Reklama
  • WIADOMOŚCI

Europa musi się zbroić, kosztem „socjalu”. Apel generałów

Szefowie obrony Niemiec i Wielkiej Brytanii wystosowali wspólny apel do europejskich sojuszników. Wzywają w nim do dalszego wzmacniania bezpieczeństwa, nawet jeśli będzie to wymagać konkretnych wyrzeczeń.

RCH 155 (zdjęcie poglądowe).
RCH 155 (zdjęcie poglądowe).
Autor. KNDS

Niemiecki szef obrony gen. Carsten Breuer oraz szef sztabu obrony Wielkiej Brytanii marszałek lotnictwa sir Richard Knighton na łamach „The Guardian” opublikowali tekst, w którym wzywają sojuszników z Europy do realnego wzmocnienia wspólnego odstraszania. „Rosja coraz śmielej spogląda w stronę Zachodu” - ostrzegali chwilę po zakończeniu tegorocznej edycji Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Reklama

"Czas ponieść koszty"

Wojskowi wspólnie stwierdzili, że europejskie bezpieczeństwo jest najbardziej zagrożone od kilku dekad. Ich zdaniem narody Starego Kontynentu muszą „skonfrontować się z trudną prawdą” i podjąć kilka trudnych, ale koniecznych decyzji.

„Europa wychodziła z cienia Zimnej Wojny, a rządy wszystkich opcji politycznych zdecydowały się skorzystać z tzw. „dywidendy pokojowej” – inwestując w usługi publiczne i ograniczając wydatki na obronność” – czytamy. Według brytyjskiego i niemieckiego dowódcy strategia na Starym Kontynencie musi ulec radykalnej zmianie – uwzględniona musi być priorytetyzacja wydatków na zbrojenia (nawet kosztem innych polityk). Z danych wywiadowczych, na które powołują się wojskowi, wynika, że Rosja wyciąga wnioski z wojny na Ukrainie, a ich siły zbrojne „reorganizują się w sposób, który może zwiększyć ryzyko wojny z krajami NATO”.

Słabość prowokuje

Odstraszanie zawodzi, gdy przeciwnicy wyczuwają brak jedności i słabość” – podkreślają, wskazując, że podstawą odstraszania jest stała produkcja (m.in. amunicji), i dostrzegając pozytywne zmiany w tym zakresie. W tekście czytamy m.in. o tym, że obecnie Brytyjczycy są w trakcie budowy co najmniej sześciu fabryk amunicji. Czytamy również o innych inicjatywach, których celem jest zwiększanie współpracy i wspólnego bezpieczeństwa. Chodzi tu między innymi o traktat Trinity House z 2024 roku (obejmuje on m.in. współpracę w przemyśle obronnym, rozwój nowych technologii oraz ochronę infrastruktury krytycznej) czy niemieckie zmiany w konstytucji, które otwierają Berlinowi możliwość znacznego zwiększenia wydatków na zbrojenia.

„Ponowne zbrojenie nie jest podżeganiem do wojny, lecz odpowiedzialnym działaniem państw zdecydowanych chronić swoich obywateli i zachować pokój. Siła powstrzymuje agresję. Słabość ją prowokuje” - podsumowują gen. Carsten Breuer oraz sir Richard Knighton.

Reklama
WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama