Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Eurofighter o nowych zamówieniach. Polska już poza listą

Typhoon Asraam
Eurofighter Typhoon ze składu 3(F) Squadron RAF podczas odpalania pocisku ASRAAM
Autor. Royal Air Force

W czasie International Fighter Conference w Monachium konsorcjum Eurofighter zaprezentowało informacje na temat perspektyw sprzedaży myśliwca Typhoon. Pojawili się nowi potencjalni klienci. Zniknęli starzy, w tym… Polska.

Reklama

W czasie tradycyjnej prezentacji na temat kondycji programu Eurofighter szczególnie ciekawy był slajd na temat perspektyw sprzedaży samolotu. Pokazano tam trzech potencjalnych klientów:

  • Turcję, jako państwo, które dokupi 24 samoloty do już zamówionych 20.
  • Arabię Saudyjską, która może zamówić nawet 54 maszyny.
  • i… Austrię która mogłaby kupić 36 samolotów.

Wszyscy ci klienci wymagają naszego komentarza. Turcja planowała zakup 20 fabrycznie nowych Typhoonów wersji Tranche 5, które miały zostać wyprodukowane na linii brytyjskiej. Flota ta miała zostać powiększona o używane katarskie samoloty wersji Tranche 3/3A w liczbie 24. Teraz jednak na prezentacji pokazano 24 katarskie samoloty jako dostarczone, 20 sztuk nowych dla Turcji jako zamówione, a 24 kolejne dla Turcji jako możliwą przyszłą sprzedaż. Nie jest więc wykluczone, że Katar zrezygnował ze sprzedawania Turcji Eurofighterów ze względu na własne bezpieczeństwo, co nie byłoby niczym dziwnym po ostatniej wojnie z Iranem. Turcja tymczasem może rozważać w tej sytuacji alternatywne powiększenie floty w postaci dokupienia nowych samolotów. Jest to rozwiązanie droższe i trzeba czekać dłużej, ale za to pozyskane zostaną samoloty Tranche 5 o znacznie większych możliwościach.

Perspektywy Eurofightera w Arabii Saudyjskiej i Austrii oraz brak Polski na liście

54 samoloty dla Arabii Saudyjskiej to z kolei powrót do dawnej koncepcji powiększenia floty saudyjskich Eurofighterów. Arabia Saudyjska zakupiła 72 te samoloty wersji Tranche 2 i Tranche 3, ale od początku rozważane było powiększenie, a nawet podwojenie tej floty. Kontrakt wydawał się bliski, jednak zatrzymało go weto niemieckie rzucone z przyczyn politycznych. Szybko zareagowali na to Francuzi, proponując swoje Rafale. Na rynku pojawiły się też nowe rozwiązania, jak choćby koreański KF-21 Boramae czy turecki Kaan. Od tego czasu Niemcy zrewidowały swoją politykę i jak widać Eurofighter widzi znów szansę. Przemawia za nią to, że maszyny tego typu są przez Saudów użytkowane i istnieje do nich infrastruktura i personel. Samolot najwyraźniej nieźle sprawdza się też w działaniach. Niedawno Huti trafili pierwszą taką maszynę, jednak zdołała powrócić do bazy.

Bardzo ciekawy jest wątek austriacki. Austria była jednym z pierwszych klientów na Typhoona we wczesnej wersji Tranche 1 (15 sztuk). Przez wiele lat Wiedeń był niezadowolony z tych samolotów, w tym horrendalnych kosztów ich eksploatacji. W ostatnich latach udało się ten program wyprostować i austriackie Typhoony wznowiły loty. Poszukiwany jest jednak ich, ponad dwukrotnie liczniejszy, następca. Jak widać Eurofighter jest tu także aktywny, pomimo trudnej historii.

Reklama

Informacją jest tutaj także brak niektórych krajów. Z prezentacji zniknęły Bangladesz i Polska. Z jakiego powodu, trudno powiedzieć.

Eurofighter szacuje potencjalny rynek na 150 maszyn i ujawnia stan zamówień

Mimo to poza wymienionymi szansami konsorcjum szacuje potencjalny rynek na samolot na jeszcze 150 samolotów, nie licząc Turcji, Austrii i Arabii Saudyjskiej. Być może nasze państwo znajduje się w tej puli.

Do tej pory zebrano 769 zamówień na Typhoony, z czego dostarczono 619. Roczna produkcja sięgała do niedawna około 15 samolotów. Jak podano, 61 maszyn jest w produkcji, a kolejne 89 czeka w kolejce.

Reklama
Najpopularniejsze
Najnowsze
Wojna na Ukrainie
Zobacz także
Reklama