Reklama
  • WIADOMOŚCI

Estonia grozi Rosji. „Wojnę przeniesiemy do was”

„Jeśli Rosja dokona ataku rakietowego na kraje bałtyckie, przeniesiemy wojnę na terytorium Federacji Rosyjskiej” - zapowiada minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna.

Estoński wojskowy ćwiczenia NATO
Zdjęcie ilustracyjne. Ćwiczenia pk. Hedgehog 25/ Siil 2025 w Estonii.
Autor. NATO, nato.int

Minister spraw zagranicznych Estonii w wywiadzie dla „The Telegraph” zadeklarował, że NATO zaatakuje w głąb rosyjskiego terytorium, jeśli Moskwa zdecyduje się dokonać inwazji lub ataku rakietowego na kraje bałtyckie.

„Przyniesiemy wojnę do Rosji i będziemy dokonywać głębokich ataków w głąb tego kraju” - zadeklarował Margus Tsahkna, informując, że pod żadnym pozorem nie chce dopuścić do scenariusza, w którym wojna toczyłaby się na terytorium któregoś z państw bałtyckich.

„(…) Nie możemy pozwolić Rosji na wkroczenie do krajów bałtyckich, a dopiero potem podejmować walkę” - twierdził.

Pioruny i nie tylko

Estonia należy do czołówki państw NATO, jeśli chodzi o procent PKB przeznaczany na obronność. W ostatnich dniach informowaliśmy o tym, że Tallin kupuje francuskie armatohaubice CAESAR i odnawia współpracę obronną z Paryżem. Jak pisaliśmy w tym tekście, do końca 2026 roku Estonia ma być w posiadaniu 24 systemów artyleryjskich typu CAESAR.

W Estonii trwa również wzmacnianie granicy z Rosją. W obszarze przygranicznym budowane są bunkry, magazyny sprzętowe oraz amunicyjne.

Warto również wspomnieć, że wśród sprzętu wojskowego kupowanego przez Estonię jest także polski sprzęt. Przykład stanowią tu m.in. Pioruny, które w liczbie 100 (oraz 300 środków bojowych do nich) wzmocniły estońskie wojsko. Pod koniec lipca ubiegłego roku minister obrony Estonii Hanno Pevkur zadeklarował chęć kupna dodatkowej partii tych polskich naramiennych wyrzutni pocisków przeciwlotniczych.

Reklama

Zobacz również

WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama