Przemysł Zbrojeniowy

Armata 57 mm - nowy standard dla rosyjskich wozów bojowych?

Wóz BMP-3 z zamontowanym modułem bojowym AU-220M Bajkał wyposażonym w armatę 57 mm. Fot. UVZ
Wóz BMP-3 z zamontowanym modułem bojowym AU-220M Bajkał wyposażonym w armatę 57 mm. Fot. UVZ

W Federacji Rosyjskiej trwają obecnie intensywne badania dotyczące możliwości zastąpienia 30 mm armat automatycznych montowanych na różnych wozach bojowych nową 57 mm armatą kolejnej generacji. Plany, choć kosztowne w realizacji i przyszłej eksploatacji, dotyczyć jednak mają zarówno nowych, jak i starszych pojazdów.

Pracami kieruje koncern Rostec Techmasz, a częściowo finansuje je Ministerstwo Obrony FR, mocno zainteresowane możliwymi do przeprowadzenia zmianami. Już wcześniej oba podmioty dokonały analizy technicznej i kosztowej przejścia na zupełnie nowy kaliber, przewidziany jako standardowy w całych Wojskach Lądowych.

Wydaje się, że stosunkowo prosta jest kwestia związana z montażem takiego uzbrojenia na nowo opracowanych wozach bojowych, takich jak ciężki bojowy wóz piechoty T-15, średni Kurganiec-25 i KTO K-16 Bumierang. Przedstawiano już zamontowane na nich i wstępnie dostosowane moduły bojowe AU-220M Bajkał, uzbrojone w 57 mm armatę automatyczną AZP-57.

Nowa armata ma szybkostrzelność 120 strz./min., maksymalny kąt podniesienia do 75 stopni i zapewnia donośność do 12 000 metrów (do 8 000 - 9 000 metrów w przypadku celów powietrznych). Zasilana jest amunicją 57 mm x 347SR zdolną do pokonania na dystansie 1000 metrów do 120 mm RHA (płyty ustawionej pod katem 60 stopni). Energia wylotowa takiej amunicji to 1250 kJ, podczas gdy starszej 30 mm x 165 tylko 165 kJ. (pocisk 3UBR11 jest zdolny do pokonania ok. 100 mm RHA na dystansie 1000 metrów). Dodatkowym uzbrojeniem modułu jest sprzężony 7,62 mm km, można również dodać podwójną wyrzutnię ppk np. 9M120-1 Ataka.

W Rosji prowadzone są też prace nad specjalną amunicją kierowaną tego kalibru oraz nad zwiększeniem penetracji do 250 mm RHA. Rosjanie idą w kierunku możliwości, jakie ma 35 mm amunicja programowalna AHEAD, ale zwiększony kaliber umożliwia już m.in. zastosowanie inteligentnej amunicji – z zapalnikiem zbliżeniowym, a nawet kierowanej w wiązce laserowej, co ma pozwolić na zwalczanie części taktycznych systemów artyleryjsko-rakietowych.

Jednak „stary” BMP-2 uzbrojony w 30 mm armatę automatyczną 2A42 zabierał do 500 sztuk amunicji, podczas gdy wozy z nowym uzbrojeniem zdolne będą do przewożenia maksymalnie połowy tego stanu (i to dotyczy to nowych konstrukcji). Amerykanie podają, że do prowadzenia skutecznej walki niezbędne jest minimum 150 do 170 sztuk amunicji będącej w gotowości do natychmiastowego użycia. Starsze wozy z nowym uzbrojeniem raczej tego wymogu nie spełnią.

Innym pojazdem wyposażonym w zmodyfikowaną wieżę AU-220M jest samobieżny artyleryjski zestaw przeciwlotniczy 2S38 Deriwacija-PWO wykorzystujący dostosowany kadłub BMP-3. Ten moduł wieżowy jest już cięższy, jego masa wynosi blisko 5000 kg a wysokość 2400 mm, średnica pierścienia oporowego to 2270 mm.

Powstała również odmiana wieży o masie ok. 3600 kg i średnicy pierścienia 1740 mm. Okupione to jednak zostało ograniczeniem zakresu kątów naprowadzania w elewacji (z -50÷+70 stopni do -50÷+60 stopni) i zmniejszeniem zapasu amunicji w automacie ładowania do zaledwie 80 pocisków. Moduł wieżowy AU-220M pojawił sie także na zmodyfikowanych BMR-3 i BMP-3.

Komentarze (28)

  1. Cynik

    Ciekawe. Wzrost energii pocisku 7,5 raza, wzrost przebijalności pancerza o 20%.

    1. Fanklub Daviena

      Ta... Tylko Davien i jego wyznawcy uważają, że Rosja do tych 57mm będzie używać pocisków sprzed 70 lat a nie nowoopracowanych. To, że Google nie pokazuje nowszych niż te z 1958, nie znaczy, że Rosjanie takich już nie mają, lub nie wdrażają. Putin to nie Jelcyn i nie pokazuje nowości (a jak już to w określonym celu). Na pewno czegoś takiego jak przebijalność nowej amunicji 57mm podawać nie będzie, przynajmniej do pierwszego konfliktu z jej użyciem. USA nie wierzy Davienowi i tamtejsi eksperci zaznaczają konieczność wzmocnienia opancerzenia. Twierdzą, że "The performance characteristics of the new system however are strictly classified", no ale nasz Davien znający tajne RCS i zasięgi radarów F-22 i Su-57 już wie jaka jest przebijalność nowej amunicji 57mm. :)

    2. Davien

      Wiesz zawsze moga nie uzywac starej amunicji ale poniewaz nie mają nic nowszego...

    3. xD

      ok retardzie

  2. Dalej patrzący

    "Najśmieszniejsze", że jakkolwiek Słowakom w konstrukcji modułu Odin 57 pomógł Saab [pytanie - jak dużo?], ale sami Słowacy oparli armatę o S-60 L76...oczywiście takie podejście i elastyczność w Polsce...nie będę złośliwy i nie dokończę...

    1. Co robi MON

      U nas to MON zamiast dokupić gotowe zapalniki z samolikwidacją z WITU do RPG 76, woli całe 100 000 szt wycofać do magazynu, a najnowszych 20 000 jak najszybciej wystawić... na sprzedaż. TAK właśnie nasz MON rozbraja armię !

    2. Extern

      Znowu wyprzedaż bez wprowadzenia nowej generacji? Rany że nie ma bata na tych Łobuzów.

    3. rotuA

      Cyt: "TAK właśnie nasz MON rozbraja armię !" Pytanie czy NASZ jest najwłaściwsze. A jeśli chodzi o temat komentarzy, to nic nie mówicie o nowoczesnej amunicji 57mm, mającej oślepić amunicją programowalną z wieloma podpociskami, SKO montowane na natowskich pojazdach.

  3. Andrettoni

    Davien a nie myślałeś, ze to stare działo mogłoby dostać nowa amunicje? I celowo napisałem tutaj o Shermanach, bo teraz musisz napisać, że amerykanie nie potrafią stworzyć do działa Shermana amunicji, która by przebiła nowoczesnego BWP. Gdybym napisał o T-34 walczyłbyś pewnie jak lew, ale pisze o twoim ulubionym kraju, który wszystko robi najlepiej - a przez 50 lat nie potrafiłby poprawić penetracji amunicji o 42 mm. Druga pułapka w która wpadłeś, to przyjęcie przez ciebie, ze Shermany były produkowane tylko w jednym modelu i tylko z jednym typem działa. Jako człowiek inteligentny sam możesz znaleźć taki model Shermana, który przebije każdy (obecnie nowoczesny) BWP. Przy tym wszystkim i twojej stałej przemądrzałości nie rozumiem dlaczego podważasz moja wypowiedź - po prostu zwyczajnie się czepiasz. Moja wypowiedź dotyczy w zasadzie tego, że możemy mieć dobry produkt na eksport, a co najważniejsze pomimo powszechnej krytyki "znawców" może się okazać, ze nasi "uparci i głupi wojskowi" okazali się dalekowzroczni tkwiąc w swoim uporze. Silna armia jest ważna dla naszej niepodległości, a taka armia powinna posiadać wojskowych, którzy nie ulegają bezmyślnie wpływom "ogólnych tendencji". Bardzo się ucieszą jak nasza armia będzie posiadała lepszy sprzęt niż armia USA. Lepszą elektronikę czy system obrony aktywnej można zawsze zainstalować. I gdyby amerykanie zauważyli nasz produkt to mogliby nam pomóc w dopracowaniu jego wyposażenia. Lekka mobilna platforma pływająca z wyposażeniem wprost z USA? Jak dla mnie super. Do tego dodajmy prestiż - zrobimy sami, zamiast powielać stereotypy i pokażemy, ze jesteśmy sojusznikiem, który może coś dodać również w dziedzinie nowoczesnego sprzętu. tylko przypadkiem nie każ na nich montować działa z Shermana z unowocześnioną amunicją, bo zemdleję. Odnoszę wrażenie, że jesteś tak pro amerykański, że nie tylko anty rosyjski, ale nawet anty polski. Kto ma nas chwalić jak nie my sami? Jak mamy sprzedać nasze produkty? Moim zdaniem najlepiej reklamować je jako najlepsze, nawet jeśli podkreślając zalety np. pływalności podkreślimy zalety wozów rosyjskich. Ważne, żeby nasze wozy sprzedać innym - najlepiej w całym NATO. Rosyjskich NATO i tak nie kupi. Pomijam oczywiście Turcję, bo to jest osobny temat.

  4. Andrettoni

    Nie wiem o co chodzi z penetracją 120 mm. Obecne BWP są produkowane z ochroną na poziomie co najwyżej 30 mm - przebije je każdy Sherman z II WŚ, a jednak nikt nie uzna Shermana za nowoczesnego lub potrzebnego. BWP mają wspierać piechotę, a nie niszczyć czołgi. To oznacza, ze mają sobie radzić z innymi BPW oraz piechotą za osłonami, a czołgi czy śmigłowce mają niszczyć tylko w razie konieczności. Do walki z czołgami i lotnictwem służą inne systemy uzbrojenia. Zastanówmy się co to oznacza dla nas. Zachodnie BWP są z reguły cięższe i pozbawione możliwości pływania, a rosyjskie lżejsze i pływające. Do przebicia rosyjskich BWP nie potrzeba mega ciężkiego sprzętu - więc my nie musimy instalować cięższego uzbrojenia, natomiast wozy rosyjskie zyskają możliwość zniszczenia każdego BWP zachodniego pomimo ich lepszego opancerzenia. To oznacza, ze nasza armia może bardzo zyskać, ponieważ nasi wojskowi upierali się przy zachowaniu możliwości pływania BWP. Czyli mówiąc w skrócie rosyjski BWP będzie mógł zniszczyć nasze BWP pływające jak i ciężkie zachodnie wozy. Nasze wozy będą mogły przebić wozy rosyjskie równie łatwo jak każdy zachodni wóz, ale nasze będą lżejsze i będą pływać... A to oznacza, ze jeśli uda nam się wyprodukować dobry pływający BWP to będzie on konkurencyjny na rynku i będzie go można sprzedać. Oczywiście elektroniką nie dorównamy np. Bradleyom ale jeśli opancerzenie przestanie być kluczowe, to nasze pojazdy będą konkurencyjne w stosunku do pojazdów USA. W ten sposób postępując wbrew obowiązującym trendom możemy zostać właścicielem eksportowej perełki. Paradoksalnie, lepiej, żeby te rosyjskie 57 były naprawdę dobre, bo możemy na tym zyskać... I nasze wozy nie muszą być genialne, wystarczy, że będą dostępne w odpowiednim momencie, żeby zdobyć część rynku.

    1. Davien

      Andrettoni, nie myl penetracji pocisku z ochrona. Ochrona przed 30mm oznacza ochrone przed pociskami o kalibrze 30mm, najczesciej standardowymi NATO czyli 30x173mm. Ich penetracja dochodzi do 144mm Sherman z penetracja na poziomie 102mm na 100m to by poobijało farbe z nowoczesnych BWP. To zupełnie inna technologia i pociski. I nei panie Andrettoni nie zyskają zdolności niszczenia zachodnich BWP z ta penetracją. Zreszta nie po to dostały te działo ale do zwalczania piechoty czy celów powietrznych. Do tego włąsnei opracowują swój odpowiednim amunicji 3P

  5. Andrettoni

    Skuteczność uzbrojenia zależy od taktyki walki. Nie rozumiem dlaczego krytykuje się małą ilość pocisków w wozach z armatami 57 mm? To w ZSRR wymyślili koncepcje BWP, więc może maja nowy pomysł. Faktem jest, ze od tej pory wszyscy przeciwnicy Rosji powinni mieć BWP odporne na pociski 57 mm. powinniśmy przemyśleć wprowadzenie niszczycieli czołgów, które zaplanowano, bo pewnie nie będą odporne na podstawowe, a licznie występujące uzbrojenie przeciwnika. Za to nasze Twarde by sobie poradziły i z obroną i z atakiem.

    1. Użytkownik

      Andrettoni, przy penetracji 120mm to

  6. w

    jakos na tym forum jakis madry strofował mnie za pytania o zastosowanie KDA

  7. Pol

    I oto tani nosnik staje sie bardzo groźny Wiedzac ze przeciwnik ma na drodze ustawione w sumie działa np .przy drodze w lesie nie wysle ani bwp ani innego pojazdu na zwiad lub przejazd.

    1. Tyle w temacie

      Żaden BMP nawet z 57mm nie ustrzeże się przed 2 ludźmi na quadzie ze Spikem kategorii "fire and forget" czekajacymi w ukryciu. Ani przed miną ppanc atakującą z boku z dystansu 80m posadowioną obok drogi przez patrol WOT. Skoordynowany atak nawet lekkich środków jak granatniki, miny, ppk, drony załatwi nawet najlepsze działa na słabo opancerzonym pojeździe. Albo parę rakiet kasetowych z głowicami GK z naszych Langust.

    2. Ciekawski Dyziek

      Ciekawe czy ten "tani ale groźny" nośnik jest odporny na jeszcze tańszy i strasznie groźny "improwizowany ładunek" przy drodze? Albo też tanią i też groźną minę przeciwburtową? Albo byle jaki i już baaardzo tani a jakże groźny karabin przeciwsprzętowy??

    3. Davien

      Na karabin przeciwsprzetowy tak, ale na KPWT juz nie:)

  8. WEKTOR

    moduł bojowy AU-220M Bajkał, uzbrojony w 57 mm armatę automatyczną AZP-57...to bardzo dobry wzorzec dla przyszłych modułów bojowych charakteryzujących się uniwersalnością kaliber lufy może być świetnym odnośnikiem jako nie tylko lekka armatka ale wyrzutnia wystrzeliwanych seryjnie rakieto pocisków począwszy od plot ,ppanc ...na wsparciu i niszczeniu umocnień ..średnica lufy a co za tym pociski są na tyle duże ( wielkość szklanki) że pozwalają zastosować w ich gabarytach nanotechnologie i sterowanie na tyle specjalne i programowalne że można zastosować w tego typach kalibrach system odpal i zapomnij ...a oczywistością będzie naprowadzanie laserowo czy gps

  9. xxx

    Jakie znaczenie dla naszych BMP ma to czy przebije je kaliber 30mm czy 57mm?

    1. Grzegorz Brzęczyszczykiewicz

      na nasze wystarczy 12.7mm a może i kałach byle z pociskiem przeciwpancernym

    2. Jurgen

      Takie, że w normalnym BWP, czyli niepływającym teoretycznie powinien być wystarczający poziom ochrony by wytrzymać ostrzał z dział 30 mm przynajmniej od frontu w zakresie konta 60 stopni a u nas jak to będzie z Borsukiem to się zobaczy.

    3. Covax

      Na razie jest ceramika co dla kąta zero stopni wytrzymuje 14,5 mm przy wadze 61 kg/m2. Jeżeli MON nie poskąpi na ceramikę to pływający można się pokusić o odporność na 30 od frontu nawet dla pływającego. Ale wiadomo że w głowach mariusz&Tomka są tylko wojsk US army

  10. Szymon

    Typowe. Mało kto zauważył, że chodzi o walkę z dronami itp. celami powietrznymi. Wszyscy się podniecają przebijalnością pancerza, chociaż nie jest ona specjalnie potrzebna, skoro ma się na pokładzie kilka rakiet ppanc.

  11. Davien

    Takie były generalnie plany i strategia uzycia Kiowa&Apache: Czyli Kiowa wyszukuje cele wystawiając jedynie głowicę, a Apache wyskakuje na chwile, odpala pociski i się chowa. Niestety jedna z wad Apache'a jest nisko zawieszony TADS/PNVS, co naprawiono w Longbow Apache z pociskami AGM-114L.

  12. SZARIK

    Rosjanie straszą Zachód wielkimi armatami! Zapowiadają uzbrojenie T-14 Armatę w działo 152 mm a wszystkie BWP i KTO w armaty 57 mm! Okazuje się ,że każdy mały wzrostem dyktator w rodzaju Putina , musi mieć wielkie armaty dla zniwelowania kompleksów związanych z wielkością niektórych części swojego ciała. Nie mają tutaj znaczenia konsekwencje techniczne ani prawa fizyki , dotyczące montażu tak dużych dział w pojazdach wojskowych. Co prawda również USA planują montaż armat 35 i 50 mm w swoich wozach bojowych ,ale tak naprawdę zupełnie wystarczyłby kaliber 40 mm. Nawet pocisk 57 mm nie przebije pancerza MBT , a 40 milimetrowy wystarczy do zwalczania wszelkich opancerzonych pojazdów , które nie mają odporności balistycznej nowoczesnego czołgu. Znaczenie ma tu również różnica wielkości pocisków , która skutkuje większą ilością 40 mm pocisków w wieży wozu bojowego. Również rozmiary i masa samej wieży w zależności od masy armaty mają znaczenie , większa i mająca większą masę wieża wozu bojowego ogranicza ilość miejsca na przedział desantowy i zmniejsza manewrowość wozu. Obecnie trwają prace nad zwiększaniem prędkości początkowej pocisków ppanc. , poprzez zastosowanie nowatorskich materiałów miotających a nie zwiększanie kalibrów dział. Reasumując , w naszych KTO wystarczy kaliber 30 mm a w BWP 40 mm , a do walki z T-15 i T-14 potrzebne są ppk Spike i WWB z lekkim ale wysokociśnieniowym działem 120 mm!

    1. Antex

      Z boku 57 mm przebije pancerz MBT ...

    2. Davien

      A niby któego, bo M1 na pewno nie, podobnie jak nowszych Leo. Rosyjskich tak, podobnie jak dowolny rosyjski BWP ale przy penetracji 120mm to o MBT moze pomarzyc.

  13. Taka prawda

    Te 57mm na wątłym kadłubie przypomina koncepcję angielskich czołgów krążowniczych: szybki, relatywnie lekki czołg+ dość silne działo+słabiutki pancerz. Efekt? Żaden!! Do tego każdy rosyjski BMP/BTR to rozwala nawet dziś nasz stareńki RPG7. A z zasadzki to nawet przewaga w postaci 57mm temu "BMP-57" też nie pomoże. Bo zasadzkę trzeba najpierw wykryć! A to działa w obie strony, przy ewidentnej przewadze obrońcy - vide obrona Finlandii czy Grecji. Tak w ogóle, to wszystkie dzisiejsze pojazdy rosyjskie, poza serią sprzętów "T-ileś", rozwala też byle karabin przeciwsprzętowy. Nawet nasze RPG76 (wciąż niestety nie przywrócone przez MON do linii) dają sobie radę z każdym rosyjskim BMP. A skoro to będzie wojna, i będziemy zmuszeni się bronić, to nawet jeśli dany operator RPG7 (mamy ich ok. 2000 szt) po odstrzeleniu z krzaków BMPa z 57-ką, nawet zginie, to nam się to i tak opłaci!! Chyba, że "biedne" BMP będą jechać, profilaktycznie strzelając we wszystko co popadnie, tym samym zdradzając swoją pozycję i marnując amunicję, której mieć będzie mało. A być może zanim 57mm pojawi się masowo w Czerwonej Armii, to nawet mimo oporu MON, zdołamy nasze wojsko doposażyć w inne skuteczne środki zwalczania tychże "BMP-57"! Jakieś tam Karabele/Pustelniki/Spike SR? Jakieś nowe skuteczne granatniki ppanc o zasięgu powiedzmy 1km? Carl Gustaw z kierowanym pociskiem? Pewnie będą już wtedy też jakieś nowokupione Hellfirey/Brimstone czy inne Spike ER/NLOS choćby na Mi24 czy Głuszcach? No i nasze "nowe" gąsienicowe niszczyciele czołgów suto zaopatrzone w ppk. nad którymi będą się unosić stada/roje "krwiożerczych" dronów samobójców Warmate/Atrax etc. Zatem jeszcze przez jakiś czas te 57mm niczego nie zmieni.

  14. MAZU

    Rosjanie używają to co mają w dużej ilości - 57 mm to przeciwlotnicza armata S-60, o przyzwoitej balistyce. Wadą jest jej spora masa, ale programowany pocisk z zapalnikiem zbliżeniowym daje duże możliwości zwalczania celów latających. Przeciwpancerny pocisk z odrzucanym sabotem pozwoli zniszczyć każdy BWP od frontu oraz MBT z boku. Jest to więc logiczna konsekwencja użycia posiadanego uzbrojenia i jego ciągłej modernizacji. Przy okazji, nadal nie ukarano sabotażystów którzy kazali zniszczyć posiadaną przez WP artylerię... M

    1. Marek1

      Zmodernizowana armata S-60 z nowoczesną amunicją programowalną to będzie postrach pola bitwy lat 20-tych XXI w. Bez problemu rozwali każdy BWP/KTO oraz przy odrobinie szczęścia wyłączy z walki nawet MBT(z przedniej półsfery). LWP miało sporo samobieżnych ZSU-57-2, ale znikły one w dość tajemniczy sposób z jednostek OPLOT. MON wycofał ze stanu WP efektywne środki rażenia jak zwykle NIE wprowadzając na ich miejsce czegokolwiek o choćby zbliżonych parametrach. Klasyka i standard ...

    2. Davien

      MAZU, przy penetracji 120mm to istotnie może zniszczyć kazdy rosyjski BWP poza T-15 od frontu i każdy rosyjski MBT z boku ale nie zachodnie:)

    3. Marek

      T-40 CTC ma "tylko" 40mm i ma lepsze parametry od ruskiego wynalazku.

  15. Tytus

    No cóż wyciągnęli wnioski z Syrii że potrzeba lepszej broni do zwalczania siły żywej za umocnieniami. Armata 30 mm nie do końca sprawdza się w tej roli

  16. Hmmm

    I właśnie dlatego ciężkie BWP 1 nie mają racji bytu bo po serii z armaty 57mm będą trochę mniej dziurawe od borsuka , załodze to różnicy robić nie będzie bo w obu przypadkach będzie martwa.

    1. haha

      Ale to nie strzela serią, raczej pyk...pyk...pyk, z czego tylko pierwszy strzał będzie ewentualnie celny.

    2. vvv

      glownym zagrozeniem dla bwp jest 30mm armata 2a42 a nie 57mm ktora bedzie miala maly zapas amunicji i inne problemy. 80sztuk to 5min walki i wycofanie w celu uzupelnienia amunicji

    3. Fanklub Daviena

      Większy kaliber + programowana amunicja niższe zapotrzebowanie na amunicję. Eksplozja 57mm nad okopem daje lepszy efekt niż całe serie nieprogramowanych 30mm, to samo dotyczy eksplozji w budynkach czy efektów trafienia w pojazd. A przy 30mm "inteligencja" pocisku nie bardzo się oplaca bo zabiera relatywnie dużo miejsca z ładunku wybuchowego. Do tego nowoczesne SKO i będzie jak z MiG-29 ktorego 150 szt. 30mm deklasuje efektywnością 600 szt. 20mm z F-15...

  17. aktkualizator

    Jakby co to kolejny amerykański UAV MQ-9 spadł w Jemenie od ognia Husytów, to już chyba czwarty w tym roku.

  18. OptymistaPl

    Przyszłe nasze borsuki i rosomaki z wieżą bezzałogową też powinny być wyposażone w armatę 40 mm a nie 30mm. Amerykanie też szykują się na zwiększenie kalibra armaty swoich bwp, czyli tendencja jest jedna, nie możemy zostać w tyle

    1. Marek

      Przecież te działa, które tam będą mogą mieć kaliber 40mm, więc nie bardzo rozumiem o co tobie chodzi?

    2. Oki

      Nie zostajemy. Nasze 30-tki są technicznie gotowe do przeróbki na 40-tki.

    3. luka

      Mk 44 Bushmaster II, które używamy obecnie na Rosomakach (a w przyszłości też na Borsukach) też jest dwukalibrowy 30 i 40 mm i do zmiany kalibru wystarczy wymienić 5 części a mamy w ramach offsetu na pierwszą fazę Wisły dostać dokumentację by samodzielnie je produkować i serwisować.

  19. madox

    Nie chodzi tylko o przebijalność ale przede wszystkim o zasiśg i programowalność amunicji. Tym kalibrem można zdejmować operatorów PPK razem z budynkiem z którego celują, a okopanych amunicją programowalną, do tego funkcja OPL i zapalniki zbliżeniowe. Z pewnością oznacza to kłopoty i zmiany w taktyce

  20. Taka prawda !

    Przekomiczna konstrukcja na tym zdjęciu powyżej ale rosjanie niech topią co raz większe pieniądze w nieperspektywicznych i nieefektywnych projektach.

    1. yaro

      ha ha ha Amerykanów nic nie przebije w tym względzie :D a już cyrk z najnowszym lotniskowcem niedostosowanym do F35 to już komedia.

    2. Davien

      Po pierwsze panei YAro Ford jest dostosowany do F-35C i F-18E, US Navy nie używa na lotniskowcach F-35B a tylko do tej maszyny trzeba czasami dostosować pokład:) QA co do cyrku, to rosyjskiego cyrku z PAK-FA/T-14 czy maśa innych rzeczy nic nie przebije:) O okrętach nie piszę, bo na razie nawet USS Midway z 1950r ma wieksze możliwości niz wasz Kuzniecow

    3. Nikt

      Od kiedy Ford jest niedostosowany?

  21. Dalej patrzący [realistycznie na MON i IU]

    Polska - w warunkach Polskiego teatru Wojny - zamiast Wilka potrzebuje uniwersalnego, także przeciwlotniczego WWO/WWB Terminatora np. na podwoziu T-72/PT-91. Z bezzałogowym wieżowym modułem armaty Saab 57 mm - ale armaty maksymalnie przedłużonej - z amunicją programowalną, nawet APR. Z ZSMU z granatnikiem 40 mm na kierowane Pike, z 12,7 wkm napędowym - no i z 8 kppanc Brimstone. Wtedy powstanie "niszczyciel doskonały" - operujący najpierw pozahoryzontalnie [dzięki wpięciu sieciocentrycznemu przez drony], a dopiero potem ogniem bezpośrednim. Z najnowszą ERAWĄ, z ASOP z IBD - i z MHTK - byłby to wóz bojowy nowej generacji. Słowacy [Valhalla] już dogadali się ze Szwedami - jest z tego gotowy uniwersalny moduł Odin 57 [także na podwoziu T-72, ale także na kołowej Vydra 8x8] - u nas najpierw z 5 lat będą ślepi i głusi, potem się obudzą mocno zdziwieni, a potem kolejne 5 lat pójdzie na analizy i dialogowanie...jak zwykle...nawet się nie denerwuję - nie ma po co...tylko opcja zerowa może coś zmienić...

    1. Nikt

      MHTK? Brimstone? Pike? WKM? 57mm? ERAWA? ASOP? Na czym ty chcesz to posadowić? XD

  22. Extern

    Co będzie przeciwnikiem takiego silnego pocisku, czołgu od przodu raczej nie ruszy, na BWPy wydaje się aż za silny?

    1. Fanklub Daviena

      Zaletą jest zdolność do samoobrony przeciwlotniczej: balistyka tej armaty + programowana amunicja + szybkostrzelność zapewniają taką na sensownych dystansach. Ponadto amunicja programowalna i siła wybuchu 57mm sprawiają, że się to świetnie sprawdzi przy zwalczaniu stanowisk Spike, TOW czy Javelinów czy piechoty ukrytej w okopach czy w budynkach. A czołgowi od przodu dostatecznie zmasakruje optykę, uszkodzi lufę czy coś podobnego by go wyłączyć z walki a od boku to może wyłączyć na trwałe. Duża wieża Abramsa ma np. tą wadę, że przy jej lekkim skręcie wystawia na małokalibrowy ostrzał magazyn amunicji.

    2. vvv

      do niszczenia umocnien

    3. Marek

      Silnego? Jak wynika z artykułu ten rosyjski "krążowniczy" kaliber dzisiaj z 1000 metrów ma do 120 mm RHA. Kombinują nad nową amunicją, która ma mieć do 250 mm RHA nie wiadomo z jakiego dystansu, no i nie wiadomo jak im z tym pójdzie. Tymczasem T-40 CTC o kalibrze 40mm już dziś ma do 140 mm RHA na dystansie 1500 metrów.

  23. Ot ciekawostka

    Jak już wiemy, dłuuugo nie będzie żadnej seryjnej produkcji np. takich wynalazków jak T14, T15, T25 itd. Cóż pokazali że mają pomysły, nowe może skuteczne nawet koncepcje, ale przegrywają one z realiami ekonomicznymi. Nawet przy ponad 20% PKB poświęconego na zbrojenia, najnormalniej w świecie nie mają kasy na tak drogą technikę. Potwierdza to racjonalna co by nie mówić decyzja ruskich o wstrzymaniu seryjnej produkcji "wynalazków" na rzecz wydłużenia serii produkcyjnych już produkowanego sprzętu, modernizację typu T72BM3 i doposażanie już posiadanego w nowe środki ogniowe typu ppk. Więcb i te 57mm to nieprędko stanie się powszechnym, a zatem groźnym. Do podziurawienia praktycznie każdego typu wozu bojowego Rosji wystarczają standardowe 30mm Bushmastery, a w szczególności przyszłe 40mm.

  24. rED

    Coś jak ZSU-57-2?

  25. Fanklub Daviena

    Od lat tu powtarzam "znafcom" porównującym grubości pancerzy w transporterach Rosji i NATO, że nie rozumieją po co jest transporter opancerzony i czym się różni od czołgu. Od lat usiłuję im wbić do głowy, że rację mają Rosjanie: ma chronić przed nieprzeciwpancerną bronią piechoty i odłamkami artyleryjskimi oraz w miarę możliwości przed minami, zapewniać piechocie wysoką mobilność i transport, ochronę NBC i pływać i to wszystko. Dopancerzenie powyżej pewnego stopnia racjonalności mija się z celem: koszt zbliża się do czołgu, spada możliwa ilość do nabycia (finanse!), traci się mobilność, pada logistyka (np. transport lotniczy a nawet kolejowy) a przeciwnik i tak to zneutralizuje większym kalibrem uzbrojenia (co widać porównując rosyjskie z natowskim). Nie można na te pojazdy patrzeć poprzez optykę wojen asymetrycznych na Bliskim Wschodzie, gdzie z braku czołgów i słabości przeciwnika używa się ich zastępczo w roli czołgów i to nawet takiej, do której nawet czołgi się nie bardzo nadają (np. do zdobywania miast). I ta 57mm to kolejny przykład przemyślności Rosjan: przy sieciocentryczności wskazującej cele, inteligentnej amunicji i nowoczesnym SKO, doskonałej balistyce 57mm i jej dużej szybkostrzelności kolumna takich transporterów zyskuje zadziwiająco skuteczną zdolność samodzielnej obrony plot. 8-9km to daleko więcej niż możliwości laserowego naprowadzania półaktywnego na AH-64 (dlatego Rosjanie w swoich rakietach stosują naprowadzanie w wiązce prowadzącej, co obok większej odporności na zakłócenia, daje ponad 2x większy zasięg takiego naprowadzania przy tych samych warunkach atmosferycznych) w polskich warunkach klimatycznych. I nie zamierzam negować, co zarzucają mi "davienowaci" że zachodni transporter ma lepszy poziom ochrony załogi, tylko tłumaczę (bezskutecznie, bo nie ogarniają matematyki), że jak za te same pieniądze można mieć 1 dobrze opancerzony transporter lub 3 lżej (ale przeciw małokalibrowej broni starcza), ale dobrze uzbrojone, to statystycznie lepiej chroniony jest personel w tych trzech niż w wariancie, gdy 1/3 jest w dobrze opancerzonym transporterze a 2/3 zapycha per pedes po skażonym terenie, bo na kolejne 2 transportery brakło kasy... Najważniejszym kryterium jest cena/możliwości a nie ilość gadgetów w sprzęcie za absurdalną cenę.

    1. kompletna wydmucha

      Ale tym działem na takim pudełeczku da się prowadzić tylko ogień pojedynczy...

    2. Stefan

      Drogi Znafco. Może trochę historii w praktyce. W Iraku, Bradley'e się ścigały, który zniszczy więcej irackich T-72. Hellfire AGM-114L ma faktycznie "efektywny" zasięg 8 km, no w praktyce lata i dalej a oczekiwać, że Rosyjska optyka i SKO będę w stanie namierzyć i zestrzelić AH-64 w ruchu, na maksymalnej donośności armaty jest mocno naiwne. Ta armata może umożliwić nawiązanie walki z cięższymi transporterami opancerzonymi i ewentualnie niszczyć drony lub inne wolne cele latające. Przy czym wrogi transporter opancerzony ma szansę wytrzymać trafienie a rosyjski będzie płonął jak choinka. Jak to mówią Rosjanie, ljudi u nas mnogo...

    3. rED

      "kolumna takich transporterów zyskuje zadziwiająco skuteczną zdolność samodzielnej obrony plot."??? Ta Niemcy też tak myśleli ze swoim Möbelwagen. (Zresztą dostrzegam pewne podobieństwo). Dlatego to co się działo w Normandii tak bardzo ich zaskoczyło.