- WIADOMOŚCI
Jednak nie wszystko stracone? USA i Ukraina rozmawiają o produkcji pocisków Patriot
Autor. 94th Airlift Wing / U.S. Air Force / Wikimedia Commons
Temat produkcji pocisków PAC-3 na Ukrainie pozostaje aktualny. W mediach pojawiają się informacje o możliwym uruchomieniu u naszych wschodnich sąsiadów produkcji niektórych komponentów do tych efektorów.
W kontekście produkcji pocisków Patriot poza granicami Stanów Zjednoczonych doświadczamy ostatnio istnej sinusoidy. Jeszcze na początku lipca, podczas konferencji zorganizowanej przy okazji szczytu NATO w Ankarze, prezydent USA Donald Trump niespodziewanie zadeklarował, że Stany Zjednoczone przekażą Ukrainie licencje na produkcję tychże pocisków. Teraz amerykański prezydent wycofuje się stopniowo z tych deklaracji. „To bardzo wyjątkowa broń i musimy trochę uważać, komu dajemy licencję” – powiedział niedawno Trump.
Jak się jednak okazuje, wątpliwości wyrażone przez amerykańskiego prezydenta nie oznaczają całkowitego fiaska opisywanej inicjatywy. Rozmowy na temat PAC-3 na linii Waszyngton-Kijów nadal trwają, choć plan przekazania pełnej licencji i produkcji całych efektorów w Ukrainie jest już raczej mało prawdopodobny.
„Nie wydano żadnego polecenia wstrzymania rozmów” – dowiedział się Reuters. Co więcej, rozmowy w sprawie Patriotów ma prowadzić dziś ambasador USA przy NATO Matthew Whitaker.
Na dziś najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem będzie opcja „hybrydowa”. Według Reutersa miałaby ona polegać na umożliwieniu Ukrainie częściowej produkcji niektórych komponentów do PAC-3, a ostateczny montaż pocisków systemów obrony przeciwrakietowej miałby odbywać się w jednym z europejskich państw – prawdopodobnie w Niemczech.
Niezależnie od tego, co przyniosą prowadzone rozmowy, do uruchomienia produkcji Patriotów w Ukrainie – z wielu powodów – jest jeszcze bardzo daleka droga.

Wybrane okazje dla Ciebie