Przemysł Zbrojeniowy

MSPO 2021: Polskie wsparcie dla obrony powietrznej

Stacja radiolokacyjna NUR-15M. Fot. PIT-RADWAR.
Stacja radiolokacyjna NUR-15M. Fot. PIT-RADWAR.

Spółka PIT-RADWAR zaprezentuje na targach MSPO w Kielcach szereg systemów wykorzystywanych w jednostkach obrony powietrznej, w tym zestawy przeciwlotnicze bardzo krótkiego zasięgu przeznaczone dla jednostek lądowych i morskich, systemy identyfikacji swój-obcy (IFF) oraz zgłoszony do nagrody Defender wideotraker Sowa -system automatycznego śledzenia celów.

>>> MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO MSPO 2021 - WIADOMOŚCI, ANALIZY, WYWIADY - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL <<<

PIT-RADWAR S.A. od kilkudziesięciu lat opracowuje i produkuje stacje radiolokacyjne, systemy wspomagania dowodzenia i kierowania, oraz środki ogniowe dedykowane systemom obrony powietrznej. Rozwiązania spółki są używane w różnych rodzajach Sił Zbrojnych RP i są stale rozwijane, z uwzględnieniem specyficznych wymogów polskiego użytkownika.

Radiolokacyjne systemy rozpoznania aktywnego i pasywnego

W obszarze radiolokacji PIT-RADWAR S.A. posiada szeroką ofertę produktową, w skład której wchodzą m.in.:

  • radary w pasmach L, S, C i X rozpoznania przestrzeni powietrznej krótkiego, średniego i dalekiego zasięgu;
  • trudnowykrywalne radary brzegowe;
  • urządzenia systemu identyfikacji radiolokacyjnej „swój-obcy” IFF (ang. Identification Friend or Foe);
  • radary rozpoznania artyleryjskiego;
  • systemy rozpoznania radiolokacyjnego i elektronicznego (w tym pasywnej lokalizacji).

Większość tych urządzeń jest już na uzbrojeniu Wojska Polskiego. Wśród nich wymienić należy radary dalekiego zasięgu z rodziny NUR-12, mobilne radary średniego zasięgu TRS-15M i TRS-15C, systemy rozpoznania pasywnego PRP-25 GUNICA, sprawdzony w warunkach bojowych podczas misji w Afganistanie Radiolokacyjny Zestaw Rozpoznania Artyleryjskiego LIWIEC, jak i zdolne do przerzutu stacje radiolokacyjne Soła.

Konkretnym dowodem na posiadane kompetencje może być realizowany obecnie przez PIT RADWAR kontrakt podpisany z Inspektoratem Uzbrojenia na dostawę 11 kompletów trójwspółrzędnych radarów średniego zasięgu TRS-15M - w wersji zmodernizowanej (pracujących w pasmie S) oraz 4 konsol zdalnego sterowania KZS-15 wraz z pakietem logistycznym.

Dzięki temu wojsko ma otrzymać radary przeznaczone przede wszystkim do pracy w systemie obrony powietrznej jako źródło informacji radiolokacyjnej dla systemów dowodzenia i kierowania. Stacja ta dzięki swojej mobilności (w obecnej wersji są one dostarczane na podwoziach wysokiej mobilności JELCZ P662D.43 M62 oraz P882D.43 M64) jest wykorzystywana do uzupełniania luk w pokryciu radiolokacyjnym (jako tzw. gap filler).

Radary TRS-15M umożliwiają wykrywanie obiektów powietrznych w odległości powyżej 200 km, pułapie do 30 km oraz jednoczesne śledzenie minimum 120 celów. Ich współrzędne są określane w trzech wymiarach za pomocą metody monoimpulsowej, przy użyciu wiązki wachlarzowej utworzonej w elewacji i skanowania mechanicznego w azymucie. Stacje te są dostarczane w komplecie z urządzeniami zapytującymi (interrogatorami) ISZ-50 systemu IFF standardu MARK XIIA (pozwalają na identyfikację „swój – obcy” również w modzie 5).

image
Stacja radiolokacyjna Bystra. Fot. PIT-RADWAR.

PIT-RADWAR S.A. realizuje obecnie również umowę na wdrożenie i dostawę radarów ZDPSR BYSTRA, pierwszych w kraju radarów z anteną aktywną (AESA). Stacje te są przeznaczone do wykrywania i wskazywania celów dla zestawów przeciwlotniczych – zarówno bardzo krótkiego zasięgu (VSHORAD), jak i krótkiego zasięgu (SHORAD). Bystra ma możliwość wykrywania i śledzenia typowych zagrożeń powietrznych, takich jak samoloty bojowe i śmigłowce (również w zawisie). Może również wykrywać i śledzić pociski rakietowe, a także bezzałogowe statki powietrzne (BSP) oraz granaty moździerzowe. Dzięki pomiarowi trajektorii tych ostatnich możliwe jest wskazanie punktów wystrzału i uderzenia tych pocisków, oraz przekazanie tych danych np. do systemu ostrzegania, czy kierowania ogniem własnej artylerii. Bystra cechuje się wysoką odpornością na zakłócenia, posiada też środki ochrony przed oddziaływaniem pocisków przeciwradarowych. 

PIT-RADWAR prowadzi obecnie projekt Radaru Wielofunkcyjnego Kierowania Ogniem SAJNA, będzie to system przeznaczony do pracy w zestawie obrony powietrznej krótkiego zasięgu Narew. Sajna jest radarem trójwspółrzędnym (3D), umożliwiającym wykrywanie i śledzenie celów powietrznych na krótkich i średnich dystansach z dokładnościami niezbędnymi do naprowadzania rakiet przeciwlotniczych. Jest też zintegrowany z nowoczesnym systemem łączności i transmisji danych, pozwalającym współpracować z zestawem Narew i innymi elementami obrony powietrznej.

Sajna jest radarem w pełni półprzewodnikowym z dwuwymiarową, aktywną anteną AESA z modułami nadawczo-odbiorczymi zbudowanymi w technologii MMIC na azotku galu (GaN). W zależności od pełnionej misji urządzenie może pracować z obracającą się anteną, zapewniając pełne pokrycie w azymucie (360°) lub z anteną nieruchomą umożliwiając pracę sektorową z wysoką częstością odświeżania informacji o śledzonym celu. Sajna jest systemem mobilnym i zdolnym do przerzutu drogą powietrzną, morską i lądową. Dzięki zastosowaniu wysokiego masztu zapewnia dobre zdolności wykrywania obiektów powietrznych na niskich pułapach. Konstrukcja radaru zapewnia też maskowanie fizyczne i w paśmie radiowym oraz zaawansowane zdolności walki elektronicznej.

PIT-RADWAR S.A. pracuje także nad aktywnymi i pasywnymi stacjami radiolokacyjnymi rozpoznania przestrzeni powietrznej średniego i dalekiego zasięgu. Są to wielofunkcyjny radar P-18PL, system pasywnego rozpoznania PCL/PET, a także - Mobilna, Trójwspółrzędna Stacja Radiolokacyjna Dalekiego Zasięgu – nowoczesny, półprzewodnikowy radar dalekiego zasięgu pracujący w pasmie L.

image
Schemat zastosowania systemów IFF produkcji PIT-RADWAR. Fot. PIT-RADWAR.

System identyfikacji radiolokacyjnej „swój-obcy” - IFF 

Od lat 90-tych ubiegłego wieku PIT-RADWAR S.A. jest odpowiedzialny za opracowanie i dostarczanie do polskich Sił Zbrojnych urządzeń systemu identyfikacji radiolokacyjnej „swój-obcy” IFF. Początkowo były one tworzone na bazie zakupionych licencji. Intensywne prace prowadzone przez firmę szybko jednak zaowocowały szeregiem własnych rozwiązań, które zostały wdrożone do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej już po wejściu Polski do NATO.

W oparciu o własne technologie i doświadczenia w wytwarzaniu elementów systemu IFF formatu Mark XII, w PIT-RADWAR opracowano urządzenia systemu IFF najnowszego formatu Mark XIIA, które są w posiadaniu jedynie sześciu państw NATO. Urządzenia te współpracują z szyfratorami dostępnymi w NATO i są zgodne z natowskimi standardami – STANAG 4193. Kluczową kwestią jest poziom wiarygodności identyfikacji. Użycie modu szyfrowanego (modu 5 w miejsce wycofanego modu 4) pozwala na w pełni wiarygodną, jednoznaczną identyfikację sojuszniczych statków powietrznych oraz okrętów i uniemożliwia „podszywanie” się obcych.

Rodzina interrogatorów (urządzeń zapytujących) systemu IFF Mark XIIA produkowanych przez PIT-RADWAR S.A. obejmuje obecnie trzy typy urządzeń:

  • interrogatory krótkiego zasięgu (IKZ-50P) – przeznaczone do współpracy ze stacjami radiolokacyjnymi krótkiego i bardzo krótkiego zasięgu lub do pracy autonomicznej jako ostatni element prowadzenia identyfikacji przed użyciem uzbrojenia. W kwietniu 2020 roku podpisano umowę na dostawę łącznie 124 egzemplarzy IKZ-50P (z uwzględnieniem opcji), co pozwoli na zabezpieczenie potrzeb zestawów Poprad i Pilica. IKZ-50P został już zintegrowany z zastosowanym w zestawie Pilica radarem ELTA EL/M 2106NG.
  • interrogatory średniego zasięgu (ISZ-50) – zamontowane są w stacjach radiolokacyjnych, będących na wyposażeniu SZ RP (Odra, Soła, Bystra), w stacjach radiolokacyjnych NUR-15C (wykorzystywanych w Morskiej Jednostce Rakietowej do naprowadzania pocisków przeciwokrętowych NSM) oraz w zmodernizowanych stacjach NUR-15M. Są też przewidziane do zainstalowania w systemach starszych typów w ramach modernizacji lub modyfikacji (między innymi NUR-21M, zestaw Osa) czy w nowych stacjach radiolokacyjnych Sajna;
  • interrogatory dalekiego zasięgu (IDZ-50) są z kolei przewidziane do zainstalowania w stacjach radiolokacyjnych rodziny NUR-12, P-18PL i Warta.
image
Interrogator ISZ-50. Fot. PIT-RADWAR.

W opracowaniu znajduje się także zminiaturyzowana wersja IKZ-50M (wersja mobilna z zasilaniem bateryjnym), przygotowana do pracy w modzie 5 (po podłączeniu odpowiedniego szyfratora), przeznaczona np. dla przenośnych, przeciwlotniczych zestawów rakietowych klasy MANPADS (man-portable air-defence system), takich jak Grom i Piorun.

Interrogatory ISZ-50 i IDZ-50 zapewniają identyfikację w modach 1, 2, 3/A, C, S oraz szyfrowanym modzie 5 (do poziomu 2), podczas gdy IKZ-50P obsługuje mod 5. Wszystkie urządzenia wykorzystują najnowocześniejsze technologie cyfrowe, zapewniające natychmiastową i wiarygodną identyfikację, wysoką niezawodność oraz interoperacyjność. Bezpieczeństwo teleinformacyjne w modzie 5 zapewnia współpracę z szyfratorami zgodnymi ze standardem DoD AIMS 04-900A Option B. Modułowa konstrukcja i możliwość aktualizacji oprogramowania umożliwiają rozszerzanie funkcjonalności wszystkich urządzeń wraz z ewolucją standardów IFF i SSR (ang. Secondary Surveillance Radar). 

Środki ogniowe  

W zakresie efektorów spółka PIT-RADWAR zaprezentuje w Kielcach Samobieżne Przeciwlotnicze Zestawy Rakietowe SPZR POPRAD (które weszły już w skład krajowego systemu obrony powietrznej), system automatycznej armaty przeciwlotniczej kal. 35 mm (w wersji holowanej i mobilnej) wraz z systemem amunicji programowalnej oraz okrętowy system uzbrojenia OSU-35K.

image
Strzelanie zestawu przeciwlotniczego Poprad. Fot. PIT-RADWAR.

Zestaw Poprad jest już na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP. Jest wyposażony w głowicę śledząco-celowniczą i własny system IFF, a jego uzbrojeniem są cztery wyrzutnie pocisków Grom/Piorun, co daje możliwość zwalczania celów na dystansach do 6,5 km i na pułapie do 4 km (w przypadku użycia pocisków Piorun). W PIT-RADWAR powstała koncepcja modernizacji systemu Poprad, poprzez integrację go z pociskami rakietowymi Piorun 2 o zasięgu ponad 10 km. Możliwe jest także zapewnienie mu zdolności prowadzenia ognia w ruchu. Głównym zadaniem systemu Poprad jest osłona mobilnych zgrupowań Wojsk Lądowych. Moduł ogniowy systemu Poprad w obecnej postaci jest umieszczony na pojeździe IVECO EUROCARGO 4x4 Żubr P, ale w razie potrzeby może trafić również na inne podwozie, kołowe lub gąsienicowe, także w ramach zestawów rakietowo-artyleryjskich. 

Automatyczna armata przeciwlotnicza kal. 35 mm wraz z systemem amunicji programowalnej stanowi komplementarny do systemów rakietowych system zwalczania zagrożeń powietrznych bardzo krótkiego zasięgu. Cechuje go wysoka skuteczność i celność oraz zdolność niszczenia celów powietrznych na wysokości do 3,5 km i w odległości do 5,5 km.

W ramach systemu opracowano armatę AG-35 i jej wariant A-35. Oba te warianty są wyposażone w dwustronny system podawania amunicji, co daje możliwość jednoczesnego stosowania amunicji podkalibrowej (z dużą prędkością początkową), przeciwpancernej (z fragmentującym rdzeniem o dużej sile rażenia) oraz amunicji o programowalnym momencie rozcalenia, co znacznie zwiększa pole rażenia i ułatwia zniszczenie lub uszkodzenie zwłaszcza małych celów powietrznych - w tym szybko poruszających się obiektów klasy BSP.

Armata AG-35, wyposażona w zintegrowaną głowicę optoelektroniczną, może stanowić niezależny kanał celowania, zdolny do samodzielnego przechwytu i podjęcia zwalczania zagrożenia. Została już zintegrowana z samochodem ciężarowym Jelcz, i docelowo ma mieć możliwość prowadzenia ognia zarówno w postoju, jak i w ruchu. Armata A-35 jest natomiast przeznaczona do współpracy z wozem kierowania ogniem WG-35, skąd jest zdalnie sterowana przez operatora lub w pełni automatycznie, przez system kierowania ogniem wozu WG-35.

image
Strzelanie z armaty 35 mm. Fot. PIT-RADWAR.

Armaty 35 mm są elementem szerszego systemu obrony powietrznej bardzo krótkiego zasięgu VSHORAD, w skład którego wchodzą także m.in. radary Soła i Bystra, zestawy Poprad, wozy kierowania ogniem WG-35 oraz system C2. Bardzo ważnym elementem zdolności VSHORAD jest opracowany przez PIT-RADWAR wideotraker SOWA. Zaimplementowana w nim nowa funkcjonalność wielokanałowego automatycznego śledzenia obiektów pozwala na ciągłe śledzenie celu bez konieczności wykonywania przez operatora przełączania pomiędzy dostępnymi sensorami (kamerami).

image
Zobrazowanie z wideotrakera SOWA na terminalu kierowania ogniem. Ilustracja: PIT-RADWAR.

Zastosowane algorytmy wielokanałowego automatycznego śledzenia na bieżąco, w sposób automatyczny analizują i wyznaczają aktualne położenie śledzonego obiektu na podstawie danych pochodzących jednocześnie ze wszystkich sensorów (kamer) głowicy optoelektronicznej. Zwiększa to efektywność automatycznego śledzenia. Ma to kluczowe znaczenie dla systemów kierowania ogniem, przeznaczonych do wykorzystywania w systemach obrony przeciwlotniczej, zdolnych do zwalczania całej gamy ŚNP, włącznie z BSP klasy mini/micro, jak też w zautomatyzowanych systemach lądowych i morskich.

Dzięki zastosowanym innowacyjnym rozwiązaniom wideotraker SOWA sprawdza się szczególnie podczas:

  • pracy w niekorzystnych warunkach atmosferycznych, m. in. przy dużym zamgleniu (gdy obiekty są słabo widoczne w obrazie z kamery światła dziennego) oraz bardzo dużej wilgotności powietrza i wysokiej temperaturze (gdy obiekty są słabo widoczne w obrazie z kamery termowizyjnej);
  • dynamicznych zmian widoczności obiektu w obrazie kamery światła dziennego oraz kamery termowizyjnej (np. w wyniku przemieszczania się obiektu po zmiennym tle wynikającym z niejednorodnego otoczenia, takim jak lasy i zróżnicowana roślinność, zabudowa miejska, obiekty infrastruktury technicznej).

Skuteczność w zwalczaniu BSP, zarówno zestawów Poprad, jak i lądowych wersji armat kal. 35 mm, może zostać dodatkowo podniesiona poprzez zainstalowanie na nich radaru wstępnego wykrywania i śledzenia celu oraz niekinetycznych środków zwalczania BSP, takich jak urządzenia zagłuszania łączności (RF) i systemów nawigacji satelitarnej (GNSS).

Okrętowym wariantem armaty kalibru 35 mm jest Okrętowy System Uzbrojenia prezentowany w nowej wersji OSU-35K - przeznaczony do zwalczania celów na niskich wysokościach i małych odległościach. System został zintegrowany na ORP KASZUB, gdzie od kilku lat jest eksploatowany przez Marynarkę Wojenną RP. Prezentowana w Kielcach nowa wersja systemu opracowana została m.in. z myślą o instalacji na seryjnych niszczycielach Kormoran II. Nowa konstrukcja systemu  wykonana w technologii włókien węglowych oznacza nie tylko znaczne zmniejszenie gabarytów i masy, ale również wysoki poziom ergonomii eksploatacji. System o szybkostrzelności 550 strzałów na minutę i z efektywnym zasięgiem do 5000 m jest skutecznym środkiem obrony m.in. przed BSP i niewielkimi obiektami na powierzchni morza.

image
System OSU-35, jaki będzie zaprezentowany podczas MSPO 2021. Fot. PIT-RADWAR. 

Otwarta architektura systemu, jego modułowość i skalowalność daje możliwość integracji na różnej klasy okrętach. OSU-35K może pracować w trybie autonomicznym z własną konsolą zdalnego sterowania lub być zintegrowany z okrętowym systemem walki (CMS). System został także wyposażony w kamerę celowniczą.

System armaty przeciwlotniczej 35 mm jest dalej rozwijany, m.in. w celu opracowania wersji do integracji na platformach bojowych, w tym gąsienicowych i kołowych transporterach opancerzonych. 

Artykuł opracowany na podstawie materiałów PIT-RADWAR S.A.

>>> MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO MSPO 2021 - WIADOMOŚCI, ANALIZY, WYWIADY - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL <<<

Komentarze (2)

  1. Bill

    Za Błaszczaka mamy Ambramsy, K2, F35. Za Sieminioaka i Klicha były drzwi od stodoły. Taki mamy klimat

  2. Darek S.

    Nie wiem kurcze na co oni czekali. Czemu nie sypnęli kasa jak było trzeba na systemy, który każdy czytelnik tego portalu wie, że mają sens. Czemu topią miliony, a nawet miliardy w rzeczy mało efektywne, a często tylko pozorujące wzmacnianie naszej obrony. Dziś dupek minister Obrony zapytany w TVP na żywo o wyposażenie, drogich i mało efektywnych w zwalczaniu ruskich T-72 B3M abramsów, w system obrony aktywnej TROPHY, zręcznie się wykręcił że abramsy tego nie potrzebują, takie są zajebiste. Ja pierdzielę, bierze ludzi za kompletnych durniów. Myśli, że jak Ruscy tu przyjdą znajdą się chętni, żeby tu zostać i umierać nie wiadomo za co ? Wszyscy łącznie z oficerami, nawet piechota spierdzielą, przez pola na przełaj do Niemiec, przyjaciół Rosji.