Reklama
  • WIADOMOŚCI

Izrael bombarduje irański gaz. Wojna wchodzi w nową fazę

Izraelscy urzędnicy potwierdzili, że w godzinach porannych przeprowadzono atak na największy irański zakład przetwarzania gazu ziemnego, zlokalizowany w prowincji Buszehr na południu kraju. Według doniesień irańskich celem były instalacje powiązane ze złożem South Pars oraz przemysłem naftowym w Asalujeh. W wyniku uderzenia część faz wydobywczych i przetwórczych w obrębie South Pars została wyłączona z eksploatacji.

Izraelskie F-15I z ładunkiem bomb (zdjęcie ilustracyjne)
Autor. Siły powietrzne Izraela

Źródło cytowane przez izraelski dziennik „Israel Hayom” wskazało, że atak na tak duże pole gazowe oznacza wyraźne podniesienie skali działań, ponieważ obiekt ten odpowiada za znaczną część zdolności przetwarzania gazu w Iranie – szacunkowo nawet około jednej piątej. Uderzenie w tego typu infrastrukturę nie dotyczy wyłącznie aspektu militarnego, lecz bezpośrednio wpływa także na sektor energetyczny i gospodarkę kraju.

Reklama

South Pars to największe znane złoże gazu ziemnego na świecie, współdzielone przez Iran i Katar (po stronie katarskiej funkcjonuje jako North Field). Kompleks w Asalujeh stanowi z kolei centrum przetwarzania i eksportu surowca. Uszkodzenia w tej części systemu mogą mieć konsekwencje nie tylko dla Iranu, ale również dla regionalnych łańcuchów dostaw energii.

Według wspomnianego izraelskiego źródła należy spodziewać się reakcji ze strony Iranu. Wśród możliwych scenariuszy wymienia się próby ataków na infrastrukturę energetyczną Izraela, a także potencjalnie innych państw regionu. Takie działania mogłyby objąć instalacje naftowe, gazowe lub transportowe, które są kluczowe dla eksportu surowców z Zatoki Perskiej.

Na wydarzenia zareagował Katar, który współdzieli z Iranem eksploatację złoża. W oficjalnym komunikacie władze tego kraju określiły izraelskie uderzenie jako niebezpieczne i nieodpowiedzialne działanie w warunkach już istniejącej eskalacji napięć. Podkreślono, że atakowanie infrastruktury energetycznej stanowi zagrożenie dla globalnego bezpieczeństwa energetycznego, a także dla ludności regionu i środowiska naturalnego.

Katar ponownie zaapelował o powstrzymanie się od działań wymierzonych w kluczowe obiekty cywilne oraz o przestrzeganie prawa międzynarodowego. W komunikacie wezwano wszystkie strony do zachowania powściągliwości i podjęcia kroków prowadzących do deeskalacji, tak aby utrzymać stabilność w regionie.

Reklama

Dodatkowe informacje pojawiające się w ciągu dnia wskazują, że atak wywołał zakłócenia w pracy części instalacji oraz wzrost napięcia na rynkach surowcowych. Analitycy zwracają uwagę, że ewentualne kolejne uderzenia w infrastrukturę energetyczną – niezależnie od tego, która strona je przeprowadzi – mogą przełożyć się na wahania cen gazu i ropy, a także zwiększyć niepewność w globalnym systemie energetycznym.

WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151
Reklama