Reklama
Reklama
  • sponsorowane
  • WIADOMOŚCI

„Belma” filarem „Tarczy Wschód”. Inwestycja w bezpieczną granicę

Oferta Bydgoskich Zakładów Elektromechanicznych „Belma” S.A. podczas XXXIV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Zwraca uwagę mina przeciwburtowa SPPŁW, robot-kamikaze ARES oraz miny przeciwpiechotne SEK 200 i SEK 250.
Oferta Bydgoskich Zakładów Elektromechanicznych „Belma” S.A. podczas XXXIV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Zwraca uwagę mina przeciwburtowa SPPŁW, robot-kamikaze ARES oraz miny przeciwpiechotne SEK 200 i SEK 250.
Autor. Antoni Walkowski / Defence24.pl

Wojsko Polskie potrzebuje tysięcy min i głowic bojowych do różnych systemów uzbrojenia. W odpowiedzi na to zapotrzebowanie bydgoskie zakłady „Belma” inwestują bardzo poważne środki w rozbudowę katalogu produktów oraz mocy wytwórczych.

Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne „Belma” S.A. to jeden z najstarszych podmiotów przemysłu obronnego w Polsce. Założone w 1868 roku przedsiębiorstwo ma siedzibę w Białych Błotach pod Bydgoszczą. Dziś większościowym udziałowcem BZE „Belma” jest MESKO S.A., spółka-córka Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Na tegorocznym Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach przedsiębiorstwo prezentuje dużą część obszernego katalogu, nierzadko w postaci kompletnych systemów uzbrojenia. Ponadto publiczność ma możliwość zapoznania się z wieloma prototypami opracowanymi w fabrycznym dziale badawczo-rozwojowym.

Reklama

Produkcja specjalna

Głównym obszarem działalności BZE „Belma” jest produkcja specjalna: głowice bojowe, miny, miotacze min oraz zapalniki. „Belma” jest dostawcą zarówno kompletnych systemów uzbrojenia, jak i podzespołów integrowanych w szerszych projektach.

Jedną z najważniejszych części oferty „Belmy” stanowią głowice bojowe typu GX-1, GX-1 DG, GX-2 oraz GX-4. Trzy pierwsze typy zintegrowano z bezzałogowymi statkami powietrznymi, w tym wielowirnikowcem oraz stałopłatem. Warto podkreślić, że wspomniane głowice są dostępne w wielu wariantach: treningowym (TR), odłamkowo-burzącym (HE), kumulacyjnym (HEAT) oraz termobarycznym (GTB).

Sterowany Przeciwpancerno-Przeciwtransportowy Ładunek Wybuchowy to zaawansowana przeciwburtowa mina przeciwpancerna. Głowicę bojową stanowi penetrator formowany wybuchowo (EFP), który jest inicjowany przez niekontaktowy, akustyczno-termalny zapalnik. SPPŁW może być nadzorowany przez operatora lub pracować w trybie automatycznym.

Prototyp bezzałogowego statku powietrznego Turtle oraz głowice bojowe wielu typów wytwarzane w Bydgoskich Zakładach Elektromechanicznych „Belma” S.A. podczas XXXIV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach.
Prototyp bezzałogowego statku powietrznego Turtle oraz głowice bojowe wielu typów wytwarzane w Bydgoskich Zakładach Elektromechanicznych „Belma” S.A. podczas XXXIV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach.
Autor. Antoni Walkowski / Defence24.pl

System jest prezentowany zarówno jako sam środek bojowy, jak i w formie zintegrowanej ze zdalnie sterowanym robotem-kamikaze o nazwie ARES. Ten ostatni projekt bydgoskie przedsiębiorstwo zrealizowało we współpracy z Przemysłowym Instytutem Automatyki i Pomiarów (PIAP), częścią Sieci Badawczej Łukasiewicz.

Na stoisku „Belmy” zagościła także mina przeciwburtowa MPB-ZN, która jest zdolna do perforacji pancerza stalowego o grubości 100 mm z odległości 50 m. Podobnie jak wspomniany SPPŁW, także MPB-ZN ma zdolność do samolikwidacji lub samoneutralizacji. Posiada też podobne czujniki: akustyczny i termalny.

Miny zajmują szczególne miejsce w katalogu „Belmy”. Widać to choćby po podzespołach, które przedsiębiorstwo dostarcza do systemu minowania narzutowego Baobab-K integrowanego w Hucie Stalowa Wola: miotaczach min, kasetach minowych oraz przeciwpancernych minach narzutowych MN-123.

Warto podkreślić, że pod koniec ubiegłego roku Agencja Uzbrojenia złożyła w PGZ zamówienie na system o nazwie Baobab-G, czyli gąsienicowy wariant systemu Baobab-K, osadzony na zmodyfikowanym podwoziu haubicy samobieżnej Krab. Obok miny narzutowej MN-123 zademonstrowana zostanie także ręczna mina MR-123.

Reklama

Dla każdego żołnierza

Odmiennym sposobem przenoszenia i stawiania min są bezzałogowe statki powietrzne. Rozwiązaniem proponowanym przez „Belmę” jest projekt Turtle, czyli bezpilotowiec o tak kompaktowych wymiarach, że zmieści się w żołnierskim plecaku. Turtle jest też przewidziany do transportu pojazdem lądowym. Może wykonywać misje manualnie, jak i autonomicznie, działać samodzielnie lub w roju, umożliwiając bardzo sprawne postawienie pola minowego w dowolnych warunkach terenowych. Bezzałogowiec jest projektem badawczo-rozwojowym „Belmy”.

Nie zabrakło również prototypu miny przeciwpancernej MP-25 oraz granatu GP. MP-25 wybucha pod gąsienicą lub dnem przejeżdżającego wozu bojowego. Może być elaborowana dowolnym materiałem wybuchowym (np. trotylem, mieszaniną trotylu i heksogenu tudzież mieszanką termobaryczną) wzbudzanym przez wiele typów zapalników. Zaletą MP-25 jest odświeżona konstrukcja korpusu, którą wykonano z tworzywa kompozytowego.

Demonstator pojazdu minowania narzutowego (PMN) Baobab-K w konfiguracji eksportowej, na trzyosiowym podwoziu Tatra 815-7. Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne „Belma” dostarczają do tego projektu miny przeciwpancerne MN-123, kasety minowe oraz miotacze.
Demonstator pojazdu minowania narzutowego (PMN) Baobab-K w konfiguracji eksportowej, na trzyosiowym podwoziu Tatra 815-7. Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne „Belma” dostarczają do tego projektu miny przeciwpancerne MN-123, kasety minowe oraz miotacze.
Autor. Antoni Walkowski / Defence24.pl

Z kolei GP to nowatorski projekt granatu uniwersalnego, przeznaczonego zarówno dla indywidualnych żołnierzy, jak i do zrzutu z bezzałogowca. GP umożliwia łączenie w pakiety, by zwiększyć siłę rażenia, elaborację wieloma rodzajami materiałów wybuchowych, a także zastosowanie kilku typów czynników rażących.

Reklama

W Kielcach zostaną też zaprezentowane prototypy min przeciwpiechotnych, czyli Specjalne Efektory Kierunkowe (SEK) 200 i 250. Miny mogą być łączone w pionie i poziomie, w zależności od zapotrzebowania. Czynnik rażący stanowią elementy odłamkowe. Środki bojowe tej klasy są niezwykle przydatne w działaniach obronnych, szczególnie tych prowadzonych przez piechotę działającą w terenie lesistym lub zurbanizowanym.

Inwestycja w bezpieczeństwo

Rosnące znaczenie systemów bezzałogowych, w tym w Wojsku Polskim, oraz realizacja programu „Tarcza Wschód”, a także umowy podpisane w ramach realizacji unijnego mechanizmu SAFE pozwalają sądzić, że popyt na wyroby „Belmy” będzie jedynie rósł.

Firma jest przygotowana na to wyzwanie. W stosunku do poprzednich lat, zwiększyła zdolności produkcyjne trzydziestokrotnie i podwoiła zatrudnienie. Park maszyn „Belmy” jest sukcesywnie modernizowany, budowane są też nowe przestrzenie – hale produkcyjne i montażowe oraz magazyny.

W grudniu ubiegłego roku podjęto decyzję o dofinansowaniu zakładu w Białych Błotach kwotą ponad 300 mln zł z Funduszu Inwestycji Kapitałowych. Te środki zostaną przeznaczone na zwiększenie potencjału badawczo-rozwojowego oraz zdolności wytwórczych przedsiębiorstwa.

Artykuł sponsorowany. Partnerem materiału są Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne „Belma” S.A.

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować