- WIADOMOŚCI
Pentagon o odstraszaniu nuklearnym w Polsce. MON komentuje
Podsekretarz stanu ds. polityki wojennej Elbridge Colby udzielił kilku publicznych wypowiedzi, w których odniósł się do trwającego konfliktu w Iranie. Pojawił się też wątek Polski i nuklearnego odstraszania.
Autor. U.S. Secretary of Defense/Wikimedia Commons
W poniedziałek 2 marca prezydent Francji Emmanuel Macron zaprezentował opinii publicznej nową koncepcję tzw. „zaawansowanego odstraszania nuklearnego”, która dotyczyć ma nie tylko Paryża, ale również siedmiu innych państw europejskich, w tym Polski.
NATO 3.0 i odstraszanie nuklearne
Colby stwierdził, że pozytywnie patrzy na to, aby europejski wkład w odstraszanie nuklearne NATO był większy. „Niezależne odstraszanie jądrowe Wielkiej Brytanii czy Francji przyczynia się do odstraszania i obrony NATO. Więc to jest coś dobrego” - mówił podczas spotkania think-tanku Council on Foreign Relations.
Jednocześnie odniósł się do ewentualnych prób autonomicznego pozyskania broni jądrowej przez państwa europejskie. „Nie słyszałem wiarygodnych informacji na temat tego, by europejskie rządy naprawdę myślały o niezależnym nabyciu broni jądrowej i złamaniu ich zobowiązań wynikających z Traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej” - mówił, dodając „nie wylewam na to kubła zimnej wody, tylko mówię, że nie martwi mnie zbytnio ta cała dynamika, bo myślę, że w duchu NATO 3.0 możemy dostosowywać Sojusz”.
Czym jest NATO 3.0? W połowie lutego Elbridge Colby podczas spotkania ministrów obrony państw NATO w Brukseli mówił o tym, że Sojusz Północnoatlantycki potrzebuje dziś nowego modelu funkcjonowania. Jego zdaniem Sojusz powinien odejść od tego, czym był w ostatnich kilkunastu latach, a w większym stopniu powinien przypominać NATO z pierwszych dekad swojego istnienia. „NATO 3.0 wymaga od naszych sojuszników znacznie większych wysiłków, aby podjęli się głównej odpowiedzialności za konwencjonalną obronę Europy (…)” – mówił.
Przedstawiciel Pentagonu poruszył także kwestię Polski i jej ew. starań o rozwijanie własnych zdolności nuklearnych. Colby stwierdził, że gdyby władze Niemiec, Polski czy krajów skandynawskich zwróciły się do USA w tej sprawie, to amerykańskie władze byłyby przeciwne takiemu scenariuszowi.
Kosiniak-Kamysz komentuje
„Tak, myślę, że próbowalibyśmy ich od tego odwieść. Myślę, że, oczywiście, co najmniej stanowczo byśmy się temu sprzeciwiali. (…) To hipotetyczne, ale jesteśmy przeciwni takiej ewentualności” - powiedział Elbridge Colby.
Ten aspekt podkreślił na briefingu w Krakowie szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. - On mówił o indywidualnych zdolnościach poszczególnych państw i tu sceptycyzm amerykański jest doskonale znany. (…) Ale co mówił o zwiększaniu sojuszniczych zdolności odstraszania nuklearnego? Bardzo pozytywnie się o tym wypowiedział. W naszych działaniach nie myślimy o niczym innym, jak tylko o sojuszniczych zdolnościach odstraszania nuklearnego. Wszystko ma być w porozumieniu z Kwaterą Główną NATO w Brukseli. (…) Tu nikt nie mówi o indywidualnych, tylko o sojuszniczych zdolnościach - wskazywał polityk.
Zobacz też

Wojna w Iranie
Podsekretarz Colby przemawiał również w amerykańskim Senacie, gdzie mówił o Narodowej Strategii Bezpieczeństwa USA i o tym, jak atak na Iran wpisuje się w założenia tego dokumentu. Zdaniem przedstawiciela Pentagonu uderzenie w reżim w Teheranie jest realizacją koncepcji „America First” oraz „Peace through strength” („Pokój przez siłę”), ponieważ głównym celem Amerykanów było/jest zniszczenie rozwijającego się irańskiego programu nuklearnego, programu rozbudowy irańskiej marynarki wojennej oraz potencjału rakietowego i dronowego tego kraju.


WIDEO: Chaos na Bliskim Wschodzie. Nadchodzi kolejna fala migracji?