- WIADOMOŚCI
- WAŻNE
Kosiniak-Kamysz po Ramstein: Nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił po spotkaniu w Ramstein m.in. z sekretarzem generalnym NATO, że spojrzenie Polski na kwestie bezpieczeństwa i zagrożeń jest w Sojuszu „dobrze odbierane”. Dodał też, że Europa musi wziąć większą odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo.
Dziś szef MON udał się do amerykańskiej bazy lotniczej w niemieckim Ramstein; na zaproszenie dowódcy wojsk NATO w Europie gen. Alexusa Grynkewicha spotkał się tam z najważniejszymi oficerami z sił zbrojnych państw NATO, a także sekretarzem generalnym Sojuszu Markiem Rutte. Tematem spotkania miała być przede wszystkim rola Polski w Sojuszu oraz jej zdolności operacyjne, a także mobilizacja europejskich sojuszników do zwiększania wydatków na obronność.
Wicepremier przekonywał, że „nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych, ale też nie ma siły Stanów Zjednoczonych jako potęgi ogólnoświatowej bez ich udziału w NATO”. Wyraził też zadowolenie z faktu, że apele o potrzebę pilnego zwiększania wydatków na zbrojenia przez sojuszników do poziomu 5 proc. PKB zostały „tak dobrze przyjęte”; na takie zobowiązanie sojusznicy zgodzili się podczas zeszłorocznego szczytu NATO w Hadze.
Dziś w bazie Ramstein bardzo ważne rozmowy o bezpieczeństwie i współpracy sojuszniczej z dowódcą @SHAPE_NATO @US_EUCOM gen. A. Grynkewichem, @SecGenNATO M. Rutte, a także z szefami obrony państw @NATO 🤝
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) January 29, 2026
Aby działania na rzecz bezpieczeństwa były skuteczne, musimy wszyscy, z… pic.twitter.com/niyIdBdKBs
„Rozmawialiśmy również o zdolnościach do operowania w różnych częściach świata przez wojska sojusznicze i o tym, jak ważna w tym wszystkim jest obecność Polski (…) Mówiłem o naszych doświadczeniach, wspólnej historii, ale też o tym, że NATO to nie jest tylko instytucja i traktat, to nie tylko spotkania ministrów, ale przede wszystkim żołnierze, ich historie, ich życie i ryzyko oddania własnej krwi i własnego życia – mówił szef MON.
Jak ocenił, zaproszenie go jako jedynego spośród ministrów obrony w NATO na czwartkowe spotkanie „pokazuje, jak ważna jest dzisiaj rola Polski (…) i jak spojrzenie Polski na sprawę naszego wspólnego bezpieczeństwa jest postrzegane w strukturze państw Sojuszu Północnoatlantyckiego – jak jesteśmy ważnym i sprawdzonym sojusznikiem”.
Szef MON w Ramstein o wsparciu Ukrainy, programie SAFE i programie obrony antydronowej San. pic.twitter.com/6UnLw4Y54g
— Defence24 (@Defence24pl) January 29, 2026
„Cieszę się bardzo, że głos Polski jest słyszany i słuchany; głos Polski, nasze spojrzenie na bezpieczeństwo i zagrożenia, nasza wrażliwość, są dobrze odbierane w NATO. Jesteśmy sprawdzonym, lojalnym sojusznikiem i wypełnimy wszystkie zobowiązania wobec naszych sojuszników wynikające z Traktatu Północnoatlantyckiego, łącznie z art. 5. i liczymy na solidarność, bo Sojusz to solidarność dwukierunkowa” – oświadczył wicepremier.
Wicepremier spotkał się w czwartek również z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, z którym - jak mówił - rozmawiał m.in. o wsparciu dla Ukrainy i pozyskiwanych przez Polskę zdolnościach obronnych, a także o unijnym instrumencie SAFE, w ramach którego Polska będzie mogła skorzystać z dodatkowych 44 mld euro na inwestycje w obronność.
Szef MON został zapytany m.in. o zapowiadane od kilku tygodni przekazanie części pozostających na wyposażeniu polskich Sił Powietrznych, samolotów bojowych MiG-29 Ukrainie i w zamian przekazanie Polsce przez Ukrainę m.in. dostępu do ukraińskich technologii związanych z dronami – „Z naszej strony jest otwartość, sztaby rozmawiają ze sobą, jest jeszcze przegląd zdolności i możliwości wykorzystania MiGów przez armię ukraińską. Pewnie w najbliższym czasie przyjadą przedstawiciele Sił Zbrojnych Ukrainy, żeby ocenić, czy jakieś działania serwisowe, jakieś inne sprawy muszą być jeszcze rozstrzygnięte” – zapowiedział szef MON.
Szef MON o przekazaniu Ukrainie MiG-ów-29 w zamian za zdolności dronowe: rozmowy na dobrej drodze, decyzja jeszcze nie zapadła.
— Defence24 (@Defence24pl) January 29, 2026
Jak mówił, „z drugiej strony wprowadzamy zasadę wzajemności” – Od nas dajemy coś bardzo ważnego, ale też oczekujemy zdolności dronowych. Nie chodzi o to, żeby to był sprzęt dronowy, bardziej chodzi o nabywanie umiejętności i zdolności. O tym rozmawiamy bardzo intensywnie i jest to na dobrej drodze, ale jeszcze ostateczna decyzja, czyli jakaś uchwała Rady Ministrów w tym względzie, nie została podjęta – czekamy na uzgodnienia pomiędzy sztabami – powiedział szef MON.



WIDEO: "Koordynacja jest najważniejsza". Dowódca GROM o operacjach specjalnych