Nowy niemiecki BWP Puma zostanie zmodernizowany

14 lipca 2017, 14:40
bwp Puma
Bojowy wóz piechoty Puma. Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl
Reklama

Koncern Rheinmetall zawarł z Bundeswehrą umowę dotyczącą modernizacji nowego bojowego wozu piechoty Puma, która ma na celu zwiększyć jego możliwości w prowadzeniu działań na współczesnym polu walki. Dostawy pojazdów dla niemieckiej armii zaczęły się zaledwie dwa lata temu. 

Zakres umowy obejmuje zastosowanie zestawów pakietów modernizacyjnych/dodatkowego wyposażenia oraz prac dostosowujących o łącznej wartości 115 mln EUR.

Zgodnie z planami dostawa 350 zamówionych BWP Puma (zawierająca osiem wozów do nauki jazdy) rozpoczęła się w czerwcu 2015 roku i ma być zakończona w 2020 roku (ostatnie 37 wozów). Od 2017 roku osiągnięto pełną roczną produkcje na poziomie 66 BWP. Obecnie dostarczono ich ponad 109 oraz pięć wozów do nauki jazdy.

Konsorcjum Projekt System & Management GmbH(PSM) odpowiedzialne za produkcję i dalszy rozwój wozu przewiduje dodatkowe zapotrzebowanie na 100÷200 tych maszyn po 2020 roku.

Zlokalizowany w Koblencji Federalny Urząd Wyposażenia, Sprzętu Informatycznego i Materiałów Bundeswehry (BAAINBw) przyznał PSM zlecenie na kompleksowy pakiet rozbudowy o wartości 260 mln EUR. W opcji jest też pakiet doposażenia na który przeznaczono 108 mln EUR.

Z tego zakres prac i pakietów zleconych koncernowi Rheinmetall wyniósł właśnie 115 mln EUR a w ciągu najbliższych tygodni zostanie uruchomione wykonanie zamówienia.

Sam zakres modernizacji ma na celu nie tylko zwiększenie możliwości bojowych BWP (przetestowanie i skonfigurowanie wozu z nowym zestawem uzbrojenia oraz zwiększenie świadomości sytuacyjnej załogi i desantu poprzez montaż bardziej zaawansowanych systemów obserwacji, ale też polepszenie procesu szkolenia wojsk z jego udziałem.

Nowy, zdalnie sterowany system wyrzutni granatów oznaczony jako new turret-independent secondary weapon system (TSWA 6) zamontowany w tylnej części wozu ma zwiększyć możliwości rażenia rożnych celów na bliskich odległościach głównie w środowisku zurbanizowanym. Działa on niezależnie od położenia samej wieży co m.in. zapewnia pełny kąt ostrzału w płaszczyźnie horyzontalnej (wyrzutnia wykorzystuje zarówno granaty odłamkowo-burzące, dymne, łzawiące czy błyskowo-hukowe i zintegrowana jest z własnym dzienno-nocnym przyrządem obserwacyjno-celowniczym). 40 mm granaty mają maksymalny zasięg działania do 400 metrów. Planuje się, że cała flota BWP Puma otrzyma TSWA do 2023 roku.

Obecnie istniejące czarno-białe monitory zastąpią nowoczesne kolorowe wyświetlacze o większej rozdzielczości co poprawi możliwości obserwacji terenu, rozpoznania celów i naprowadzania uzbrojenia przez dowódcę i działonowego. Kierowca również otrzyma lepsze systemu zobrazowania przeznaczone do jazdy w nocy.

Wcześniej poinformowano też o zainstalowaniu systemu komunikacji SOTAS-IP firmy Thales kompatybilnego z nowymi panelami kontrolnymi systemu żołnierza przyszłości IDZ przy wszystkich stanowiskach w tym BWP jak i KTO Boxer oraz zmodernizowanym czołgu Leopard 2A7V.  

Istniejący system szkolenia poprawiono poprzez dostawy jedenastu symulatorów samych wież pojazdów co zmniejszy koszt obecnie istniejącego systemu gdzie wykorzystywany w tym procesie był cały BWP. Dodatkowo nowy symulator umożliwi też szkolenie w zakresie pełnego systemu jej eksploatacji dla personelu obsługowo-technicznego. Każdy batalion posiadał będzie po dwa takie symulatory a pozostałe zlokalizowane będą w centrach szkoleniowych Bundeswehry w Akwizgranie i Munsterze.

