- WIADOMOŚCI
Minister obrony Łotwy w Polsce, wkrótce porozumienie o współpracy
Wzrost wydatków obronnych, obecność NATO na wschodniej flance, Tarcza Wschód i Bałtycka Linia Obrony, wsparcie Ukrainy, zakupy sprzętu i uzbrojenia, także w ramach SAFE, wystąpienie z Konwencji ottawskiej zakazującej min przeciwpiechotnych to tematy, o których mówili minister obrony Lotwy Andris Sprūds i wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Autor. Jakub Borowski, Defence24.pl
Oba kraje mają za kilka tygodni podpisać porozumienie o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa. Podczas wizyty w Warszawie łotewski minister zapoznał się z ofertą Grupy WB; w tym samym czasie wiceprezes PGZ Marcin Idzik odbywał na Łotwie rozmowy z przedstawicielami tamtejszego przemysłu zbrojeniowego.
Sprūds przypomniał, że Łotwa w bieżącym roku przeznacza na obronność 4,91 proc. PKB na obronność, w przyszłym roku ten wskaźnik ma wzrosnąć do 5 procent. Kosiniak-Kamysz opowiedział się za przyspieszeniem wzrostu wydatków obronnych w całym Sojuszu – zdaniem wicepremiera poziom 5 proc. powinien zostać osiągnięty w NATO w 2030, nie w 2035 roku.
Powrót do min przeciwpiechotnych i ich produkcji
Szef MON przypomniał, że wypowiedzenie Konwencji ottawskiej – w przypadku Polski porozumienie przestanie obowiązywać 20 lutego – to decyzja, jaką podjęło pięć państw północnowschodniej flanki NATO, a powrót do stosowania min przeciwpiechotnych oznacza, że Polska będzie mogła rozpocząć ich produkcję. „Wspólnie podejmowaliśmy decyzję o opuszczeniu Konwencji ottawskiej i użyciu min przeciwpiechotnych. Nie po to, żeby atakować, tylko żeby bronić swojego terytorium” – powiedział.
Także łotewski minister obrony mówił o „wspólnym podejściu”, wskazując na projekty Tarcza Wschód i Bałtycka Linia Obrony. Wypowiedzenie Konwencji uznał za okazję do współpracy z Polską, posiadającą zdolności do produkcji materiałów wybuchowych i min – także przeciwpancernych. „Po raz kolejny promowałem pojazdy minowania narzutowego Baobab” – powiedział Kosiniak-Kamysz. Ministrowie wskazywali też na potencjał kooperacji przy systemach dronowych i antydronowych. Kosiniak-Kamysz nazwał wspólne inwestycje najlepszą gwarancją bezpieczeństwa – poprzez gotowość do ochrony swoich fabryk.
„Łotwa podobnie jak Polska potrzebuje szybkich dostaw. Oczekiwanie na sprzęt wojskowy jest największą zmorą nie tylko ministrów obrony, ale żołnierzy. Czas to przeciwnik, którego musimy codziennie pokonywać” – mówił Kosiniak-Kamysz. Promujemy współpracę, żeby zwiększać zdolności przemysłu obronnego Europy. Europa wygra tylko wtedy, kiedy będzie niezależna zbrojeniowo” – dodał, podkreślając, że Europa nie może pod tym względem zależeć od Azji.
Sprūds podkreślił, że Łotwa i Polska wspierają Ukrainę i mają podobny ogląd sytyuacji w regionie. Szefowie resortów nawiązali także do zaangażowania Polski w wielonarodową grupę bojową NATO stacjonującą na Łotwie – złożoną z największej grupy – 14 sojuszniczych państw pod kanadyjskim dowództwem. Według wicepremiera porozumienie, które ma zostać podpisane w Rydze za kilka tygodni, będzie zawierać „kolejne konkrety” dotyczące polskiego kontyngentu.
Co z Radą Pokoju Trumpa
Pytany o przedstawiony przez prezydenta USA Donalda Trumpa pomysł „Rady Pokoju” Kosiniak-Kamysz powiedził: „To temat ważny, zaproszenie prezydenta Karola Nawrockiego do udziału w Radzie wymaga analizy”. „To poważna sytuacja, dotyczy Stanów Zjednoczonych - strategicznego partnera budującego nasze bezpieczeństwo wspólnie z nami. Strategia transatlantycka jako jedyna daje gwarancje bezpieczeństwa Europie; Europa musi wykonać naprawdę bardzo dużo, żeby wzmocnić swój potencjał obronny, być równorzędnym partnerem, dla Stanów Zjednoczonych; dziś nie jest” – dodał. „Polska jest piastunem, opiekunem relacji transatlantyckich. Utrzymanie jedności NATO jest dla nas kluczowe, dlatego tę propozycję należy przeanalizować w oparciu o postanowienie Rady Bezpieczeństwa ONZ” – podkreślił.
Zaznaczył, że rozwiązaniu musi być zgodne ze strategią bezpieczeństwa Polski i korzystne dla regionu, a także, że każda między kilkoma państwami wymaga akceptacji konstytucyjnych organów władzy ustawodawczej i wykonawczej.
„Bardzo poważnie traktujemy oferty ze strony Amerykanów, jak uczynić nasz świat bezpieczniejszym” – zadeklarował Sprūds, podkreślając, że trzeba się przy tym trzymać międzynarodowych praw i norm, a także uwzględniać stanowisko międzynarodowych instytucji.
Kosiniak-Kamysz, odnosząc się do zapowiedzi zakazu wjazdu pojazdami chińskiej produkcji na teren jednostek wojskowych, zwrócił uwagę, że ChRL podobny zakaz w odniesieniu do amerykańskich aut wydała w 2021 r. „Nic dziwnego, ze każdy stara się dbać o bezpieczeństwo” – dodał, informując, że w tej sprawie czeka na rekomendacje szefa SGWP.


PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142