Polityka obronna

Prezydent wręczył sztandar Dowództwu Generalnemu Rodzajów Sił Zbrojnych

Fot. MON/Twitter

Prezydent Andrzej Duda wręczył we wtorek sztandar Dowództwu Generalnemu Rodzajów Sił Zbrojnych. Zadaniem Dowództwa jest budowa potencjału obronnego i bezpieczeństwa Polski, aby nasz kraj w sensie militarnym nie był zagrożony - mówił prezydent.

Prezydent Andrzej Duda wręczył we wtorek sztandar Dowództwu Generalnemu Rodzajów Sił Zbrojnych. Matką chrzestną sztandaru została małżonka prezydenta Agata Kornhauser-Duda, a ojcem chrzestnym prof. Andrzej Maczek, syn generała Stanisława Maczka.

"Sztandar gromadzi. Wokół sztandaru grupują się żołnierze. Sztandar jest znakiem. Sztandar jest centrum. Dlatego nadawany jest tym, którzy się sprawdzili, tak jak sprawdziło się Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych przez osiem lat swojego działania, realizacji zadań od 2014 r. Dziękuję za to" - powiedział prezydent podczas uroczystości na Placu Piłsudskiego w Warszawie.

Czytaj też

Duda mówił też o wyzwaniach Dowództwa na przyszłość, które stawia nowa ustawa o obronie ojczyzny. "Zadania, które stoją dzisiaj przed Dowództwem są niezwykle doniosłe i waga ich z całą pewnością będzie w przyszłości odczytywana jako historyczna. To zbudowanie potencjału obronnego Rzeczypospolitej Polskiej tak, aby w obecnej, tak bardzo trudnej sytuacji międzynarodowej jeśli chodzi o bezpieczeństwo, w dobie wojny wywołanej agresją rosyjską na Ukrainę, aby to bezpieczeństwo zostało zbudowane na takim poziomie, by w sensie militarnym Polska nie była zagrożona" - podkreślił prezydent.

Jak zauważył, to właśnie Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych będzie odpowiadało za proces wprowadzenia nowego uzbrojenia do polskiej armii, za zwiększanie liczebności polskiej armii, a także tworzenie i umacnianie nowych jednostek.

W uroczystościach wziął również udział wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak mówiąc, ze "sztandar jest symbolem odwagi, męstwa i honoru - to są cechy, którymi wyróżniają się żołnierze Wojska Polskiego" - powiedział.

Według szefa MON ważne jest, aby WP było coraz liczniejsze oraz wyposażone w nowoczesny sprzęt. "To jest element kluczowy dla bezpieczeństwa naszej ojczyzny, a więc jest to element kluczowy też dla rozwoju Rzeczypospolitej Polskiej" - powiedział Błaszczak. Dodał, że od 2015 roku WP "jest coraz silniejsze".

"Nie zawsze tak było. Do 2015 roku jednostki wojskowe były likwidowane, wręcz słyszałem, że dowódcy byli nagradzani jeżeli wyzbywali się nieruchomości, które były przeznaczone dla WP" - powiedział.

Błaszczak zaznaczył, że przyjęta w tym roku przez Sejm ustawa o obronie ojczyzny "jest fundamentem do tego, żeby rozwijać liczebnie WP". "Już ponad 16 tysięcy zgłoszeń napłynęło do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej" - poinformował. "To są ludzie, którzy poważnie traktują swoje obowiązki wobec ojczyzny" - dodał.

Oprócz liczebności - zaznaczył szef MON - WP musi być odpowiednio wyposażone, aby skutecznie odstraszać agresora. Dlatego będzie dysponowało m.in. czołgami Abrams i śmigłowcami Apache, które trafią do 18 Dywizji Zmechanizowanej.

"To będzie dywizja zbudowana na wzór dywizji amerykańskiej. Ta siła dywizji będzie stanowić zaporę nie do przerwania. To jest niezwykle istotne i stanowi o obronie naszej ojczyzny poprzez odstraszanie agresora" - podkreślił.

Źródło:
PAP

Komentarze (1)

  1. Rybak

    Zdaje się,że nasza armia jest już najsilniejszą w Europie pod względem ilości kapelanów, sztandarów, czy też świąt. A żołnierzy, zamiast przybywać, to ubywa. Tego jednak nikt głośno nie powie.