Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rosja straszy, Polska nie ustąpi. Szef ukraińskiego MSZ: „Jestem wdzięczny”

Andrij Sybiha, ministerstwo spraw zagranicznych Ukrainy, minister spraw zagranicznych Ukrainy
Andrij Sybiha szef MSZ Ukrainy
Autor. Andrij Sybiha/X

W niedzielę, 4 października, Andrij Sybiha – minister spraw zagranicznych Ukrainy – podziękował Radosławowi Sikorskiemu za wsparcie i podkreślił wagę Polski jako sojusznika. Wdzięczność ukraińskiego ministra ma związek z odpowiedzią, jaką polskie MSZ wystosowało na ostatnią groźbę Rosji.

Reklama

Rosja groziła dyplomatom

W sobotę, 3 października, rosyjskie MSZ wydało niepokojący komunikat, w którym groziło dyplomatom przebywającym na terenie Ukrainy. Kreml uznał, że wszyscy, którzy pozostaną na Ukrainie, sami sobie będą winni „negatywnych konsekwencji”, wynikających z nasilenia się rosyjskich ataków dronowych i rakietowych.

Już dzień później, bo w niedzielę, 4 października, polskie MSZ wydało oświadczenie, w którym poinformowało, że nie planuje żadnych zmian w funkcjonowaniu ambasady w Kijowie i zamierza pozostać po stronie Ukrainy, nie dając się zastraszyć Rosji.

Sybiha: Jestem wdzięczny

Jeszcze tego samego dnia na oświadczenie polskiego MSZ odpowiedział Andrij Sybiha – ukraiński minister spraw zagranicznych. Podziękował swojemu polskiemu odpowiednikowi, Radosławowi Sikorskiemu, a także podkreślił wagę polskiego wsparcia dla Ukrainy.

Reklama

„Jestem wdzięczny Radosławowi Sikorskiemu oraz wszystkim naszym polskim kolegom za to przesłanie siły, jedności i zaangażowania. Bardzo cenimy wsparcie Polski w tym trudnym czasie i wiemy, że Polaków, podobnie jak Ukraińców, niełatwo przestraszyć” – napisał w serwisie X.

Zobacz również
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama