Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

„Przekształcenie się w drugą Ukrainę”. Miedwiediew grozi i oskarża kolejne państwo

Dmitrij Miedwiediew przemawia - zdjęcie poglądowe
Dmitrij Miedwiediew przemawia - zdjęcie poglądowe
Autor. Duma.gov.ru / Wikimedia Commons / CC BY 4.0

W niedzielę, 4 października, Dmitrij Miedwiediew zagroził Armenii mówiąc, że „może się ona przekształcić w drugą Ukrainę”. Chodzi o dążenia Ormian do zbliżenia z Unią Europejską, które nie podobają się Rosji, pragnącej utrzymać Armenię w swojej strefie wpływów.

Reklama

Miedwiediew mówi o „drugiej Ukrainie"

W niedzielę, 4 października, Dmitrij Miedwiediew udzielił wywiadu dla irańskiej telewizji państwowej. Powiedział w nim, że Zachód testuje „siłę relacji”, jaka łączy Armenię i Rosję, przestrzegając Erywań przed zmianą kursu politycznego.

„Obecne władze Armenii zdecydowały się zmienić kierunek. Jestem pewien, że nie doprowadzi to do niczego dobrego. Najgorsze, co może się przydarzyć Armenii, to jej przekształcenie się w drugą Ukrainę” – zakomunikował Miedwiediew.

Były prezydent Rosji odnosił się w tej kwestii do zmian w polityce zagranicznej Armenii, która w 2025 roku formalnie rozpoczęła proces integracji z Unią Europejską, mający w przyszłości zakończyć się jej członkostwem w strukturach organizacji. Wcześniej przyjęła też unijną misję obserwacyjną na granicy, a także zacieśniła swoje relacje z USA.

Reklama

Kolejne groźby z Rosji

Rosja stale zaostrza swoją retorykę wobec Zachodu. Dwa dni temu rosyjski MSZ wystosował niepokojący komunikat, w którym ostrzegał zagranicznych dyplomatów przed dalszym pobytem na Ukrainie.

Polski MSZ, podobnie jak wiele innych resortów dyplomatycznych Unii Europejskiej, wydał w odpowiedzi oświadczenie, w którym poinformował, że nie da się zastraszyć. Za tę postawę Andrij Sybiha, minister spraw zagranicznych Ukrainy, podziękował Radosławowi Sikorskiemu.

Zobacz również
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama