- WIADOMOŚCI
HIMARS do wszystkiego i produkcja na bezprecedensową skalę
Na tegorocznych targach Eurosatory największa firma zbrojeniowa świata, Lockheed Martin, prezentowała sprawdzone rozwiązania z zakresu obrony powietrznej i artylerii. Makietom znanych produktów towarzyszyło ogłoszenie o rozwoju systemu HIMARS.
Autor. Maciej Szopa/Defence24
Na ekspozycji Lockheed Martina widać było przede wszystkim znane pociski do systemów obrony powietrznej: THAAD i Patriot PAC-3 MSE oraz pociski do systemów HIMARS: GMRLS i PrSM. Nowością są obwieszczenia dotyczące zwiększenia skali produkcji tego uzbrojenia. Jak podkreślają przedstawiciele firmy, globalne zapotrzebowanie na pociski wszystkich tych systemów radykalnie wzrosło. W związku z tym produkcja pocisków PAC-3 MSE ma wzrosnąć z 600 do 2 tys. rocznie. Natomiast produkcja pocisków THAAD i PrSM ma wzrosnąć czterokrotnie. Chodzi o odpowiedź na globalne zapotrzebowanie, ale także o odbudowę zapasów pocisków Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych.
Jednocześnie Lockheed Martin chce kapitalizować posiadaną pozycję na rynku, tworząc nowy uniwersalny system na podstawie systemu HIMARS. Tzw. HIMARS Flex ma być wyrzutnią zdolną do odpalania pocisków artyleryjskich GMRLS, balistycznych ziemia-ziemia PrSM i ATACMS, a dodatkowo także pocisków przeciwlotniczych i przeciwrakietowych PAC-3 MSE oraz całej rodziny efektorów z rodziny IFPC (Indirect Fire Protection Capability).
Autor. Maciej Szopa/Defence24
Oznacza to, że nowa wyrzutnia HIMARSA (dodajmy, łatwa w transporcie nawet na pokładzie średniego samolotu transportowego, jak C-130 Hercules) będzie mogła być łatwo i elastycznie rozmieszczana na różnych teatrach działań. I za jej pomocą będzie można wzmacniać w miarę pojawiających się potrzeb – zarówno domenę powietrzną, jak lądową czy morską. Wszystko to bez potrzeby przywożenia na wybrany teatr działań wielu wyrzutni różnych typów i klas.
Jim Cahill, prezes Lockheed Martin Missiles and Fire Control, przedstawił znaczenie pakietu technologii FLEXFires w kontekście skalowalności i potencjału autonomicznych funkcji. „HIMARS FLEX zmieni przyszłość ofensywnego i defensywnego ostrzału” – powiedział Cahill. „Nasz pakiet technologii FLEXFires pozwoli operatorom skalować ładunek i dodawać autonomiczne funkcje bez poświęcania szybkości i celności”.
Autor. Maciej Szopa/Defence24
„Elastyczność, interoperacyjność i sprawdzona wydajność to trzy filary definiujące dzisiejsze najskuteczniejsze zdolności odstraszania. (…) HIMARS FLEX zapewnia naszym sojusznikom możliwość dostosowania ofensywnej i defensywnej siły ognia do ich specyficznych potrzeb, jednocześnie pozostając w kontakcie ze wspólnym, sprawdzonym w boju ekosystemem” – powiedziała Gaylia Campbell, wiceprezes i dyrektor generalna Lockheed Martin Tactical Missiles.
Trzeba zauważyć, że rozwiązanie HIMARS Flex nie wygląda tylko na elastyczną propozycję dla biedniejszych przyjaciół Ameryki. W wypadku wojny z Chinami na wyspach Pacyfiku posiadanie przez Marines czy US Army uniwersalnych wyrzutni „do wszystkiego” może się okazać nieocenione z punktu widzenia logistycznego.

WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!