanie podczas walk . Gdzie żołnierze prowadzili bardzo intensywny ogień

Rorkrk
niedziela, 11 października 2020, 19:39

Grzały się i celność spadła

Ktoś
niedziela, 11 października 2020, 19:11

Ponoć problem z celnością po długotrwałym strzelaniu.

Mieszkowski.
niedziela, 11 października 2020, 13:33

G36 miały być świetne ,okazały się lipą.I dla tego takie nagłe poszukiwanie broni strzeleckiej. Nasze Groty są dużo lepsze.

Herr Wolf
poniedziałek, 12 października 2020, 08:41

To wygrają przetarg ..

Grey
poniedziałek, 12 października 2020, 08:38

Ciekawe info. Karabinki G36 przez dłuugie lata spełniały zadanie, gdy nagle ktoś postanowił poddać je próbie, która nigdy nie była wymagana od żadnych karabinków, ani w przetargu, ani w ogóle. Sądzi się, że to był celowy zabieg i 'afera', aby przyspieszyć wymianę i rozdanie nowego przetargu. A że GROT jest lepszy to ja takich porównań nie widziałem. Mógłbyś podlinkować jakiś test? Bo na razie wiadomo, że druga wersja jest opracowywania, ze zmianami sugerowanymi przez nasze SF i WOT - bo groty to młodziutka konstrukcja w okresie chorób dziecięcych i trochę trudno mi uwierzyć, aby 'były lepsze' od G36, które są produktem jednego z najbardziej doświadczonych producentów na świecie.

hev
niedziela, 11 października 2020, 22:32

Tylko pod względem grzania, za to odpadają im regulatory gazowe.

Tweets Defence24