PGZ tworzy konsorcjum ws. Miecznika

15 maja 2021, 08:45
MIECZNIK 14052021
Fot. PGZ
Reklama

Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. oraz PGZ Stocznia Wojenna sp. z o.o. zawarły porozumienie ustanawiające konsorcjum, będące głównym wykonawcą projektu pozyskania dla Marynarki Wojennej RP fregat pod kryptonimem MIECZNIK.

Pierwszym polskim partnerem, który dołączy do Konsorcjum będzie Remontowa Shipbuilding S.A. Konsorcjum PGZ-MIECZNIK w składzie Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. (lider) oraz PGZ Stocznia Wojenna sp. z o.o. (PGZ SW) zostało powołane 14 maja br - podała PGZ.

Powołanie konsorcjum to kamień milowy w projekcie budowy fregat dla Marynarki Wojennej RP. Kolejnym ważnym krokiem będzie złożenie do Inspektoratu Uzbrojenia wstępnego formularza ofertowego. Jesteśmy gotowi do zaprojektowania i wybudowania okrętów takich jak fregata, opartych na najnowocześniejszych technologiach i o dużym stopniu skomplikowania

Sebastian Chwałek, prezes Zarządu PGZ S.A.

Tego samego dnia zawarto również porozumienie pomiędzy Konsorcjum PGZ-MIECZNIK a stocznią Remontowa Shipbuilding S.A. Renomowana gdańska stocznia, z którą PGZ SW współpracuje m.in. w projekcie budowy niszczycieli min Kormoran II, dołączy do Konsorcjum w kolejnym etapie postępowania.

By podołać temu wyzwaniu i w pełni wykorzystać szansę, jaką daje realizacja tak prestiżowego i niezwykle ważnego kontraktu potrzebujemy rzetelnych i sprawdzonych partnerów. Mając na względzie wagę przedsięwzięcia chcemy zaangażować w projekt kolejne polskie firmy, zarówno z Polskiej Grupy Zbrojeniowej, jak i z szeroko rozumianego prywatnego przemysłu stoczniowego i obronnego

prezes Sebastian Chwałek

Program pk. MIECZNIK zakłada pozyskanie trzech nowoczesnych, nawodnych okrętów nowego typu dla Marynarki Wojennej RP. Wielozadaniowe jednostki tej klasy zapewnią zdolności operacyjne do realizacji zadań na morzu, co zabezpieczy szlaki żeglugowe, zapewni bezpieczeństwo militarne i potencjał odstraszania, a także wzmocni pozycję Polski na arenie międzynarodowej. Nowe okręty mają m.in. zastąpić używane obecnie fregaty Oliver Hazard Perry i być zdolne do zwalczania celów nawodnych, powietrznych oraz podwodnych.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 50
Reklama
beznadzieja w krawatkach.
poniedziałek, 17 maja 2021, 14:37

Jak widzę gości za biurkiem z długopisami to kazałbym natychmiast wybatoszyć na starym rynku.

Niszczyciel Poeta
niedziela, 16 maja 2021, 22:14

Trzymam kciuki. Oczywiście wszyscy mają coś do powiedzenia i większe pojęcie od MW co nam potrzeba. Najlepiej jakby nic nie robić, nie kupować, nie zbroić się i wtedy byłoby ok. Z jednej strony wieczne narzekanie, że nikt nie inwestuje w MW i wogóle jest słabo a jak już coś bierzemy z górnej półki to istny płacz i lament bo złe, niedobre i każdy ma lepszą koncepcję. A to Bałtyk za mały i za ciasny na fregaty a to Cyrkony w Kaliningradzie, a to strzelać będą do naszych fregat w czasie wojny. Poważnie, no co wy??? Wcześniej płacz, że to tyle trwa i faza analityczno-koncepcyjna utopiła projekt. Teraz to zdecydowanie za szybko i najlepiej przetarg nieograniczony zorganizować z dziesięciokrotnym odwołaniem do Krajowej Izby Odwoławczej, to może za 10 lat kupimy, już po wojnie. Sprawdza się tylko, że w tym kraju każdy panek to hetmanek a MW oczywiście nie ma zielonego pojęcia co kupić i że Kaliningrad za płotem. A ja skromnie myślę, że trzy jednostki typu fregata, każda po 32 pociski SM2, po 36 pocisków ESSM, po 16 pocisków Harpun, po 24 torpedy, po 2 działka Rapid Melara i pplot Orlikon Milenium to poważna siła uderzeniowa. Bez względu na to że Bałtyk mały i ciasny. Jak zakup pójdzie tak jak Kormorany to będzie ok. Jak Remontowa jest w konsorcjum to jestem spokojny bo może i PGZ się czegoś nauczy. Powodzenia Panowie i czekam na trzy wyczesane w kosmos fregaty.

wert
poniedziałek, 17 maja 2021, 22:21

sytuacja się zmieniła diametralnie. Zostaliśmy ZMUSZENI do odejścia od węgla- Ostróda najlepszym przykładem. Rząd jest tak silny jakie ma poparcie społeczne. Agentura berlinska robi cały czas swoje. Odejście od węgla na rzecz wiatrówek na Bałtyku jest taka zmianą. Do 2040 mamy zainwestować tam 160 mld- w te guaniaste "ekologiczne" wiatraki które mają być nawet 70-80 km od lądu. Moc ok 10-11 GW czyli dwa Bełchatowy! Mamy(będziemy mieli) do tego Paltic Pipe, mamy szlak gazowców LNG. Bez ochrony własnych okrętów byle łódka podpłynie, przyczepi minę, wysadzi kabel czy wiatraczek etc. etc. Chwalmy Łunię Ojropiejską: będzie "ekologiczna" energia, będzie do tego "tania" jak barszcz i będą okręty do ochrony w tym wypadku ŻYWOTNYCH NASZYCH interesów. Będziemy mieli na co wydawać, gdzie indziej bardziej potrzebną, kasę

msh
niedziela, 16 maja 2021, 21:39

Małe, powolne bezzałogowce są 'niewidzilne' dla radarów, jak i dla IR. Obecnie w telefonach rozdzielczości kamer dochodzą do 100Mpx. Termowizja wchodzi na rynek cywilny. Mapy lotnicze świata mamy 'za darmo', amerykańska sztuczna inteligencja też w farnellach / digikeyach bez ograniczeń. A nasi władcy będą się bawić w miliardowe projekty, których wartość bojowa za 10 lat (czyli pewnie przed ich ukończeniem) będzie minimalna..

Wojmił
niedziela, 16 maja 2021, 19:59

Znowu tylko mnóstwo papierów, roszad i ustawień wszelakich... Dobrych okrętów z pewnością nie zobaczymy..

bolo
niedziela, 16 maja 2021, 19:42

Już wybrano nazwy dla tych trzech fregat: Burza (II), Grom (IV) i Błyskawica (II). A kryptonim operacji: Pekin II.

Paranoid
niedziela, 16 maja 2021, 15:50

PGZ zawiera konsorcjum ze spółką córką? Po cóż to? Ciekawe kto pokryje straty z tytułu ewentualnych kar umownych po stronie PGZ, a no tak główny udziałowiec ... czyli podatnik. Po co zatem te zabawy w przetargi i oferty?

kmdr
niedziela, 16 maja 2021, 00:38

Oho. Cena będzie jak za lotniskowiec.

BUBA
niedziela, 16 maja 2021, 12:28

No bo zebraly sie male rybki ktore za chwile beda grubymi rabami

MIECZNIK JAKO WYSUNIĘTY SYSTEME ANTYDOSEPOWY JEST ISTOTNYM ELEMENTEM OBRONY POLSKI
sobota, 15 maja 2021, 22:24

Miecznik jako wysunięty system antydostępowy przed srodkami napadu powietrznego z mozliwościa niszczenia zgrupowań wojsk lądowych przeciwnika (NSM/RBS-15) z mozliwościa zwalczania celów nawodnych jak i podwodnych jest istotnym elementem obrony kraju.

Piotr ze Szwecji
niedziela, 16 maja 2021, 20:15

Przewartościowujesz! Fregata to nie pancernik ani lotniskowiec. Mieczniki muszą działać w warunkach wojennych także w grupie, a nie pojedynczo i to przewodzonej przez niszczyciela albo lekki krążownik. Po za tym zupełnie ignorujesz rosyjski system A2/AD w Królewcu, którym Rosja szachuje okręty MW cumujące w polskich portach. Bez polskich samolotów nad Bałtykiem nie będzie okrętów MW na Bałtyku. Wszystkie okręty MW będą na dnie. Wszystkie. Bez wyjątku. Choćby z cumy w portach nie schodziły. To nie okręty zatapiają okręty w 20 i 21 wieku. 19 wiek bitew flot, jak powiadają nasi słowiańscy bracia Czesi, "se ne vrati". Lotnictwo Polski to 91 samolotów bojowych. To nie jest ilość nawet do samoobrony, a ty rzucasz się z rozmachem, że jakiś okręt coś zapewni do czego był projektowany. Nie, nie zapewni. Nie, nie przeżyje. On zostanie sprawnie i szybko z powietrza zatopiony. Tam nie ma na świecie okrętu, który przetrwa na wodzie atak saturacyjny.

Ubawiony
niedziela, 16 maja 2021, 14:42

A granatników ppanc jak nie było - tak nie ma! Jak nie było 4x4 Pegaza , tak nadal go nie ma! Jak od 2007 nie udało się ukończyć Baobaba, to nadal go nie ma. Jak nie było Kruka, tak nie ma, jak nawet Perkoza zabolokowali , o Kondorze nie wspominając? Jak dronow nie było , tak nie ma! Jak Kryla "zamrozili" tak go nie ma! Ale "na pewno" będą .. fregaty. Bez komentarza!!!

niedziela, 16 maja 2021, 12:38

Potrzebne śmigłowce i samoloty i baterie brzegowe jak w 39,okrety są dobre dla Anglii czy USA. Wrzesień pokazał bezcelowosc zakupu okrętów i brak obrony powietrznej i możliwości baterii,, Laskowskiego,,.

Boczek
niedziela, 16 maja 2021, 19:47

To znaczy mamy się przygotowywać do wojny, która już była?

.
niedziela, 16 maja 2021, 15:17

Wzorując się na 39 skończymy jak w 39 :)

oskarm
niedziela, 16 maja 2021, 14:53

A co pokazał wrzesień w zakresie informatyki czy neurochirurgii?

say69mat
niedziela, 16 maja 2021, 11:59

Hmmm ... w jakiż to sposób zamyśla Pan wykorzystać potencjał typowych 'sea skimmerów' v/s popkr do niszczenia zgrupowań wojsk lądowych??? Rozumiem, że poprzez integrację z kadłubem pocisku głowicy zawierającej kasety z dedykowaną amunicją, pozwalającą niszczyć rzeczone zgrupowania wojsk lądowych. Pozostaje wszak jeden kluczowy problem, mianowicie zgoda producenta na tak głęboką modyfikację projektu i produktu. Ponieważ zarówno Norwegia jak i Szwecja mogą zgłaszać uzasadnione wątpliwości co do wykorzystania efektorów zwalczania celów morskich, jako nosicieli amunicji kasetowej służącej niszczeniu celów powierzchniowych. Co innego, gdyby to polski projekt pocisku manewrującego został uzbrojony w tego typu, głowicę. Istnieje wszak jeden kluczowy problem, nakłady z zakresu finansowania R&D przeznaczane na realizację tego typu zadań przez gestora przemysłu zbrojeniowego, czyli Rząd RP.

WojtekMat
niedziela, 16 maja 2021, 11:01

A gdzie może zostać wysunięty ? I na jaką odległość ?Do 50 km, i byłby wystawiony na odstrzał. Gwarantowane zatopienie już w pierwszych minutach konfliktu. A co do opisywanych możliwości, to musiałby być okręt co najmniej klasy niszczyciela rakietowego typu Arleigh Burke a najlepiej krążownika typu Ticonderoga z Aegis.

Boczek
niedziela, 16 maja 2021, 19:50

A kto powiedział, że nie będzie miał takich możliwości?

.
niedziela, 16 maja 2021, 15:15

Dlaczegogwarantowane jako fregata OPL system samoobrony miałaby wysoceskuteczny więc bredzisz

oskarm
niedziela, 16 maja 2021, 14:54

@WojtekMat - współcześnie budowane fregaty mają większe zdolności obrony przeciwlotniczej niż Ticonderogi.

Kryspin
niedziela, 16 maja 2021, 09:52

Ja również uważam, że okręt klasy fregata jest potrzebny. Wróg najpierw atakuje tam, gdzie nie ma zabezpieczonej obrony. Brak możliwości odpowiedzi na zagrożenia na morzu oznaczałoby, że już na początku przegrywamy wojnę narracyjną. Ciekawe, czy kadłub będzie wykonany ze stali niemagnetycznej. Skoro w Polsce jest taka technologia, to grzechem byłoby nie skorzystać.

novy
sobota, 15 maja 2021, 19:53

i to jest nasz mis ,na skale naszych czasow

niedziela, 16 maja 2021, 12:40

Wyrzucenie pieniędzy w morze

BUBA
niedziela, 16 maja 2021, 18:22

Tak ale byly wybory i ponownie ich wybrales.

wert
niedziela, 16 maja 2021, 23:08

i to był jedyny sensowny wybór. Agentura brukselsko-berlinsko-moskiewska miała by być lepsza? W czym? W likwidacji i rozbrajaniu WP jak do tej pory przez 25 lat? W sprowadzaniu rodaków do roli wyrobników?

Kalder
sobota, 15 maja 2021, 17:47

Fregaty sa chyba tylko dla podbudowania ego Na Bałtyk potrzebne są korwety i śmiglowce

Darek
sobota, 15 maja 2021, 19:39

To powiedz to niemcom czy dunczykom bo i oni po baltyku fregatami pływają ale widać przed ich budową z tobą się nie skonsultowali.

Etam
niedziela, 16 maja 2021, 14:49

To powiedz to Finom , Szwedom ,Rosjanom. Norwegowie Duńczycy i Niemcy pływają TEZ po Morzu północnym i Atlantyku! My NIE!! A nam brakuje choćby rozpoznania dronami na morzu. Za trudne? Prostsze są fregaty plot? Brednie!

Davien
niedziela, 16 maja 2021, 20:32

Fińska "korweta" będzie miała 4000t. Rosjanie mają na Bałtyku nawet niszczyciel, Szwedzi tez zamawiają "nieco" większe od Visby okręty wiec daruj sobie ....

Boczek
niedziela, 16 maja 2021, 19:52

My nie? To zostawimy na pastwę losu nasze platformy na wodach norweskich? Też nie jestem za fregatami 5000 t, ale to inna bajka.

heh..
sobota, 15 maja 2021, 22:43

No popatrz, a ktoś mógłby pomyśleć, że oni takie Morze Północne też ogarniają.

Boczek
niedziela, 16 maja 2021, 12:32

A czym się różni w tym kontekście Północe od Bałtyku?

Opel
niedziela, 16 maja 2021, 06:55

No i? Co ma piernik do wiatraka. Ogarniaja oba morza prawda?

Darek
niedziela, 16 maja 2021, 00:19

Polskie fregaty myślisz, ze miałby embargo na wplywanie na morze polnocne??? Czy wystarczy idac tokiem leminga, ze ,,lotnisko jest w Berlinie”, to my już nie mozemy czy nie musimy mieć fregat czy tam pływać?

Boczek
niedziela, 16 maja 2021, 12:34

Akurat prawdziwy sen wypowiedzi ,,lotnisko jest w Berlinie” wręcz wymusza posiadanie silnej MW.

historyk
sobota, 15 maja 2021, 14:28

"ważnym krokiem będzie złożenie do Inspektoratu Uzbrojenia wstępnego formularza ofertowego". Czyli będzie wstępna oferta na coś co jeszcze nie istnieje jako WTT. Później będą WTT do których dostosuje się wstępna ofertę. Następnie zaprojektuje się okręt (kto ?) bo w St. Woj. nie ma ani jednej osoby, która potrafi udźwignąć projekt. Następnie wykona się (kto?) projekt techniczny i technologiczny. Oczywiście w tzw. "międzyczasie" zmienią się wymagania MW (WTT). Czyli projekt od początku. Gdy już będzie wiadomo CO i za ile okaże się, że trzeba zakupić licencje, czyli negocjacje od początku. Dalej nie będę się pastwił.

Boczek
niedziela, 16 maja 2021, 12:40

Dokładnie tak to jest. Na razie składane są "oferty" na złożenie ofert na coś, co nie jest jeszcze zdefiniowane - a na pewno nie w prost, a tymczasowa definicja to "ma być jak AH140", tyle, że ten design nie spełnia innych warunków, które są znane i się nie zmieniły. Będą jaja. Skończy się prawdopodobnie kolejnym zakupem "AW101", z którym teraz nie wiadomo co zrobić - a jeszcze go nie ma.

Seba
sobota, 15 maja 2021, 12:53

Jeżeli będzie to samodzielna budowa to skończy się tak jak ze Ślązakiem. Tylko we współpracy i pod nadzorem zagranicznego dostawcy technologii jest szansa że coś z tego będzie.

rozczochrany
sobota, 15 maja 2021, 13:49

Winę za opóźnienia budowy Ślązaka ponoszą politycy, którzy nie zapewnili środków na zapłacenie stoczni za budowę okrętu, przez co zamiast trwać rok trwała tyle lat. W międzyczasie Islandia zamówiła w Polsce patrolowce i zostały one szybko i sprawnie zbudowane, bo płaciła kasę.

Boczek
niedziela, 16 maja 2021, 12:44

Islandia nigdy nie zamówiła w Polsce jakichkolwiek patrolowców.

Piotr ze Szwecji
sobota, 15 maja 2021, 12:45

Miecznik to rakietowa fregata eskortowa, która ma taktyczny sens zaistnienia w MW. Nie sama oczywiście, lecz w grupie Mieczników. Ważną jej częścią będzie jej system anty-rakietowy, "point defense" PD-działko i wybór śmigłowca ZOP. Nie wolno nam też zapominać, że grupie Mieczników taktycznie docelowo ma przewodzić 1 niszczyciel, albo lekki krążownik. Winny też mieć na swoim pokładzie działo 105-120 mm do niszczenia czołgów i bunkrów na brzegu. Tego typu okręty służą do eskorty konwojów, czyli do ochrony szlaków wodnych, których Polska nie ma wiele, bo 90% całego ruchu granicznego Polski to lądowe szlaki komunikacyjne. ---------- 1:wszy problem z Miecznikiem jest strategiczny. Z powodu braku bezpiecznego portu w Polsce do jego cumowania (patrz Królewiec Kolibry i rosyjskie satelity zwiadowcze) najlepiej by zapłacić za cumowanie wszystkich 3 Mieczników w Scapa Flow w Szkocji. Stamtąd będzie blisko im do eskortowania amerykańskich LNG tankowców do Szczecina jak i "przyglądania się" polskim platformom wydobywczym na Morzu Północnym. To jest powód dlaczego lepszą jest dla MW strategia asymetryczna z rakietowymi okrętami podwodnymi. Polska posiada nietypowe muzealno-zabytkowe okręty podwodne z potencjałem działania okrętów podwodnych z czasów 2 Wojny Światowej, czyli mających wyłącznie torpedy bez żadnych rakiet. Nie mają też nowoczesnych cichych silników. MW brakuje profesjonalizmu przy strategiach morskich. ---------- 2:gi problem z Miecznikiem też jest strategiczny, lecz już nie doktryn wojennych Marynarki Wojennej, co ogólnie grand strategi WP i corocznych wydatków na MW. Marynarka Wojenna nie odgrywa w obronie Polski żadnej znaczącej roli i choć zbiera roczny budżet na ponad 700 mln złotych, to niemal cały ciężar obrony wybrzeża (patrz 2 baterie NSM z MJR) przypada na 7 BOW z Wojsk Lądowych i możliwość Wojsk Lądowych do oddelegowania baterii 155 mm Krabów ku jej wsparcia. Gdyby choć 350 mln z tego budżetu MW szło na 7 BOW, nie? W każdym razie wydatek na budowę 1-3 okrętów jak Miecznik dla MW powinno nastąpić po tym, jak potrzeby innych sił zbrojnych na nowoczesne uzbrojenie zostaną zaspokojone. Ponadto Polska cierpi na brak w ilości dywizji lądowych jej potrzebnych do prowadzenia własnej obrony. Inwestowanie w projekcję siły na morzu, jaką jest ochrona szlaków morskich, kiedy podstawowy interes obronny nie jest zadbany wydaje się opętaniem i szaleństwem straceńców i nie wróży dobrze dla dalszego istnienia państwa polskiego.

olo
sobota, 15 maja 2021, 16:42

gazowce mogą oddać ładunek w Beneluksie a do Polski popłynie rurami, szkoda takiego statku na Bałtyk

dim
sobota, 15 maja 2021, 13:11

Kogo, gdzie i kiedy chcesz tym eskortować ? Gdy wojska lądowe gotowe są bronić się, od strony np. Brześcia, przez maksymalnie kilka dni ? Nie mają dość OPL, p/panc, a ich artyleria "dalekiego zasięgu" jest przeciw standardom wojsk agresora jak indiańskie łuki, przeciw karabinom ?

Łajba
sobota, 15 maja 2021, 11:34

Czy to się dzieje naprawdę? No chyba ze celowo znów będą jeden okręt 20 lat budować

Boczek
sobota, 15 maja 2021, 14:54

Jeżeli zawarcie umów konsorcjalnych w ciągu kilku tygodni ma być taktowane poważnie, to tak samo poważnie wyjdzie sama budowa.

Darek
sobota, 15 maja 2021, 12:20

Kiedy już zaczynali budowę Ślązaka to nie było na niego pieniędzy, a fantazjowało SLD o 7 sztukach, potem była budowa beznakładowa, az go skończono jak skończono. Trzeba mieć nadzieję, ze teraz bedzie odwrotnie.

Hektor
sobota, 15 maja 2021, 15:57

Ślązaka wstrzymał maciarewicz

Darek
niedziela, 16 maja 2021, 00:21

Doucz się i zapoznaj z gistorią budowy Ślazaka. Akurat dla ciebie Pan Maciarewicz dokończył jego budowę a PO konsekwentnie nie budowało. Dane sa ogolnie dostepne, wystarczy poczytac.

xXx
niedziela, 16 maja 2021, 12:30

Czy to ten Macierewicz co "uwalił" Caracale? Czyvto ten sam co "wystawił" polski wywiad?

Tweets Defence24