Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rutte: reakcja Sojuszu na rosyjskie prowokacje będzie zabójcza

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte oświadczył, że reakcja Sojuszu na ewentualną blokadę tzw. przesmyku suwalskiego przez Rosję będzie szybka i druzgocąca - „Jesteśmy sojuszem obronnym, nasza reakcja będzie zabójcza, jeśli spróbują nas zaatakować” - powiedział.

Autor. NATO

Rutte był pytany, czy jeśli Rosja, siłą 15 tys. żołnierzy, zdecyduje się zablokować tzw. przesmyk suwalski, NATO jest w stanie szybko zareagować.

Reklama

„Zdecydowanie tak. (…) Mogę zapewnić, że samo NATO regularnie ćwiczy różne scenariusze, wykorzystując wszelkie istotne informacje wywiadowcze. (…) Zapewniam również, że jesteśmy dobrze przygotowani do reagowania na każde zagrożenie dla Sojuszu - aby nikt nie pomyślał, że może nas zaatakować, ponieważ nasza reakcja będzie druzgocąca” - powiedział.

„Jesteśmy sojuszem obronnym, nasza reakcja będzie zabójcza, jeśli spróbują nas zaatakować” - podsumował.

Dziennik „Wall Street Journal” opisał w zeszłą środę grę wojenną, w której wzięło udział 16 byłych wysokich rangą urzędników z Niemiec i NATO, a także parlamentarzyści i eksperci ds. bezpieczeństwa. Zorganizowana została wspólnie przez dziennik „Die Welt” i Uniwersytet Bundeswehry z Hamburga. Według przyjętego w grze scenariusza Rosja zajmuje w październiku br. litewski Mariampol, 35-tysięczne miasto w przesmyku suwalskim. Robi to pod pretekstem rzekomego kryzysu humanitarnego w obwodzie królewieckim.

Mariampol to miejsce strategiczne, leżące na skrzyżowaniu ważnych dla Europy autostrad: na południowy zachód biegnie Via Baltica, droga prowadząca do Polski, a na zachód droga między Białorusią a Kaliningradem. Na mocy umowy o tranzycie między Rosją, UE i Litwą z 2002 r. ta druga jest otwarta dla rosyjskiego transportu. Również według „WSJ” symulowana inwazja na Mariampol pod pretekstem kryzysu humanitarnego w Królewcu sparaliżowała proces decyzyjny sojuszników z NATO.

Reklama
WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama