Siemoniak o F-35: W Wojsku Polskim są ważniejsze potrzeby, brakuje informacji [WYWIAD]

30 stycznia 2020, 18:23
Siemoniak_zdjecie
Fot. MON.

Obecnie w Wojsku Polskim są ważniejsze potrzeby, choćby obrona powietrzna, programy Wisła, czy Wisła i Narew - mówi w rozmowie z Defence24.pl Tomasz Siemoniak, poseł Koalicji Obywatelskiej, były szef MON w rządzie PO-PSL. 

Jakub Palowski: Panie Ministrze, wkrótce szef MON Mariusz Błaszczak podpisze umowę na zakup myśliwców F-35A. Pojawiają się różne opinie – z jednej strony o skokowym wzroście zdolności Sił Powietrznych, z drugiej obawy o wpływ tego programu na cały budżet MON, jak i wątpliwości co do sposobu samego realizacji samego zakupu. Jak Pan to skomentuje?

Tomasz Siemoniak, poseł Koalicji Obywatelskiej i członek Sejmowej Komisji Obrony Narodowej, były szef MON w rządzie PO-PSL: Obecnie w Wojsku Polskim są ważniejsze potrzeby, niż F-35, choćby obrona powietrzna, programy Wisła, czy Wisła i Narew. One są niezbędne, aby zapewnić bezpieczeństwo, ochronę przed atakiem z powietrza. Nawet najnowocześniejsze samoloty nie będą przydatne, jeśli nie obronimy lotnisk, ich samych, a także infrastruktury krytycznej, związków taktycznych, innych instalacji. 

Od początku ubiegłej dekady panował konsensus co do tego, że najpierw programy Wisła i Narew, a dopiero potem inne potrzeby. Nawet Antoni Macierewicz kontynuował działanie w ten sposób. Natomiast rok temu, nagle pojawił się w przestrzeni publicznej program samolotu F-35. Nie na skutek pogłębionych analiz, a ze względu na dwa czynniki. Po pierwsze, chęć ucieczki od odpowiedzialności za katastrofy MiGów-29, po drugie – dążenie do wywarcia osobistego wpływu, „piętna” na proces modernizacji przez obecnego ministra. 

Natomiast rządem kierują przede wszystkim względy propagandowe. Zakup F-35 – niewątpliwie bardzo nowoczesnych samolotów – to próba ucieczki od odpowiedzialności za sytuację w lotnictwie i za całościowy stan modernizacji technicznej Sił Zbrojnych. Ten proces albo nie jest realizowany, albo w sposób „homeopatyczny”, w niewielkich ilościach. 

A co z trybem zakupu samych F-35?

Sposób, w jaki ten program jest prowadzony, budzi bardzo wiele wątpliwości. Nie wiadomo, czy zachowano odpowiednie procedury. Oczywiście mówię tu nie o standardowej, międzyrządowej procedurze Foreign Military Sales, ale o procedurach po stronie polskiej, wykonaniu odpowiednich prac analitycznych czy studium wykonalności. Wreszcie – nie wiadomo nawet, czy porównywano różne oferty. Zastrzeżenia, które wyrażał w wywiadzie były szef Inspektoratu Uzbrojenia, generał Adam Duda, są moim zdaniem zasadne. 

Mamy tutaj do czynienia z sytuacją, w której najpierw ogłoszono decyzję, a dopiero potem zastanawiano się jak doprowadzić do tego, by mogła zostać podpisana umowa. To skrajnie różni się od uwarunkowań funkcjonujących w innych państwach, w których kupuje się porównywalny sprzęt – łącznie z F-35. Z reguły rządy tych krajów zapewniają choćby podstawową informację dla opinii publicznej, ekspertów, mediów, czy wreszcie parlamentu. W odniesieniu do polskiego F-35, takiej informacji nie udzielono nawet na zamkniętym posiedzeniu Sejmowej Komisji Obrony Narodowej. 

Mówimy przecież o bardzo kosztownym programie, związanym ze zobowiązaniami Polski de facto na kilkadziesiąt lat. Kwota umowy, która zostanie podpisana, to 17 mld złotych, a do tego dojdą kolejne wydatki, choćby związane z infrastrukturą. W tej sytuacji zaniedbuje się przekazywanie informacji. Nie ma też próby zbudowania choćby elementarnego porozumienia z opozycją, a obecna większość parlamentarna przecież nie będzie rządzić wiecznie. Nie wspomnę już o tym, że również prezydent Andrzej Duda nie szuka konsensusu, nie zwołuje w tej sprawie (ani w żadnej innej) Rady Bezpieczeństwa Narodowego. 

Po stronie opozycji pojawiają się różne głosy, dotyczące zakupu F-35, w tym i wzywające do rezygnacji z niego. 

Podkreślam, że Koalicja Obywatelska krytykuje działania MON w sposób merytoryczny, uwzględniając potrzeby Sił Zbrojnych. Mówimy: kupmy najpierw osiem baterii Patriot, przeprowadźmy w sposób kompleksowy program Homar/HIMARS, a dopiero potem ewentualnie zajmijmy się F-35. Natomiast lewica jest przeciwna temu zakupowi. 

Chciałbym zapytać, dlaczego PiS tworzy sytuację, w której znaczna część sceny politycznej ustawiona jest przeciwko temu kontraktowi? Przypomnę, że przy realizacji programu F-16 nie było takiej sytuacji. Wtedy udało się wypracować konsensus i przyjąć przy powszechnym poparciu w Sejmie ustawę zapewniającą finansowanie tego programu. Decyzję, żeby kupić F-16, podjęła ta sama lewica, która dziś krytykuje F-35. I to na początku wieku, gdy Polska była w dużo gorszej sytuacji finansowej, gospodarczej, niż dziś. To pokazuje, jaką wartość ma wypracowanie porozumienia ponad podziałami, a przy F-35 tego zabrakło.

To, że rząd nie próbuje stworzyć żadnej płaszczyzny dialogu, jest dużym obciążeniem dla całego tego przedsięwzięcia. Nie wiemy, jakie będą koszty i terminy, w innych krajach te dane z reguły są podawane do wiadomości publicznej. Można odnieść silne wrażenie, że ci którzy forsują ten zakup nie zdają sobie sprawy, że jest to fragment większego systemu, do którego są potrzebne satelity i wiele innych elementów. Optymistyczne założenie, że będziemy dysponowali tym wszystkim do 2027 roku, to moim zdaniem brak odpowiedzialności. Na razie nie ma mowy o kosztach uzbrojenia, infrastruktury. Sama budowa nowych, lub gruntowna modernizacja istniejących lotnisk, to setki milionów, a może nawet miliardy złotych. 

Czy Pana zdaniem budżet Ministerstwa Obrony Narodowej jest przygotowany na ponoszenie tak dużych wydatków, bez negatywnego wpływu na inne programy modernizacyjne? 

Zakup F-35 pochłonie praktycznie wszystkie pieniądze, którymi dziś dysponuje MON z przeznaczeniem na modernizację. To bardzo istotne. Pojawiały się sygnały o finansowaniu tego przy pomocy specustawy, wyłączeniu z limitu wydatków resortu obrony, ale nic z tego nie wyszło. Podam tutaj przykład zakupu samolotów dla VIP – one również miały być finansowane spoza budżetu MON, jednak ostatecznie zapłacił za nie resort obrony. Rząd PiS nie wykonał własnej uchwały Rady Ministrów. Z budżetu MON finansowane są również inne rzeczy, na przykład program modernizacji służb MSWiA, inwestycje Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 

Budżet MON traktowany jest jako rezerwuar środków na inne przedsięwzięcia. To wpływa na modernizację techniczną armii. Podkreślam, że doceniam bardzo wysoką jakość tych samolotów, jak i wagę relacji ze Stanami Zjednoczonymi, ale decyzję o ich zakupie w obecnych okolicznościach uważam za nieracjonalną. Dodam tylko, że systemy Patriot, Homar/HIMARS które powinny zostać priorytetowo i w sposób kompleksowy zakupione, pozyskujemy również od tego samego sojusznika - właśnie Stanów Zjednoczonych.

Obecne kierownictwo MON mówi, że wybrany dziś tryb zakupu F-35 został wymuszony przez rezygnację z dołączenia we wcześniejszych latach do programu tego myśliwca.

Zarzut, że w 2008 czy w 2009 roku nie przystąpiono do programu F-35 jest absurdalny, jeśli popatrzyć na to merytorycznie. Wtedy dopiero rozpoczynaliśmy eksploatację myśliwców F-16.

Jeśli chodzi o sam tryb zakupu F-35, to przypomnę że program został ogłoszony w kilka dni po jednej z katastrof MiG-29. To ewidentna próba ucieczki od odpowiedzialności. Jedną z przesłanek prowadzących do pogorszenia sytuacji w lotnictwie było przecież zniszczenie systemu bezpieczeństwa lotów przez Antoniego Macierewicza. Przenoszenie doświadczonych oficerów Sił Powietrznych, instruktorów do jednostek pancernych, to była jego zemsta na oficerach za postępowania smoleńskie. 

Wracając do F-35 – nie wiemy, na jakiej podstawie została podjęta decyzja o tym zakupie, czy porównywano oferty, jak prowadzono negocjacje. Trzeba jeszcze dodać, że zakup F-35 w obecnym kształcie odbędzie się bez żadnych korzyści dla polskiego przemysłu obronnego. Generał Duda mówi o tym w szczegółach – przemysł nie uzyska nic, jeśli porozumienia nie zostaną zawarte przed podpisaniem umowy. Porównanie do sposobu realizacji podobnych zakupów w innych państwach wypada katastrofalnie. To są bardzo poważne kwestie, i nie wiem dlaczego obecnie rządzący nie chcą podzielić się odpowiedzialnością związaną z zakupem F-35. 

Na koniec chciałbym wrócić do hierarchii modernizacji. Zakładając, że utrzymalibyśmy priorytet dla systemu obrony powietrznej, w jaki sposób należałoby rozwiązać kwestię zużycia, dekapitalizacji MiG-29? Należałoby myśleć o mniej kosztownych opcjach, zakupie tańszych samolotów? 

Z pewnością należałoby to rozważyć. Na Siły Powietrzne, na lotnictwo trzeba jednak patrzeć szerzej. Należałoby przecież wrócić na przykład do śmigłowców wielozadaniowych. Kupno ośmiu maszyn, dwóch różnych typów, w niejasnych konfiguracjach, nie załatwia przecież tematu.

Oczywiście patrząc na liczby, powinniśmy docelowo dysponować setką samolotów wielozadaniowych, ale są pilniejsze potrzeby. Najpierw powinniśmy wrócić do obrony powietrznej, zrealizować osiem baterii systemu Patriot, pozyskać śmigłowce. Gdyby w ciągu najbliższych lat Polska pilnie potrzebowała więcej samolotów, zawsze można dokupić F-16. 

Jednocześnie powinniśmy odnosić się również do tego, że polskie lotnictwo jest częścią lotnictwa Sojuszu Północnoatlantyckiego. Potencjalny przeciwnik zawsze będzie mieć przewagę liczebną, Polska nie kupi przecież 800 samolotów, a naziemna obrona powietrzna jest niezbędna tutaj, na miejscu. 

Dziękuję za rozmowę.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 379
Reklama
Były wyborca pana
piątek, 21 lutego 2020, 10:29

Panie ministrze. Za pana rządy w wojsku dziękuję. Było wszystko super. Oby nigdy z panem i pana partią.

chateaux
niedziela, 16 lutego 2020, 21:59

Juz Pan Panie Siemioniak zapomnial o swoim pomysle zakupu 64 F35 z lutego 2014 roku?

Z przekąsem
niedziela, 16 lutego 2020, 13:47

Ciekawe czemu zawsze POwcy są najmądrzejsi "po obiedzie"? Jak wiadomo "chcieli" kupić Patrioty , ale w starej mało skutecznej konfiguracji z przestarzałym radarem. Ale i tak skończyło się przecież na deklaracjach. Podobnie z Narwią, z nią nie zrobili przecież kompletnie nic , mimo aż 8 lat! Poprady i Pilicę zakupił dopiero Macierewicz. Z obrony plot - której brak tak nagłaśnia teraz Siemoniak- on sam nie zrobił defacto kompletnie nic!! Rozbroili Mi24 a zamiast priorytetowych Kruków "kupili" transportowe i "wielozadaniowe" Caracale. Gdzie tu jakikolwiek sens? Ale teraz - to krytyka?? Wstyd i żenada!! Ciekawe , co by teraz "kupili" - generacyjnie przestarzałe Eurofightery które też by przyleciały za 4-5 lat? Na 1000% , bo wtedy uszczęśliwili by Macrona i Makrelkę!! I może wtedy kolejny PO-wiec zostałby liberalną "gwiazdą" w Unii?? Bo nic za darmo??

wer
sobota, 15 lutego 2020, 21:10

MON nie ma kasy nawet na mundury dla rezerwy, ćwiczenia to farsa, nie ma na amunicję żeby strzelanie nr 1 odbyć, ale miliardy na parę zabawek to są...

Rezerwista
czwartek, 27 lutego 2020, 14:26

Bredzisz byłem w rezerwie w ubiegłym roku były trzy strzelania dwa nr 1 i jedno nr 2...

Amor
piątek, 14 lutego 2020, 21:23

Co on bredzi przecież tablice były ważniejsze niż F-35.

w
piątek, 14 lutego 2020, 12:43

po co go pokazujecie ??? I cytujecie ???? Przeciez bedac szefem MON tylko klepnał sprzedaz WSK Swidnik wiedzac ze potrzebne beda wojsku smigłowce. I dalej placze nada Caracalami ??? Mógł dostac wiecej ?? To czego tego nie zakończył

As
środa, 12 lutego 2020, 12:21

Tak teoretycznie to przy obecnym stanie obrony przeciwlotniczej i ochrony lotnisk przez cywilne firmy z inwalidami, samoloty F35 musiały by być faktycznie trzymane poza Polską, aby zabezpieczyć możliwość ich użycia, ale od czegoś trzeba zacząć. Zakup jest pod publiczkę i można o nim pisać latami, ale za Pana Siemoniaka kompletnie nic się nie działo jak na tak długi czas rządów.

katia
środa, 12 lutego 2020, 09:40

Nic chłopie nie zrobiłeś będąc szefem MON-u, to teraz nie smęć. Chciałeś nakupić helikopterów -chyba do ucieczki ............

dropik
poniedziałek, 10 lutego 2020, 12:58

Z powodu słabości obrony przeciwlotniczej prawdopodobieństwo użycia f35 z naszych lotnisk jest nie duże. Już od dawna prowadzone są ćwiczenia polegające na szybkiej ewakuacji F16 na lotniska do Niemiec. stąd też ilość CASA jest taka duża. trzeba ewakuować znaczną ilość osób i wyposażenia. Niestety nawet wisła i narew w ilości wg pierwotnych planów niewiele tu zmienia. Siemoniak oczywiście mowi to samo co mówilby Błaszczak gdyby akurat był w opozycji. Takie prawo opozycji.

Jacek
piątek, 14 lutego 2020, 22:00

16 średnich transportowców C-295 na taki kraj jak Polska to dużo? Ciekawa opinia..

MAZU
sobota, 8 lutego 2020, 21:02

f35 jest przystosowany do przenoszenia broni A, stąd słowy agentów kremla. Jeśli Trump się utrzyma (oby) to mamy nuclear schering. M

Korsarz
środa, 5 lutego 2020, 12:33

Tak, brakuje tablic mendelejewa....

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 17:53

Nudne. Wojsko i Policja zawsze kupują groszowe gadżety na rozdawanie w szkołach etc. Myślałem, że większość już z tego wyrosła.

AP
wtorek, 4 lutego 2020, 23:57

Miałeś okazję panie Siemoniak.

say69mat
wtorek, 4 lutego 2020, 11:54

Ponieważ aktywa naszego wywiadu na wschodzie albo były wątpliwej jakości, albo zostały najzwyczajniej zlikwidowane. W efekcie gorączki dezubekizacyjnej, jaka przetoczyła się przez służby cywilne i wojskowe plus niezbyt przemyślane publikacje archiwów IPN. Stąd zakup F35 jest jednym z bardziej racjonalnych sposobów kompensacji braku tzw źródeł osobowych na wschodzie. Ponadto, jest całkiem udaną namiastką potencjału dedykowanych platform lotniczych, służących pozyskiwaniu danych wywiadowczych w wyniku operacji ELINT i SIGINT. Wielka szkoda, że do służby na terytorium naszego kraju trafią dopiero na przełomie 2025/2026 roku. Okres 6-ciu lat, na polu wyścigu zbrojeń, w dziedzinie zaawansowanych technologii to - niestety - wieczność.

Mądrala
piątek, 7 lutego 2020, 13:05

Zgadzam się chodź faktycznie szkoda że nie ma programu tworzenia satelit szpiegowskich

maniek
wtorek, 4 lutego 2020, 11:53

No to ja tez przypomnę wszystkim znawcą że ten rząd robi wszystko na papierze i pod publikę.Wszyscy są siebie warci mają wszystko i wszystkich gdzieś.

master yoshi
wtorek, 4 lutego 2020, 00:18

Ma chłop dużo racji , tylko nic z tego nie wynika. Mimo że nadzwyczajnym ministrem ON nie był , to i tak przewyzszał swoich następców jakies 17 razy . A te dwa asiory z PiS to zdaje się mają inne priorytety niż obrona narodowa . Szlaban na informacje , ekspresowe ściezki awansowe , zaliczkowanie zakupów - byle tylko wykazac realizacje budzetu , salonki vip jako wydatki na obronność (?!) , o aferze z brakiem gaci dla szwejków nie wspominając- takie rzeczy to w Azji środkowej , a i to ze czterdzieści lat temu. O kulturze zarządzania i procedurach w MON to nawet nie warto wspominać . Dla przykładu : Mig 29 przeznaczony dla odbiorcy o niskiej kulturze technicznej , przetrwał w SP 30 lat bez wsparcia producenta. F16 , przy wsparciu producenta w pięć lat został uziemony w 50 % ? . Ile dokładnie to nie wiadomo bo szlaban... Mieszkam w Poznaniu , więc słyszę błogą ciszę...

Q
czwartek, 5 marca 2020, 01:20

A ja mieszkam ok.700m od pasa. I efy latają nad moim domem... Po co piszesz takie bzdury?

Dalej pierdzący
sobota, 8 lutego 2020, 23:40

Do msster yoshi: a czy przypadkiem nie jest cicho, bo przylotniskowa strefa zostala zabudowana przez deWeLoPerkę, a teraz wlasciciele skladaja pozwy wobec WP? Czytalem o przegranych sprawach cywinych przez lotnisko na solidna kase. Casus podobny do tanich dzialek na terenach zalewowych. Janusze ciesza sie interesem zycia z taniusich dzialeczek a pozniej placz, ze woda zabrala majatek we franku szwajcarskim. "Kto nie wziom franka ten przegral zycie"

Dred
środa, 5 lutego 2020, 21:58

A pan towarzysz Siemoniak to nie kupił 5 śmigłowców do przewożenia VIP pomimo innych pilniejszych zakupów?

Wawiak
środa, 5 lutego 2020, 12:38

Jaką masz konkurencyjna ofertę wobec F-35? Nieistniejący SU-57, cze samoloty generacji "4+"? Zwyczajnie nie ma innej oferty. Więc z czym Siemoniak chce porównywać?

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 17:57

Z czym porównują inni? Belgowie, Szwajcarzy Finowie?

chateaux
sobota, 8 lutego 2020, 18:07

Z niczym. Po prostu kupuja, a jsk nie kupuja to nie kupuja nic.

Gg
czwartek, 6 lutego 2020, 20:47

Dlaczego po ten samolot ustawia się kolejka

dropik
poniedziałek, 10 lutego 2020, 13:00

ale kupują taniej niż Polacy . dlatego że potrawią sie "postawić"

grzes
poniedziałek, 10 lutego 2020, 16:03

kto kupił taniej

dropik
środa, 12 lutego 2020, 14:10

wszyscy :P chybo ostnatnio to belgowie kupowali w podobnej ilości. Kupli 300-500mln taniej

kamillo
piątek, 14 lutego 2020, 08:23

bo brali udział w tworzeniu tego samolotu. F-35 to bdb wybór.

acs
poniedziałek, 3 lutego 2020, 21:34

Panie Siemioniak, proszę nie zajmować się tematami ponad Pańskie możliwości. Samoloty będą za kilka lat i tak jak w przypadku F-16, zadowalające zdolności bojowe uzyskają w przeciągu dekady. Nasze jastrzębie do dzisiaj nie osiągnęły pełni zdolności bojowych. W innych krajach wprowadzających na uzbrojenie samoloty też trwa to przynajmniej kilka lat. Pamiętasz swój słynny przetarg na uniwersalne śmigłowce, coś co nie istnieje. Nie nadajesz się. Idź spać.

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 10:42

"Nasze jastrzębie do dzisiaj nie osiągnęły pełni zdolności bojowych. " - a co zrobił PiS prze 6 lat? "...przetarg na uniwersalne śmigłowce, coś co nie istnieje." - a ktokolwiek postępuje inaczej? Co nam mówi BH - tak, tak, ten uniwersalny?

Madrala
piątek, 7 lutego 2020, 13:08

Kupiliśmy śmigłowce dla specjalistów i dla marynarki innego typu. To są specjalistyczne maszyny a caracale no cóż co fachowiec to opinia. Zdolności bojowych w nowych technologiach nie zdobywa się w krótkim czasie

dropik
poniedziałek, 10 lutego 2020, 13:02

jak na razie to te dla specjalsów to zwykłe kolasy z karabina maszynowymi. bida z nędzą.

hajabuza_
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:47

Jak Siemoniak mówi w radiu to od razu wyłączam je

say69mat
wtorek, 4 lutego 2020, 12:50

??? ... przecież możesz zmienić stację??? Chyba, że dysponujesz antykiem, który - faktycznie - jako ten 'kołchoźnik' może odbierać tylko jedną stację.

Andy
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:04

o PO zyjcja jest załamana bo wzrasta potencjał polskiej armii ktorą niszczyli w sposób systematyczny ... a poza tym gdyby to oni podpisali taki kontrakt to nikt by im nie podskoczył ... zyskali by nietykalność podobną do ludzi ... którzy podpisali umowę na poprzednie Fy ... i te zaoceaniczne intratne wojaże z wykładami ...

Zdziwiony do szczętu
sobota, 1 lutego 2020, 14:18

Wiecie co, wczoraj w pracy za szybko się odezwałem w pewnej niepowaznej sprawie. I zrobiło mi się tak głupio, że zamilkłem. A tu patrzcie, Siemoniak się jednak odzywa?? Jak nisko można nosić "cojones"???

master yoshi
poniedziałek, 3 lutego 2020, 00:40

Dziwnym trafem za Siemioniaka Polska zjmowała w rankingu global firepower 19 miejsce . Obecnie , po 5 latach ciężkiej pracy ministrów Macierewicza i Błaszczaka , awansowalismy na miejsce 21 . Rzeczywiście - jak nisko ?

chateaux
niedziela, 16 lutego 2020, 22:03

Zapewne dzieki wycofaniu 2009 roku Kubow z niewyjechanym jeszcze resursem i likwodacji calej iednostki.

lol
poniedziałek, 3 lutego 2020, 12:21

Eeee... A może w międzyczasie inni - zrobili skok jakościowy i nas wyprzedzili? A my sobie robiliśmy powoli, spokojnie zamówienia? A po drugie - rankingi... Wiesz ale... To trochę takie brandzlowanie się tym, że na papierze jest OK...

master yoshi
wtorek, 4 lutego 2020, 01:34

Byłoby miło ze strony innych . Niestety rzeczywistość skrzeczy... Ale masz rację - my powoli . Niedługo lodowiec nas wyprzedzi. Nawet butów nie muszę zdejmować żeby na palcach policzyć jednostki nowego sprzętu . A stary nie młodnieje. Polecam uwadze stan sił powietrznych , wojsk pancernych , opl , MW . To tak na poczatek...

grzes
wtorek, 4 lutego 2020, 18:31

Krab jest Rak jest Grot jest Poprad jest.Zamówione Patriot, Himars,f35,Pilica Piorun radary bystra i odra pociski Feniks drony Warmate wojska Wot 2,5% pkb na armie AW 101 Black Hawk,modernizacja Leoparda 2a4 i t72 wreszcie dokończony Ślązak.Może to niewiele ale w porównaniu do 8 lat platformy to sporo

CziP
sobota, 8 lutego 2020, 21:55

Jest jeszcze jedna Loarą zapomniałeś dodać

Polak
poniedziałek, 3 lutego 2020, 10:46

W 1939 roku byliśmy na 7 miejscu. Rankingi, tworzone pod potrzeby lobbystów, można sobie...

bodzio
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:08

To podaj lepszy ranking

Licznik
sobota, 15 lutego 2020, 19:03

Ale po co? Nie wystarczy ci że to za Siemoniaka wreszcie udało się obniżyć liczbę żołnierzy w jednostkach poniżej liczby "pracowników" na etatach poza jednostkami WP? Bo mieliśmy 46 tys żołnierzy w JW, a ciut powyżej 50 tys poza JW!!

Grześ
wtorek, 4 lutego 2020, 13:18

Jak pis wygrał wybory w 2015 to wszystkie ratingi spadły z dnia na dzień bez względu na stan gospodarki .Tylko dlatego że wygrała inna partia niż powinna

Antex
niedziela, 2 lutego 2020, 17:55

Najpierw trzeba je mieć ...

Wesolek
sobota, 1 lutego 2020, 14:14

No tak, Rosja drży na myśl o naszych F35, tak ujadają różne trole, to co by było, gdybyśmy tak jak chciał Siemoniak, kupili 50 Caracali?? Jak nic od razu by się poddała, nie?? Bo tak strasznie by nam zdolności odstraszania wzrosły.....

aaaaaaa
poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:38

A kto powiedział że by kupili Caracale? Mieli naprawdę dużo czasu na to. Dla mnie sprawa Caracali wygląda jak próba wrzucenia kukułczego jajka nowemu rządowi i umycia rąk. Nie wnikam jak dobry ten śmigłowiec był ani kto teraz rządzi. Skupiam się na samym mechaniźmie tego przetargu.

dropik
poniedziałek, 10 lutego 2020, 13:05

ale co w mechanizmie przetargu było nie tak ? nawet pan prezes Swidnika wspominał , że MON wynegocjowało wspaniały kontrakt.

Edzio
sobota, 15 lutego 2020, 19:26

Po pierwsze w kategoriach morskich to jest chyba najlepszy wybór! Ale co do kontraktu na aż 50 szt to np. testy "zwycięskiego" Caracala trwały niecałe 3 dni zamiast planowanych 7-u. Już wtedy "był najlepszy"? ? Bo przecież testów innych śmigłowców w ogóle nie przeprowadzono! Ciężar śmigłowca w WT przetargu był "dziwnym trafem" zbieżny w 100% z ciężarem... Caracala! Lista "takich" zbieżności jest przy Caracalach długa! Dodam, że przy innym "wygranym" - za PO - przez Airbusa polskim kontrakcie na 27 śmigłowców sanitarnych - konkurent od Leonardo - przegrał bo nie spełniał o... 5 cm warunku przetaru o minimalnej wysokości w kabinie 100cm, którą to wysokość... dokładnie co do 1cm spełniał śmigłowiec Airbusa! Coś u komuś trzeba jeszcze wyjaśniać?? Po co? Przecież, to były dwie klasyczne "ustawki" !!

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 10:50

To dlaczego nie wrzucili tego jajka i nie podpisali, a ulegli prośbie PiS. Co z tego wyszło widzimy. Przypomnę, że w 2007 Kaczyński na złość Tuskowi podpisał 2 tygodnie przed ukonstytuowaniem się rządu, niezgodny z prawem sprzedaż Stoczni Gdańskiej, co doprowadziło do upadku wszystkich największych. Nie twierdzę, że Tusk by stocznie uratował, ale jak popatrzymy jak uratował LOT (postąpił odwrotnie niż Kaczyński ze stocznią i Orban Z MALEV) można by przypuszczać, że byłoby lepiej.

Jerzy
sobota, 1 lutego 2020, 13:22

Każde podważenie potrzeby dozbrojenia tego kraju to zdrada panie Siemoniak. Jest pan żałosny i to, że mówi pan po polsku jest przykre dla każdego uczciwego Polaka.

dropik
poniedziałek, 10 lutego 2020, 13:06

każda krytyka to zdrada ? może jednak odrobię myślenia nie przyjmowanie wszystkiego na wiarę. To język z poprzedniej epoki. jakoś aktualne wladze często się nim posługują ...

Licznik
sobota, 1 lutego 2020, 11:51

To za tego"ministra rozbrojenia" po raz pierwszy w historii nowożytnej WP, stan liczebny WP osiągnął historycznie najniższy poziom ok 96 tys zajętych etatów. Przy czym poziom w jednostkach czyli tzw "bagnetów" czy "Indian" (ok 46 tys) osiągnął poziom NIZSZY niż liczba urzędników czy "wodzów" w urzędach i instytucjach podleglych MON (ok 50 tys)!! A było to już po agresji Rosji na Ukrainę. Czy cokolwiek trzeba dodawać?

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 10:53

Tak, jak i wszystkich innych armii. To nie klub kolekcjonerów. To żywy organizm dostosowywany do potrzeb. I przypomnę, że to własnie Siemoniak zareagował jako pierwszy. Inii obudzili się dopiero po 2014.

no
poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:22

Obóz zdrady narodowej a.k.a. Targowica II.

Liczykrupa
sobota, 1 lutego 2020, 10:00

Lubię Siemoniaka. To taki łatwy do ośmieszenia gość. Łatwiejszy jest tylko obecny propagandysta Płaszczak. Siemoniak zasłynął z dwóch rzeczy : zakupu tak "niezbędnych" wojsku książkowych tablic matematycznych z logo MON, oraz regularnych wypłat różnym "doradcom" po... kilkaset tysięcy za niezamówione (bo nikt oficjalnie ich nie zamówił), nieistniejące (bo nikt w MON ich ani nie odebrał, ani nie widzial, ani nie ocenił, ani nie przyjął- na wszystko to brak w MON jakichkolwiek dokumentów!!!) tzw "opracowania analityczne"!! Łącznie za min Siemoniaka na te fikcyjne "opracowania" wydano ponad 1,6 mln PLN. A skąd wiadomo, że w ogóle je wydano? Proste: są - jako jedyne- dowody wypłat z kasy - z tutułu tychże opracowań. Jednym z beneficjentów jest inny były minister ON, zatem nazwiska są znane. Pieniądze wypłynęły - tylko nikt, nigdy żadnych opracowań w MON nie widział!! Nie ma po nich, poza dowodami wypłat, najmniejszego śladu. Cóż za "niezbędne" wydatki!!

Adr
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:26

Siebie warci. https://www.cyberdefence24.pl/ciszej-nad-ta-cybertrumna

Cynik
sobota, 1 lutego 2020, 09:10

Szanowny były ministrze, za nim pan wszystko będzie krytykował. Proszę powiedzieć jakie pan programy modernizacyjne wprowadził w wojsku polskim. Miał pan o dużo korzystniejszą sytuacje geopolityczną. Pana kadencja była jedną z najgorszych. Proszę mieć trochę przyzwoitości i nie wypowiadać się więcej.

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 11:08

Za PO/Siemoniaka: - 300 Rosomaków - 100 Leo + pojazdów - modernizacja Leo (jaki cud?! - nie zerwane przez AM) - JASSM - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu - Krab (Przecięty węzeł gordyjski podwozia. Jaki cud?! - nie zerwane przez AM, ale dzięki groźbie strajku.) - Kryl - rozwój - Rak - Poprad - Pillica - Tryton - ZSSU-30 - Kormoran II - Piorun - Soła - C-295M - Bryzy - Mastery - H225M - zerwany przez AM. Brak zastępstwa! - Liwiec - CKPEiRT - M+C gotowe do rozpoczęcia projektu - ORKA wejście w procedure wspólnego pozyskania z Norwegią - wybór dostawcy na Wisłe. Skrytykowany i podważony jako bezsensowny przez AM po to, żeby po roku wybrać to samo, - śmigłowce VIP - radar P18PL- realizacja prac rozowjowych - system radiolokacji pasywnej - realizacja prac rozwjowych - BSP Orlik - unieważnione przez AM - BSP Wizjer - unieważnione przez AM - BWP Borsuk - umowa na PR 24.10.2014 (czyli jednak nie uwalano wszystkiego) - WPT Rosomak realizacja PR (chociaż jak dla mnie to akurat budowa wozu pomocy drogowej na podwoziu za grube miliony jest bez sensu) - WRT Rosomak realizacja PR - Nowy Kołowy Transporter Opancerzomy - umowa na prace rozwojowe 23.12.2013 - LOTR Kleszcz umowa na PR 23.12.2013 - Tytan - realizacja projektu - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu - MMSD szczebla operacyjnego - projekt zakończony - MMSD szczebla oddział/pododział - rozpoczecie projektu, przetarg unieważniony przez AM - Rosomak BMS - ogłoszono przetarg, unieważniony przez AM - modernizacja PZL 130 Orlik - zakończono - zakup symulatorów (Śnieżnik, Puszczyk, MIG 29, CASA, Rosomak, LST dla Wojsk Specjalnych). Dostarczone lub w trakcie realizacji. - UKM 2000P - zamówiono 378 sztuk w 2015 - granatniki rewolwerowe - mosty towarzyszące Daglezja.

dropik
poniedziałek, 10 lutego 2020, 13:09

zapomniałeś o F16 - to wtedy płacicliśmy większość rat i przylatywały same samoloty

grzes
poniedziałek, 10 lutego 2020, 16:06

to że przylatywały to żadna zasługa PO.

dropik
środa, 12 lutego 2020, 14:07

płacili to przylatywały . inaczej się nie dało :P

mick8791
wtorek, 4 lutego 2020, 11:54

Służę informacją. Krab, Kryl, Rak, Langusta, Pilica, Poprad, Borsuk, ZSSW-30, Kormoran II, MSBS/Grot, ciężarówki Jelcz, M-346 Master (Bielik), decyzja o zakupie Wisły, zakup Leopardów i plan ich modernizacji, restrukturyzacja HSW ( + włączenie do niej Jelcz Komponenty), decyzja o stworzeniu PGZ (równoznaczna z rozwaleniem całego pato układu wokół zasyfionego związkami zawodowymi BUMARU). Caracale, Orka, Miecznik, Czapla - programy uwalone na "dzień dobry" przez Antoniego. To co wcześniej wymieniłem to programy badawczo rozwojowe zapoczątkowane przez poprzedni rząd. To, że teraz rząd PiS je zamawia i za nie płaci wynika tylko z tego, że zakończyły się prace BiR, próby zakładowe, poligonowe i państwowe. I tyle! Ale za to PiS potrafi z gracją z budżetu MON zapłacić (z naruszeniem prawa) za samoloty dla VIP, ławeczki, wspierać LPR, MSWiA, budowę dróg, harcerzy pt WOT, kupować bez przetargu homeopatyczne ilości sprzętu od "ziomali" (Świdnik, Mielec), HIMARS z półki, wydać 4,6 mld USD na F-35 bez jakiekolwiek analizy przydatności/koszt - efekt (np Finlandia jest właśnie w trakcie testów 5 modeli samolotów, które startują w przetargu, każdy będzie testowany przez 7 dni żeby ich siły zbrojne mogły się przekonać o ich przydatności). A teraz... podaj mi proszę listę prac badawczo - rozwojowych zapoczątkowanych przez obecny MON... To tak dla spokojności żebyśmy wszyscy mieli pewność, że jak się zakończy obecny cykl zakupów z polskiego przemysłu, będziemy mieli na tacy kolejne rozwiązania... UPS nie podasz, bo PiS nie robi w tej materii NIC!

poniedziałek, 3 lutego 2020, 15:00

Dzięki siemoniakowi mamy największą na świecie kanonierkę, całkowicie bezbronną wobec OP, lotnictwa i okrętów wojennych - ORP Ślązak, którego uzbrojenie kalibrem i siłą rażenia z trudem dorównuje przedwojennym niszczycielom floty II RP.

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 10:54

Dzięki Siemoniakowi i Tuskowi ja w ogóle mamy.

chateaux
sobota, 8 lutego 2020, 18:11

Ta, rozwineli jedyna w swoim rodzaju, unikslna na swiecie technike budowy okretow metoda bezkosztową. 75 000 zlotych nakladu rocznie.

mick8791
wtorek, 4 lutego 2020, 11:17

Gawrona/Ślązaka zaczęto budować 18 lat temu. Ani PO ani Siemoniaka nie było wtedy u władzy! A decyzję w jakiej formie (w tym uzbrojenia) zakończyć budowę tego okrętu podjął akurat rząd PiS więc im składaj podziękowania...

grzes
środa, 5 lutego 2020, 18:01

Nie kłam ,decyzję o tym że Gawron będzie Ślązakiem podjął żąd Tuska

chateaux
sobota, 8 lutego 2020, 18:18

... podobnie jak decyzje o zmianie klasy okretu z korwety na patrolowuec, dumnie dzis nazywany "korwetą patrolową"

dropik
poniedziałek, 10 lutego 2020, 13:10

no to co robi błaszczak ? czemu jej nie uzbraja ?

grzes
poniedziałek, 10 lutego 2020, 16:08

Najpierw trzeba sprawdzić czy się nie rozsypie.Niech popływa trochę

dropik
środa, 12 lutego 2020, 14:08

no i dlatego ją skończono jak patrolowiec. nie buło pewności czy bedzie działać. Kupno rakiet zaś powinno być skorelowane z zakupem dla narwi

Peter
sobota, 1 lutego 2020, 20:47

No cóż... Dzięki Siemoniakowi mamy sprawne Kraby, bo przed nim nie było odważnego, żeby Bumarowi powiedzieć basta i kupić licencje na podwozia gąsienicowe pod armatohaubice. Poza tym to za Siemoniaka doprowadzono program obrony plot do takiego stanu, że Antkowi zostało wybrać Patrioty. Natomiast uwalone przez PiS Caracale zostały kupione przez najlepszego przyjaciela Polski, czyli Węgry. Orban wziął to, czego nie chcieli PiS-owcy, czyli helikoptery, fabrykę i centrum technologiczne. A wystarczyło, żeby Antek pomyślał o polskiej racji stanu...

grzes
poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:04

No cóż...osiem lat zajęło im podjęcie decyzji o kupnie licencji na podwozie kraba.Może jeszcze sprawdzisz kto wcześniej uwalił ten projekt czy aby to nie był Klich z PO.Patriot kupiony za Antoniego to całkiem inny system niż ten za Siemoniaka.

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 11:20

Kraby Siemoniaka to 2014. Patriot - tak inny, wykastrowany o połowę efektorów, za to 2 razy drożej kupiony - przy czym ceny ostatecznej nie znamy do dziś, z nieistniejącym radarem i drugim efektorem SkyCeptor - tu też nie znamy ceny, ale wygląda na horrendalną. ### Przypomnę, że Siemoniak tak kształtował kontrakt na Patrioty, że to sprzedające USA pozostawały na smyczy, a nie tak jak teraz my.

mick8791
wtorek, 4 lutego 2020, 11:45

No cóż Krab został wstrzymany przy okazji afery korupcyjnej Szeremietiewa więc Klicha w to nie mieszaj! Akurat za PO program został wznowiony i popchnięty ku szczęśliwemu końcowi. I podjęcie decyzji nie zajęło 8 lat, bo w 2014 wieża była już zintegrowana i przetestowana z nowym podwoziem. Potem testy i odbiory państwowe i tak się akurat złożyło, że nastał Antonio i mógł się ogrzać w blasku jupiterów oświadczając wszem i wobec - oto kupiłem... A odnośnie Patriota - inny? A co zmienili rodzaj lakieru? Gościu ten system istnieje od kilkudziesięciu lat i wierz mi w ciągu kilku miesięcy (zmiana rządów) nie nastąpiła w nim żadna rewolucja.

grzes
środa, 5 lutego 2020, 17:01

Nie było żadnej afery Szeremietiewa został on uniewinniony ze wszystkich zarzutów.Ministrem obrony był wtedy Komorowski nie Klich pomyliłem się.Program krab stał wtedy przez osiem lat i gdyby nie politycy Platformy a wtedy AWSu Kraby w armi byłyby dużo szybciej.Co do Patriota to za Siemoniaka zamówiono system bez IBCS i z radarem kierunkowym także był inny od tego który teraz zamówiliśmy

Boczek
czwartek, 6 lutego 2020, 15:36

IBCS jest tu detalem i wtedy jeszcze nie istniał. Zamówiony miał być radar, który istniał - do czasu modernizacji, lub miał powstać i miał być jak najbardziej dookólny. Aktualnego radaru jeszcze w tedy w ogóle nie było. Taka konstelacja pozwalała na to, że 2 baterie już, lub lada moment stały w Polsce - czyli tyle ile na razie zamówiono. Warto przypomnieć, że Patriot Siemoniaka to były od razu 2 efektory. Tak że, nie było kota w worku i ciągle jeszcze możliwość wpływu na dostawcę, a nie jak teraz, kiedy to my jesteśmy prowadzeni na sznurku.

grzes
niedziela, 9 lutego 2020, 14:52

IBCS jest rozwijany od 2006 roku a jego cena to około 15% ceny całego kontraktu czyli 2,5miliarda zł więc nie jest to detal

aaaa
poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:40

Przypominam jeszcze że Klich uwalił zakup używanych baterii Patriot z Niemiec które teraz służą w Korei Południowej.

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 11:06

Ja pamiętam trochę więcej. Za PO/Siemoniaka: - 300 Rosomaków - 100 Leo + pojazdów - modernizacja Leo (jaki cud?! - nie zerwane przez AM) - JASSM - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu - Krab (Przecięty węzeł gordyjski podwozia. Jaki cud?! - nie zerwane przez AM, ale dzięki groźbie strajku.) - Kryl - rozwój - Rak - Poprad - Pillica - Tryton - ZSSU-30 - Kormoran II - Piorun - Soła - C-295M - Bryzy - Mastery - H225M - zerwany przez AM. Brak zastępstwa! - Liwiec - CKPEiRT - M+C gotowe do rozpoczęcia projektu - ORKA wejście w procedure wspólnego pozyskania z Norwegią - wybór dostawcy na Wisłe. Skrytykowany i podważony jako bezsensowny przez AM po to, żeby po roku wybrać to samo, - śmigłowce VIP - radar P18PL- realizacja prac rozowjowych - system radiolokacji pasywnej - realizacja prac rozwjowych - BSP Orlik - unieważnione przez AM - BSP Wizjer - unieważnione przez AM - BWP Borsuk - umowa na PR 24.10.2014 (czyli jednak nie uwalano wszystkiego) - WPT Rosomak realizacja PR (chociaż jak dla mnie to akurat budowa wozu pomocy drogowej na podwoziu za grube miliony jest bez sensu) - WRT Rosomak realizacja PR - Nowy Kołowy Transporter Opancerzomy - umowa na prace rozwojowe 23.12.2013 - LOTR Kleszcz umowa na PR 23.12.2013 - Tytan - realizacja projektu - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu - MMSD szczebla operacyjnego - projekt zakończony - MMSD szczebla oddział/pododział - rozpoczecie projektu, przetarg unieważniony przez AM - Rosomak BMS - ogłoszono przetarg, unieważniony przez AM - modernizacja PZL 130 Orlik - zakończono - zakup symulatorów (Śnieżnik, Puszczyk, MIG 29, CASA, Rosomak, LST dla Wojsk Specjalnych). Dostarczone lub w trakcie realizacji. - UKM 2000P - zamówiono 378 sztuk w 2015 - granatniki rewolwerowe - mosty towarzyszące Daglezja. ### Dla Macierewicza czy Błaszczaka to nieosiągalne cuda.

grzes
środa, 5 lutego 2020, 17:03

Aleś popłynął

Jakie to smutne
sobota, 8 lutego 2020, 01:36

Co gorsza on w to wierzy. A że żadnych efektów poza papierami nie było, tego nie widzi. Pisze np. decyzja o Patriotach, podczas gdy każdy głupi wie , że przecież ani Siemoniak ani nikt inny NIC nie podpisał, więc ta " decyzja" to tylko pic!!!! Ale on każdy taki "pic" przedstawia jako fakt. A że żadna sztuka nie trafiła do WP, to to już pomija. Kolejny przykład to ta rzekoma współpraca z Norwegią, nawet tu na Def24 jest kategoryczne zaprzeczenie Norwegii o jakiejkolwiek współpracy z Polską w sprawie OP. Takie tam mataczenia Pana Boczka. Po prostu brednie.

Boczek
czwartek, 6 lutego 2020, 15:37

No cóż, fakty są brutalne. A to i tak tylko najważniejsze rzeczy.

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 11:01

...bo się zakopały na poligonie przy 5 cm śniegu. Jakkolwiek uważam to za błąd - choć z perspektywy czasu, znając późniejszą przyszłość, łatwo się krytykuje.

Grześ
wtorek, 4 lutego 2020, 13:21

Pomyliłem się Kraba uwalił Komorowski a Klich Loare

kam
sobota, 1 lutego 2020, 03:04

Ja tego pana ministra zapamiętam z trzech rzeczy : zakupu tablic Mendelejewa, zwrotu pieniędzy z MON do budżetu państwa i przemawiania do lampki :) to tak na szybko.

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 11:07

Ja pamietam wiecej. Za PO/Siemoniaka: - 300 Rosomaków - 100 Leo + pojazdów - modernizacja Leo (jaki cud?! - nie zerwane przez AM) - JASSM - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu - Krab (Przecięty węzeł gordyjski podwozia. Jaki cud?! - nie zerwane przez AM, ale dzięki groźbie strajku.) - Kryl - rozwój - Rak - Poprad - Pillica - Tryton - ZSSU-30 - Kormoran II - Piorun - Soła - C-295M - Bryzy - Mastery - H225M - zerwany przez AM. Brak zastępstwa! - Liwiec - CKPEiRT - M+C gotowe do rozpoczęcia projektu - ORKA wejście w procedure wspólnego pozyskania z Norwegią - wybór dostawcy na Wisłe. Skrytykowany i podważony jako bezsensowny przez AM po to, żeby po roku wybrać to samo, - śmigłowce VIP - radar P18PL- realizacja prac rozowjowych - system radiolokacji pasywnej - realizacja prac rozwjowych - BSP Orlik - unieważnione przez AM - BSP Wizjer - unieważnione przez AM - BWP Borsuk - umowa na PR 24.10.2014 (czyli jednak nie uwalano wszystkiego) - WPT Rosomak realizacja PR (chociaż jak dla mnie to akurat budowa wozu pomocy drogowej na podwoziu za grube miliony jest bez sensu) - WRT Rosomak realizacja PR - Nowy Kołowy Transporter Opancerzomy - umowa na prace rozwojowe 23.12.2013 - LOTR Kleszcz umowa na PR 23.12.2013 - Tytan - realizacja projektu - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu - MMSD szczebla operacyjnego - projekt zakończony - MMSD szczebla oddział/pododział - rozpoczecie projektu, przetarg unieważniony przez AM - Rosomak BMS - ogłoszono przetarg, unieważniony przez AM - modernizacja PZL 130 Orlik - zakończono - zakup symulatorów (Śnieżnik, Puszczyk, MIG 29, CASA, Rosomak, LST dla Wojsk Specjalnych). Dostarczone lub w trakcie realizacji. - UKM 2000P - zamówiono 378 sztuk w 2015 - granatniki rewolwerowe - mosty towarzyszące Daglezja.

Madrala
piątek, 7 lutego 2020, 13:22

Przeczytaj to co kopiujesz i wklejasz. Super zakup symulatorów mig29

Patcolo
sobota, 1 lutego 2020, 00:43

Niech Pan wstydu sobie i opozycji zaoszczędzi przegapiliście możliwość uczestnictwa w projekcie Mastera, F35.

jook
sobota, 1 lutego 2020, 00:41

Caracele to jest to czego brakuje . Specjalista się znalazł.

alkaprim
poniedziałek, 3 lutego 2020, 21:21

Jasne Caracali nie brakuje-bo mamy 4biedahawki

Yup
sobota, 8 lutego 2020, 01:40

Na Caracale nie stać nawet Francji. A przynajmniej tak twierdzi ich minister ON. Ale może Siemoniak wie lepiej, na co stać Francję a na co Polskę.

Grześ
wtorek, 4 lutego 2020, 13:24

A to się jeszcze okaże czy to będą biedahawki czy całkiem dobre śmigłowce zobaczymy jak będzie końcowa konfiguracja

Kminek
piątek, 31 stycznia 2020, 19:52

Akurat argument o dopiero rozpoczętym wdrażaniu F16 to strzał we własną stopę, w zachodnich armiach logicznym podejściem jest rozpoczynanie programu następnej generacji w momencie wdrażania obecnej. No ale cięęężko było przewidzieć że odwilż z Rosją nie będzie wieczna

Yaro
wtorek, 4 lutego 2020, 12:00

Jak się ma kupę kasy to owszem tak się zachodnich armiach zdarza. Dla nas F-16 to był potężny wydatek i przeskok technologiczny. Udział w programie F-35 nie był darmowy, wkładu intelektualnego nie byliśmy w stanie wnieść żadnego, a końcowy efekt programu niepewny.

chateaux
sobota, 8 lutego 2020, 18:20

Nie, nie zdarza sie. Taka jest standardowa praktyka.

mobilny
piątek, 31 stycznia 2020, 18:01

Nie lubię go ale w tym przypadku ma rację. Brak OPL i ta cena w pełni pokryta z budżetu MON. Hamulec modernizacji SZ zaciągnięty na maksa

2k12m3
piątek, 31 stycznia 2020, 23:22

liczy się zdolność do odwetu a nie śmieszna opl

mick8791
wtorek, 4 lutego 2020, 12:05

A pomyślałeś geniuszu o tak elementarnej rzeczy, że bez opl te samoloty nawet nie zdążą wystartować, bo cały obszar naszego kraju jest w zasięgu rosyjskich Iskanderów i Kalibrów? Bez osłony opl lotniska zostaną zniszczone zanim samoloty zdążą się wznieść w powietrze, bo czas lotu takiej rakiety jest liczony w minutach, a nie godzinach...

mobilny
sobota, 1 lutego 2020, 14:45

32 maszynami zakładając że wszystkie będą sprawne, zdążą wystartować i dolecieć na odległość potrzebną by sięgnąć celu? Ty tak serio? Co z bzdury ty wypisujesz synek. OpL to podstawa!

sos
poniedziałek, 3 lutego 2020, 11:51

Jakoś Caracalom opl nie była potrzebna a teraz to podstawa.

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 11:45

Przypomnę, że z H225M szedł też dużo mądrzej zamawiany przez Siemoniaka Patriot.

??
sobota, 8 lutego 2020, 01:42

Szedł, czołgał się, płynął, wił, kręcił, pełzal, zwijał się. Więc kiedy to Siemoniak kupił nam te Patrioty?? Tak wiele pamiętasz, to nam pewnie zaraz przypomnisz??

Yaro
wtorek, 4 lutego 2020, 12:07

Caracal to śmigłowiec, w razie "w" może zostać przebazowany nawet na polanie w lesie. Z samolotem bojowym tego nie zrobisz, a lokalizacja lotnisk jest doskonale znana...

Życzliwy
sobota, 1 lutego 2020, 12:13

Jaka zdolność odwetu. Jak samolot nawet nie wystartuje. A uzbrojenie, a eksploatacja. Wystarczyło dokupić f16 w wersji block v który ma ten sam radar i jest dedykowany do ataku powietrze ziemia. OPL!

ja
piątek, 31 stycznia 2020, 17:57

rozsadne jest kupowanie z roznych zrodel

Robert
piątek, 31 stycznia 2020, 17:48

Stekać każdy może... Był ministrem i? Chyba miał swój czas z którego za dużo nie wynikło

Chasim
piątek, 31 stycznia 2020, 17:47

A co takiego kupił wtedy Pan minister skoro teraz pisze o homeopatycznych ilościach?! Caracale kosztowały tylko 25% mniej, a ich wartość bojowa jest jaka?! Chciałoby się znowu 5 lat dialogów technicznych. Tu akurat PiS m racje - co mieli porównywać? Jest tylko 5 generacji. Tak właśnie Tobie się pieniądze. Ile kosztowały te wszystkie dialogi techniczne, zaproszenia do dialogów itd?! Pewnie jeszcze ze 2 eskadry można by kupić...

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 11:48

Zamówienia i rozwój (którego dziś w ogolę nie ma): - 300 Rosomaków - 100 Leo + pojazdów - modernizacja Leo (jaki cud?! - nie zerwane przez AM) - JASSM - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu - Krab (Przecięty węzeł gordyjski podwozia. Jaki cud?! - nie zerwane przez AM, ale dzięki groźbie strajku.) - Kryl - rozwój - Rak - Poprad - Pillica - Tryton - ZSSU-30 - Kormoran II - Piorun - Soła - C-295M - Bryzy - Mastery - H225M - zerwany przez AM. Brak zastępstwa! - Liwiec - CKPEiRT - M+C gotowe do rozpoczęcia projektu - ORKA wejście w procedure wspólnego pozyskania z Norwegią - wybór dostawcy na Wisłe. Skrytykowany i podważony jako bezsensowny przez AM po to, żeby po roku wybrać to samo, - śmigłowce VIP - radar P18PL- realizacja prac rozowjowych - system radiolokacji pasywnej - realizacja prac rozwjowych - BSP Orlik - unieważnione przez AM - BSP Wizjer - unieważnione przez AM - BWP Borsuk - umowa na PR 24.10.2014 (czyli jednak nie uwalano wszystkiego) - WPT Rosomak realizacja PR (chociaż jak dla mnie to akurat budowa wozu pomocy drogowej na podwoziu za grube miliony jest bez sensu) - WRT Rosomak realizacja PR - Nowy Kołowy Transporter Opancerzomy - umowa na prace rozwojowe 23.12.2013 - LOTR Kleszcz umowa na PR 23.12.2013 - Tytan - realizacja projektu - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu - MMSD szczebla operacyjnego - projekt zakończony - MMSD szczebla oddział/pododział - rozpoczecie projektu, przetarg unieważniony przez AM - Rosomak BMS - ogłoszono przetarg, unieważniony przez AM - modernizacja PZL 130 Orlik - zakończono - zakup symulatorów (Śnieżnik, Puszczyk, MIG 29, CASA, Rosomak, LST dla Wojsk Specjalnych). Dostarczone lub w trakcie realizacji. - UKM 2000P - zamówiono 378 sztuk w 2015 - granatniki rewolwerowe - mosty towarzyszące Daglezja.

Jakie to smutne
sobota, 8 lutego 2020, 01:48

Jaka modernizacja Leo. Tych A4?? Ha ha ha. Drugi NDR? Z najgorszym możliwym radarem, modyfikacją przeciwlotniczego TrS15? Ha ha ha. Caracale? Droższe średnio niż nawet niemieckie szturmowe Tigery?? Ha ha ha. Rozwoj Kryla!???? 143 zmiany i 37 miesięcy opóźnienia wobec harmonogramu?? Żadnej kooperacji z Norwegia nie było bo Norwegia przecież oficjalnie zaprzeczyła jakimkolwiek takim informacjom.!! Zwyczajnie bracie kłamiesz!! Nie wstyd ci? Przecież kto zechce to obali każdy twój przykład!! Ogarnij się!!

grzes
środa, 5 lutego 2020, 17:06

Boczek plis przestań

mick8791
wtorek, 4 lutego 2020, 12:29

Kosztowałyby 25% mniej ale miało ich być 50 i uwaga zakup miał być ze 100% offsetem i produkcją tych heli w Polsce. Wartość bojowa? Duża, bo w większości były to wersje specjalistyczne. Śmigłowce to inny środek bojowy niż samoloty i służą do innych zadań operacyjnych więc twierdzenie, że samolot ma większą wartość bojową niż śmigła to czysta konfabulacja! Jeżeli chodzi o dialogi techniczne to akurat PiS wiedzie prym, bo oprócz zakupów sprzętu z polskich programów B i R zapoczątkowanych i prowadzonych za poprzednich rządów i zakupów homeopatycznych ilości sprzętu od wujka Sama nic więcej nie robi. Co do porównywania samolotów 5 gen to faktycznie nie ma takiej opcji natomiast nikt nie sprawdził ani nie przeanalizował czy ma w tym momencie taki samolot potrzebujemy, potrafimy go operacyjnie wykorzystać i czy nas stać na jego utrzymanie i modernizacje (bo tak całkiem przypadkiem nawet Departament Obrony USA wskazuje, że na ten moment F-35 trapi ciągle ok. 900 ciągle nierozwiązanych problemów technicznych...). Ale po co testować skoro jest prawdopodobieństwo, że działa prawda? A np Finlandia jest właśnie w trakcie testów 5 modeli samolotów, które startują w przetargu, każdy będzie testowany przez 7 dni żeby ich siły zbrojne mogły się przekonać o ich przydatności (w tym F-35). Niemcy po analizach zrezygnowały z zakupu F-35...

PO to DNO
sobota, 8 lutego 2020, 01:51

Siemoniak za to nie miał problemu z analizą, czy potrzeba nam 10 tys tablic z logo MON, prawda??

Dariusz I Złośliwy
piątek, 31 stycznia 2020, 17:13

Za Siemoniaka modernizacja lotnictwa polegała na przemalowaniu SU-22 na szaro.

tut
piątek, 31 stycznia 2020, 16:43

Nie lubię tego człowieka, ale niektóre uwag są słuszne. Bo kto odpowiada za katastrofy migów? Oczywiście zużycie materiału nie jest bez wpływu. Ale traktowanie ludzi jak bydło też odegrało swoją rolę. Wyjaśnił to ktoś? Ma ktoś o tym wiedzę? Jakiś oficjalny raport? Jak tak to proszę o link. Mam wątpliwości czy zakup f35 jest optymalny. Na pewno uzależnia nas bardziej od USA. Nie wiem czy będziemy mogli samodzielnie przygotować misje dla tego sprzętu, o serwisowaniu nie mówię bo niema o czym. Może zakup 32 lub 48 f16V był by lepszy? Może wraz z nowymi f16 mieli byśmy ich serwis? W sumie ich liczba była by już znacząca. Nikt z tu obecnych niema wiedzy co jest lepsze. Wnoszę nawet że minister Błaszczak jej niema. Tak czy inaczej ten zakup budzi u mnie nie smak. Nie chodzi o to że f35 są złe. Bo nie są. Ale to że władza robi co chce (łamiąc nawet swoje procedury), a my mamy się tylko z tego cieszyć. Wybaczcie ale ja z takiego postępowania cieszyć się nie będę.

Rp
piątek, 31 stycznia 2020, 20:44

Ok. Racja, ale wolałabyś kolejne lata dialogów i dysput, aby jednak ostatecznie wybrać F 35?

Grredo
sobota, 1 lutego 2020, 12:04

Wolałbym by nie kupowano z pieniądze Mon samolotów VIP oraz by wybrano Homara z produkcją w Polsce. priorytet to Narew.

Grześ
wtorek, 4 lutego 2020, 13:36

Gdyby nie kupiono samolotów VIP to następną katastrofa to tylko kwestia czasu.Poza tym tymi samolotami lata również prezydent i minister obrony czyli zwierzchnicy sił zbrojnych.

Troll detected
piątek, 31 stycznia 2020, 19:48

Tratata nie lubie ale lubię, a najbardziej lublu moskwu. Ale po co od razu f16? Najlepszym rozwiązaniem były by gripeny. Zero nowych zdolności, dwa razy więcej logistyki i nie dających zadnej przewagi w powietrzu

zeus89
piątek, 31 stycznia 2020, 19:22

Napisałeś w sumie, że nie ważne co by kupili byłoby by źle bo ty nie masz poczucia że byłoby to dobre. Kurde ludzie ogarnijcie się -.-

Fort
piątek, 31 stycznia 2020, 16:35

Na cara całe mieliśmy wydać 13mld. Napewno ich wartość bojowa na współczesnym polu walki była by większą niż f35. To jest zupełna porażka jaki jest poziom opozycji w Polsce. Ci ludzie są w stanie i powiedziec wszystko co jest szkodliwe dla Polski, żeby tylko zrobić na złość rządowi. Panie siemoniak. Gdybyście nie byli takimi nieudacznikami to te samoloty właśnie ladawaly by w Polsce i to po dużo nizszej cenie, a my byśmy byli w łańcuchu dostaw i na tym zarabiali, więc w ogóle lepiej się Pan nie wypowiadaj

Analityk inż. MAZUR
piątek, 31 stycznia 2020, 15:23

Panowie nie ośmieszajcie się, o czym ta dyskusja? Kto tu zna się na technologii, wszyscy po Kul ale taka idea, reszta po historii i też ważni, wszyscy podejmują decyzje o obronności, bo te uczelnie to maja w swym zakresie Wysokie technologie uzbrojenia, Matematykę Fizykę Chemię, Metalurgię, Przepływy Gazowe, Termodynamikę, to typowe zaliczenia i egzaminy w indeksie Kul i takich innych. Takich ludzi należy poważnie traktować, tak jak należy, Ogulnie to tylko modlitwa pozostała, bo pieniądze już nie koniecznie.

qduo
piątek, 31 stycznia 2020, 14:38

Wolne żarty, opozycja totalna, szkoda tylko, że z pamięcią złotej rybki. Przypominam, że MON za czasów Pana Siemoniaka zapowiadał zakup 64 (tak, nie 32) F-35 z dostawami realizowanymi w latach 2022-2030, czyli dokładnie w tym samym oknie czasowym, co obecnie podpisywany kontrakt. Mimo już wtedy niedoszacowanego trzykrotnie budżetu na PMT i mimo niewydatkowania gigantycznych pieniędzy w dyspozycji MON, które co roku wracały do budżetu. Takie to były wspaniałe czasy. Faktycznie za to szkoda, że najwyraźniej nie będziemy mieli specustawy na potrzeby finansowania zakupu F-35, ale przynajmniej ustawą Macierewicza co roku budżet MON systematycznie i znacznie rośnie (stopniowo do 2,5% PKB i to liczonego za rok następny, nie bieżący - wzrost środków na PMT jest gigantyczny).

rob
piątek, 31 stycznia 2020, 14:10

a moglismy od poczatku uczestniczyc w tym programie. I kto to odwalil?

Honker Haker
piątek, 31 stycznia 2020, 20:46

Taa. Drukowalibyśmy materiały promocyjne.

mick8791
wtorek, 4 lutego 2020, 12:36

Bingo! Ale zapomniałeś napisać o naszym wkładzie high tech czyli o dostarczaniu przez KGHM miedzi na kable :-D Oczywiście po kosztach wszak to dla wuja Sama ;-)

gg
piątek, 31 stycznia 2020, 14:09

spec od rozbrajania WP. Jak tam flagowiec PO orp Gawron. Nawet tego nie potrafiles zakonczyc

JW1316
piątek, 31 stycznia 2020, 13:49

Ciągle bzdety i powtarzanie wszystkiego na opak, a przy tym widać zupełny brak wiedzy operacyjnej (wojskowej). Po co tacy ministrowie, których ciągle trzeba uczyć podstaw sztuki wojennej - dotyczy to również dzisiejszego składu.

Ghk
piątek, 31 stycznia 2020, 12:28

Gdyby dalej rzadzilo po i siemioniak to nakupiliby 100 carakali z te sama cene i wtedy polskie lotnictwo zmiazdzyloby ruskie su35.

fgsd
piątek, 31 stycznia 2020, 12:27

Ważniejsze są Caracale.

Vnkj
piątek, 31 stycznia 2020, 12:17

Moskwa zaniepokojona ( bo sama nie ma samolotow 5 generacji ) a w polsce jak domino zaniepokojony Rozanski, Siemioniak i slup Holownia. Wszystko jak na dloni.

Czesiu 112
piątek, 31 stycznia 2020, 12:17

F35 to nie f22 i jest jak najbardziej wykrywalny. Natomiast prawdą jest że potrzebna jest nam obrona plot przede wszystkim.

asd
piątek, 31 stycznia 2020, 11:45

A to ekspert o budowy beznakładowej?:) Tak w ogóle to dyskusja zwolenników i przeciwników tego zakupu jest kompletnie pozbawiona sensu. Ani OPL, ani czołgi, ani 32 F35 nie zapewnią nam żadnego bezpieczeństwa. Pomijam już tutaj kwestię swobody użycia tych cudów techniki - wiadomo jak Wuj Sam nie pozwoli to ten cały sprzęcik wart jest tyle co materiał na złomie. Tylko rakiety balistyczne i manewrujące. Musimy być w stanie zadać wrogom dewastujące uderzenie. Np. 1000 rakiet lecących na łby kacapów wpłynie na nich bardzo trzeźwiąco, sama myśl, o tych rakietach ich otrzeźwi. A na naszych "drogich przyjaciół" za Odrą następne 1000 by naszym przodkom podziękować za krew którą przelewali za naszą ziemię. Reasumując ostatnie wydarzenia na świecie, które każdy mógł śledzić pokazują niezbicie, że to miecz jest znacznie potężniejszy od tarczy. I nie istnieje tarcza, która byłaby skuteczna w zadowalającym poziomie - relacja koszt-efekt jest absurdalna. Za 20mld mielibyśmy technologię (jest masa państw od których byśmy mogli ją kupić i nie być zależnym od Wuja Sama) i tysiące rakiet dla naszych drogich przyjaciół zza Odry i Buga. To by było prawdziwe bezpieczeństwo. A to, że by pokrzykiwały jakieś kundle? Walić ich, karawana musi jechać dalej. Dałoby radę wziąć ich na wstrzymanie, negocjować, zwodzić, a potem...a potem to by mogli nam skoczyć.

mick8791
wtorek, 4 lutego 2020, 12:51

Kolejny ignorant dorwał się do klawiatury... Tylko rakiety balistyczne i manewrujące powiadasz? Szkoda, że armie na całym świecie tego nie wiedzą i brną w tą ślepą uliczkę z różnymi rodzajami uzbrojenia... A wiesz dlaczego brną? Bo rakietą możesz wykonać pewne zadania bojowe ale tylko niektóre, bo wystrzeliwując rakietę ziemia - ziemia wysyłasz ją na zadane współrzędne czyli możesz zaatakować bunkier, bo on się z miejsca nie ruszy ale nie wiem czy wiesz, że zdecydowana większość sprzętu wojskowego ma tą unikalną zdolność zmiany położenia?

Kup
sobota, 1 lutego 2020, 10:12

Piszesz że technologię można kupić , specjalistów z wieloletnim doświadczeniem w tej technologii też kupisz ?

oberst
piątek, 31 stycznia 2020, 11:32

Siemoniak zapomina że za czasów jego kolegi ministra Klicha nakłady na armię dramatycznie zmniejszono. Sama osoba Klicha budzi ogromne kontrowersje.

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 11:52

Tak postępowali wszyscy, bo taki był klimat i tak ty też musisz postępować. Siemoniak jako pierwszy w naszym bloku odwrócił ten trend, bo zmienił się też klimat geopolityczny. Nawet wyszedł z inicjatywą wcześniej.

gfhgfhgfhg
piątek, 31 stycznia 2020, 11:32

Niestety, ta krytyka wypada słabiutko, a w niektórych punktach wręcz żenująco. Poniżej moje uwagi: 1. Tezy o unikaniu odpowiedzialności za MIGi - typowa politykierska gadka, która chce nieuczciwie wkręcić przeciwnika politycznego w niewygodne wydarzenie. Argument żenujący, gdyż to że MIGi odmówiły posłuszeństwa, wcześniej niż zakładano (przed końcem resursu), to z punktu dziedziny wiedzy zwanej zarządzaniem projektami (a taka tutaj obowiązuje, i kto nie zna przynajmniej podstaw nie powinien się w ogóle wypowiadać), to typowe ryzyko projektu. Na takie ryzyko, jeśli wystąpi, trzeba jakoś odpowiedzieć. Można, przyjąć to do wiadomości, i nie zrobić nic, godząc się z upadkiem lotnictwa (tak jak marynarki wojennej), można zwiększyć budżet, aby pokryć straty (i moim zdaniem to powinno być zrobione), można wrzucić zakup samolotów gdzieś na początek kolejki zakupowej, przenosząc to ryzyko na inne projekty zakupowe (to zrobił Błaszczak). 2. Są ważniejsze potrzeby - Generalnie zgoda, że opl jest ważna, ale trudno udowodnić, że ważniejsza niż F-35, lotnictwo i rozpoznanie też jest ważne, a F-35 to właśnie lotnictwo i rozpoznanie w jednym. Wniosek jaki można tu wysnuć jest tylko jeden, należy pokryć straty wynikające z utraty MIGów i zwiększyć budżet i to właśnie powinien postulować Pan Siemioniak, gdyby był odpowiedzialnym politykiem, a nie drobnym politykierem, który chce zamącić w temacie i coś ugrać, wg zasady zawsze krytykujemy PIS, bo musimy wytworzyć wrażenie zgodne z naszą fałszywą narracją, że PIS nie nadaje się do rządzenia. 3. Ten zakup rozwali budżet na inne projekty - argument żenujący, budżet rozwaliło ryzyko projektu jakie się zmaterializowało na MIGach - na tym poziomie (minister) , takie rzeczy już trzeba rozumieć. Zadaniem zarządzającego w tym przypadku jest podjąć decyzję jak postępować z tym ryzykiem. Ta wypowiedź świadczy o tym, że P. Siemioniak, po prostu nie ogarnia podstaw i powinien być jak najdalej trzymany od modernizacji armii. 4. Wypracowanie konsensusu, i szerokiej zgody - brzmi słusznie (na zasadzie, słusznie gada, w górę dziada), typowa postawa biurokraty, unikającego podejmowania decyzji - zwykły brak decyzyjności. Wypracowanie takiej zgody w obecnej sytuacji politycznej, to miesiące, a być może lata bezproduktywnego gadania i niepotrzebnych analiz, a jak wiadomo speed is a key. W czasie ustalania tego konsensusu nie mielibyśmy prawie lotnictwa, a nadmiernie obciążona zbyt mała ilość F-15 szybko by się dekapitalizowała (zużywała). Świadczy to o tym, że P. Siemioniak nie jest w stanie prawidłowo reagować na pojawiające się ryzyka projektów - czyli nie powinien być dopuszczony do zarządzania jakimkolwiek projektem, nie mówiąc już o modernizacji armii. 5. Tryb zakupu - wygląda słusznie, tylko po co robić setki analiz i tracić mnóstwo czasu, jeśli na rynku jest tylko jeden produkt i wiadomo, że go kupimy. Tym bardziej, że mieliśmy trochę szczęścia i mogliśmy wskoczyć w lukę w kolejce po Turcji. Dodatkowo, trzeba tu dodać, że jeśli do F-35 dodatkowo dojdą zakupy lojalnych skrzydłowych, to te 32 sztuki F-35 mogą być odpowiednikiem kilkuset samolotów innych typów. 6. Brak wcześniejszego dołączenia do F-35, bo przecież byliśmy na początku F-15 - Znowu żenada - to jest standard, że jak jakąś broń wprowadza się do linii, to już zaczyna się pracować nad następcą. Tą wypowiedzią P. Siemioniak jak to często robią platformersi strzelił sobie w kolano. Kolejny argument, że P. Siemioniaka należy jak najdalej trzymać od modernizacji armii. Natomiast prawidłowym, argumentem jest, że nie mieliśmy wtedy środków by finansować prace nad projektem. 7. Śmigłowce wielozadaniowe - Co on z tymi śmigłowcami, śmigłowce raczej nie są ważniejsze od F-35, i obecne rozwiązanie zakupy nowych śmigłowców specjalistycznych, Kruk i pomost dla reszty śmigłowców, jest chyba najlepsze. 8. Niedoszacowanie projektu F-35 - tu słusznie, koszty powinien być policzony od początku do końca. Prawdopodobnie są, ale nie jest to ujawniane. Gdyby nie były - to wpadka obecnego minisistra.

takiemojezdanie
piątek, 31 stycznia 2020, 21:15

"Śmigłowce raczej nie są ważniejsze od F-35". Dobrze, że napisałeś raczej. Dowiedz się czy możliwości F-35 mają szanse zostać wykorzystane choć w połowie. Niestety, ale jest to zakup wyprzedzający standardy polskiego wyposażenia o lata świetlne, co sprawia, że budżet mógł zostać wykorzystany dużo bardziej efektywnie, ratując te sektory SZ, które już znajdują się w krytycznym stanie.

chateaux
sobota, 8 lutego 2020, 18:30

Jak wiadomo standardy wyposazenia podnosi sie bez zakupów nowszego wyposazenia, kubujac za to starsze wyposazenie

Ecco
sobota, 1 lutego 2020, 10:11

Mamy od 4 do 6 lat na nowe standardy. Platforma z Sueminiakiem na pewno by nie zdążyła, PiS to zrobi. Zasadniczo dotrzymują wszystkich obietnic.

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 11:53

A czego oprócz 500+ dotrzymali?

mareks
piątek, 31 stycznia 2020, 11:26

Właśnie tym się różni PiS od PO, że PiS kupuje sprzęt, a PO wyprzedaje sprzęt jak chociażby wyprzedaż poligonów. Przy zerowej dziurze budżetowej kraju, a za rok nadwyżce budżetowej, powinni przeznaczyć środki specjalne na zakup F-35. Co prawdopodobnie nastąpi więc skończy pan Siemoniak rozpaczać że są ważniejsze potrzeby jak na przykład mafie vatowskie zapewne.

Pit82
piątek, 31 stycznia 2020, 22:40

Polecam zapoznać się z najnowszymi doniesieniami na temat naszych F16, których mamy 46 od 2019r obecny rząd spisał ze stanu 2 szt, ale się już tym nie pochwalił, z tych 46 sprawnych mamy od 30-40% czyli 13-18 maszyn. Jeżeli MON nie jest w stanie utrzymać sprawnych F16 to jak sobie poradzi z F35 który jest od F16 10x bardziej zaawansowany technicznie...

sobota, 1 lutego 2020, 19:50

A ja polecam zapoznac sie z danymi faktycznymi a nie twoimi faktycznymi

Fort
piątek, 31 stycznia 2020, 16:31

100% racja

Adan
piątek, 31 stycznia 2020, 11:17

Śmigłowce wielozadaniowe to najmniej potrzebny element uzbrojenia w razie wojny dla naszego wojska.

asdf
piątek, 31 stycznia 2020, 11:17

za panskich rzadow w MON myslalem ze gorzej byc nie moze, pozniej pojawila sie ona - dobra zmiana

Box123
piątek, 31 stycznia 2020, 16:31

I w cztery lata kupiła więcej sprzętu niż poprzednicy przez 20 - dramat. Jak żyć?

asdf
piątek, 31 stycznia 2020, 22:57

zakup Krabow, Rakow, Popradow to wszystko bylo przeprowadzone jeszcze za PO-PSL jeszcze najwazniejszy Caracal uwalony przez Pis, dobra zmiana samodzielnie kupowala tylko "z polki"

B72
piątek, 31 stycznia 2020, 11:16

Że ten czlowiek nie trafił przed TS za dzialania na szkodę WP.

Fi
piątek, 31 stycznia 2020, 11:14

A pan panie były ministrze chciał kupić francuskie Caracale....o...te śmigłami napewno były lepsze w walce niż samolociki F-35

fred8
piątek, 31 stycznia 2020, 11:14

Filozof sie znalazl ,gosc byl ministrem obron,i bardzo molo robil ,a kase oddawal do budzetu panstwa .Teraz zakupy dla armi panu przeszkadzają??????????? czyich interesow pan broni?????????

russkij troll
piątek, 31 stycznia 2020, 11:05

Tydziem temu na komisji obrony głosował razem z PiS za oddaleniem wniosku Brauna o informacje ma temat zakupu tych latadel. A teraz placze. Zakłamana bladź.

Frank
piątek, 31 stycznia 2020, 11:03

Wisła I etap w trakcie realizacji plus system IBCS który potęguje efektywnosć systemu, następny etap to samodzielne wytwarzanie wszystkiego poza efektorami i radarami, zakup F35 jak najbardziej włączonego w IBCS, pozostaje zabieganie o rozlokowanie w Polsce THAAD, jestesmy w najlepszych relachach z USA w historii, a umniejszaniem temu zajmuja sie rosyjscy specjaliści.

piątek, 31 stycznia 2020, 17:33

wszystkiego poza efektorami i radarami - czyli czego? kontenerow i ciezarowek na efektory

K51
sobota, 1 lutego 2020, 10:14

Za Siemoniaka nawet tego by nie było. Jakiś offsecik za Leopardy może przypomnisz? Tylko nie pisz o fikcyjnej fabryce Caracali, bo przez to byśmy stracili nawet WZL w Łodzi.

Frank
piątek, 31 stycznia 2020, 11:03

Wisła I etap w trakcie realizacji plus system IBCS który potęguje efektywnosć systemu, następny etap to samodzielne wytwarzanie wszystkiego poza efektorami i radarami, zakup F35 jak najbardziej włączonego w IBCS, pozostaje zabieganie o rozlokowanie w Polsce THAAD, jestesmy w najlepszych relachach z USA w historii, a umniejszaniem temu zajmuja sie rosyjscy specjaliści.

Marek
piątek, 31 stycznia 2020, 11:01

Przyganiał kocioł garnkowi...

Max
piątek, 31 stycznia 2020, 11:00

Sprawdza się stare powiedzenie. Lepiej się nie odzywać, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Popieram
sobota, 1 lutego 2020, 10:15

Ładne. Konkretne i rzeczowe!!

Marek
piątek, 31 stycznia 2020, 10:52

Na pytanie o to w jaki sposób zastąpić Su-22 i MIG-29 (skoro nie kupować F35) oczywiście nie odpowiedział, chyba że jako odpowiedź potraktować to że wspomniał o śmigłowcach wielozadaniowych za MIG29.

Pl
piątek, 31 stycznia 2020, 10:38

Czy może ktoś przeliczyć ile używanych ale z dobrym uzbrojeniem f16 moglibyśmy mieć za tą kasę? Z góry dziękuję

Waluś
sobota, 1 lutego 2020, 10:19

Taka krótka uwaga. Umowy na "gorącą linię kredytową" podpisane przez min finansów PO Rostowskiego (vel Rothfelda) kosztują nas od 1 do 1,3 mln euro miesięcznie, nie wykorzystaliśmy NIGDY ani 1 eurocenta z tego kredytu, ale opłaty ponosić będziemy jeszcze kilka lat. Umiesz liczyć??

Box123
piątek, 31 stycznia 2020, 16:40

Ja mogę Ci przeliczyć ile moglibyśmy mieć gdyby nie rządy PO-PSL. Osiem lat rządów PO-PSL kosztowały nas do dzisiaj ok 600mld zł i z każdym kolejnym rokiem jest to kolejne 40mld w tym 20 na odsetki od kredytów na te pierwsze, bo trzeba było je najpierw pożyczyć żeby potem moc je rozkradac. Jak chcesz się bawić w wyliczenia bo ci szkoda pieniędzy na jedyna broń która daje nam przewagę nad krajem który nas od 400 lat napada, morduje i okupuje i teraz znowu wraca do swojej standardowej polityki, to policz ile za to można było kupić rzeczy. 600 mld (a nie uwzględniam tu strat na cle) ok 960 samolotów f35 i teraz 64 rocznie (co roku i to licząc według ceny za którą kupujemy obecne, a raczej przy zamówieniu np 100 sztuk były by znacznie taniej i uzyskalibyśmy prawdopodobnie też inne korzyści serwisowe, a kupienie setki takich samolotów, gdyby nie rządy PO-PSL nie stanowiło by dziś żadnego problemu). I odpowiednio najnowszych leo2a7 ( licząc 50mln za sztukę) 12 000 sztuk (slownie: dwanaście tysięcy sztuk) i co roku wyrzucamy w błoto równowartość kolejnych 800 takich czołgów. Dla spolonizowanie wersji K2 i ceny 35mln/ za sztukę to odpowiednio: 17 100 i 1100 rocznie. Wisła dla 40mld: ok 120 baterii (po 8 wyrzutni) i 8 (64 wyrzutnie) co roku. O takich "wacikach" jak narew, borsuki, kraby, himramsy czy wyrzutnie przeciwpancerne nawet nie pisząc. To tak jakby ktoś uważał, że nie ma znaczenia na kogo glosuje w wyborach. Więc tak naprawdę absolutnym priorytetem jeśli chcemy mieć w ogole szanse na cokolwiek reprezentujące sobą wojsko, musi być niedopuszczenie żeby obecny rząd stracił większość (nawet jeśli komuś nie podoba się jedna czy druga rzecz), bo jedyna alternetywa jest totalna opozycja, choć ja bym ją raczej nazwał czarną dziurą i jeśli ta przejmie władze będzie można zapomnieć o czymkolwiek. A jeśli by ktoś przypadkiem był zatroskany i demokracje i "wolne" sądy to proponuję przeczytać sobie oryginalny tekst konfederscji targowickiej i porównać. Bo jakby podstawić zamiast słów król czy szlachta, współczesne określenia, a zamiast carycy Katarzyny, Angelę Merkel to myślę, że sporo osób nie zauważyło by nawet różnicy, bo w tedy podobnie jak dzisiaj, wszyscy obrońcy trwajacych dziesięciolecia patologi, odwoływali się do dokładnie tym samych haseł, co obecna opozycja i podobnie jak w tedy chcąc zatrzymać reformy mające te patologie zakończyć, dla obrony własnych interesów zwrócili się o pomoc do sąsiednich mocarstw, wykorzystując przy tym naiwnosc części swoich zwolenników, bo mimo wszystko nie zakładam, że wszyscy którzy poparli targowice chcieli upadku Polski. Ale przywódcom było wszystko jedno. Główny obrońca demokracji i praw w XVIII wieku, Potocki raczył powiedzieć, że jest mu wszystko jedno czy Polska istnieje czy nie, ważne żeby dobrze się robiło interesy, a król Stanisław August, pisał do swojego bratanka, że musi przejść na stronę carycy Katarzyny bo obiecała mu spłacić długi. Co ciekawe, w tedy podobnie jak dzisiaj ruska agentura przekonywala, że nie ma sensu wydawać pieniędzy na wojsko, bo jeśli nie będziemy mieli armii to nikt nas nie napadnie, bo przecież w okol są same miłujące pokój państwa, więc jak nie będziemy ich prowokować wojskiem to one też nas nie zaatakują.

traktor 500
piątek, 31 stycznia 2020, 19:52

Racja super post. Teraz trzeba dokupić F-18 Growler I mamy komplet.

BUBA
piątek, 31 stycznia 2020, 15:35

F16 za niedlugo bedzie jak dzisiaj su22

Bobek
piątek, 31 stycznia 2020, 10:37

Siemoniak? To ten Pan co chciał nas rozbroić zgodnie z zaleceniami z innych stolic?

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 12:00

W ten sposob? Za PO/Siemoniaka: - 300 Rosomaków - 100 Leo + pojazdów - modernizacja Leo (jaki cud?! - nie zerwane przez AM) - JASSM - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu - Krab (Przecięty węzeł gordyjski podwozia. Jaki cud?! - nie zerwane przez AM, ale dzięki groźbie strajku.) - Kryl - rozwój - Rak - Poprad - Pillica - Tryton - ZSSU-30 - Kormoran II - Piorun - Soła - C-295M - Bryzy - Mastery - H225M - zerwany przez AM. Brak zastępstwa! - Liwiec - CKPEiRT - M+C gotowe do rozpoczęcia projektu - ORKA wejście w procedure wspólnego pozyskania z Norwegią - wybór dostawcy na Wisłe. Skrytykowany i podważony jako bezsensowny przez AM po to, żeby po roku wybrać to samo, - śmigłowce VIP - radar P18PL- realizacja prac rozowjowych - system radiolokacji pasywnej - realizacja prac rozwjowych - BSP Orlik - unieważnione przez AM - BSP Wizjer - unieważnione przez AM - BWP Borsuk - umowa na PR 24.10.2014 (czyli jednak nie uwalano wszystkiego) - WPT Rosomak realizacja PR (chociaż jak dla mnie to akurat budowa wozu pomocy drogowej na podwoziu za grube miliony jest bez sensu) - WRT Rosomak realizacja PR - Nowy Kołowy Transporter Opancerzomy - umowa na prace rozwojowe 23.12.2013 - LOTR Kleszcz umowa na PR 23.12.2013 - Tytan - realizacja projektu - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu - MMSD szczebla operacyjnego - projekt zakończony - MMSD szczebla oddział/pododział - rozpoczecie projektu, przetarg unieważniony przez AM - Rosomak BMS - ogłoszono przetarg, unieważniony przez AM - modernizacja PZL 130 Orlik - zakończono - zakup symulatorów (Śnieżnik, Puszczyk, MIG 29, CASA, Rosomak, LST dla Wojsk Specjalnych). Dostarczone lub w trakcie realizacji. - UKM 2000P - zamówiono 378 sztuk w 2015 - granatniki rewolwerowe - mosty towarzyszące Daglezja.

jm
piątek, 31 stycznia 2020, 10:34

Zamiast rozmawiać o bieżących sprawach to powinniśmy porozmawiać o rządach tego pana. Nie jestem za PO ani PIS - po prostu uważam, że każdy minister obrony powinien spowiadać się przed komisją sejmową ze swoich działań.

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 12:01

Nie będzie czegoś takiego, bo widać by było bezczynność PiS.

Racja
sobota, 1 lutego 2020, 10:21

Absolutnie tak. To zbyt ważny obszar by spowiadał się tylko przed swoimi z rządu. Czy nawet z NIK!!

Dyktatorek
piątek, 31 stycznia 2020, 10:21

Uuuchuuchuu...widzę na tym forum mega aktywność zwolenników Maciarewicza i Błaszczaka ...chyba zabolały podane fakty Siemionaka o obecnej polityce MON Proponuje przedzielić kartkę na pół i zapisać na jednej połowie co zrobiły poprzednie Rządy a co zrobił obecny Rząd w sprawie modernizacji WP. Na początek podam pierwszy przykład : Poprzednicy pozyskali Leopardy Obecni włodarze odmalowali i poszpachlowali T-72 ...jest różnica ????

Oczki
sobota, 1 lutego 2020, 10:26

Zapomniałeś dodać zniszczenie przez PO Bumaru, zakładów mechanicznych Wola, i setek innych firm przemysłu. Ps. pozyskali piszesz? Nie? Oni wzięli bo Niemcy im kazali - chcieli się pozbyć więc PO wzięło. I teraz bulimy za remonty, serwis a czołgi jak były niesprawne, tak niesprawne są. A że teraz rządzi PIS, to Niemcy już żadnych części "z technicznych powodów nie są w stanie nam dostarczy" "!! Bo t a k i e umowy PO zawarło.

piątek, 31 stycznia 2020, 18:40

To nie fakty, a opinie pana Siemoniaka, tyle warte co i 8 lat rządów PO. Problem z Mig-ami nie wziął się znikąd. System zaopatrzenia i remontów wprowadzony za PO daje takie efekty.

Ernst Junger
piątek, 31 stycznia 2020, 17:37

Tak właśnie zrobiłem. Porównanie wychodzi na dużą niekorzyść PO.

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 12:02

Za PO/Siemoniaka: - 300 Rosomaków - 100 Leo + pojazdów - modernizacja Leo (jaki cud?! - nie zerwane przez AM) - JASSM - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu - Krab (Przecięty węzeł gordyjski podwozia. Jaki cud?! - nie zerwane przez AM, ale dzięki groźbie strajku.) - Kryl - rozwój - Rak - Poprad - Pillica - Tryton - ZSSU-30 - Kormoran II - Piorun - Soła - C-295M - Bryzy - Mastery - H225M - zerwany przez AM. Brak zastępstwa! - Liwiec - CKPEiRT - M+C gotowe do rozpoczęcia projektu - ORKA wejście w procedure wspólnego pozyskania z Norwegią - wybór dostawcy na Wisłe. Skrytykowany i podważony jako bezsensowny przez AM po to, żeby po roku wybrać to samo, - śmigłowce VIP - radar P18PL- realizacja prac rozowjowych - system radiolokacji pasywnej - realizacja prac rozwjowych - BSP Orlik - unieważnione przez AM - BSP Wizjer - unieważnione przez AM - BWP Borsuk - umowa na PR 24.10.2014 (czyli jednak nie uwalano wszystkiego) - WPT Rosomak realizacja PR (chociaż jak dla mnie to akurat budowa wozu pomocy drogowej na podwoziu za grube miliony jest bez sensu) - WRT Rosomak realizacja PR - Nowy Kołowy Transporter Opancerzomy - umowa na prace rozwojowe 23.12.2013 - LOTR Kleszcz umowa na PR 23.12.2013 - Tytan - realizacja projektu - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu - MMSD szczebla operacyjnego - projekt zakończony - MMSD szczebla oddział/pododział - rozpoczecie projektu, przetarg unieważniony przez AM - Rosomak BMS - ogłoszono przetarg, unieważniony przez AM - modernizacja PZL 130 Orlik - zakończono - zakup symulatorów (Śnieżnik, Puszczyk, MIG 29, CASA, Rosomak, LST dla Wojsk Specjalnych). Dostarczone lub w trakcie realizacji. - UKM 2000P - zamówiono 378 sztuk w 2015 - granatniki rewolwerowe - mosty towarzyszące Daglezja. Tak to się robi. Teraz Ty. Czas start.

gorol
piątek, 31 stycznia 2020, 16:45

złom zwany Leopard pozyskali czerwoni

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 12:05

Były 2 transze tego "złomu". Druga to 2013. Po czym ten złom zniknął z rynku, bo zabrakło chętnych do pozbywania go się.

Daniel
piątek, 31 stycznia 2020, 16:02

Poprzednicy odmalowywali Su i MiGi, obecni pozyskali F-35.

wza
piątek, 31 stycznia 2020, 15:26

Jest. Poprzednicy kontynuowali zaorywanie polskiego przemysłu zbrojeniowego. Na korzyść p. Siemoniaka można tylko zapisać decyzję w sprawie podwozia do Kraba.

Licznik
sobota, 1 lutego 2020, 10:35

Nawet to można różnie interpretować. Zakup licencji a na początku 24+12 szt gotowych podwozi z Korei to przecież także wyprowadzenie kasy z Polski - a że podwozia też miały być polskie to cała kasa zostałaby w RP. W wyprowadzaniu kasy na zewnątrz PO było mistrzem. Najlepszy przykład takiego zubażania państwa to Pendolino, razem wyprowadzono od razu ponad 3,3 mld PLN. A wydatki będą trwały dalej, więc zakup Pendolino będzie w czasie - jeszcze droższy.

Ostrozny
piątek, 31 stycznia 2020, 10:13

Pogadaj do lampki omnibusie

ccc
piątek, 31 stycznia 2020, 10:04

Dla państwa położonego w strefie zgniotu, a na dodatek zajmującego kluczowy styk Heartlandu i Rimlandu Eurazji, podstawowym gwarantem suwerenności jest własna siła - oparta o własne suwerenne siły zbrojne na suwerennie produkowanym sprzęcie. Doświadczenie kolejnych zdrad Zachodu wobec Polski [1920, 1939, 1941-45, a w naszych czasach kolejne zdrady Polaków: 25 września 1985, 17 września 2009, 9 maja 2018] każą BEZWZGLĘDNIE traktować wszelkie sojusze jako tymczasowe, robocze - i stale kalkulowane, czy spełniają nasz interes i rację stanu. A w razie nieakceptowalnej kalkulacji - winny być metodą faktów dokonanych zastępowane polityką realną w nowym kursie - zawsze suwerennym i wielowektorowym. Podstawowy sojusznik Polski to głowice asymetrycznego odstraszania strategicznego - pozyskane pod stołem w dowolny sposób. Następnie budowa A2/AD Tarczy Polski - w oparciu o transfer technologii [jak trzeba - pod stołem] - w szerszym udziale wszelkich ministerstw technologicznych poza MON [technologie bazowe na poziomie podstawowym - nie są ani militarne, ani cywilne - są UNIWERSALNE]- i wykorzystując maksymalnie 100 mld dolarów rezerw NBP. Plus przynajmniej dwa razy tyle wsadu inwestycyjnego z tytułu mądrego rozegrania karty surowców strategicznych [zwłaszcza ziem rzadkich - szczególnie lantanowców] Skarbca Suwalskiego. Z dopuszczeniem do tego sezamu tylko za kontrolowane strategicznie przez państwo inwestycje bezpośrednie w Polsce - i za budowę Przemysłu 4.0. Czyli budowa realnej bazy technologiczno-rozwojowo-przemysłowej high-tech. A wtedy czas na kolejna kartę - geostrategiczne zbalansowanie USA i Chin - OBU supermocarstw, które bardzo, ale to bardzo nie chcą powstania konkurencyjnego SILNIEJSZEGO supermocarstwa od Lizbony do Władywostoku. A Polska jest GWARANTEM, jest TOWARZYSTWEM UBEZPIECZENIOWYM dla obu supermocarstw, że nie dojdzie do takiej katastrofy geostrategicznej - i dla Chin i dla USA. Stąd realne jest uzyskanie i suwerennego balansu i brania wsparcia od OBU supermocarstw naraz. wsparcia dużo większego, niż teraz np. USA zapewnia Izraelowi. Oczywiście pod ZASADNICZYM warunkiem - że Polska i Polacy utrzymają WYŁĄCZNĄ DYSPOZYCYJNOŚĆ I KONTROLĘ nad tym kluczowym obszarem geostrategicznym. Bo 447, hucpa na bandyckie zbankrutowanie Polski na 300 mld dolarów, to tylko etap zasadniczego projektu Wielkich Braci - dokonania wrogiego przejęcia kluczowego geostrategicznie terytorium. Co niestety jest całkowicie wypierane przez obecnych sterników naszej nawy państwowej - chociaż jest to klasyczna akcja geostrategiczna. Brak jednoznacznego nazwania sprawy po imieniu i łudzenie Polaków, że ten świadomy i maksymalnie agresywny atak jakoś rozejdzie się po kościach, jest albo skrajną naiwnością i zaklinaniem rzeczywistości, albo...obym się mylił. Proszę pamiętać: ład konstruktywistyczny oparty o traktaty skończył się w lutym 2014 - gdy do kosza poszedł Traktat Budapesztański 1994 - który regulował w istocie cały porządek typu "pokój za atom" - i consensus państw atomowych względem nieatomowych. Lekcja jest prosta - tylko własny atom gwarantuje suwerenność i nienaruszalność terytorialną. Zaś "legalizacja" siłą aneksji Wzgórz Golan - to ostatni gwóźdz do trumny dawnego, już nieistniejącego świata opartego o traktaty, legalizm - a nie siłę. Bo odtąd tylko siła zapewnia PRZETRWANIE. Szczególnie dla takiego państwa jak Polska. Zostaliśmy zepchnięci tak na krawędź przepaści naszą polityką i polityką naszych tzw. sojuszników - że nie mamy nic do stracenia - a wszystko do zyskania. Owszem - sojusze - ale nie z tymi, których nam obecny hegemon wyznacza - tylko z takimi, którzy zapewnią nam transfer technologii, głowice, zaś w regionie - zbalansowane sojusze oparte na bilateralnych korzyściach. Np. z Turcją czy Skandynawią - to w Europie. Główny transfer technologiczny z Korei Płd i z koncernów europejskich - ale także [na średnio zaawansowanym poziomie] np. z Turcji. Głowice od Pakistanu - pod stołem - de facto jako zlecenie Chin - które najlepiej zadbają tym ruchem o własną skórę w grze o hegemonię globalną. Powtarzam - w obecnej sytuacji - i to coraz gorszej - nie mamy już nic do stracenia, a wszystko do zyskania.

Taka prawda !
piątek, 31 stycznia 2020, 10:04

Panie ministrze Błaszczak - proszę na początek twardo zejść na ziemię i zakupić dla każdego z Krabów po 100 sztuk APR Vulcano-Dardo o zasięgu 80+ km. A w kolejnej transzy APR Nammo o zasięgu 130 km [ale z naprowadzaniem półaktywnym]. Plus w WB zakupić drony Łoś i Manta itp. dla sieciocentrycznego rozpoznania i pozycjonowania. I zrealizować opcję 900 Warmate - i nową umowę na 1000 Warmate II. I zakup AUV Deep Guard dla PMW. I zakup min. 5 tys CGmk4 z pakietem amunicji na bogato. I z 10 tys kppanc Raybolt - to ASAP. I drugie tyle Brimstone 3, jak go "wycertyfikują" pod dowolne nosiciele. A potem z 20 tys Piratów, jak go wreszcie przerobią z ukraińskiego pierwowzoru. ASAP. Zamiast 32 F-35 proszę zakupić za te same pieniądze 1000 PAC-3MSE, a lepiej L-SAM. Proszę zdronizować militarną, wielozadaniową wersję FLARIS LAR w masowej produkcji liczonej na setki sztuk, oraz ILX-27 - ale bez niedomiaru mocy. Generalnie zaś potrzebujemy zbudowania szczelnej całokrajowej, pełnoobszarowej A2/AD Tarczy Polski - sieciocentrycznej - opartej o IBCS z kodami źródłowymi i bez "czarnych skrzynek" - i WRE. Żadnych F-35 - wystarczą F-16 i Bieliki, za to doprowadzić te 48 F-16 do Vipera, zapewnić ich dyspozycyjność bojową na poziomie 90% [a nie 40%], dać im na bogato broń precyzyjną dalekiego zasięgu. I proszę zapoznać się dogłębnie z takimi pojęciami, jak RMA, AI, łączność natychmiastowa na splątaniu kwantowym, komputery kubitowe, ekranowanie przed EMP. W strefie zgniotu to elementarz obowiązkowy. Oraz proszę o procedowanie każdym możliwym sposobem głowic dla strategicznego odstraszania asymetrycznego, co jest gwarancją dla realnej suwerenności - bezwzględnie koniecznej w naszej trudnej sytuacji dla PRZETRWANIA. Bo także tu w Europie, w ramach globalnej konfrontacji, będzie postępowała nieuchronnie coraz bardziej bezwzględna polityka siły - stary świat oparty o traktaty skończył się w 2014. A - na koniec: w 1939 przegraliśmy w sposób katastrofalny, ponieważ ambitnie rozwijaliśmy wszystkie siły zbrojne - symetryczne odpowiedniki sił zbrojnych nieprzyjaciela. Oczywiście z racji słabości ekonomicznej wyszły z tego miniaturki sił zbrojnych nieprzyjaciela - a efektem była bezprecedensowa klęska. Czas wyciągnąć z tej lekcji przynajmniej jeden wniosek - trzeba całe siły zbrojne WP uszykować ASYMETRYCZNIE na każdym poziomie pod obronę CAŁEGO terytorium Polski - z maksymalnie zniechęcającym nieprzyjaciela podniesieniem poprzeczki koszt-efekt. Oczywiście z "buławą" zabójcy - po to np. te Vulacano-Dardo. a potem Nammo - by z bezpiecznych pozycji niszczyły bezkarnie i skutecznie podstawę operacyjną wroga i nie dopuszczały w zarodku do pełnoskalowego ataku lądowego nieprzyjaciela. Od pełnej neutralizacji rakiet i lotnictwa [także wokół Polski] jest budowa strategicznej A2/AD Tarczy Polski z efektorami uniwersalnymi: antyrakietowym i plot. Min 2 tys sztuk. I raczej proponowałbym zdecydowanie postawienie na L-SAM niż PAC-3MSE. Plus IBCS wyłącznie z kodami źródłowymi i cały pakiet [z WRE] dla C4ISR.

Z ukosa
sobota, 1 lutego 2020, 10:46

Nick zmieniłeś głupoty piszesz dalej. Nie ma jeszcze żadnego Vulcan Dardo do kupienia. ASAP to trzeba kupić Bonusy i Sadarmy. Bo są!! Vulcanami czołgów nie zatrzymasz. I tak można potraktować każdy punkt twojego postu. Zdronizowac Flarisa?? Wolne żarty. A na koniec co do 1939. Nie pisz bzdur, bezprecedensową klęskę to poniesli Francuzi w 1940 mając więcej wojska niż Niemcy, a potem Rosjanie mając np. 2 razy więcej czołgów czy samolotów od Niemców. Wystarczyłoby żeby pogoda była "listopadowa" i nasza armia okazałby się idealnie gotowa na walkę w polskim błocie i na bezdrozach. Twój cały komentarz swiadczy o niedojrzałości emocjonalnej i braku zdroworozsądkowego podejścia. Byliśmy po 200 latach niewoli, z zacofanym przemysłem. CO ty porównujesz?? Wstyd!!

Pilot
piątek, 31 stycznia 2020, 09:55

Miała byc merytoryczna dyskusja a tymczasem robi się tu następny prawicowo lewicowy polski bajzel.

Misza
piątek, 31 stycznia 2020, 09:41

No chłop ma rację i tyle. To, że można ma zarzucić bezczynność w okresie gdy rzadzil MONem nie oznacza, że się myli co do kwestii F35.

Taaa??
sobota, 1 lutego 2020, 10:53

Siemoniak najwięcej racji miał kupując 31 tysięcy tablic Mendelejewa i matematycznych dla wojska. Zapewniały ogromną przewagę wojenną nad wrogami, bo miały... logo MON. Poza tym wydano ponad 31 mln na... promocję wojska. Jednocześnie zredukowano w latach 2012-2015 liczbę szkolonych rezerwistów do... łącznie 15 tys., co było liczbą mniejszą od liczby przeszkolonych rezerwistów w... Estonii. Sama racja przemawia przez Siemoniaka??

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 12:10

Nudne już z tymi tablicami. Wojsko i policja zawsze kupują takie gadżety, np. do rozdawania w szkołach. Smutnym by było gdyby tego nie robiono, bo to groszowe sprawy.

Alternatywny Fun fana fanów fana Daviena
sobota, 1 lutego 2020, 10:18

Mógłbyś rozwinąć temat?

Box123
piątek, 31 stycznia 2020, 09:21

Mam nadzieję, że ta wypowiedź otworzy oczy wszystkim którym leży na sercu dobro polskiej armii i samej Polski jako takiej. Każdy chyba zdaje sobie sprawę, że zakup f35 był najlepsza rzeczą jaką można było zrobić jeśli chodzi polskie lotnictwo. Jedyną kwestia nad którą można dyskutować to, to że kupiono tylko 2 eskadry bo przydała by się jeszcze jedna do 2030 i czwarta do 2035 ale prawda jest taka, że jeszcze rok temu to właśnie kupno tych dwóch, było dla wszystkich marzeniem, w które niewiele osób wierzyło, że w krótkim czasie się spełni. Tymczasem cała nasza totalna opozycja, która jest jedyną alternatywa do przejecia władzy, jeśli obecny rząd upadnie, to mimo jego wielu ulomnosci, była by zupełna katastrofa, bo są to ludzie którzy dla własnych celów politycznych są w stanie powiedzieć i zrobić, najbardziej głupią i szkodliwą rzecz dla Polski. I ten wywiad jest tego najlepszym i niestety kolejnym dowodem

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 12:12

Skąd wiadomo, że był najlepszą rzeczą? Robiono jakieś analizy, porównania, jak to robili inni i robią nadal - np. Szwajcarzy i Finowie.

warszawiak
piątek, 31 stycznia 2020, 09:11

Tak, są ważniejsze. Szkoda, że jak pan był ministrem to tych ważniejszych i mniej ważnych i tych całkiem nieważnych nie potrafił rozwiązać. Co pan zrobił wtedy wartościowego ? Zastanówimy się. Nic ?

młodzian
piątek, 31 stycznia 2020, 09:07

Zakup tych samolotów to bardzo nie przemyślana decyzja . Sekretarz Obrony ds. Testów operacyjnych i oceny Pentagonu ujawnił obecnie że celność działka 25 mm w które wyposażone jest F-35 jest nieakceptowalna. Ponadto łoże w którym jest posadowione pęka w trakcie strzalania. Poza tym wymienia 873 problemy z oprogramowaniem których producent dalej nie rozwiązał.

gorol
piątek, 31 stycznia 2020, 19:07

mają 4 lata a to szmat czasu zerknij na komórki

Piotr ze Szwecji
piątek, 31 stycznia 2020, 09:07

Zgoda co do konsensusu, że Wisła, Narew, WOT i Kruk winny być priorytetami. Potem zapełnianie dziur nieposiadanego uzbrojenia. Następnie modernizacja tego, co już jest. Taka pragmatyczna logika. F35 wchodzi jednak w kompetencje ponad Krukiem, lecz po Wiśle i Narwi. To jest nie tyle lotnictwo, co w sztukach 32, jest to element systemu anty-dostępowego, który winien spełniać 2 zadania. AWACs (radar z powietrza) i niszczenie środków radiolokacyjnych wroga. ---------- WOT jest tak nisko-kosztowy, że tego profesjonalnego elementu (zwiad, czy kontrola terenu) brak na terenie Polski w ramach WP był raczej przykładem na nieuctwo i brak w kompetencjach wojskowych od 1918 roku. WP budowało się na wzorcach wojskowych Zaborców, którzy jako imperia z koloniami (jak Polska) takiego elementu nie potrzebowali. ---------- Niestety MW nadal nie wyszła z tych imperialnych bólów po Zaborcach i bredzi o ochronie szlaków handlowych, których nie mają polscy armatorzy, czy firmy eksportujące polskie towary za granicę. Rodzimy gaz z łupków, polskie samochody elektryczne, kopalnia rudy magnetytu w Suwałkach, byle rząd znalazł pieniądze także i na te mega-inwestycje? Inwestycje w nowe okręty na które mają ochotę admirałowie MW to nadal najczęściej wywalanie kasy w błoto, bo MW tutaj kradnie kompetencje morskiej Straży Granicznej. Stoczniom pracy by nie ubyło, ot okręty obrony wybrzeża by pływały w formacji obrony wybrzeża, a nie tej oceanicznej Marynarki Wojennej z jej szlakami handlowymi. MW nie ma nawet 1 brygady piechoty morskiej, aby jakiekolwiek inwestycje w MW miały jakiekolwiek pragmatyczne uzasadnienie z punktu widzenia obronności Polski. Lądowa artyleria rakietowa (rakiety przeciw-okrętowe) MW posiada ochronę jedynie z WOT. Tragedia! Wielu Polaków wręcz marzy o likwidacji MW, lecz ja bym aż tak daleko z tym nie przesadzał. MW ma pewną użyteczność, jak dla przykładu wojna minowa, acz do tego starczą 3-4 okręty, kiedy MW ma ich na stanie coś z 20+ sztuk i które co rok kosztują 700 mln zł na utrzymanie. MW błaga wręcz o zdroworozsądkową reformę od jakiegoś admirała spoza Polski i spoza polskiego MW.

Mc3
piątek, 31 stycznia 2020, 08:57

Pan ktory twierdzil ze ciezkie zwiazki taktyczne powinny byc na zach. Od wisly.

Yaro
piątek, 31 stycznia 2020, 15:29

I ma w tym całkowitą rację!

Mc3
sobota, 1 lutego 2020, 14:56

Przede wszystkim rosja nie zamierza zdobywac polski bo zdaje sobie sprawe ze to bedzie stan chwilowy. Chca osiazgnac dwa cele: pokazac slabniecie hegemona i odizolowac ukraine. Linia wisly to linia na ktorej stanie ofensywa 1szej pancernej po czym rosjanie zaproponuja rozmowy pokojowe. Czolgi na zach od wisly nigdy nie zdolaja wejsc do walki. Z punktu widzenia sztabu rosyjskiego ciezkie polskie jednostki rozlokowane za wisla sa jak najbardziej pozadane

Rhotax
czwartek, 13 lutego 2020, 00:52

Dokładnie i na bank stoją przy zachodniej granicy bo agentura je tam usilnie zaleca trzymać.

Dyskutant
piątek, 31 stycznia 2020, 13:40

Miał rację.

Mc3
sobota, 1 lutego 2020, 15:14

Zapomnij ze ciezkie polskie jednostki w trakcie konfliktu przekrocza linie wisly.

Rhotax
czwartek, 13 lutego 2020, 00:54

Tylko od południa . Aleeee zanim tam dotrą ...zanim osiągną stan osobowy 100% ...lotnictwo FR je rozwali .

Adam
piątek, 31 stycznia 2020, 13:20

Niemcy analizując Kampanię Wrześniową stwierdzili że główną przyczyną szybkiej klęski Polski było rozmieszczenie ciężkich związków taktycznych w pierwszej linii. Wychodzi na to że mieli rację i to nie tylko w przypadku Polski.

mc.
piątek, 31 stycznia 2020, 18:45

Polska nie miała ciężkich związków taktycznych. Polska poległa przez durną myśl strategiczną, brak umiejętności dowodzenia sztabu generalnego i "wodza", brak rozpoznania i łączności, oraz oczywiście atak ze wschodu. Podstawowy problem armii 1939, to nie brak czołgów, tylko artylerii i mechanicznych środków pociągowych.

Rhotax
czwartek, 13 lutego 2020, 00:58

Artylerie mieliśmy --ale 30 % w magazynach na drugi miesiąc wojny . Czyli plan był dobry (bo bohaterowie go układali) tylko wojna się za szybko skończyła. A tak na marginesie już w 1938 r w grudniu Rydz -Śmigły mówił do dowódców że będzie wojna z Niemcami i że ją przegramy bo zapasów mamy na 50 % a minimum to 60% do obrony przy dobrych wiatrach a gdzie 100% ? Nic nie zrobili . Nic.

Nie
sobota, 1 lutego 2020, 11:00

Nieprawda. Mechaniczne środki były nam wtedy w 95% zbędne. My po prostu NIE mieliśmy dróg. Gdyby tylko spadł deszcz, wszystko by utonęło w błocie, a nasza armia oparta w 99% na trakcji konnej dałaby radę tak jak konna armia Rosji zimą 1941 czy 1942. A przewaga szybkości czy lotnictwa całkowicie by zniknęła.

mc.
sobota, 1 lutego 2020, 14:59

Dzięki tej twojej "trakcji konnej" kolumna narażona dywizji piechoty miała długość 26 kilometrów. A ładunek jaki przewozily wozy konne to w 2/3 pasza dla koni.

mc.
piątek, 31 stycznia 2020, 11:02

Dlatego jego ważniejsze potrzeby to: "Którą jednostkę wojskową zlikwidować", albo "Jak nie będzie ćwiczeń. nie będzie potrzebna amunicja". Cytaty moje wedle myśli byłego Pana Ministra

spasiba
piątek, 31 stycznia 2020, 10:52

no pewnie przeciez powinny byc jak najblizej zasiegu wrogiej artylerii wraz z calym zapleczem. wzorcowa jednostka w Braniewie 9km od granicy

Mc3
sobota, 1 lutego 2020, 15:09

Nie. Wystarczy ze beda na trasie 1-szej pancernej. Jezeli beda gdziekolwiek indziej nigdy nie wejda do walki

mc.
piątek, 31 stycznia 2020, 18:46

A te za Wrocławiem bezpieczne ? Przed Iskanderami i lotnictwem ???

Autor
piątek, 31 stycznia 2020, 08:54

Hipokryta. Zapomniał wół jak cielęciem był. Faktycznie są ważniejsze zakupy do zrealizowania, ale to jego gadanie o tym jest tak samo polityczne jak zakup F35...

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 12:18

No ale on przynajmniej coś robił - i to bardzo dużo i to na szerokim froncie. Aktualnie nie idą żadne programy i za chwilę modernizacja stanie, jak skończy się to co przygotowali poprzednicy, no chyba że będą zakupy z półki w USA. ### Za PO/Siemoniaka: - 300 Rosomaków - 100 Leo + pojazdów - modernizacja Leo (jaki cud?! - nie zerwane przez AM) - JASSM - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu - Krab (Przecięty węzeł gordyjski podwozia. Jaki cud?! - nie zerwane przez AM, ale dzięki groźbie strajku.) - Kryl - rozwój - Rak - Poprad - Pillica - Tryton - ZSSU-30 - Kormoran II - Piorun - Soła - C-295M - Bryzy - Mastery - H225M - zerwany przez AM. Brak zastępstwa! - Liwiec - CKPEiRT - M+C gotowe do rozpoczęcia projektu - ORKA wejście w procedure wspólnego pozyskania z Norwegią - wybór dostawcy na Wisłe. Skrytykowany i podważony jako bezsensowny przez AM po to, żeby po roku wybrać to samo, - śmigłowce VIP - radar P18PL- realizacja prac rozowjowych - system radiolokacji pasywnej - realizacja prac rozwjowych - BSP Orlik - unieważnione przez AM - BSP Wizjer - unieważnione przez AM - BWP Borsuk - umowa na PR 24.10.2014 (czyli jednak nie uwalano wszystkiego) - WPT Rosomak realizacja PR (chociaż jak dla mnie to akurat budowa wozu pomocy drogowej na podwoziu za grube miliony jest bez sensu) - WRT Rosomak realizacja PR - Nowy Kołowy Transporter Opancerzomy - umowa na prace rozwojowe 23.12.2013 - LOTR Kleszcz umowa na PR 23.12.2013 - Tytan - realizacja projektu - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu - MMSD szczebla operacyjnego - projekt zakończony - MMSD szczebla oddział/pododział - rozpoczecie projektu, przetarg unieważniony przez AM - Rosomak BMS - ogłoszono przetarg, unieważniony przez AM - modernizacja PZL 130 Orlik - zakończono - zakup symulatorów (Śnieżnik, Puszczyk, MIG 29, CASA, Rosomak, LST dla Wojsk Specjalnych). Dostarczone lub w trakcie realizacji. - UKM 2000P - zamówiono 378 sztuk w 2015 - granatniki rewolwerowe - mosty towarzyszące Daglezja.

roleks
piątek, 31 stycznia 2020, 11:16

Sam siebie posłuchaj. Gadasz jak Siemoniak, hipokryta.

Chris
piątek, 31 stycznia 2020, 10:53

Wielu zdaje się nie rozumieć, że zakup nowoczesnych samolotów oraz związane z tym przygotowania nie trwają roku. Nim f35 zagości nad polskim niebem wszystkie inne palące problemy jak te przysłowiowe hiluxy można i należy rozwiązać. F35 będą operacyjne za jakieś 10 lat

Troche prawdy
piątek, 31 stycznia 2020, 08:37

Byl konsensus za PO dlatego, ze Pis w opozycji nie byl TOTALNY ... w przeciwienstwie do was...dlatego wszyscy sie zgodzili na F16

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 12:19

F16 to długo przed PO. Ale faktem jest że za PO leciało bardzo dyzo programów.

pojecie trzeba miec !!!
piątek, 31 stycznia 2020, 13:33

Badz powazny kolego, w sposob jaki PIS kupuje uzbrojenie jest wysoce nieodpowiedzialny i pal lich juz te samoloty, ale chodzi o sama procedure na jakiej podstawie sie je kupuje, bez tzw. ''FAK-u'', bez studium wykonalnosci, bez analizy offsetu itp. itd. Po prostu, minister dzis sie rano obudzil i postanowil kupic np. GWIAZDE SMIERCI. W dodatku nie informujac czlonkow Komisji Obrony Narodowej, bo nie, bo takie ma widzi mi sie, po prostu. I jeszcze jedno, kiedy kupywano f-16 konsensus wlasnie byl dlatego, ze wtedy jeszcze PIS-u nie bylo, za to byl o wiele merytoryczniejszy AWS ktory przeprowadzil naprawde wiele dobrych reform, bo robil to z glowa, a nie jak robi to dzis PIS zwlaszcza z sadami, owszem reforma sadownictwa jest potrzebna, ale reforma dla obywateli nie zas dla rzadzacych, pozdrawiam :)

Alternatywny Fun fana fanów fana Daviena
sobota, 1 lutego 2020, 10:55

pojecie trzeba miec !!! a powiedz mi jakie jeszcze inne są samoloty V gen bo oprócz F-35 nie ma już innego a po za tym nie jesteśmy w programie F-35 to i offsetu nie ma.

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 12:31

O tym wiedzą i Szwajcarzy i Finowie, ale oni też wiedza, że V generacja wcale nie musi być dla nich dobra - jak i dla nas zresztą. Ile % jego możliwości będziemy mogli wykorzystać? Jakie nakłady musielibyśmy ponieść, aby móc wykorzystać 100%? Czy 100% będzie w ogóle kiedykolwiek możliwe? ### Zaskakujące, że ci sami ludzie (nie piję tu do Ciebie, ale na forum), którzy krytykują AIP 212A za H2 którego potrzebuje, a którego produkujemy sami dowolne ilości, dziś nie biorą pod uwagę, że konieczna dla F-35 infrastruktura nie powstanie nigdy. Skończy się pewnie tak samo jak rezygnacja, z H225M na rzecz AW101, gdzie dziś już wiadomo, że będzie stały nieużywany, a i tak nie spełniałby obiecywanych możliwości, bo został wykastrowany do gołej skory i już dziś myśli się o tym jak się ich pozbędziemy.

mc.
piątek, 31 stycznia 2020, 11:05

Akurat wtedy rządził SLD, ale prawdą jest że wszystkie partie uznały że jest NIEZBĘDNY zakup samolotów i przeznaczyły na to dodatkowy procent (ułamek) budżetu

2 plm ''Krakow'' z Goleniowa
sobota, 1 lutego 2020, 11:55

To prawda, ze wtedy rzeczywiscie rzadzilo SLD oraz, ze wtedy byl konsensus wszystkich parti, co do tego pelna zgoda. Bo wtedy nikt nie ograniczal glosu na mownicy sejmowej przestawicielom opozycji, SLD dochowalo wszelkich praw na jakiej zakupiono 16-tki, SLD informowalo wszystkich czlonkow komisji ON o zakupie, czlonkowie mieli wglad w dokumenty, byli informowani o offsecie i jego planach, choc tu mogloby byc troche lepiej ale nikt niczego nie chowal przed opozycja jak robi dzis PIS, az noz sie otwiera w kieszeni na widok tej buty i arogancji jaka reprezentuje PIS, o TVP-is i jej propagandzie rodem z PRL-u nawet nie warto wspominac. Coby nie gadac owczesny rzad tranktowal opozycje z szacunkiem, pozdrawiam :)

ktos
piątek, 31 stycznia 2020, 08:26

A co ten pan zrobil jak mial okazje? Zakup F-35 wynika z okazji. Zwolnila sie pula Turcji i od razu byla rozchwytywana przez rozne kraje. Skorzystalismy z okazji ktorej potem nie bedzie.

Strażnik Teksasu
piątek, 31 stycznia 2020, 13:38

Dzięki za takie " okazje "!!!

Alternatywny Fun fana fanów fana Daviena
sobota, 1 lutego 2020, 10:56

Strażnik Teksasu to co piloci mają dalej latać na MiGach?

sdsadasfddsaf
piątek, 31 stycznia 2020, 10:17

Hmm, a tego już nie powiedział

Kamil
piątek, 31 stycznia 2020, 07:24

Pan Siemoniak twierdzi,że ważniejsza jest obrona lotnicza,myślę że pewnie można się z tym zgodzić,tylko czego będąc ministrem nic w tym względzie czyt. obrony przeciwlotniczej nie zrobił??

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 12:41

Przecież przygotował zakup Patriotowi i to dyzo mądrzej niż aktualnie bo 2 barie już by stały - 2 dwoma typami efektorów i nie bylibyśmy tak zależni jak dziś. Macierewicz to zerwał i zawarł umowę na 1/2 tego co Siemoniak, za to 2 razy drożej.

mick8791
piątek, 31 stycznia 2020, 15:35

A kto niby uruchomił program Wisła i zdecydował, że spośród kilku propozycji wybrany został właśnie Patriot?

B72
piątek, 31 stycznia 2020, 11:17

Zrobił odrzucił propozycje Niemiec na patrioty.

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 12:42

To nie Siemoniak. Dlaczego wtedy Patrioty odrzucono? Bo się zakopały na poligonie w 5 cm śniegu.

mc.
piątek, 31 stycznia 2020, 11:07

Ależ NIEPRAWDA. Nasz były Prezydent, jeszcze przed zwróceniem się do Amerykanów ogłosił że kupujemy Patrioty. Ale do Amerykanów i tak się nie zgłosili...

Hunter
piątek, 31 stycznia 2020, 10:18

F35 będą u nas najwcześniej za 6 lat do tego czasu to jest 6 budżetów MONu, będzie o obrona powietrzna

superglue
piątek, 31 stycznia 2020, 15:04

czyli po juz wojnie

Hunter
piątek, 31 stycznia 2020, 10:18

F35 będą u nas najwcześniej za 6 lat do tego czasu to jest 6 budżetów MONu, będzie o obrona powietrzna

rozpłaszczony
piątek, 31 stycznia 2020, 03:27

Można Siemoniakowi wiele zarzucić ale nie umywa on się do obecnego ministra . Pomysł na zakup oszałamiającej ilości wyrzutni Himars na amerykańskich podwoziach z ich archaicznym SKO był majstersztykiem . Podobnie jak zrezygnowanie z offsetu przy kontraktach na zakup F-35 czy Himars . W tym ostatnim przypadku minister wyartykułował ciekawą tezę , że skoro nie posiadamy do tej pory zdolności do produkcji rakiet to dalej możemy się bez takowej umiejętności obejść - zaiste nowatorskie podejście do rozwoju zbrojeniówki / samowystarczalności / . Całe szczęście dla Turków , że nie mieli takiego podejścia do transferu technologii przy okazji zakupów uzbrojenia jak min. Błaszczak- oni wszak na tym stworzyli swój przemysł zbrojeniowy . Jedynym który dorównuje poziomem MB wydaje się min. Klich , ten od zakupu Patriotów z Niemiec / zresztą nie tylko / .

Polak
sobota, 1 lutego 2020, 11:28

Bardzo adekwatny nick. Bardzo. Ale ad rem. Ceny na "polskiego" Homara są dwa razy wyższe niż amerykańskiego. Tylko głupek nie kupiłby tańszego DWA razy Himarsa. Amerykańskie systemy kierowania mają jedna cechę wspolną: "archaiczne" zdumiewająco łatwo zamienia się na futurystyczne. Tylko laicy tego nie wiedzą. Jak wszyscy Polacy wiedzą, od Amerykanów nigdy nikt poza Izraelem niczego nie "offsetuje"! Ty tego jak widać nie wiesz. W Turcji a) nie ma 500+, paliwo jest droższe niż w Polsce, średnie zarobki gorsze niż w Polsce, Turcja nie miała PO niszczącego podstawy przemysłu, instytuty naukowe, wyprowadzającego z gospodarki miliardy Euro w obce ręce. Całe szczęście że nie żyjemy w Turcji.

mc.
piątek, 31 stycznia 2020, 11:12

Może trochę prawdy (i to nie "moskiewskiej"). Himars przez prawie dwa lata był rozważany w koprodukcji polskiej. Ale ceny jakie "wychodziły" z PGZ były dwa razy wyższe od cen amerykańskich. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło... https://www.defence24.pl/zielonka-z-centrum-rakiet-nsm Może zajmie to trochę więcej czasu, ale myślę że za kilka lat Zielonka+Mesko opracują i wdrożą "dużą rakietę".

asdf
piątek, 31 stycznia 2020, 10:54

dlatego zrobili po afere tasmowa, jakie tasmy na tych maja ze tak wszystko od nich pokornie kupuja to nie wiem

Ad
piątek, 31 stycznia 2020, 10:43

To ze nie mamy „zdolności „ wpływa na działania offsetowe , przy zakupie F-16 Amerykanie chcieli przenieść do nas produkcje elementów samolotu i co się okazało , wszyscy odmówili , bo brak technologii nowoczesnych maszyn itp . To komu proponujesz to dać do zrobienia , związkowcom ? Tego nie da się zrobić przy pomocy młotka i pilnują , a z kądweźmiesz fachowców , wystarczy dać przykład lufowni

a więc
piątek, 31 stycznia 2020, 10:20

Turków nikt nie zaatakuje w najbliższej przyszłości.

AK
piątek, 31 stycznia 2020, 10:13

Podejście do obrony narodowej za czasów PO i PiS obrazują najlepiej te dwa wydarzenia- Błaszczak kupuje F35, a Ziemniak...wydłużył okres eksploatacji SU-22. PiS znacznie zwiększyło nakłady na armię i wydaje je w całości a PO nie tylko utrzymywało finansowanie armii na patologicznie niskim poziomie, to jeszcze nie potrafili wydać tych kwot. Ziemniak, gdyby miał choć minimum wstydu, nie odzywałby się teraz w kwestii Wojska Polskiego.

Skleroticus
piątek, 31 stycznia 2020, 01:44

I pomyśleć, że osobnik plotący o "porównaniu ofert" był naszym (?) ministrem obrony. A z czym porównywać F-35??? Z SU57 spadającym na odbiorach pierwszej sztuki czy chińską stealthpodobną kopią? Pan były (na szczęście) minister będzie uprzejmy wyjaśnić? Kto kupił NSM bez możliwości wskazywania celów pozahoryzontalnych, który to problem być może F-35 rozwiąże?

mick8791
piątek, 31 stycznia 2020, 15:48

Chociażby z innymi typami samolotów. Jakakolwiek merytoryczna analiza czy my w ogóle w tym momencie potrzebujemy (i czy nas na nie stać) samoloty 5 gen. Niemcy, którzy taka analizę przeprowadzili zrezygnowali z ich zakupu...

tomek
piątek, 31 stycznia 2020, 13:46

A kto kupił rakiety do F16o zasiegu 300 i 1000km ,do himmarsa o zasięgu 300km bez możliwości rozpoznania i wskazania celów.Jak bedziemy wysylac F35 zeby wsazywac i rozpoznawsc cele to w gora tydzień stracimy wszystkie .Od tego są bezzalogowce i rozpoznanie satelitarne.

Strażnik Teksasu
piątek, 31 stycznia 2020, 13:41

Porównać z cegłą bo obydwa produkty w locie zachowują się podobnie...

Grzyb
piątek, 31 stycznia 2020, 01:35

Problem jest taki, że w polskim wojsku potrzebne jest wszystko i to na gwałt. I co by nie kupić, to zawsze się znajdą malkontenci, którzy będą krytykować cokolwiek się zrobi. Faktem natomiast jest, że dziwi trochę brak pomyślunku. Jak zaczęli kupować Wisłę, to powinni dokończyć i pomyśleć o Narwi. A potem o Homarze. No a potem o myśliwcach, helikopterach, czołgach, bwp, pegazach, mustangach itd itd

rafff
piątek, 31 stycznia 2020, 10:26

No ale samoloty nam spadają (Migi29)

Targowica
piątek, 31 stycznia 2020, 10:21

Nie malkontenci tylko V kolumna.

Artur
piątek, 31 stycznia 2020, 01:26

I on ma jescze coś do powiedzenia. Zdrajca

wasko
piątek, 31 stycznia 2020, 01:07

Jestem przekonany że absolutnie takie samo zdanie co pan Siemoniak ma Ministerstwo Obrony Narodowej Rosji. I dopiero z takiej perspektywy należy na to patrzeć. P.S. Facet jest zwyczajnie śmieszny tłumacząc się że po zakupie F16 nie myśleli o co będzie później. Tak jakby Migi miały latać wiecznie. Człowiek bez wizji ale z pretensjami o wszystko. Kto normalnie by chciał rozmawiać z kimś kto szczyci się sam że jest w opozycji totalnej i wszystko neguje.

jssm
piątek, 31 stycznia 2020, 10:44

Trochę realizmu by Ci się przydało. Co by o Siemoniaku nie mówić, to ostatecznie jego decyzje spowodowały, że wojsko ma Kraby i Raki. Jak wcześniej nie angażował się zbytnio w swoje obowiązki, to po aneksji Krymu zareagował szybko i dopiął te dwa, najbardziej zaawansowane programy i to na tyle, że mimo prób jego następca nie zdołał ich udupić, choć próbował, tak jak zrobił z Caracalami.

Wasko
sobota, 15 lutego 2020, 14:46

Decyzja w sprawie rezygnacji z caracali była słuszna te maszyny to buble nawet Kuwejtczycy to przyznają i odsyłają do naprawy że względu na wady konstrukcyjne .

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 12:45

Już przed aneksją.

Jassm-ER
sobota, 1 lutego 2020, 11:36

Bzdura i propaganda. Pierwszy dywizjon Krabów mieliśmy mieć w... 2012 roku. Nie na w tym żadnej zasługi Siemoniaka nie bredź. Poczytaj jakie były terminy, potem pisz. Aha, od 15 lat MON wybiera granatnik ppanc. W tym jest 8 lat rządów PO, i rządy w MON... Siemoniaka!! Jakąś decyzję wskażesz?? I jeszcze jedno : gdy Siemoniak wkroczył do MON w 2011 jego niemal pierwszą decyzją było przerwanie już zaawansowanego programu zakupu od 1000 do nawet 3000 pocisków klasy Bonus. Tobie by się przydało zamiast "realizmu" - trochę wiedzy!!

K.
sobota, 1 lutego 2020, 19:39

Słowo klucz mieliśmy mieć . Wojsko nie chciało pierwszych Krabów na Kalinie ze względu na wady podwozia jakie ujawniono podczas użytkowania . Bumar i ówczesna opozycja szalała bo nie chciały nowego podwozia i oczekiwały od wojska , że zaakceptuje bubla . Siemoniak miał charakter i postawił się związkom zawodowym . Tak zakupiono podwozie od K-9 . Trochę wiedzy !!!!

Atakitamitu
piątek, 31 stycznia 2020, 01:04

Siemoniak, skoncz wasc, wstydu oszczedz...

razdwatri
piątek, 31 stycznia 2020, 00:44

Gdzie się podzieli na forum , stali obrońcy ekipy PO-PSL .Widzę , że wyraznie zostali stłamszeni przez ,,armię '' min. Błaszczaka i rządzącej ekipy .

no tak
piątek, 31 stycznia 2020, 10:51

Tak to zapewne wszyscy z tej rozwiązanej za PO 4tej dywizji piszą, więc trochę ich jest.

na poważnie
piątek, 31 stycznia 2020, 00:29

Panie min. Błaszczak nam obrona przeciwlotnicza i przeciwlotnicza do niczego nie jest potrzebna , bo przecież zawsze jakaś rakieta przeniknie przez nią . Zamiast tego proponuję dokupić jeszcze około 100 F-35 . Nawet jak połowa zostanie z zaskoczenia zniszczona na lotnisku , to i tak reszta rozniesie sowietów w pył !!! Nieprawdaż ?

asd
piątek, 31 stycznia 2020, 12:08

250 funtowymi bombami? Daj spokój. Nam potrzebne 3-4k rakiet balistycznych i manewrujących o zasięgu do 2kkm na początek. Z pełną swobodą użycia - czyli nie jak np. F35 - jak Wuj Sam nie pozwoli to będą jak złom stały.

rafff
piątek, 31 stycznia 2020, 10:31

Zauważ, że USA też nie są wstanie pokryć obroną przeciwlotniczą wszystkich strategicznych obiektów. Nikt nie jest w stanie tego zrobić. Dlatego nawoływanie do tego, że zakupy należy wstrzymać do czasu, aż pokryjemy obroną przeciwlotniczą nasze wszystkie obiekty strategiczne jest głupie. Co do F35 - nie koniecznie go należało kupić. Ale z drugiej strony, jak nie jego to co? Szrota EuroFightera drogiego i psującego się? F18 niewiele tańszego? F16? Grippena na poziomie F16?

Piotr
piątek, 31 stycznia 2020, 00:29

Tylko po co w ogóle ten Pan się wypowiada. Miał swój czas, swoje możliwości i nie wykorzystał ich. Teraz niech da wykazać się innym a nie robi z siebie mędrca w dziedzinie której za bardzo nawet nie rozumie.

expres
piątek, 31 stycznia 2020, 00:24

zachwyt nad amerykańskim , propagandowo "niewykrywalnym cudem techniki" przeraża

piątek, 31 stycznia 2020, 11:19

Zgadza się. Rosję.

asdf
piątek, 31 stycznia 2020, 10:57

przeciez to Olegino pisze te peany pochwalne

faxio
czwartek, 30 stycznia 2020, 23:56

Smutno panie Siemoniak co? Nam też było smutno gdy zwijaliście armię.

Lelum polelum
czwartek, 30 stycznia 2020, 23:20

A partia tego polityka oddawała pieniądze MONu do budżetu państwa uważając że tak jest lepiej, a modernizacje nie są potrzebne bo wojny nie będzie.

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 12:48

A teraz nie oddają? To że nie wiesz o transferach pieniędzy do innych resortów, to nie znaczy że tak nie jest. Fajno by było, żeby aktualnie robiono 1/3 tego co wtedy.

sceptyk
piątek, 31 stycznia 2020, 13:52

I co pomylili sie? Byla w Polsce wojna w latach 2008-15? A teraz nie mialbys zadnej autostrady w Polsce za to klilkanascie F16 wiecej - w wiekszosci uziemionych ze wzgledu na brak serwisowania na ktore nas nie stac

Zmechol
piątek, 31 stycznia 2020, 10:29

Lelum polelum jakie masz teraz modernizację? To co robią z t72 nazywasz modernizacją? Zapraszam do bewupa - wskaż mi jakąś modernizacje. Siemoniaka można nie lubić, ale jako minister nie był gorszy od obecnego... Co nie znaczy, że był dobry, bo obecny też szału nie robi. Obecny MON wydaje cały budżet - zgoda. Szkoda jednak, że nie tylko na wojsko: śmigłowce dla LPR-u, samoloty dla vipow, remonty dróg publicznych - twoim zdaniem to pieniądze idące na modernizację? To to samo co za rządów PO-PSL tylko przeprowadzane w inny sposób. I wiesz co to pokazuje? To, że ani poprzedni rząd ani ten nie traktuje poważnie obronności. Pozdrawiam

Obrigado
czwartek, 30 stycznia 2020, 23:09

Porównywanie, analizy samolotu, który nie ma odpowiednika!!! Minister ten miał problem z podejmowaniem decyzji choćby w sprawie amunicji do kraina, teraz krytykuje za podejmowanie konkretnych decyzji!? Ignorancja czy zacietrzewienie polityczne? A może jedno i drugie!

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 12:51

Tzn. Finowie, Belgowie i Szwajcarzy zwariowali? Tzn. Prze głowę nie może Ci przejść, że gen 4-4+ może być lepsza niż 5, bo decydują o tym i inne warunki?

Jacek
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:56

Zastanawia mnie jak ktoś odpowiedzialny za zwijanie polskiej armii może wypowiadać się na ten temat. Gdyby dzisiaj miał rację, tym co zrobił świadczy wyłącznie o tym, że świadomie firmował politykę likwidacji potencjału obronnego kraju oraz przemysłu.

opos
piątek, 31 stycznia 2020, 10:30

własnie miałem to samo napisać. Czy on uważa nas za matołów, czy wierzy w to że problem z Migami nie jest wynikiem również jego zaniedbań. W ogóle śmieszy mnie fakt że gość który nic nie robił jako MON jak tylko przeszedł do opozycji stał się głównym ekspertem w sprawach wojskowych i nagle wie jak rozwiązać problemy które sam stworzył

Podatnik
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:29

Pan Siemoniak modernizował armię. Kupił trochę gołych rośków... i właściwie nic więcej przez 4 lata. Gratuluję „sukcesów” i pewności siebie.

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 12:57

Za PO/Siemoniaka (tylko najwazniejsze): - 300 Rosomaków - 100 Leo + pojazdów - modernizacja Leo (jaki cud?! - nie zerwane przez AM) - JASSM - NDR/NSM - Krab (Przecięty węzeł gordyjski podwozia. Jaki cud?! - nie zerwane przez AM, ale dzięki groźbie strajku.) - Kryl - rozwój - Rak - Poprad - Pillica - Tryton - ZSSU-30 - MSBS - Spike LR - Kormoran II - Piorun - Soła - C-295M - Bryzy - Mastery - H225M - zerwany przez AM. Brak zastępstwa! - Liwiec - CKPEiRT

Meryl
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:23

Bicie piany. Suki i Migi to latające muzea. Tak czy siak w perspektywie najbliższych lat konieczny był zakup F35. W końcu nie będziemy wiecznie gonić króliczka i kupować poloneza gdy świat właśnie przesiada się hybrydy.

Strażnik Teksasu
piątek, 31 stycznia 2020, 07:08

Konieczny był zakup myśliwców*

Alternatywny Fun fana fanów fana Daviena
sobota, 1 lutego 2020, 11:23

Strażnik Tak konieczny był bo Suki i Migi już nie domagają a nie które już nawet spadają na ziemie.

pogromca ciemnoty
piątek, 31 stycznia 2020, 01:31

promy kosmiczne i rakiety balistyczne powinny być kolejnym zakupem, a może lotniskowiec :)?

Fort
piątek, 31 stycznia 2020, 16:44

Myślisz że za kilkaset mld które straciliśmy przez PO-PSL nie dało by rady?

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 12:57

Jakoś audyt, który miał to pokazać nie ujrzał światła dziennego. Dlaczego?

Weryfikator
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:23

Opozycja ma prawo, a nawet obowiązek krytykować czy wskazywać na inne rozwiązania. Ale naprawdę poprzednie rządy przez 8 lat niewiele zrobiło nawet w sferze analiz. Zaległości w każdej dziedzinie są ogromne. I trudno je będzie nadrobić.

Strażnik Teksasu
piątek, 31 stycznia 2020, 07:08

Opozycja tak ale nie PO...!

Covax
czwartek, 30 stycznia 2020, 23:48

Z czystej przekory poproszę kolegę o sprawdzenie ile programów B+R w sprawie radarów zostało zleconych i kiedy.

asf
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:04

Pan Minister tak pięknie opowiada o tych "procedurach po stronie polskiej, wykonaniu odpowiednich prac analitycznych czy studium wykonalności". Szkoda tylko, że się nie zająknął słowem o tym, że za jego czasów MON robiła same analizy i studia wykonalności tak skutecznie, że koszt realizacji ich planów modernizacyjnych był niedoszacowany kilka razy!!! To ile byłe warte te ich całe niekończące się procedury? Tyle samo co brak procedur przy F-35. System pozyskiwania sprzętu dla wojska jest po prostu nieefektywny...

Dawo
piątek, 31 stycznia 2020, 07:05

Tyle ze PiS kupi uzbrojenie. Im analizy nie pozwalały.

Strażnik Teksasu
piątek, 31 stycznia 2020, 10:18

A ile kupili dotychczas- 4 lata?!

lucas
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:56

Polityka polityką... Ja wszystko rozumiem, ale zapewnienie bezpieczeństwa państwa powinno być ponad tym bajzlem. Potem można się spierać o resztę. Dlatego w tym kraju potrzebny jest ambitny plan modernizacji sił zbrojnych na 20-30 lat zaakceptowany przez wszystkie siły polityczne. I jego realizacja powinna się odbywać niezależnie od tego kto jest u władzy. Tylko w ten sposób unikniemy kompromitacji typu: my zamówimy, a wy zerwiecie umowę itp itd.

Grześ
piątek, 31 stycznia 2020, 07:14

Z choinki się urwałeś oni nigdy się nie dogadają

KAR
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:52

To ten gość stanął u boku PiS podczas obrad komisji sejmowej. Finał? Zerwano kworum po niewygodnych pytaniach posła Grzegorza Brauna dotyczących zakupu F-35. PO-PiS jak zawsze zwarty w jednym szeregu.

linia
czwartek, 30 stycznia 2020, 23:00

i bardzo dobrze że zerwano, tak należało zrobić...

Strażnik Teksasu
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:03

Układ magdalenkowy trzyma się dobrze..

Antytroll
piątek, 31 stycznia 2020, 16:54

Masz na myśli konfederacje i kolacjie PO-PSL-SLD którzy głosują i mówią tym samym glosem? Masz rację

Tim
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:45

Nie ma pewności czy Wisła jest klucze do obrony przed rakietowymi środkami napadu powietrznego. Rosyjskie Kh32 czyli m.in. AVANGARD może być umiarkowanie podatny na ten rodzaj przeciwbroni. Bardzo bardzo kosztownej. Dla przykładu Izrael ma już tego świadomość i wolnym krokiem zaczyna się wycofywać z tego rozwiązania.

Max
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:41

To Pan Siemioniak będąc ministrem MON wydłużył resursy Migów i Suk, a za jego kadencji MON zwrócił do budżetu państwa blisko 11mld. zł, których nie wykorzystał a których skwapliwie użyto do zapychania dziury budżetowej.

On
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:30

Za to obecny pudruje t72 oraz wydłuża resursy mi14 oraz mi2.mamy remis

rampuks
piątek, 31 stycznia 2020, 08:40

Nie ma remisu bo obecnie nie ma dziury budżetowej od 2020, a budżet MON jest zwiększany a nie cichaczem zwracany.

K.
sobota, 1 lutego 2020, 19:34

Jest deficyt ukrywany w innych składnikach wydatków pozabudżetowych , do września zaplanowano takich wydatków na 34 mld . Takie są fakty .

kj1981
piątek, 31 stycznia 2020, 15:50

Ale tu nie ma zasługi PiSu-u, że w czasach PO był kryzys budżetowy, a teraz go nie ma. To jest w dużej mierze efekt cyklu koniunkturalnego w światowej gospodarce, na co żaden polski polityk nie ma wpływu.

Red is Bad
piątek, 31 stycznia 2020, 13:57

Serio !? to powiadsz, ze dzs nie ma dziury budzetowej, hmm byc moze, ale za dlug publiczny wzrosl o blisko 200 mld zl. Coz tak tez mozna finansowac a w sasadzie LATAC dziure budzetowa. Warto o tym wiedziec przyjacielu !!!

Paweł
piątek, 31 stycznia 2020, 10:58

Budżet jest zwiększany, bo jest wzrost na świecie. A on właśnie się kończy... Po drugie, budżet był wydawany, bo przedwcześnie poszła kasa za patriota. Czyli biedna Polska funduje bogatym Stanom prace nad ICBM i nowym radarem. Tylko bez pewności, że się uda, albo, że USA wybiorą akurat to rozwiązanie. F-35 fajne zabawki, ale bez całej infra, czyli AWACS, satelitów, pewnej, dwustronnej łączności z flotą, artylerią rakietową to tylko ładne zabawki, na defilady. I dostępne będą najwcześniej za 6 lat, a Putin coraz młodszy nie jest. Wydamy 18 mld złotych, a nasz przemysł nie dostanie nic. Podobnie przy HIMARSACH, zresztą kupionych drogo i mało. Narew leży, Wisła też, a to powinien być priorytet.

Grześ
piątek, 31 stycznia 2020, 07:15

Lepsze to niż nic

Ernst Junger
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:18

Mała poprawka, zwrócił 13 mld zł. Cała modernizacja armii PO to tylko opowiastki na potrzeby konferencji medialnych. Preferowali bezkosztową "modernizację" wojska.

asf
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:07

Dokładnie tak. Gdyby te miliardy, które Siemoniak z Klichem oddali do budżetu przeznaczyli na zakupy sprzętu, to dzisiaj bylibyśmy dużo dalej z modernizacją wojska.

sadsafdsafdsa
piątek, 31 stycznia 2020, 10:26

Gdyby nawet oddali, część z tego, ale utrzymali programy R&D na właściwym poziomie, to mieli byśmy już dziś, jako gotowe do produkcji rozwiązania: Pioruny, Borsuka, Tytana(przynajmniej częściowo), fabrykę w pionkach i produkcję prochów wielobazowych, o najważniejsze przykłady.

Lech
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:27

Genialny pan Tomasz Siemoniak, a gdzie była jego intensywna modernizacja wojska kiedy był ministrem obrony ? Lata zaniedbań za czasów PO skutkuje teraz tym, iż brak czasu i pieniędzy na cały szereg działań modernizacyjnych, które wymaga nasze wojsko. Kiedy w tym kraju ważniejsze będzie od walki politycznej, to aby obywatele byli bezpieczni dzięki sprawnemu i dobrze wyposażonemu wojsku?

Strażnik Teksasu
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:05

Nigdy bo celem jest rozbiór...

Ślązak
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:15

Pan minister to jeden z najlepszych szefów MON ostatnich lat, ale ten wywiad jest poniżej krytyki. Mam nadzieję że kiedyś wróci na fotel szefa MON i wtedy wróci na swój normalny poziom który znamy.

chateaux
piątek, 31 stycznia 2020, 08:16

Najlepszy bo świadomie wprowadził w błąd nawet prezydenta Komorowskiego, przy przetargu na Wisłę, co do stopnia gotowości trzech oferowanych polsce systemów?

Stary
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:09

Proszę o konkretne informacje.

Ślązak
piątek, 31 stycznia 2020, 12:19

Zdecydował o użyciu koreańskiego podwozia do Kraba, przygotował i uruchomił program Kormoran II

Jacenty
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:04

Generanie większość wypowiedzi w punkt. Co do śmigieł to też mogą poczekać ale bezdyskusyjnie Wisła, Narew, Homar powinny być traktowane priorytetowo. Niech sobie pan Minister poćwiczy wyobraźnie, bez OPL gdyby doszło do wojny np. z Rosją chciałby mieć w polskim wydaniu migawki z Syrii, gdzie Rosjanie bombardowali bezkarnie miasta i wsie? Mamy wtedy patrzeć bezsilni jak giną cywile? Jestem za F35 ale do licha niech będą jakieś priorytety a nie od sasa do lasa. Bez tarczy, miecz guzik warty.

czwartek, 30 stycznia 2020, 22:17

Człowieku!!! O jakiej obronie przed Rosyjskimi rakietami chcesz mówić? Oni nawet nie zakładają innej opcji jak taktyczne użycie ładunków jądrowych w razie konfliktu pełnoskalowego z Polską!!! Jedyny wyjątek to istnienie w Polsce takiego rządu jak w ostatnich 30 latach bo wtedy kraj będzie po prostu kondominium Rosji i Niemiec i wszelkie działania militarne będą miały charakter tłumienia buntu w koloni!!! A pieniędzy po ewentualnej porażce obecnego rządu w wyborach i tak nie będzie bo kolesie zaczną kraść na potęgę i znowu będziemy słyszeć że nic nie jest możliwe bo... bo ... bo...

kj1981
piątek, 31 stycznia 2020, 15:56

LOL, gdyby to była prawda, to na świecie co kilka lat ktoś by odpalał broń atomową. A jakoś od samego powstania ta broń była użyta zaledwie 2 razy, przez to samo państwo, w odstępie kilku dni. Potem nikt nie odważył się jej użyć, pomimo znacznego zwiększenia liczby krajów-posiadaczy, rozlicznych wojen oraz znaczącego powiększenia arsenałów. Nawet Rosja (a wcześniej ZSRR) się nie odważyła, pomimo kilku wojen. I niby na Polskę, której potencjał militarny jest wielokrotnie niższy od konwencjonalnego rosyjskiego potencjału, mieliby robić wyjątek? Śmiech na sali!

Henryk44
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:13

Kupownie 50 Caracali miało wzmocnić obrone polskiego nieba, czy wtedy był jakiś rosądny plan modernizacji liczono, że to Niemcy nas obronią a jaki jest stan sił zbrojnych zachodniego sąsiada, żal o tym mówić.Jeżeli chcemy liczącym się partnerem w NATO i oczekiwać wsparcia, musimy mieć odpowiednią bazę i sprzęt mogący wspierać innych a nie pilnować tylko własnego podwórka. NATO wchodzi w F-35 i żeby móc współdziałać musi mieć taki sam sprzęt i odpowiednie zaplecze dla nich nie tylko dla siebie.

asdf
piątek, 31 stycznia 2020, 11:03

NATO wchodzi w F-35 i moze pierwsze beda w 2026r - znasz takie przyslowie "myslal indyk o niedzieli a w sobote leb ucieli" Redzikowo ma zaczac dzialac pod koniec 2020r rosjanie wiedza ze po jego uruchomieniu bedzie juz pozamiatane i na pewno beda probowali zrobic cos do tego czasu. To raz a druga sprawa co bedzie jak Trump nie zostanie ponownie wybrany a jego miejsce zajmie czlowiek o zupelnie przeciwnych pogladach, wycofa wojska US Army z Polski?

Fort
piątek, 31 stycznia 2020, 16:58

Rozumiem że proponujesz żebyśmy zrobili własne samoloty przed końcem 2020. Jestem za!

rosencrant
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:59

Najlepszy jest fragment z propozycją rozpatrzenia innych ofert. To musi być SU-57. Innych samolotów piątej generacji nie ma na rynku.

Strażnik Teksasu
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:07

Zacznijmy o 4 !

Alternatywny Fun fana fanów fana Daviena
piątek, 31 stycznia 2020, 10:27

Strażnik a dlaczego mielibyśmy kupić 4 gen a nie 5 gen?

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 13:03

Najpierw rozważyć jak Belgowie, Szwajcarzy i Finowie. Dlatego że dla nas gen V może być gorsza niż 4, 4+.

Fort
piątek, 31 stycznia 2020, 17:00

Bo strażnik to troll z konfederacji moskiewskiej i chodzi o to żebyśmy mieli słaba i niezdolna do obrony armię, która nie będzie stanowić zagrożenia dla Rosji. Dlatego czwartej a nie piątej

Rhotax
czwartek, 13 lutego 2020, 01:30

Dokładnie .

Lukas
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:54

Dlaczego siemoniak mówi o ucieczce pisu od odpowiedzialności za katastrofy mig 29, przecież to za jego rządów wyremontowano te samoloty na nie fabrycznych częściach i dlatego spadły. To siemoniak ponosi odpowiedzialność za katastrofy.

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 13:04

Nie, to juz za tych rządów.

cgfdgdfgfdh
piątek, 31 stycznia 2020, 10:29

To typowa sztuczka politykierów, wkręcanie innych w nie korzystne wydarzenia, przecież mało kto orientuje się na tyle w temacie, żeby to wyciągnąć.

Dred
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:52

Panie towarzyszu Siemoniak, gdyby nie wasz durny wybór Patriotów, to już dawno byśmy mieli działający system MEADS lub SAMP/T, a tak to dalej zastanawiają się nad radarem itp itd...

Niko
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:30

Masz rację , tyle że przy wyborze SAMP/T nasz przemysł zbrojeniowy mógł by produkować na licencji pociski ASTER 15 oraz ważniejsze elementy ASTER 30 Block O a w przysłowiowości elementów do pocisku Aster 30 Block 1. Radary do Systemy SAMP/T produkowali byśmy na licencji firmy Thales np. Ground Master 200.

Dred
piątek, 31 stycznia 2020, 09:21

A tak to robimy przyczepy do przewozu rakiet...

Niko
piątek, 31 stycznia 2020, 16:56

Dodatkowo elementy do rakiet. A na co można liczyć jak offset za Wisłę wyniósł 900 mln a USA zarobiło 15.1 mld.

Meska
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:50

Wszyscy ministrowie powtarzają jedne i te same głupoty. To że najpierw powinniśmy kupić to a później tamto. Nie! My powinniśmy zakupić wszystko właśnie teraz. Homar, Wisła, Narew, F35, czołgi itd. Wszystko powinno być zakupione juz teraz jeśli naprawdę myślimy na poważnie o obronności tego kraju. Pieniądze by się znalazły. Problem tego kraju jest taki, że pieniądze są marnotrawione na głupoty a armia dostaje resztki. Budżet MON jest po prostu śmiesznie niski.

fdsfsdfdsgfd
piątek, 31 stycznia 2020, 10:32

W pełni się zgadzam, może nie wszystko powinno być kupione na raz, ale plan powinien być przestawiony, tak że najpierw zwiększamy wydatki obronne, ta aby kupić to co trzeba, a potem dopiero je zmniejszamy (teraz jest tak, że powoli zwiększamy wydatki, co powoduje ciągłe przesuwanie ważnych programów na później)

Logistyk
czwartek, 30 stycznia 2020, 23:37

Z ponad 40miliardów zł dla MON rocznie, ledwie 10 jest wydawany na modernizację. To za mało by armia była nowoczesna, silna.

Turman
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:59

10/10

Tomek pl
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:36

Ja bym powiedział że nie jest śmiesznie niski tylko źle wydawany

Ernst Junger
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:24

Budżet nie jest śmiesznie niski, tylko wydawany w śmieszny sposób. Np.: w tym roku z budżetu MON pójdzie 750 mln zł na firmy ochroniarskie, które zatrudniają dziadków. Plus armia pracowników cywilnych, rzesza emerytów i gigantyczne odprawy. Trochę śmieszne, że taka Służba Więzienna jest w stanie sama chronić swoje jednostki i realizować konwoje na terenie całego kraju, a wojacy potrzebują dziadków z grupą inwalidzką do pilnowania jednostek.

Stefan
piątek, 31 stycznia 2020, 17:00

Sorki, ale bredzisz. Kto, według Ciebie, miałby w wojsku robić za ochroniarzy, kucharzy, kierowców gospodarczych, obsługi magazynów, sprzataczy? Zapewne byś chciał, by robili to żołnierze? Czy może kosmici? Wydaje mi się, że pomyliły Ci się czasy przymusowego poboru do wojska. Tak żołnierze z poboru ćwiczyli sztukę wojenną: rejony (czyli sprzatątanie, mycie kibli szczoteczkami do zębów, grabienie liści), przygotowanie do kontroli (koszenie trawy niezbędnikiem, malowanie jej na zielono, bielenie krawężników, malowanie opon na czarno), dyżury (obieranie kartofli, obsługa "dziadków", warta stacjonarna w miejscu widocznym zewsząd), no i jeszcz swięta (pogrzeb peta), że nie wspomnę o "fuchach" dla kadry. Po prostu niewolnictwo i marnowanie ludzkiego potencjału gospodarczego, czyli siły roboczej. Nawet w przypadku należytego, dobrze zorganizowanego zaplecza okołologistycznego, praca żołnierzy to marnotrawstwo ich możliwości edukacyjnych. Oni powinni wykształcać i utrzymywać nawyki w wykorzystaniu sprzętu bojowego i powiększać wiedzę o możliwości skutecznego wykorzystania tego sprzętu. Transport kartofli czy wyposażenia wnętrz, sprzątanie i pracę ogrodnicze, budownictwo, to zajęcie dla cywili. Wiele z tych prac mogą zrobić emeryci na pół etatu i nie broń im tego, bo w Polsce ludzi do pracy brakuje.

Ernst Junger
piątek, 31 stycznia 2020, 21:33

Tak, bo większość szwejów w jednostkach to wybitni specjaliści "sztuki wojennej"... Bez żartów. Nie widzę nic uwłaczającego w patrolowaniu jednostki czy wypełnianiu obowiązków bramowego przez żołnierzy. Mamy XXI wiek i coś takiego jak monitoring. Proponuję przestudiować budżet MON-u na ten rok.

Strażnik Teksasu
piątek, 31 stycznia 2020, 07:13

Budżet jest 4x za wysoki dlatego jest marnotrawiony!!!

Tuti
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:47

8 lat rządzili.... I co kupili/ zrobili ..? Nic !!! Stare leopardy ... A za Klicha- dużo nie brakowało - aby całkiem zaorał armie

Strażnik Teksasu
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:08

Leoaie były tak stare że PiS chwali się nimi za każdym razem!!!

Adr
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:40

Wiele rzeczy mądrze prawi ale za swojej kadencji nie przeprowadził do końca żadnego dużego programu. Wisła, Narew, Śmigłowce, okręty. 2 programy podpisał na sam koniec....

PolskiObywatel
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:33

Każdy były minister obrony powinien siedzieć cicho ze wstydu.

sadsafsdfsdf
piątek, 31 stycznia 2020, 10:34

Popieram

Tedi
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:29

A on ile bateri Wisły kupił?

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 13:06

6 i to z 2 roznymi efektorami, przy czym 2 od razu i z modernizacją po jej opracowaniu. No ale Antek zerwał i będą tylko 2, ale za to 2 razy drożej

maxio
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:17

Siemoniak zamiast F-35 dokupiłby więcej obronno-zaczepnych tablic mendelejewa.

Gość
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:12

W mojej opinii Siemoniak nie zna się na armii , jak sam był to nie wiele zrobił. A teraz się mądrzy jak wielu , tylko nie jestem przekonany czy wie o czym mówi.

Truck
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:10

Czy zaniedbania odnośnie Mig-29 to jednak nie są po stronie PO-PSL? Zgadzam się natomiast z tym, że Wisła i Narew są ważniejszymi projektami niż F-35.

Strażnik Teksasu
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:11

Wszystkie zaniedbania armii stoją po stronie wojska!!!

Dumi
czwartek, 30 stycznia 2020, 19:50

Jedynym wyjściem rządu, który mógłby w jakichś sposób dać nadzieję, że jednak modernizacji armii nie ugrzęźnie (kumulacja wydatków) jest przyspieszenie finansowania armii w wysokości 2,5%PKB już od 2024 roku. To wysoce możliwe bo... mamy rok wyborczy i jest to idealna okazja dla PAD by taką obietnice złożyć. Tym bardziej, że sam PAD wspominał o tym podczas defilady wojskowej. Pożyjemy zobaczymy. Takie rozwiązanie dałoby konkretny zastrzyk pieniędzy armii a tym samym nowoczesny sprzęt.

Strażnik Teksasu
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:13

0.5% na armię wystarczy by kupić 2-3x więcej sprzętu i mieć tyleż samo więcej wojska...!

Dumi
czwartek, 30 stycznia 2020, 23:20

Brzmi tajemniczo,ale zainteresowałeś mnie.Możesz rozwinąć myśl?

Strażnik Teksasu
piątek, 31 stycznia 2020, 10:23

Pewnie że mogę ; To że 0.5% PKB w czasie pokoju jest naturalne i nie prowadzi do zapaści gospodarczej! Powiedział i policzył to pewien uczony praktyk gospodarczo- wojskowy... Chcesz poznać szczegóły to poprzyj mnie na prezydenta za 5 lat to się reszty dowiesz albo płać mi za wykłady bo to są drogie rzeczy...

Rhotax
czwartek, 13 lutego 2020, 01:45

Czyli bajdurzysz . Do 5 % w czasie pokoju nie zaburza budżetu . Do 25 % w czasie wojny . Rosja wydaje 30 % budżetu ale tam się zawaliło ponad sto mostów dwa lata temu --albo czołgi albo remonty . Wszystko na wojnę żeby odzyskać imperium a ludzie kartoszki mogą jeść i drugiej pary butów nie musza mieć .

Krab 88
czwartek, 30 stycznia 2020, 19:49

Temu panu już podziękujemy...

Pjoter
czwartek, 30 stycznia 2020, 19:43

No i racja

BUBA
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:46

A kto ma racje stawia piwo i kolacje. Ha Ha Ha

pati
czwartek, 30 stycznia 2020, 19:42

Siem..twierdzić że to same głupoty co on mówi .,,Na Siły Powietrzne, na lotnictwo trzeba jednak patrzeć szerzej. Należałoby przecież wrócić na przykład do śmigłowców wielozadaniowych.,,-jasne piloci myśliwców przejdą na śmigłowce i na pewno zapewnią one nam większe bezpieczeństwo od F-35.

K.
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:08

Nie obracaj kota ogonem . Chodzi o relacje koszt-efekt . Można kupić 50 szt. z bogatym transferem technologii i załatwić jeden temat . Można kupować po parę sztuk bez korzyści gospodarczych . Można ogłosić przetarg i wybrać najkorzystniejszą ofertę . Można także poprzez negocjację z różnymi dostawcami wpłynąć na cenę . Można także najpierw ogłosić wybór maszyny jaki chcemy a potem można przystąpić do " negocjacji " .

czwartek, 30 stycznia 2020, 21:57

Jakie oferty? Co zamiast f35? Rozumiem że towarzysz sugeruje su-57? Siemoniak nic nie kupił. Razem z kolegami kradli na potęgę kasę z budżetu i orali Polskę o armi nawet nie wspominając.

Boczek
środa, 5 lutego 2020, 13:08

To na rynku jest tylko F-35?

K.
piątek, 31 stycznia 2020, 02:44

Kolejne F-16 . Za dekadę F-35 . Rosomaki ,Master, JASSM,podwozie Kraba, Kormoran 2 , kolejne Leopardy 2 , Liwiec i inne radary , drugi NDR , Nowa Fabryka Broni i MSBS , odbudowa zakładów Jelcza, rozbudowa Wojsk Specjalnych ..... Mogę tak wymieniać dalej towarzyszu. Co niby ukradł? Ma postawione zarzuty? Nie ? No to wychodzi na to , że oczerniasz niewinnego człowieka .

piątek, 31 stycznia 2020, 11:36

Kolejne f16??? W cenie prawie f35??? No to rowarzyszu widzę merytoryczne przygotowanie na poziomie autora bajek. Wszytko o czym Towarzysz pisze to wprowadzanie w błąd. Sprzęt o którym tu czytam nie zdąży zostać nawet użyty na współczesnym polu walki bez informacji i koordynacji działań itp którą daje min. F35. Jak używać rakiet chociażby NDRu bez radarów pozahoryzontalnych?

K.
sobota, 1 lutego 2020, 19:31

F-16 jest w cenie F-35 ? Jeżeli kolega towarzysz już porównuje przetargi w których wybrano te maszyny to proponuje to robić merytorycznie . F-16 były kupowane razem z zapleczem logistycznym i uzbrojeniem . F-35 bez uzbrojenia i ze wsparciem logistycznym do 2030 roku , wtedy osiągną dopiero pełną zdolność operacyjną :) Widzisz panie różnicę ? Dochodzą jeszcze koszty modernizacji baz . Nie można obecnie używać NDR na pełnych dystansach ? To cię uspokoję , można to robić za pomocą Bryz , F-16 i sojuszniczych AWACS :) Tak konkretnie co jest nie merytorycznego w moich komentarzach ? Chyba w paru zdaniach udowodniłem kto tu nie jest merytoryczny .

Covax
czwartek, 30 stycznia 2020, 23:58

Kolega sugeruje procedurę przetargowa np. Boeing vs. i kto da lepszą cenę i transfer technologii

chateaux
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:11

Brawo

Strusiu
czwartek, 30 stycznia 2020, 19:35

Na pewno śmigłowcami , szczególnie typu ,,Caracal" odstraszylibyśmy Rosjan .

Paweł
piątek, 31 stycznia 2020, 11:02

A te 32 F-35 za 6-10 lat odstraszy Rosję?

Ernst Junger
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:26

Ale na salonach poklepaliby po plecach, a to dla ludzi jego pokroju bezcenne.

Paweł P.
czwartek, 30 stycznia 2020, 19:30

Siemoniakowi to lampki na tym zdjęciu wyraźnie brakuję...

Tweets Defence24