- WIADOMOŚCI
- KOMENTARZ
Armia bez czołgów? Kontrowersje wokół modernizacji
Autor. Sergeant Ben Beale - www.defenceimagery.mod.uk/OGL 3
Trwa projekt modernizacji czołgów FV4034 Challenger 2 do standardu Challenger 3. Jak się jednak okazuje, planowana liczba wozów, które mają zostać poddane modernizacji, jest niewystarczająca, aby w pełni zaspokoić obecne etaty Armii Brytyjskiej.
W latach 1993-2002 dla Wielkiej Brytanii wyprodukowano 386 czołgów FV4034 Challenger 2. W toku eksploatacji i działań wojennych Armia Brytyjska straciła jeden wóz, całkowicie zniszczony w 2003 roku. Natomiast w latach 2010-2014 kolejne 43 czołgi zostały wycofane z eksploatacji i zezłomowane ze względu na uszkodzenia oraz wyeksploatowanie, co generowało zbyt duże koszty remontów, nieakceptowalne dla polityków.
W 2023 r. kompania licząca 14 czołgów została przekazana jako pomoc wojskowa Ukrainie. Tym samym brytyjska flota czołgów FV4034 Challenger 2 skurczyła się z 386 do 328 wozów, z których tylko 213 ma być eksploatowanych operacyjnie, a to oznacza, że w rezerwie powinno pozostawać jeszcze 115 wozów.
Armia potrzebuje więcej zmodernizowanych czołgów
Plany na dziś zakładają, że z floty 328 wozów Challenger 2 w latach 2027-2030 jedynie 148 wozów zostanie zmodernizowanych do standardu Challenger 3. Jak się okazuje, jest to jednak liczba niewystarczająca do wypełnienia nawet bieżących etatów Armii Brytyjskiej.
Dokument Britain’s Military Deterrence Gaps An analysis of the most urgent capability gaps in Britain’s military deterrence posture, który opublikowano w sierpniu 2026 r., wskazuje, że obecnie dla trzech pułków pancernych: King’s Royal Hussars, Queen’s Royal Hussars i Royal Tank Regiment, potrzeba łącznie 168 czołgów. Wynika to z ich etatu, albowiem każdy z pułków posiada 56 Challengerów. To oznacza, że przy modernizacji tylko 148 czołgów zabraknie 20 maszyn.
Do tego potrzeba dodatkowe 22 wozy dla Centrum Szkolenia Wojsk Pancernych. Łącznie zatem zmodernizować należałoby 190 czołgów Challenger 2 do standardu Challenger 3, co wymagałoby skierowania do modernizacji dodatkowych 42 maszyn. We wspomnianym dokumencie wskazuje się również na potrzebę dodania do tej puli jeszcze 8 wozów jako niewielkiej rezerwy, a więc łącznie potrzeba by zmodernizować 198 czołgów Challenger 2.
Autor. RBSL
Koszt modernizacji dodatkowych wozów szacowany jest na 650 mln funtów, ale wskazuje się, że jest to konieczność, aby 3. Dywizja posiadała pełne zdolności operacyjne. Tutaj warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt. Tak naprawdę należałoby zmodernizować jeszcze więcej Challengerów 2, a konkretnie zwiększyć ich liczbę o kolejne 56 maszyn do łącznie 254 wozów. Potrzebny jest bowiem sprzęt pozwalający na uzbrojenie czwartego pułku pancernego stanowiącego rezerwę, czyli Royal Wessex Yeomanry.
W przeciwnym razie jednostka ta zmuszona będzie eksploatować czołgi Challenger 2, a te będą coraz trudniejsze i droższe w utrzymaniu, ze względu na rosnące braki części zamiennych oraz problemy z amunicją do gwintowanej armaty L30A1. Tymczasem czołgi Challenger 3 uzbrojone zostaną w nowoczesną, gładkolufową armatę Rh120/L55A1, strzelającą standardową amunicją NATO.
To pokazuje, że wymuszone przez polityków oszczędności oraz cięcia tak naprawdę bardziej szkodzą niż pomagają. Nie dość, że taka polityka prowadzi do degradacji zdolności operacyjnych sił zbrojnych, to środki finansowe, które mogłyby wspomóc przemysł, zapewnić miejsca pracy i wzmocnić gospodarkę, lądują ostatecznie gdzieś indziej.
Najlepszym rozwiązaniem byłaby modernizacja wszystkich czołgów Challenger 2 do standardu Challenger 3, co pozwoliłoby na pełne przezbrojenie brytyjskich jednostek pancernych zgodnie z ich etatami, budowę rezerw sprzętu oraz zwiększenie gotowości operacyjnej. Co więcej, jak uczą przykłady z innych państw, większa liczba sprzętu oznacza ekonomię skali, a więc redukcję kosztów jednostkowych. Niestety, są małe szanse na to, aby politycy w Londynie zaczęli kierować się logiką i podjęli słuszne decyzje.


Wybrane okazje dla Ciebie