Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • KOMENTARZ

Bezzałogowa ofensywa na Święto Wojska Polskiego. Nowości w Warszawie

UGV Kuna
Bezzałogowe pojazdy lądowe Kuna.
Autor. Damian Ratka/Defence24

Na tegorocznej defiladzie z okazji Święta Wojska Polskiego zostaną zaprezentowane różne systemy bezzałogowe: lądowe, morskie i powietrzne. Część z nich będzie pokazana w Warszawie po raz pierwszy.

KAPW Kuna

Wojsko Polskie od wielu już lat wdraża bezzałogowe platformy powietrzne, lądowe i morskie. W bieżącym roku, w trakcie defilady z okazji Święta Wojska Polskiego, wiele z tych rozwiązań zostanie zaprezentowanych szerszej publice. W zakresie lądowych platform bezzałogowych zaprezentowana zostanie Konfigurowalna Autonomiczna Platforma Wielozadaniowa Kuna, wyposażona w zdalnie sterowany moduł uzbrojenia z wielkokalibrowym karabinem maszynowym WKM-Bm kalibru 12,7 mm na amunicję 12,7x99 mm. Rozwiązanie to jest już eksperymentalnie wykorzystywane przez Siły Zbrojne RP na wschodniej granicy państwa.

Reklama

Kuna opracowana została przez Wojskowy Instytut Techniki Pancernej i Samochodowej (WITPiS). Platforma wyposażona jest w czujniki LIDAR, kamery i inne systemy wykrywania. Pojazd zdolny jest do samodzielnego omijania przeszkód, co zwiększa zdolności do działania w trudnym i nieprzewidywalnym terenie. Trakcja gąsienicowa zapewnia wysoką mobilność oraz umożliwia poruszanie się po nierównym, piaszczystym, błotnistym i skalistym terenie, gdzie pojazdy o trakcji kołowej mogą mieć problemy.

Cyfrowy Legionista Kuna.
Bezzałogowe lądowe Kuna w odmianie cargo podczas warsztatów Cyfrowy Legionista.
Autor. Zespół Reporterski 1. Dywizji Piechoty Legionów / Facebook

Bezzałogowa lądowa platforma Kuna może być dostosowana do różnych zadań dzięki wymiennym modułom. Moduły te wyposażone są w uchwyty na specjalistyczne narzędzia, sensory i efektory. Moduł transportowy pozwala na przewożenie ładunków, od narzędzi i sprzętu po materiały budowlane lub zasoby humanitarne. Wszystkie moduły i pojazd mają wbudowane punkty do transportu wózkami widłowymi, co ułatwia załadunek, rozładunek oraz zmianę konfiguracji pojazdu. Jest to zatem użyteczna platforma do wsparcia pojazdów załogowych oraz żołnierzy piechoty.

Latające Systemy Bezzałogowe

W trakcie defilady zaprezentowane zostaną przede wszystkim latające systemy bezzałogowe. Wśród nich znajdzie się system rozpoznawczo-uderzeniowy BSP-U Gladius, który wykorzystuje bezzałogowce rozpoznawcze FT-5 oraz uderzeniowe Warmate 5 i Warmate 10. Typowy moduł bateryjny składa się z wozu dowodzenia, trzech zespołów rozpoznawczych (z których każdy dysponuje wozem dowodzenia, wozem z wyrzutnią drona FT-5 oraz wozem logistycznym) oraz trzech zespołów uderzeniowych. Te ostatnie wyposażone są w wóz dowodzenia, trzy wozy z wyrzutnią dronów Warmate 5/10 oraz wóz logistyczny. Strukturę uzupełnia pododdział logistyczny. Trwają prace nad kolejnymi, bardziej zaawansowanymi wersjami systemu Gladius.

Gladius
Wyrzutnie systemu Gladius.
Autor. Damian Ratka/Defence24

Zaprezentowane zostaną oczywiście także mniejsze rozwiązania, jak bezzałogowce rozpoznawcze FlyEye, które sprawdziły się podczas wojny na Ukrainie i są cały czas rozwijane. Podobnie jest z amunicją krążącą Warmate, która również została wdrożona na wyposażenie Sił Zbrojnych RP. Rozwiązanie to sprawdziło się w warunkach bojowych i jest sukcesywnie doskonalone. Ale to nie jedyne latające bezzałogowce, jakie zostaną pokazane.

Bezzałogowce
Prezentowane niektóre tylko systemy bezzałogowe, wykorzystywane przez Siły Zbrojne RP.
Autor. Damian Ratka/Defence24

Zaprezentowano również bezzałogowce Wizjer NeoX 2, zaprojektowane i produkowane przez konsorcjum składające się z Polskiej Grupy Zbrojeniowej, Wojskowych Zakładów Lotniczych Nr 1 oraz Wojskowych Zakładów Lotniczych Nr 2. Na tej samej ciężarówce widoczne są także bezzałogowce rozpoznawcze Defense Orbiter 2B oraz, co ciekawe, wykorzystywane już w Siłach Zbrojnych RP drony klasy FPV, służące do rozpoznania oraz zadań uderzeniowych.

Wizjer, Orbiter i FPV
Bezzałogowce Wizjer, Orbiter oraz klasy FPV.
Autor. Damian Ratka/Defence24

Nie zabraknie także wdrażanego w Wojsku Polskim systemu bezzałogowców MEROPS. Jest to system bezzałogowców przechwytujących, których celem jest niszczenie innych bezzałogowców poprzez uderzenie w nie. System ten funkcjonuje w Siłach Zbrojnych RP od roku 2025 i jest sukcesywnie wdrażany jako jedno z rozwiązań, które składają się na większy system zwalczania dronów przeciwnika. Sam MEROPS został już sprawdzony bojowo na Ukrainie.

MEROPS
System bezzałogowców przechwytujących MEROPS, wdrożony do Sił Zbrojnych RP.
Autor. Damian Ratka/Defence24

Podobnie w Siłach Powietrznych wdrożone zostały bezzałogowce, takie jak Bayraktar TB2 oraz wdrożone zostaną MQ-9B SkyGuardian, choć na chwilę obecną tymczasowo wykorzystywane są wypożyczone od USA starsze MQ-9 Reaper. Zaprezentowane zostaną także bezzałogowce Marynarki Wojennej RP.

Bezzałogowce morskie

W Warszawie Marynarka Wojenna RP zaprezentuje z całą pewnością podwodny bezzałogowiec Hugin 1000 produkowany przez firmę Kongsberg. Jest to duży (o długości 5,45 m i średnicy 0,75 m) i ciężki (ważący 1150 kg) pojazd podwodny, który wymaga użycia specjalnego systemu wodowania i wybierania LARS (Launch And Recovery System). Hugin 1000 pozwala na dokładne mapowanie dna morskiego, wykorzystując do tego zamontowane na swoich burtach anteny sonaru obserwacji bocznej z syntetyczną aperturą HISAS 1030. W nawigacji podwodnej przydaje się również kolorowa kamera o dużej rozdzielczości wspomagana panelem oświetleniowym LED oraz aktywny sonar antykolizyjny (OAS) pomagający w unikaniu przeszkód podwodnych. Sonar ten jest niezbędny, ponieważ Hugin 1000 działa autonomicznie w oddaleniu od okrętu-matki i to przez nawet 74 godziny (przy prędkości 2-6 w). Dron ten jest napędzany silnikiem elektrycznym, zasilanym z baterii akumulatorów.

Autonomiczny pojazd podwodny Hugin 1000 z sonarem obserwacji bocznej z syntetyczną aperturą HISAS 1030 z antenami rozmieszczonymi na obu burtach dronu
Autonomiczny pojazd podwodny Hugin 1000 z sonarem obserwacji bocznej z syntetyczną aperturą HISAS 1030 z antenami rozmieszczonymi na obu burtach dronu
Autor. M.Dura

Oczywiście nie jest to jedyny morski system bezzałogowy. Marynarka Wojenna RP wykorzystuje już od dawna całkiem dużą liczbę różnych typów bezzałogowców, które wspierają działania klasycznych załogowych okrętów wojennych. Wykorzystywane są nie tylko systemy działające pod wodą, ale także systemy nawodne, a polski przemysł obronny pracuje nad kolejnymi rozwiązaniami w tej dziedzinie, jak również nad kolejnymi rozwiązaniami lądowymi i powietrznymi. Nie jest zatem prawdą, że Polska nie rozwija tego typu sprzętu wojskowego. Wręcz przeciwnie – rozwija go i to często samodzielnie własnymi siłami, lecz trzeba pamiętać, że Polska znajduje się w czasie „P”, a nie w czasie „W”. Ponadto nasze państwo stara się rozwijać tego typu rozwiązania systemowo, a nie bazując na cywilnych komponentach często kupowanych w Chinach, które mogą stanowić także zagrożenie dla własnych sił zbrojnych i infrastruktury.

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować