Reklama
  • WIADOMOŚCI

Amerykańskie B-52 Stratofortress coraz bliżej modernizacji

Amerykańskie bombowce strategiczne dalekiego zasięgu B-52 Stratofortress dostały zielone światło na wymianę silników. Władze wojskowe Stanów Zjednoczonych przewidują, że zmodernizowane maszyny posłużą przynajmniej do 2050 roku. Program modernizacyjny obejmie 76 maszyn.

Fot. Master Sgt. Greg Steele/USAF.
Na zdjęciu przedstawiony jest jeden z amerykańskich bombowców B-52 Stratofortress.
Autor. Master Sgt. Greg Steele/USAF.

Niedawno, jak podaje Air Force Life Cycle Management Center (AFLCMC), bombowce B-52 przeszły krytyczny przegląd projektu (CDR - Critical Design Review), dzięki któremu może rozpocząć się już fizyczna modyfikacja dwóch maszyn. Za modernizację samolotów, które z wersji B-52H przemienią się na B-52J będzie odpowiedzialny w dużej mierze Boeing, który będzie prowadził prace nad dwoma pierwszymi maszynami w swoich zakładach w San Antonio w stanie Teksas. Prace modyfikacyjne mają odbywać się w ramach programu CERP (Commercial Engine Replacement Program), a pierwszy bombowiec ma trafić do modyfikacji jeszcze w 2026 roku.

Wersja B-52J ma posiadać zmodernizowane silniki F130 (w każdym samolocie po osiem), które zastąpią starsze TF33. Nowe jednostki napędowe produkcji Rolls-Royce’a mają być oszczędniejsze oraz bardziej efektywne od swoich poprzedników. Nowa wersja ma również otrzymać dodatkowe podsystemy, w tym nowoczesny radar, skuteczniejsze systemy łączności, elektronikę pokładową, a także takie elementy jak nowe koła i hamulce.

Po zakończeniu wstępnych prac dwa zmodernizowane samoloty testowe B-52J zostaną poddane szczegółowym testom w bazie lotniczej Edwards na terenie Kalifornii, aby sprawdzić ich działanie. Po testach, jak zapowiada amerykańska jednostka logistyczna (AFLCMC), program ma objąć remont pozostałych 74 samolotów.

Krytyczny przegląd projektu (CDR) maszyn, jakiego ostatnio dokonano, jest kluczowy dla powodzenia dalszej modernizacji bombowców. Jest to szczególnie ważne z uwagi na fakt, że konstrukcja B-52 powstała na początku lat 50. (trudno byłoby dostosować nowe komponenty do starej platformy samolotu bez CDR), a silniki, które mają zostać wymienione, zostały opracowane w latach 60. Udane przeprowadzenie przeglądu pomoże inżynierom Boeinga oraz innych firm zaangażowanych w projekt szybciej i skuteczniej zmodyfikować maszyny, unikając przy tym kosztownych bądź też niebezpiecznych błędów.

Boeing B-52 Stratofortress

Maszyny, które mają przejść modernizację, czyli Boeingi B-52 Stratofortress, to amerykańskie bombowce strategiczne dalekiego zasięgu. Pierwszy egzemplarz wzbił się w powietrze w 1952 roku. Samoloty osiągające prędkość maksymalną ok. 1030 km na godzinę brały udział w takich konfliktach zbrojnych jak wojna w Wietnamie, obie wojny w Zatoce Perskiej, operacja bombardowania Jugosławii (1999 rok, operacja Allied Force), działania w Afganistanie (2001 rok, operacja Enduring Freedom) czy obecny konflikt pomiędzy USA i Izraelem a Iranem. Prędkość przelotowa maszyny jest niewiele niższa (943 km na godzinę) od maksymalnej, a najnowsza wersja H dysponuje zasięgiem 16 303 km. Dodatkowo warto wspomnieć, że maszyna dzięki swoim ośmiu silnikom produkcji Pratt & Whitney, czyli TF33, może osiągnąć pułap ponad 14 tysięcy metrów. Dobre osiągi omawianych Boeingów po wymianie silników powinny być jeszcze lepsze.

Samolot B-52 mierzy 48,5 m długości, 56,4 m rozpiętości skrzydeł oraz 12,4 m wysokości, a powierzchnia nośna skrzydeł wynosi 372 m². Takie wymiary przekładają się odpowiednio na masę oraz imponujące możliwości maszyny; masa własna samolotu B-52 to prawie 88,5 t. Na pokład Stratofortressy mogą zabrać ze sobą aż 31 500 kg ładunków wybuchowych (bomby, miny czy pociski rakietowe). Warto dodać, że bombowce B-52 są i były użytkowane wyłącznie przez siły zbrojne Stanów Zjednoczonych.

Omawiane maszyny mimo swoich lat nadal spełniają wysokie wymagania US Air Force, czego dowodem jest ich globalne wykorzystanie oraz możliwości. Bombowce są obecnie istotnym elementem amerykańskiego lotniczego komponentu jądrowego. Poza tym, remont wciąż dobrych maszyn oznacza też oszczędności. Wymiana silników oraz innych części może wydłużyć ich życie o kolejne kilkadziesiąt lat, a to sprawi, że B-52 Stratofortress będzie jednym z najdłużej używanych samolotów w służbie wojskowej.

Reklama
WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156
Reklama