Przetestowane pakiety nowego systemu wizualizacji wejdą do eksploatacji od 2020 roku a symulatory wieży w latach 2019÷2020.

Przypomnijmy, że wcześniej Rheinmetall otrzymał też udział w kontrakcie dotyczącym modernizacji 38 KTO Boxer dla Bundeswehry, do wersji wozu dowodzenia w standardzie A2 oraz uczestniczy w procesie modernizacji 104 czołgów Leopard 2, w tym m.in. w wersjach A4, A6NL i A7 do standardu 2A7V. Zakres prac Rheinmetall obejmuje m.in. uzbrojenie ich w armaty 120 mm L55A1, obecnie dysponują modelami L44 i L55 w zależności od wersji.

Pomimo wprowadzania dopiero pierwszych wozów na stan Bundeswehry, aktywnie prowadzone są dalsze prace mające na celu poprawę ich możliwości taktyczno-technicznych na współczesnym polu walki. Obecnie oczekuje się zakończenia procesu integracji wieży z wielozadaniowym systemem lekkiego kierowanego uzbrojenia rakietowego MELLS (Spike LR). Rozważana jest też kwestia zastąpienia 5,56 mm km MG 4 przez broń kalibru 7,62 mm (w grę wchodzi MG5 lub RMG7.62) lub 12,7 mm (M2HB lub napędowy RMG.50). Brana jest również pod uwagę ewentualna wymiana dotychczasowej armaty na większego kalibru np. na 35 mm armatę napędową Wotan35 zasilaną amunicją 35x228 mm.

Czytaj też: Następca czeskich BVP-2. Zakup za granicą czy rozwój własnej konstrukcji?

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 31
Reklama
Kamil
piątek, 14 lipca 2017, 15:25

A nasze Rosomaki przeszły już jakiekolwiek modernizacje od wprowadzenia do służby czy kupiliśmy sprzęt przewyższający inne konstrukcje o 50 lat i jest to zbędne?

Kowal
sobota, 15 lipca 2017, 10:57

Jak na razie zbytnio nie ma co modernizować. Trzeba chwilę poczekać i zrobić większą modernizację z amunicją programowalną.

Vvv
piątek, 14 lipca 2017, 16:51

Nie ma modernizacji i nie bedzie dopancerzenia. Rosomaki maja moduły podnoszące odpornośc przez 14,5mm dookoła i nic wiecej. Maja dostać nowa wieze i koniec. Sa sesje rozwojowe xp/m ale ich nie bedzie. Roski Za to powstały tez w wersji specjalistycznych jak No dowódcze.

ant
piątek, 14 lipca 2017, 22:31

Działalność w środowisku zurbanizowanym? Chcą odbijać swoje miasta czy w ramach operacji policyjnych wjechać do naszych?

Realista33
piątek, 14 lipca 2017, 21:47

już do modernizacji?? co z nimi nie tak??? chyba nie był tak dopracowany jak nasze BWP 1, które nie potrzebują modernizacji od 40 lat !!!

Koksu
sobota, 15 lipca 2017, 13:24

I tak nieźle, bo ja myślałem, że mają już ponad 50 xD Ale 40 to spoko, myślę że kolejne 40 jeszcze mogą służyć.

inbininiun
wtorek, 20 marca 2018, 00:06

Czterdzieści lat minęło to piękny wiek, czterdzieści lat i nawet jeden dzień. Na drugie tyle teraz przygotuj się, a może i na trzecie, któż to wie?

Morgul
piątek, 14 lipca 2017, 19:22

Niemcy to jednak amatorzy ... zamiast kupić polskie BWP1 które nie wymagają żadnej modernizacji to wydają pieniądze bez potrzeby he he he

R3D3
sobota, 15 lipca 2017, 23:26

Potrzeba wyposażenia WP w BWP jest tak wielka i pilna, że należy pilnie kupować licencję na PUMA/LYNX lub CV-90...

rftuy9u09i
wtorek, 20 marca 2018, 00:31

Pilnie to trzeba zadbać wpierw o ochronę Polski przed atakiem artyleryjsko-rakietowym, 100 mld zł, wojska pancerne na końcu, zredukować liczbę urzędników w mundurach (mamy zaledwie 40 tys. ludzi w mundurach w wojskach lądowych), przestać ich ubierać w mundury, nadawać stopnie oficerskie ludziom, którzy nie są żołnierzami (rzecznicy prasowi, kapelani, lekarze, pielęgniarki, laborantki, pracownicy Wojskowego Instytutu Historycznego, pracownicy księgowości, kadr, przestać przyjmować w poczet żołnierzy kobiety, mężczyzn chuderlaków, przestać dawać stopnie oficerskie chuderlakom oraz kurduplom po 1,76 m wzrostu i mniej, zredukować marynarkę wojenną, wzmocnić artylerię nadbrzeżną i lotnictwo MW o 3 eskadry myśliwców i 3 - 4 eskadry śmigłowców szturmowych, nie kupować 6 - 8 nowych małych okrętów podwodnych średnio uzbrojonych, po 3 mld zł każdy. 50 - 70 lat temu minął okres stosowania okrętów podwodnych na małym i płytkim Bałtyku. Artyleria nadbrzeżna z powodzeniem blokuje szlaki komunikacyjne na Bałtyku (ma takie możliwości). Skoro USA płaci Izraelowi co roku 3,8 mld $, a Polska ma 4,56 razy więcej ludzi, to niech USA pompują przez najbliższe 20 lat po 5 x 4 = 20 mld $ co roku (72 mld zł rocznie, w 20 lat to 1,5 bln zł - 4 roczne wpływy do budżetu Polski). Potem 4 - 6 tys. samobieżnej artylerii oraz rakietowej, 300 - 400 śmigłowców szturmowych nowej generacji, 300 - 400 myśliwców nowej generacji, 4 - 5 tys. bwp nowej generacji, o masie bojowej nie mniejszej niż 45 t, 3 tys. czołgów nowej generacji klasy T-14 Armata, 4 - 5 tys. wozów wsparcia bojowego, 5 - 6 tys. kołowych wozów opancerzonych o masie bojowej nie mniejszej niż 38 - 40 t, co najmniej 3 - 4 mln pełnych kompletów wyposażenia indywidualnego (tyle karabinów, dla każdego 2 pary znakomitej jakości butów, nie tego badziewia jakie jest, 2 komplety umundurowania polowego znakomitej jakości, hełmy za 2 tys. zł, kamizelki kuloodporne za 3 - 4 tys. zł, po 10 tys. sztuk nabojów dla każdego, racje żywnościowe za 600 zł miesięcznie na rok, bielizna, podkoszulki, skarpety nie po 3 - 4 zł za sztukę ale 10 razy droższe itd.), 100 - 200 zestawów przeprawowych po 100 m, nowych, zamiast liczących 60 lat zestawów \"Wstęga\", tysiąc zestawów przeprawowych po 20 m, nowe ciężarówki 10 tys. sztuk, 3 - 5 tys. samochodów opancerzonych, 2 tys. wozów inżynieryjnych, 10 brygad pancernych po 200 czołgów takich jak dzisiaj czołgi ciężkie, wspartych setką bwp, 10 brygad zmechanizowanych z 200 bwp, wspartych setką wwb, 15 brygad zmotoryzowanych na kto, 6 półbrygad desantowo-szturmowych, 10 pułków chemicznych, 10 - 15 pułków artyleryjsko-rakietowych, 10 - 15 pułków inżynieryjno-saperskich. Na koniec 3 - 4 fregaty, 25 - 30 korwet, 40 - 50 jednostek mniejszych, do pewnych zadań. To wszystko można za 1,2 - 1,3 bln zł w 20 - 25 lat. Właśnie rozpoczyna się wielka wymiana wszystkiego w armiach, na sprzęt adekwatny do możliwości XXI wieku. Artyleria i logistyka najważniejsze, około 15 baz logistycznych, w dalszej perspektywie (przydałaby się kasa z reparacji wojennych na budowę infrastruktury militarnej i cywilnej, nie mamy w ogóle schronów, a miejsc do schronienia na kilka godzin jest dla 3 % ludzi.

andrzej.wesoly
środa, 28 marca 2018, 10:25

to już prawie Armię Chin opisałeś...

Jasio
sobota, 15 lipca 2017, 11:15

O takim wozie to Polskie wojsko może tylko pomarzyć,u nas używa się 40 letnich wraków

Wojciech
piątek, 14 lipca 2017, 17:45

Co to znaczy: dostarczono ich ponad 109? Czyli ile? Ile to jest ponad 109? 109 i 1/2 czy więcej? Bo gdyby było 110 to by nie było prawie 110, prawda?

CB
piątek, 14 lipca 2017, 23:48

One są ciągle w produkcji i dostarczane na bieżąco, więc zapewne to 109 jest już potwierdzonych na pewno, a ciągle trafiają kolejne i nie ma oficjalnych informacji ile konkretnie.

dimitris /Ateny
piątek, 14 lipca 2017, 16:43

Właśnie w greckim odpowiedniku Waszej strony zamieszczono dziś analiżę o użyciu czołgów przez Turcję, w Kurdystan... Syrii. Plus parę zdjęć, kilka filmów plus opinie dziennikarzy tam wtedy obecnych, także tureckich, także autora artykułu. że użycie L2A4, czyli sprzętu z roku 1985, na wojnie w roku 2017, okazało się infantylizmem. Od biedy można przetłumaczyć, że "dziecinadą". Chodzi o zupełną bezradność tych czołgów wobec nawet podstarzałych, ALE LICZNYCH WSZĘDZIE ppk. Zwłaszcza, że teren tam otwarty. Ale w Polsce też teren jest otwarty, lasów niezawiele, jesienią -zimą roślinności też niewiele, przy tym niemal brak pagórów, jakich tam było pełno. Autor wskazywał oczywiście, że brakowało także dobrej współpracy czołgów i piechoty, ale zaraz dodawał, że to dlatego, że piechota bała się wielkich strat (czy może Polska ma mięso armatnie tańsze ?). Oraz, że nie można było użyć śmigłowców, nawet lotnictwa czysto szturmowego, z obawy o ciągłą obecność wszędzie manpadsów. Czyli i tu kurdyjska/US inwestycja w te relatywnie tanie, tanie, tanie bronie okazała się dalece skuteczniejsza od tureckich wielkich nakładów na sprzęt ciężki. Ktoś może nawet odnieść wrażenie, że owe tureckie oddziały pancerne i opancerzony, to żelazne olbrzymy na glinianych nogach (z glinianymi pancerzami). Jest też taka tabelka - który turecki czołg, jak "dostał" i okazuje się, że 2A4 faktycznie bać się bardzo muszą głównie ppk. Wobec czego zastanawiam się, po co Polsce zakup kolejnych takich quasi-złomów L2A4 ? Raz, że przestarzałych moralnie, a dwa, że ponoć także totalnie zużytych fizycznie ? Tylko nie piszcie Pańśtwo że po to, "aby wyposażyć kolejną kompanię, batalion" w Wesołej, czy Smutnej - masło maślane, nawet raczej słoma słomiana... Znacznie znacznie EFEKTYWNIEJ byłoby może przeznaczyć te pieniądze na kolejne ppk. Czyli broń tanią, a ewidentnie bardzo skuteczną. Która jednak MUSI BYĆ MASOWA, POWSZECHNA. Tymczasem doczekać się jakoś nie można powszechnego wyposażenia polskich transporterów i aut terenowych w ppk i manpadsy p/lot. Wygląda na to, że tak samo potrzebnych dziś żołnierzowi na polu walki, jak niegdyś kusze. No, o porządnych granatnikach też nie zapominając... =================== Chyba że.... Chyba, że jesteście w stanie kupić. następnie zmodernizować te czołgi, wyposażająć m.in. w bardzo dobrą ochronę aktywną ? Oczywiście nic o tym nie słychać. Czyli jeszcze jeden wydany nietrafnie pieniadz i źródło dalszych wydatków, zamiast podniesienia rzeczywistej zdolności obronnej Polski. Zapewne napisałem truizmy ? OK, ale w takim razie co MON, w danej sprawie [...] ?

andrzej.wesoly
środa, 28 marca 2018, 11:04

Analiza asymetrycznych starć bojowych w Syrii i Afganistanie ma się nijak do sposobu działania wojsk lądowych w Europie środkowej w przypadku dużego konfliktu. Działania ofensywne wojsk pancernych poprzedza zmasowane użycie artylerii dużego kalibru i lotnictwa. Samotni goście z ppk w krzakach mieli by w takim momencie duże problemy z przeżyciem...

dropik
poniedziałek, 17 lipca 2017, 07:13

Polska to nie jest teren odkryty. Lasów, lasków, wiosek u nas pod dostatkiem. Odległość strzału czołgowego to 500-1300m. APS-y są niezbędne bo choć wojna asymetryczna nam nie grozi to ilość wyposażenia ppanc w ruskiej armii jest ogromna. Co z tego, że po ostrzale przez rpg załoga przeżyje eksplozje amunicji skoro czołg jest stracony i nie ma go czym zastąpić. Czołg powinien być zabezpieczony przed taką tanią amunicją.

tomuciwitt
sobota, 15 lipca 2017, 12:20

Czołgi tak jak każda technika wojskowa będą ponosiły straty. Jeżeli cel militarny , który jest do osiągnięcia przy akceptowalnych stratach jest tego warty to się używa czołgów. Jednostki pancerne walczą aby zrealizować założone zadania taktyczne/operacyjne a nie dla samej walki

Iru72
sobota, 15 lipca 2017, 10:30

Mylisz wojnę asymetryczną z prawdziwą wojną gdy ścierają się dwa państwa. Turcja nie weszła całą armią na teren Syrii. Co innego będzie się działo u nas gdy duże jednostki wojsk zmechanizowanych na pełnym gazie będą zdobywać punkty strategiczne a nie tak jak w Syrii wyjadą na górkę , staną tam w nieosłoniętym terenie i dla odstraszenia zaczną strzelać co minutę. Taki czołg w tych okolicznościach jest jak tarcza strzelnicza i nic mu nie pomoże jeśli nie ma systemów zwalczających nadlatujące PPK.

Robin HOOD
sobota, 15 lipca 2017, 10:17

Turcy mieli manie wyzszosci , byli pewni ze ze ,,zgraja,, chlopow z bronia recznaq poradza sobie raz , dwa, a tu kicha , bowiem tylko glupiec wysyla czolgi bez rozpoznania i bez wsparcia piechoty , i na dodatek jeszczelekkomyslne postepowanie samych czolgistow , na litosc Boska kto jedzie w akcji z otwartymi wlazami , to jest przyczyna poraszki tureckich czolgow , bowiem czolgi sa dodatkowym wyposarzeniem i powinny wspoldzialac w szerszym zwiazku tatktycznym a nie samodzielnie , bez wsparcia piechoty i smiglowcow to mozna odrazu ttrumny szykowac dla swoich

PRS
sobota, 15 lipca 2017, 09:58

@dimitris oczywiście odkupienie Leopardów od Hiszpanii za jakiekolwiek ,,konkretne" pieniądze to będzie duży błąd. Jeżeli zostały by one ,,przekazane" w celu ,,wzmocnienia" ,,wschodniej flanki" za symboliczne fundusze to ... trzeba brać. Zadajesz pytanie: ,,Wobec czego zastanawiam się, po co Polsce zakup kolejnych takich quasi-złomów L2A4 ? " Ano po to, że BARDZO POTRZEBUJEMY podwozi do przebudowy na WZT oraz na nośniki mostów towarzyszących. Dla tych ,,złomów" które JUŻ posiadamy i raczej jeszcze długo posiadać będziemy. Realne zapotrzebowanie na takie podwozia to może być nawet 50 sztuk.

rolnik
sobota, 15 lipca 2017, 04:19

Moim zdaniem powinniśmy dokupić Leo i powinny zostać przerobione do 2A7+ , a do tego 250szt PT-16 , oba z ADSem Trophy i oba uzbrojone w LAHAT , resztę zmodernizowanych PT-16 sprzedać Irakowi i innym krajom , nawet za surowce.

Podbipięta
piątek, 14 lipca 2017, 21:56

Panie Dimitris.Niech pan nie opowiada bajek z greckiego patriotycznego antytureckiego portalu o porażeniach Leo 2 A4 TE BZDURY JUŻ DAWNO OBALONO!!! I TEŻ TU O TYM PISAŁEM WIĘC NIE MAM ZAMIARU SIĘ POWTARZAĆ!!! A zakup PPK ,granatników i inszych efektorów tańszych niż czołgi jest oczywisty,Ale jak na razie ostatnie wojny w tym ta w Syrii udowodniły jedno.Nie ma lepszego sprzętu do polowego przełamania niż tanki.I tyle....

tomuciwitt
piątek, 14 lipca 2017, 20:41

Polska to jeden z bardziej zalesionych krajów Europy. Lasy stanowią 30 % powierzchni kraju.

Robert
piątek, 14 lipca 2017, 20:20

1. Wydaje mi się, że chodzi nie tyle o podniesienie zdolności wojsk pancernym w Polsce, jak zapewnienie dużych dochodów spółkom skarbu państwa w czasie modernizacji starych i zużytych L2A4, gdzie wymienić trzeba niemal wszystko. 2. Rzeczywiście ppk powinno być powszechne. 3. Rosyjski sprzęt pancerny najnowszej generacji nie jest i nie będzie łatwo zniszczyć ppk. 4. Czołgi zawsze muszą być pod ochroną piechoty. 5. Właściwe wykorzystanie czołgów daje jednak dużą siłę na polu walki, zwłaszcza pod ochroną systemów przeciwlotniczych i antyrakietowych, z wykorzystaniem rozpoznania, piechoty, właściwej taktyki, strategii i manewrowości.

As
sobota, 15 lipca 2017, 08:40

Zwiększyć możliwości na współczesnym polu walki, znaczy istnieją jakieś inne pola walki?

box
piątek, 14 lipca 2017, 16:35

A co z planami dopancerzenia rosomakow? Czy coś wiadomo czy nadal priorytetem jest transport powietrzny?

RTS
piątek, 14 lipca 2017, 18:41

Rosomaki mają pływać, więc opancerzenie nie jest przewidziane.

K...W
piątek, 14 lipca 2017, 17:53

co jest priorytetem?!

dimitris
poniedziałek, 17 lipca 2017, 08:03

Przytaczam grecką analizę - wnioski ze wschodniej Ukrainy, część II, 12 lipca 2017, co jednak rozumieć trzeba raczej jako aktualizację posiadanych danych. Cytuję: Wozy bojowe [czołgi i ciężkie transportery] pozostają znaczące na współczesnym polu walki, [wyłącznie !] o ile są w stanie [aktywnie] przeciwdziałać lub bez szkód absorbować ogień p/panc. Za tak przygotowane autorzy uznali T-72B3 i T-90, wymieniając dalej szczegóły techniczne, czemu. Jest wśród nich (znów cytuję) kierowana radarem ochrona aktywną. - Czy Leopardy 2A4 spełniają te warunki ? Więc przestańcie się oszukiwać, powtarzając coś w stylu "lepszy rydz niż nic". Ruszajcie pilnie, pilnie, pilnie z modernizacją tego, co macie. Nie zapominając i o urządzeniach ochrony aktywnej. Lub skutecznej modernizacji jakby nie było wcale ! Zamiast pasjonować się informacjami jaki by tu jeszcze dokupić także kolejny, zupełnie zużyty moralnie i fizycznie złom. Bo tani.

dimitris
poniedziałek, 17 lipca 2017, 09:36

(c.d.) Analiza wskazuje też na wiele sytuacji udanej, dla rosyjskiej strony, wojny radielektronicznej. Oczywiście łączność. Ale także, że ukraińskie pociski, zawierające elektroniczne sterowania, eksplodować miały nieraz w powietrzu, przed osiągnięciem celu. W owym momencie czytania wspomniałem, jak to niektózy z Państwa, z tego tu forum, ostrzegacie że kopie tajemnic, przekazywanych do ukraińskiego partnera, "po kilku godzinach" mogą trafiać także do Rosjan. W świetle tej greckiej analizy, faktycznie, że jest to poważnie możliwe. Grecy zauważają też, że skuteczność ukraińskiej artylerii została bardzo wielokrotnie obniżona, po zastosowaniu przez Rosjan radarów kontrartyleryjskich. Przez co ukraińskie środki, po każdym strzale, natychmiast zmieniać musiały położenie. Co implikuje oczywiście także uwagę o nieprzydatności już innych środków, niż samobieżne, przy tym przygotowane do zmiany pozycji ogniowej, zupełnie natychmiast po oddanym strzale.

Tweets Defence24