Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Wielka Brytania przygotowuje podstawy prawne do zatrzymywania tankowców floty cieni

Autor. Jerry Gunner via Wikimedia (Creative Commons Attribution 2.0 Generic)

Brytyjski rząd zidentyfikował mechanizm prawny, który pozwala wojsku zatrzymywać, kontrolować i konfiskować statki tzw.floty cieni, transportujące ropę naftową wbrew sankcjom. Informację podało BBC.

Chodzi głównie o jednostki z Rosji, Iranu i Wenezueli, które często pływają bez ważnej flagi państwowej, tracąc w ten sposób ochronę prawną w międzynarodowych wodach.

Reklama

Według źródeł rządowych podstawą prawną może być Sanctions and Anti-Money Laundering Act z 2018 roku, który przewiduje między innymi możliwość użycia sił zbrojnych w celu egzekwowania sankcji.

W zeszłym tygodniu brytyjskie siły zbrojne uczestniczyły już w operacji wobec tankowca Marinera (dawniej Bella 1), którego Stany Zjednoczone oskarżyły o przewóz ropy dla reżimów objętych sankcjami. Operacja miała miejsce na północnym Atlantyku, między Islandią a Szkocją, z udziałem samolotów rozpoznawczych RAF oraz brytyjskiego statku pomocniczego RFA Tideforce.

Choć brytyjskie wojsko jeszcze nie dokonało pełnego zatrzymania statków, w Londynie od kilku tygodni przygotowywano procedury umożliwiające przejście od monitoringu do działań operacyjnych.

Rząd Wielkiej Brytanii poinformował, że nałożył już sankcje na ponad 500 statków floty cieni, z których około 200 zostało zmuszonych do wstrzymania rejsów. Nowy reżim prawny pozwala działać wobec każdej jednostki sankcjonowanej, pływającej bez prawnej flagi, w tym tankowca Marinera.

Minister obrony John Healey podkreślił, że działania te są „w pełni zgodne z prawem międzynarodowym” i Londyn nie pozwoli, aby wrogie aktywności na morzu eskalowały.

Równolegle Stany Zjednoczone w ostatnich tygodniach zatrzymały pięć tankowców floty cieni, zwiększając presję na nielegalny transport ropy.

Reklama

Według brytyjskich władz ograniczenie i neutralizacja floty cieni stanowi kluczowe narzędzie wywierania presji gospodarczej na Moskwę w kontekście wojny z Ukrainą.

Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować