- WIADOMOŚCI
- WYWIADY
Na SAFE się nie załapały. Śmigłowce ASAR potrzebne ASAP
Wojskowe śmigłowce poszukiwawczo-ratownicze mogły zostać zakupione z funduszy SAFE, ale okazało się, że pozycja Sił Powietrznych nie była wystarczająco silna. Priorytet mają – być może słusznie – maszyny szkolne wraz z nowym systemem szkolenia. Nie zmienia to jednak faktu, że nowe maszyny dla ASAR (ang. Aeronautical Search and Rescue), czyli Służby Poszukiwania i Ratownictwa Lotniczego, są bardzo potrzebne. Nie tylko do ratowania pilotów nowoczesnych F-35 i AH-64E, ale na co dzień także do wsparcia systemu cywilnego, np. przy klęskach żywiołowych, akcjach poszukiwawczo-ratowniczych nad wodą i lądem czy nawet przewozie chorych do odpowiednich szpitali, a także jako wsparcie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i innych służb.
Jak wygląda system ratownictwa wojskowego, czego brakuje i czym powinny zostać zastąpione nieliczne Mi-8 i poczciwe, zasłużone W-3 Sokoły? Jak zmieniało się ratownictwo wojskowe w Polsce? W cyklu Lotnictwo rozmawiamy z ppłk. pil. rez. Mariuszem Tracz-Salą, byłym szefem Wydziału Ratownictwa Lotniczego i Morskiego w Dowództwie Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych, ekspertem ratownictwa lotniczego Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

Wybrane okazje dla Ciebie