- WIADOMOŚCI
„Rosja jednoznacznie szykuje się do wojny z Zachodem”. Były szef MON wskazuje prawdopodobny scenariusz ataków
Autor. Gov.pl / Wikimedia Commons / CC BY 3.0
W poniedziałek, 21 września, były szef MON, a dziś przewodniczący klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, Mariusz Błaszczak, wypowiedział się w programie Wirtualnej Polski „Tłit” na temat Rosji. Stwierdził, że Rosja zmierza do eskalacji konfliktu, a także negatywnie ocenił polskie przygotowanie na tę ewentualność. Winą obarcza rząd Donalda Tuska.
Rosja szykuje się do wojny?
W poniedziałek, 21 września, Mariusz Błaszczak – były szef MON – był gościem programu „Tłit”, tworzonego przez Wirtualną Polskę. Szef parlamentarnego klubu PiS wyraził pogląd, że Rosja zmierza do eskalacji konfliktu, który miałby rozlać się poza Ukrainę.
Według Mariusza Błaszczaka konfrontacja Rosji z NATO jest bardzo prawdopodobna, jednak uważa, że przybierze ona raczej formę ataków hybrydowych, aniżeli otwartego konfliktu zbrojnego. „Rosja jednoznacznie szykuje się do wojny z Zachodem, a najbardziej prawdopodobne są ataki hybrydowe” – powiedział.
Dodatkowo, były szef MON wspomniał o tym, że przed rosyjską agresją ostrzegał już w 2008 roku śp. prezydent Lech Kaczyński. Wówczas to Gruzja została zaatakowana przez Rosję. Błaszczak wspomniał także o rosyjskiej aneksji Krymu w 2014 roku, a także o hybrydowym ataku Białorusi i Rosji na Polskę.
Były szef MON negatywnie ocenia władzę
Mariusz Błaszczak komentował także bieżący stan polskiego wojska, jednocześnie bardzo negatywnie oceniając drogę obraną przez rząd Donalda Tuska. Były szef MON uważa, że rząd Prawa i Sprawiedliwości lepiej poradziłby sobie z wyzwaniami, które stawia przed Polską współczesność.
„Gdyby rządziło Prawo i Sprawiedliwość, to już od roku mielibyśmy Fort wybudowany” – mówił Błaszczak na temat Fort Trump, a więc projektu stałej bazy wojskowej USA w Polsce.
„Nie zamówiono 500 wyrzutni HIMARS o zasięgu do 300 kilometrów. Kierownictwo Ministerstwa Obrony Narodowej nie tworzy nowych etatów w takiej liczbie, w jakiej powinno tworzyć. W związku z tym młodzi polscy patrioci, którzy zgłaszają się do służby w Wojsku Polskim, odchodzą z kwitkiem” – zarzucał jeszcze rządowi szef klubu PiS.
