Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rosyjski myśliwiec wtargnął nad Estonię

Rosyjski myśliwiec Su-30 naruszył przestrzeń powietrzną Estonii. W odpowiedzi poderwano myśliwce NATO.

Su-30SM
Su-30SM
Autor. Mirosław Mróz/Defence24.pl

W środę, 18 marca, doszło do incydentu w przestrzeni powietrznej Estonii, który ponownie zwrócił uwagę na napiętą sytuację w regionie Morza Bałtyckiego. Rosyjski myśliwiec Su-30 bez zezwolenia wleciał w rejon wyspy Vaindloo (gdzie w zeszłym roku naruszenia dokonały m.in. rosyjskie MiGi-31, pozostając w estońskiej przestrzeni powietrznej przez około jedną minutę.

Według estońskich władz, samolot nie posiadał planu lotu i nie utrzymywał łączności radiowej z krajowymi służbami kontroli ruchu lotniczego, co stanowi naruszenie obowiązujących procedur międzynarodowych. Tego typu incydenty są traktowane poważnie, ponieważ mogą stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa lotów cywilnych oraz stabilności regionu.

Reklama

Na zdarzenie natychmiast zareagowały siły NATO w ramach misji Baltic Air Policing. Myśliwce należące do Włoskich Sił Powietrznych, stacjonujące w bazie Ämari, zostały poderwane do lotu identyfikacyjnego, aby przechwycić i rozpoznać rosyjską maszynę.

Incydent spotkał się również z reakcją dyplomatyczną. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Estonii wezwało przedstawiciela ambasady Rosji w Tallinnie i przekazało mu oficjalną notę protestacyjną. Był to pierwszy przypadek naruszenia estońskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjski samolot w 2026 roku.

Reklama

Choć naruszenie trwało krótko, jego konsekwencje polityczne i militarne wpisują się w ciąg zagrożeń dla bezpieczeństwa w północno-wschodniej Europie.

WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151
Reklama