Przemysł Zbrojeniowy

JLTV największym sukcesem polskiej zbrojeniówki?

Koncern Lockheed Martin zdecydował się wycofać pozew sądowy dotyczący wyboru firmy Oshkosh jako dostawcy lekkich pojazdów taktycznych do amerykańskich wojsk lądowych i piechoty morskiej. Pozwala to na uruchomienie produkcji pojazdów JLTV (Joint Light Tactical Vehicle) - w ramach pierwszej transzy 16,9 tys. pojazdów, a docelowo nawet około 55 tys. Będą one wyposażone w bezprzewodowy system komunikacji załogi i przesyłania informacji Fonet polskiej firmy WB Electronics, produkowany na licencji w Stanach Zjednoczonych.

Amerykańskie wojska lądowe i piechota morska wybrały pojazd typu L-ATV (Light Combat Vehicle All-Terrain Vehicle) firmy Oshkosh 25 sierpnia 2015 roku, jako następcę znacznej części pojazdów terenowych Humvee. Pierwsze zamówienie ma dotyczyć łącznie (po realizacji opcji kontraktowych) 16901 samochodów taktycznych za 6,7 miliardów dolarów (z ceną jednostkową około 399 tysięcy dolarów). Pełne plany wskazują jednak na możliwość zamówienia około 55 tysięcy pojazdów za około 30 miliardów dolarów (49,1 tysięcy JLTV dla amerykańskich wojsk lądowych i 5,5 tysięcy JLTV dla amerykańskiej piechoty morskiej), które miałyby być dostarczone do 2040 r. (produkcja dla piechoty morskiej miałaby się zakończyć do 2022 r.).

Założono, że produkcja pojazdów JLTV (L-ATV) w zakładach Oshkosh w Wisconsin rozpocznie się w 10 miesięcy po podpisaniu kontraktu (w pierwszym kwartale 2016 r.), natomiast pierwsza amerykańska jednostka lądowa w pełni wyposażona w nowe samochody taktyczne będzie gotowa operacyjnie już w 2018 r.

Amerykańskie siły zbrojne wybrały samochód L-ATV firmy Oshkosh jako przyszły lekki pojazd taktyczny JLTV. Fot. M.Dura

Produkcję wstrzymał jednak protest koncernu Lockheed Martin, jednego z dwóch przegranych w walce o wielki kontrakt (drugim był koncern AM General z pojazdem BRV-O Blast Resistant Vehicle – Offroad) złożony do rządowego biura rozliczeniowego GAO (Government Accountability Office) we wrześniu 2015 r.. Koncern ten uznał bowiem, że jego oferta została nieodpowiednio oceniona. GAO odrzucił te zastrzeżenia, ale Lockheed Martin nie zrezygnował i złożył w grudniu 2015 r. skargę do sądu federalnego. Skarga to została ostatecznie wycofana 18 lutego br., co automatycznie pozwoliło na uruchomienie pełnej produkcji zamówionych pojazdów.

Pojazdy Oshkosh będą dostarczane w kilku wersjach w zależności od liczby miejsc w pojeździe i wyposażenia dodatkowego: JLTV-T (Trailer), JLTV-UTL (Utility), JLTV-GP (General Purpose) i JLTV-CCWC (Close Combat Weapons Carrier). Łączą one w sobie zdolności Humvee (mobilność) oraz MRAP (zwiększona odporność na wybuchy min improwizowanych ładunków wybuchowych IED). Producent podkreśla, że udało mu się znaleźć najlepszy stosunek pomiędzy ciężarem konstrukcji, a jej opancerzeniem.

W ten sposób, zachowano odpowiedni poziom bezpieczeństwa dla załogi przy zmniejszonej masie pojazdu (w wersji standardowej wynosi ok. 6,4 tony z możliwością zabrania ładunku o masie 2,3 tony), co pozwala na transport tych pojazdów np. za pomocą śmigłowców CH-47 i CH-53.

Polski system łączności wewnętrznej Fonet z WB Electronics będzie zamontowany na ponad 50 tysięcy pojazdach JLTV dostarczonych dla amerykańskich sił zbrojnych. Fot. M.Dura

Wybór przez Amerykanów JLTV jest o tyle ważny dla polskiego przemysłu zbrojeniowego, że pojazd ten będzie wyposażony w opracowany w Polsce bezprzewodowy system komunikacji załogi i przesyłania informacji Fonet firmy WB Electronics. System ten jest obecnie produkowany na licencji w Stanach Zjednoczonych przez koncern elektroniczny Harris.

Sukces jest tym większy, że wybór pojazdu JLTV wraz z całym wyposażeniem został poprzedzony rygorystycznymi badaniami w działaniu, trwającymi ponad 14 miesięcy. Było to możliwe, ponieważ każdy z trzech koncernów biorących udział w przetargu dostarczył do badań i testów 22 pojazdy prototypowe.

Polski resort obrony zdecydował wcześniej o wstrzymaniu instalacji systemu łączności wewnętrznej Fonet na KTO Rosomak, pozyskanych w ramach kontraktu podpisanego w 2013 roku. Decyzję argumentowano dążeniem do instalacji docelowego systemu łączności wewnętrznej, który zostanie wyłoniony w przetargu na system zarządzania polem walki (BMS). Fonet jest już używany w Wojsku Polskim, w tym na transporterach tego typu z pierwszej transzy, dostarczanych do 2013 roku, a także m.in. w Stanach Zjednoczonych, Szwecji, na Słowacji i Węgrzech. 

Komentarze (16)

  1. Kobyłka u woza

    MON juz zainwestował w pakiet mniejszościowy w WB. POTEM KUPIŁ WARMATE. PGZ liderem konsorcjum a WB wykonawca.Ale PGZ toartwa kobyłka i potrzebuje wiecej czsu na przygotowania ofert

  2. śmisznostka

    System, który trafi do JLTV nie jest już WB, a Harrisa. Taki mały detalik, a jednak. Pierwotna, 10 letnia licencja już dawno wygasła i Harris jakiś czas temu za psie pieniądze przejął prawa do Foneta na tamtym rynku. WB dostanie grosiki z tej umowy. Sukces? Sukcesik, co najwyżej.

    1. Nowy

      Czyzby z duzej chmury maly deszcz ?

    2. QDark

      Nie pisz głupot, jeśli sam nie wiesz co piszesz. Tak WB sprzedało Harrisowi licencje, ale w 2009 roku. Masz problem z matematyką ?, 10 lat to jest 2019 więc teraz możesz pochwalić się rozwiązaniem zadania mat. kolegom...

    3. J jo

      Rosomak tez nie nasz a produkujemy mamy, wiesz co to licencja

  3. Marek

    Polski resort obrony zdecydował wcześniej o wstrzymaniu instalacji systemu łączności wewnętrznej Fonet na KTO Rosomak .... ustalić KTO personalnie podpisał tę szkodliwą decyzję i pod sąd za sabotaż !!! Pora najwyższa zacząć surowo KARAĆ odpowiedzialnych za zapaść technologiczną WP.

    1. WojtekMat

      Pod sąd powinien pójść ten, kto wymyślił i uchwalił bzdurne przepisy , które wymuszają na MON takie działanie.

    2. Rene

      Tak jest w Polskiej Armii ze wszystkim ... za drogie, za tanie, nieperspektywiczne itp.

  4. sp

    I znów tanie chwyty marketingowe miszczów z Ożarowa. Dokładnie jak 4 lata temu w przypadku 8 tysięcy Fonetów dla Indii... sprzedaż zero, albo super produktu PSI chowanego za szybą, czy Perad bez badań. Tania sensacja!

    1. mm

      sp, coś w tym jest, tonący prasy się chwyta ...

  5. a

    to że wstrzymano montaż produktów WB E. to żadna nowość przy decyzjach poprzedniej ekipy ... prywatne polskie firmy nie skażone resortowymi powiązaniami nie mają szans na sukces w Polsce ... takich "dziwnych " decyzji można by się dopatrzeć w innych tego typu zamówieniach chodzby w wyborze kołowego wozu ewakuacji gdzie sprawdzony i cechujący sie dobrymi parametrami Mamut przegrywa z na szybko poskładanym o którym nic nie wiadomo produktem Siemianowic ...

    1. Mi6

      Za to nowa ekipa będzie podejmowała bardziej racjonalne decyzje? Już to widzę ...

    2. pacodegen

      szkoda, Mamut jest OK, ale co z tego jak na podwoziu Tatry, a to MON nie odpowiada!

  6. autor komentarza

    tak się robi zamówienie dla armii, a nie co roku przetarg na kilkadziesiąt sztuk, gdzie podstawowym kryterium jest najniższa cena. Przetarg to można robić na papier do ksero albo kiełbasę do stołówki.

  7. xyz

    Dla najnowocześniejszej armii świata FONET jest dobry. Dla niektórych lobbystów z SZ - nieperspektywiczny. To jest Polska właśnie.

  8. say69mat

    def24.pl: JLTV największym sukcesem polskiej zbrojeniówki? say69mat: Czyżby MON i nasza zbrojeniówka zamierzały kupić licencję na produkcję JLTV???

    1. xyz

      royalties

  9. yui

    Ciekawe kiedy MON i IU przestaną się kompromitować ?

  10. WojtekMat

    Dobry produkt sprawdzony u nas i doceniony za granicą. A MON u nas go zablokował “dążeniem do instalacji docelowego systemu łączności wewnętrznej, który zostanie wyłoniony w przetargu na system zarządzania polem walki (BMS)". A nic nie przeszkadza, aby wymogiem tego docelowego BMS była zgodność z Fonet'em. W ten sposób można zablokować wszystko: “Pioruny" czekaniem na "Wisłę", MSBS'a czekaniem na nowe czołgi itp. Ciekaw jestem czy po wyborze tego nowego BMS'a MON zleci wymianę Fonet'u zainstalowanego już w pojazdach na nowy wyłoniony w przetargu. Przy takim podejściu prezentowanym przez MON nie ma szans na zbudowanie u nas własnego przemysłu zbrojeniowego. Bo nawet jak jest konkurencyjny produkt, to MON go nie kupi, bo przetarg, bo „czekanie na wyłonienie” itp. Mam wrażenie, że ludzie decydujący w MON o wyborze sprzętu zainteresowani są nie dobrem armii a obijaniem sobie dupy blachą (bo do tego służą te „przetargi” i „dialogi”). Dlaczego u nas nie może być tak jak w państwach, które z sukcesem rozwinęły swój przemysł zbrojeniowy opierając się w dużej części na własnych rozwiązaniach?

    1. pamietajacy

      Poprawność polityczna i podległość urzędnicza. Żołnierz też człowiek i ma rodzinę. Po kiego mają się narażać na utratę stanowiska, bo podjęli złą (wg. nieprzychylnego w danej chwili przełożonego) decyzję, kupna onucy o 2 cm za długich i za ciepłych? Gorzej, gdyż i sądem może się zakończyć zbytnia samodzielność myślenia , a co gorsza, działania. Wystarczy twardy łeb na szczycie drabiny by reszta nagle zgłupiała.

  11. Krzysiek

    Super my uwalamy WB a amerykanie instalują ich produkt to świadczy o stanie WP

  12. czarny

    To miłe że amerykańskie "gaziki" będą miały Fonet, bo nasze Leo2PL nie....

  13. Paweł

    Firma prywatna znaczy się coś z tego może być. Ciekawe czy PEGAZ sprzeda coś na tak wymagającym rynku w ciągu 25 lat....

    1. Bartek

      Chodzi ci o program "Pegaz" na nowe opancerzone wozy? Bo jak tak to czy on czasem nie upadł tak po cichu, bo nic nie słychać o nim.

  14. Wafel

    Z braku dodatkowych informacji wnioskuję, że była to pełna licencja, więc WB nie otrzyma ani grosza z tego kontraktu. Ciekawe, za ile i na jakich warunkach sprzedali amerykanom tę licencję.

    1. gregor

      "Z braku dodatkowych informacji wnioskuję"... Dobre sobie, nie masz pełnego obrazu sytuacji a już wnioskujesz? W przypadku takich kontraktów nawet jeśli cała produkcja zostanie zlokalizowana u licencjobiorcy zostają jeszcze tzw royalties (tantiemy) od sprzedaży produktu będącego przedmiotem udzielonej licencji.

    2. Gość

      Pewno przekazali w ramach spłaty długów państwowych... Wielki brat musi wyjść na swoje.

    3. Franky

      WB to prywatna firma, mogą robić że swoimi produktami co chcą.

  15. MrAnderson

    Zaraz, czyli Oshkosh zastąpi HUMVEE?

    1. były_kanonier

      Humvee to pojazd idealny dla gwiazd amerykańskiego show biznesu. Obecnie US Army rozdaje go na prawo i na lewo. Polską armię uszczęśliwiono już w latach 1990. Jest tak paliwożerny, że na poligony jest wożony koleją. Ponieważ był amerykański wzięto go bez zastanowienia. Dobry na defilady, duży i nie niszczy nawierzchni...

    2. Antex

      Częściowo tak - na pewno nie w pełnym zakresie i w pełnej liczbie ze względu na koszty (prawie pól miliona U$D), masę (prawie 10 ton) itp... po co coś takiego w służbie poligonowej czy garnizonowej ?

  16. M.M

    Tylko pozostaje pogratulować WB Electronic i życzyć dalszych sukcesów.