- WIADOMOŚCI
UE utworzy Europejską Radę Bezpieczeństwa i Obrony? Pomysł wraca
Powraca pomysł utworzenia Europejskiej Rady Bezpieczeństwa i Obrony. Jakie kompetencje miałaby mieć i które kraje byłyby zaangażowane w ten projekt?
Pod koniec stycznia komisarz UE ds. obrony opublikował dokument poświęcony polityce bezpieczeństwa Unii Europejskiej. Zdaniem Andriusa Kubiliusa organizacja doszła do momentu, w którym potrzebne jest rozważenie budowy wspólnej europejskiej armii, a także utworzenie instytucji koordynującej najważniejsze decyzje w zakresie szeroko pojętego bezpieczeństwa.
Polityka zagraniczna UE do zmiany?
Kilka miesięcy po publikacji rzeczonego dokumentu w mediach znowu zrobiło się głośniej o tej drugiej kwestii. W rozmowie z „Financial Times” Kubilius powtórzył, że Europejska Rada Bezpieczeństwa i Obrony byłaby potencjalnym forum, na którym omawiano by najważniejsze tematy związane z europejską obronnością. Platforma miałaby również umożliwiać poszczególnym państwom wzięcie większej odpowiedzialności za obronę Europy przed rosyjskim zagrożeniem. Byłaby też częściową odpowiedzią na zmniejszające się zaangażowanie wojsk amerykańskich na Starym Kontynencie.
Według Michela Barniera (byłego komisarza i negocjatora UE ds. Brexitu) nowa Rada może posiadać potencjał do udoskonalenia lub zmiany istniejących dziś urzędów odpowiadających za prowadzenie poszczególnych polityk UE. Jak stwierdził podczas niedawnej konferencji Globsec w Pradze, Unia Europejska powinna dokonać oceny skuteczności swojego aparatu polityki zagranicznej, czyli np. Wysokiego Przedstawiciela ds. Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa, którym jest dziś była premier Estonii Kaja Kallas.
Po co ta Rada?
Choć pomysł Rady w zdecydowanej mierze dotyczy krajów członkowskich Unii Europejskiej, okazuje się, że nie byłby on ograniczony wyłącznie do krajów UE. W artykule „FT” wskazuje się również na Wielką Brytanię, Ukrainę oraz Norwegię. Na czym miałaby skupiać się Europejska Rada Bezpieczeństwa i Obrony? Szczegółów na ten moment brak. Nie wiadomo, jakie kompetencje posiadałby nowy organ, do końca nie jest też pewne, czym konkretnie Rada miałaby się zajmować. Obecnie wskazuje się jedynie na ogólne hasła typu: przemysł zbrojeniowy, wywiad oraz „strategiczne technologie”. Kwestią otwartą pozostaje też umiejscowienie Rady na tle organizacji takich jak Unia Europejska i NATO. Czy nowy twór będzie pełnił funkcję łącznika pomiędzy nimi? Dziś trudno wyrokować.


WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!