Miecznik w formule „1+2”. Błaszczak: Nie grozi nam scenariusz Gawrona [WYWIAD]

19 marca 2021, 17:11
49137378642_3838fb5dc5_k
Fot. Leszek Chemperek/CO MON
Reklama

Zakładamy od razu powstanie trzech jednostek i na tyle okrętów przewidziane będzie finansowanie. Dlatego nie grozi nam scenariusz projektu Gawron, w trakcie którego brak pieniędzy znacznie wypaczył cały projekt - mówi w rozmowie z Defence24.pl o programie Miecznik minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Szef MON odnosi się też do spekulacji odnośnie wykorzystania na okrętach Miecznik pocisków przewidzianych dla programu Narew.

Jędrzej Graf: Panie Ministrze, jaką formułę postępowania wybrano w sprawie budowy okrętu obrony wybrzeża Miecznik? Czy i w jakim stopniu zawiera ono elementy pracy rozwojowej? Czy przy udzielaniu zamówienia uwzględniono ocenę PIBP? Czy zamówienie zostało skierowane bezpośrednio do konkretnej stoczni, czy dopuszczane są różne spółki krajowe?

Mariusz Błaszczak, Minister Obrony Narodowej: 15 marca zatwierdziłem wniosek w sprawie pozyskania na potrzeby Marynarki Wojennej okrętów o klasie fregata w ramach programu „Miecznik”. Zamówienie publiczne dotyczące pozyskania trzech okrętów zostanie skierowane do polskich podmiotów przemysłu obronnego, a wykonawca, bądź wykonawcy, zrealizują zadanie przy wsparciu partnera zagranicznego. Chcemy by budowa okrętów odbyła się w krajowych stoczniach, nie tylko należących do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, ale także prywatnych. Sukcesem zakończyła się podobna współpraca stoczni prywatnych z PGZ w trakcie budowy niszczycieli min.

Oczywiście, skala wyzwania przy budowie fregaty jest dużo większa i stawia odpowiednio większe wymagania, ale wierzę, że nasz przemysł jest zdolny do wypracowania modelu współpracy, zadowalającego dla wszystkich stron. Ten projekt to olbrzymia szansa, przed którą stoi cały polski przemysł, bo zdolność budowy, serwisowania i modernizacji okrętów pozwoli nam na dołączenie do światowej czołówki w tej dziedzinie.

Czy postępowanie, jakie jest prowadzone dotyczy zakupu serii trzech okrętów w ramach jednego zamówienia (bez opcji), czy też jest podzielone na zamówienie podstawowe i opcję? 

Warunki pozyskania okrętów określone zostaną w efekcie przeprowadzonego postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Przewiduję zamówienie o charakterze „1+2” – podobnie jak w przypadku niszczyciela min. Jednostka prototypowa umożliwia odnalezienie i poprawienie  problemów wieku dziecięcego przy produkcji dwóch pozostałych jednostek seryjnych. Trzeba tu jednoznacznie podkreślić, że zakładamy od razu powstanie trzech jednostek i na tyle okrętów przewidziane będzie finansowanie.

Dlatego nie grozi nam scenariusz projektu Gawron, w trakcie którego brak pieniędzy znacznie wypaczył cały projekt. Głównym zadaniem jest stworzenie w Polsce okrętu dla Marynarki Wojennej, który będzie w stanie sprostać dzisiejszym i przyszłym wymaganiom nowoczesnego pola walki. Mieczniki zwiększą zdolności tego rodzaju sił zbrojnych poprzez m.in. swoją wielozadaniowość, uniwersalność i dużą siłę rażenia.

Na rynku jest wiele zagranicznych koncernów stoczniowych oferujących okręty klasy fregata oraz firm produkujących specjalistyczne wyposażenie i uzbrojenie, które dzisiaj nie jest dostępne do w Polsce. Duża konkurencja zagraniczna powoduje, że możliwy jest szeroki transfer technologii do polskich stoczni oraz wynegocjowanie konkurencyjnej ceny. W jaki sposób ma zostać dokonane porównanie ofert firm zagranicznych? Kto będzie dokonywał takiej oceny, MON czy PGZ? Kiedy firmy zagraniczne będą mogły składać oferty?

Planowane do pozyskania jednostki mają zwiększyć zdolności Marynarki Wojennej RP w zakresie prowadzenia obserwacji i kontroli akwenów morskich, ochrony baz morskich, zwalczania celów nawodnych, podwodnych oraz lądowych znajdujących się w strefie brzegowej, jak również prowadzenia morskiej obrony powietrznej. W związku z tym okręty zostaną wyposażone w systemy przeciwlotnicze i przeciwrakietowe, systemy rażenia woda-woda i woda-ziemia oraz torpedy przeznaczone do zwalczania okrętów podwodnych. Każdy z „Mieczników” będzie miał siłę rażenia porównywalną z Morską Jednostką Rakietową. Teraz w ramach postępowania ofertowego znajdziemy oferenta, który będzie w stanie spełnić wszystkie te oczekiwania w założonym budżecie i czasie.

Procedury zamawiania sprzętu i uzbrojenia na potrzeby Sił Zbrojnych są bardzo szczegółowo opisane i będą obowiązywały także w tym procesie. Żołnierze Marynarki Wojennej określili swoje wymagania i jednoznacznie stwierdzili, że najlepszym wyborem będą okręty klasy fregata, więc teraz będziemy czekać na propozycje polskiego przemysłu wsparte doświadczeniem zagranicznego partnera, który zechce podzielić się tzw. „know-how”. Dodam także, że realizacja „Miecznika” w takiej formie jest spójna z powstałą na zlecenie Pana Prezydenta Andrzeja Dudy, Strategiczną Koncepcją Bezpieczeństwa Morskiego RP. Liczę na to, że jeszcze przed końcem tego półrocza zostanie podpisana umowa. Chcę podkreślić, że cały proces będę nadzorował osobiście. Nie dopuszczę ani do zawyżania ceny, ani do komplikacji płynących ze sztucznego windowania lub zmian wymagań co do nowego okrętu.

Jaką rolę ma odgrywać partner zagraniczny w ramach postępowania – czy będzie to konsorcjant, czy podwykonawca spółek polskich? 

Partner zagraniczny będzie wspierał realizację całego projektu. Resort obrony narodowej oceni zaproponowane przez wykonawców możliwe warianty rozwiązań, a rola i zakres współpracy z potencjalnym partnerem zagranicznym zostaną doprecyzowane w ramach prowadzonego postępowania. Zamówienie zostanie skierowane do polskiego przemysłu obronnego, co ma doprowadzić do przywrócenia polskim stoczniom potencjału budowy okrętów dla naszej Marynarki Wojennej.

Transfer technologii i wiedzy niezbędnej do budowy oraz wyposażenia okrętu umożliwi polskim podmiotom wzięcie odpowiedzialności za cały okres życia jednostki. To duża inwestycja, która daje zupełnie nowe możliwości. O tym projekcie musimy myśleć w perspektywie kolejnych dekad, a nie miesięcy. Na szali stawiamy tu nie tyle krótkoterminową zdolność zbudowania funkcjonalnej jednostki, ale długoterminowe możliwości jej bieżącej obsługi, serwisowania, napraw, a docelowo także jej modernizacji.

Jak się Pan odniesie do pojawiających się doniesień medialnych, że partner zagraniczny w Mieczniku został w zasadzie już zakulisowo wybrany?

Jak mówiłem już wcześniej, będziemy dopiero oceniać możliwe warianty rozwiązań, w tym te dotyczące wyboru partnera zagranicznego. Procedury zamówieniowe w Wojsku Polskim precyzyjnie wskazują jak ten proces ma wyglądać. Będziemy kierowali się m.in. zakresem transferu technologii, tak aby w możliwie największym stopniu zwiększyć zdolności polskich stoczni. Wszyscy przyzwyczailiśmy się do tego, że każdy duży kontrakt rodzi spekulacje medialne. 

Czy znana jest konfiguracja wyposażenia okrętu – jego uzbrojenie, wyposażenie na przykład w radary konkretnego typu, systemy sonarowe? I czy umowa na budowę okrętu obejmie zintegrowanie go z wszystkimi elementami ujętymi w konfiguracji, włącznie z dostosowaniem do wykorzystania określonych typów uzbrojenia, czy też te elementy będą kontraktowane oddzielnie?

Najważniejszym priorytetem z punktu widzenia użytkownika – czyli Marynarki Wojennej - jest komplementarność systemów i ich bezproblemowa integracja. Budowę okrętu można porównać do budowy dużego samolotu. Jego komponenty mogą powstawać w różnych fabrykach, ale ostateczna integracja odbywa się w jednym zakładzie. Tu będzie identycznie. Nawet jeśli poszczególne podzespoły, uzbrojenie czy oprogramowanie pochodzić będzie od innych dostawców to odpowiedzialność za ich połączenie w jeden spójnie funkcjonujący organizm będzie leżała na polskich stoczniach.

Mówił Pan, że w trakcie realizacji postępowania będzie kładziony szczególny nacisk, aby z jednej strony nie dopuścić do przekroczeń kosztów, z drugiej – nie zawyżyć wymagań, które w konsekwencji mogłyby prowadzić do opóźnień i wzrostu wydatków na program. Zapowiedział Pan, że do połowy roku ma zostać podpisana umowa, czy to wystarczający czas, żeby odpowiedni warunki zostały przygotowane i wynegocjowane?

Pozyskanie trzech okrętów dla Marynarki Wojennej RP w ramach programu Miecznik jest priorytetowym celem Ministerstwa Obrony Narodowej i zależy nam na jak najszybszym czasie realizacji zadania. Równie istotne jest aby przygotowana umowa, którą chcemy zawrzeć w ciągu najbliższych miesięcy, była jak najlepiej przygotowana zarówno pod kątem formalno-prawnym, była jak najkorzystniejsza dla Sił Zbrojnych RP, ale również stanowiła szansę dla rozwoju polskiego przemysłu stoczniowego.

Czasu na określenie wymagań przez Marynarkę Wojenną było wystarczająco dużo. Teraz chodzi o powstrzymanie niepotrzebnych z punktu widzenia wartości bojowej okrętu zmian, które mogłyby wpłynąć na opóźnienia związane z projektem. Będę też uważnie przyglądał się podmiotom uczestniczącym w programie w zakresie wyceny poszczególnych usług, a także dodatkowych kosztów, jeśli takie pojawią się na późniejszych etapach realizacji projektu. To były dwie główne przyczyny porażki programu Gawron. Tym razem będziemy realistycznie oceniać wszystkie aspekty programu budowy nowych okrętów, bo nie stać nas na kolejne opóźnienia.

Czy odniesie się Pan Minister do spekulacji, że Miecznik może być wyposażony w rakiety przeciwlotnicze krótkiego zasięgu podobne (lub te same), co planowane do pozyskania w systemie Narew?

Określenie ostatecznej konfiguracji i wyposażenia okrętów pozyskiwanych w ramach programu Miecznik nastąpi w toku prowadzonego postępowania. Każdy rodzaj uzbrojenia ma swoje przeznaczenie. Platformą w tym przypadku będzie okręt, a to daje wiele możliwości, ale i narzuca wiele ograniczeń wynikających ze środowiska, w jakim będzie on operował. Wierzę, że połączenie możliwości naszego przemysłu i potencjału ludzkiego pozwoli na racjonalny dobór zastosowanego uzbrojenia. Marynarka Wojenna użytkuje wiele rodzajów uzbrojenia, a wprowadzenie nowych jego odmian na wyposażenie każdorazowo wiąże się z koniecznością stworzenia systemu zaopatrywania, przechowywania, konserwacji czy remontów.

W jakim terminie możemy się spodziewać dostaw okrętów?

Zakładam, że proces budowy przebiegnie szybko i płynnie. Terminy dostaw okrętów zostały określone w „Planie Modernizacji Technicznej na lata 2021-2035 z uwzględnieniem 2020 roku”. Szczegółowy harmonogram dostaw i koszt pozyskania okrętów dla Marynarki Wojennej RP zostanie określony w toku negocjacji z wykonawcą.

Dziękuję za rozmowę.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 244
Reklama
rex
wtorek, 30 marca 2021, 07:12

po kompromitacji z Gawronem nie zamawiał bym tej klasy okrętów w Polsce, bo będzie to samo.

mustafa
poniedziałek, 29 marca 2021, 11:49

POLSKI RZĄD NIECH NIE PATRZY PO OMACKU I TYLKO GADA TRANSFER TECHNOLOGI PROPONUJĄ NA OKRĘTY PODWODNE I NAWODNE RÓŻNEGO TYPU, FRANCJA, WŁOSI,NIEMCY,NORWEGIA,KOREA POŁUDNIOWA.KOSZT FREGATY PROGRAMU MIECZNIK TO 2,5 MILIARDA ZŁOTYCH KOSZT FREGATY KOREAŃSKIEJ DAEGU Z ZAAWANSOWANYM UZBROJENIEM TO KOSZT 1,071 MILIARDA ZŁOTYCH KRÓTKI TERMIN REALIZACJI I TANIEJ I INNE TECHNOLOGIE RAKIETOWE.FRANCJA,WŁOSI NORWEGIA, NIEMCY OKRĘTY PODWODNE I NIE TYLKO BUDOWANE MODUŁOWO W POLSCE TANIEJ I KRÓTKI TERMIN REALIZACJI. POLSKA ARMIA MUSI POZYSKAĆ OD WŁOCHÓW FIRMA LEONARDO I IZRAELSKA IAI TECHNOLOGIE KOSMICZNĄ SATELITY WOJSKOWE RÓŻNEGO TYPU ORAZ INNE TECHNOLOGIE SYSTEMÓW ANTYBALISTYCZNE,PRZECIWRAKIETOWE,PRZECIWLOTNICZE,PRZECIWOKRĘTOWE,POCISKI BALISTYCZNE,MANEWRUJĄCE,BROŃ JĄDROWĄ RÓŻNEGO RODZAJU ,RAKIETY POŚREDNIEGO,DALEKIEGO ZASIĘGU,DRONY BOJOWE ,UDERZENIOWE ŚREDNIEGO,POŚREDNIEGO,DALEKIEGO ZASIĘGU.MARYNARKA WOJENNA MUSI BYĆ ŚILNA.PRZELICZNIK JEDNA FREGATA PROGRAMU MIECZNIK ,DWIE FREGATY KOREAŃSKIE DAEGU ITD.

wert
sobota, 27 marca 2021, 11:13

mamy poważne problemy z IBCS. To tzw spięcie sieciocentryczne może okazać się "siecią" oparta tylko o nieruchawe i z daleka świecące radary Patriota i Wisłę. Dla swojego A-kit który jest praktycznie tylko protokołem transmisji danych, Ratheon życzy sobie dokumentacji naszych radarów. Radarów nad którymi pracujemy od 2010 roku, wydaliśmy już sporo i teraz mamy oddać towar prima sort ze free firmie która chce jeszcze wydrzeć parę miliardów zielonych za efektor do Wisły. Od każdej "wpiętej" w sieć sztuki- kasa, radary są często modowane, np teraz Odra, więc znowu kasa od kolejnego "wpięcia". Szykują się gigantyczne pieniądze których nie mamy a jeżeli mamy to na ważniejsze cele. Piszecie o "najsłabszym" ogniwie. OPL jest najsłabszym ogniwem. Ale nie OPL na najdroższym nośniku- okręcie! Mobilna Narew na lądzie i w dużej ilości połączona z Soną. Zamiast potężnego zastrzyku w przyśpieszenie radarowe, rozwój własnego C2 choćby opartego o Dunaj, SAMOC jest kolejne bicie piany. Na teoretyczną sieciocentryczność IBCS zwyczajnie nas NIE stać, chyba że kosztem innych dziedzin. Jeżeli pójdzie uderzenie to hybrydą na Pribałtykę. Uderzenia na Polskę nie da się ukryć, przerzucenie jednej dywizji sowieckiej to +- 50 składów kolejowych! Polskę można zaskoczyć tylko uderzeniem rakietowym. Jedynym szybkim wsparciem państw bałtyckich może być tylko któraś flota USA operująca na Morzu Północnym. Szlak wsparcia lotniczego nad Szwecją i M Bałtyckim. Zabezpieczenie tego obszaru to broszka sojuszników, mają floty od tego. My mamy poważniejsze zadania, choćby zduszenie obwodu i zatrzymanie flankującego przeciwnika od strony Białorusi. Powstająca 18 Dywizja opiera się na trakcji kołowej- to sygnał dla sojuszników że przeznaczona jest do obrony głównie na kierunku Brzeskim w terenach odpowiednich pod taką trakcję. Nie do wyprawy na Rygę. Ta asertywnośc to plus. Najsłabszym ogniwem w obronie Polski jest LĄD I POWIETRZE NAD NIM. Na rozdrabnianie się póki co nie stać nas. Miecznik to polityka, Orka padła, coś trzeba dać bo nas zjedzą. I tu jest sprawa NAJWAŻNIEJSZA! Każdy może zobaczyć że ma realny wpływ na decyzje rządzących. Prywata, wojenki, kłótnie, brak uznania dla celów najważniejszych powoduje że "bieżączka" dominuje nad celami strategicznymi. Jesteśmy specjalistami w marnowaniu swojego potencjału. Konstytucję 3 Maja przyjęto podstępem. Konstytucja Marcowa to partyjne bezhołowie, bezkrytycznie powtarzane dzisiaj. Zmieni się ekipa, zmieni się działanie? NIE NIE NIE. Chyba że na gorzej. Jak działają obce wpływy zainteresowane wzmocnieniem SWOJEJ!! pozycji, NIE naszej? Podsycają konflikt i eskalują emocje. Są emocje, jest brak logicznego myślenia, trzeźwej analizy. Przerażające

staszek
piątek, 26 marca 2021, 10:07

Zamiast horrendalnie drogich fregat AAW, które ponoć mają nas chronić przed atakiem lotniczym z nad Morza Bałtyckiego (złośliwi piszą, że są do wojny z Chinami;) Może warto kupić za tę cenę więcej rakiet OPL i OPR oraz myśliwce wielozadaniowe i samoloty AEW&C do wczesnego ostrzegania przed atakiem rakietowym i lotniczym znad Bałtyku i innych kierunków. Mamy już Gulfstreamy typu VIP to może jeszcze G550 CAEW? oferuje takie samoloty Raytheon i IAI, albo można wybrać samoloty szwedzkie typu GlobalEye? Więcej Patriotów i innych rakiet OPL plus myśliwce wielozadaniowe i samoloty AEW&C - zapewni ochronę nie tylko z kierunku bałtyckiego ale każdego innego. Z tych z tych 60 mld na okręty do zatopienia kasy zostanie na satelitę obserwacji ziemi!! A może i druga taka baza AEGIS jak ta w Redzikowie tylko pod polska kontrolą będzie lepszym rozwiązaniem od okrętów celów dla wszystkich rosyjskich rakiet i torped na Bałtyku:)

KUKUŁKA
środa, 24 marca 2021, 13:41

SPOKOJNIE...oprócz programu1+2 budowy fregat ma być realizowany tzw program Ciernik...program ma być oparty na budowie tzw katamaranów patrolowo-inspekcyjnych a idea jest oparta o Estońskie katamarany Skrunda ..rozmowy ze stroną Estońską już trwają .....polskie katamarany mają być większe uzbrojone w polską armatę 23mm z rakietami plot w opcji Wróbel 2, w dwa wkm 12,7mm ,oraz łódź inspekcyjno-abordażową spuszczaną z rufowej pochylni a jako ruchome dodatki to moduł dwóch rakiet Rbs ,jedną wyrzutnie torped i jedna wyrzutnie bomb głębinowych ,lub zespół dronów do działań podwodnych mamy mieć 8sztuk w/w tanich patrolowców plus 3sztuki dla Straży Granicznej...wstępną gotowość wykonania zaproponowała nam stocznia Nauta która już Katamarany wykonywała dla rynku cywilnego

wert
piątek, 26 marca 2021, 12:23

dopiero co kukałeś o amerykańskich wzorach. Widać wiosna skoro kukułka przyleciała. Jak tam baza w Modlinie? Coś w BWP-ie drgnęło?

KUKUŁKA
piątek, 26 marca 2021, 14:47

SPOKOJNIE ..wszystko ma swoją kolejność ... i są w wysokim stopniu zaawansowania etapie analiz Modlin ma być z powrotem bazą-lotniskiem wojskowym a 3 Orkany mają zastąpić 4 Ambassadory dlatego Orkany już nie rewitalizują i nie naprawiają natomiast estońskie katamarany mają pełnić rolę patrolowców strefy przybrzeżnej jako uniwersalne moduły , apropo BWP-y... mają być uzbrojone w spolszczoną wersję słowackiej armaty 30 mm Cobra i jednym ppk z opcją posadowienia również na nasze pojazdy MRAP...to tyle co szepcze Klonowa

Zxc
wtorek, 23 marca 2021, 21:23

Nie będzie OP ze Szwecji więc będą fregaty ot tak żeby przykryć temat OP, nic z tego nie będzie cała kasa na modernizację poszła na F35.

obserwator
wtorek, 30 marca 2021, 22:02

Tak być nie może ,gdyż nam są potrzebne okręty podwodne podobnie jak mają inni nasi sojusznicy. po drugie to nie możemy ilościowo i jakościowo mieć siły bojowe jak kiedyś ,które dopiero przy anglikach ,odnosiły jakieś sukcesy w pojedynczych ilościach ,gdyż Niemcy zatopili kilka istotnych dla Nas jednostek bojowych i.Po drugie skoro w tych ćwiczeniach komputerowych przegraliśmy ,,wojnę,, to należy wyciągnąć wnioski w realu i to szybko co było tego powodem .Podobne ćwiczenia zorganizować np w czerwcu ,czy lipcu , a wnioski kolejne powinny pociągnąć za sobą jakieś zmiany personalne w tym zmienić organizację kierowania siłami zbrojnymi. To jedna sprawa ,a najważniejszą są O.P. ,które powinniśmy mieć do czerwca ,a ORP ,,Orzeł ,,powinien być w końcu sprawną jednostką ,a nie tylko służyć do defilady. Dosyć tej obojętności odpowiedzialnych za ten rodzaj sił zbrojnych .Przecież taki stosunek polityków, którzy opozycji nie potrafili ostatnio odpowiedzieć na kilka istotnych pytań nie napawa optymizmem co do faktycznego stanu 3FOB ,tym samym czas na pilne zmiany w sposobie unowocześniania tego rodzaju sił i odpowiedzialności za ten stan polityków .Dlaczego do tej pory siły lądowe nie mają nowoczesnych śmigłowców bojowych ? Tamte posunięcie przyniosło wstyd ,gdyż Węgrzy potrafili na swoje wyposażenie właśnie zakupić sporą ilość tych helikopterów z odpowiednim uzbrojeniem odchodząc od porosyjskich Mi-8,czy innych ,a Polska znacznie większy kraj nic w tym kierunku nie czyni dalej by takie zmiany uczynić w wojskach lądowych .Ukraina to kolejny kraj ,który na swoje potrzeby star się kupić od innych państw duże ilości nowoczesnych samolotów wielozadaniowych . To tylko przykłady jak dwa kraje starają się unowocześniać swoje siły zbrojne widząc jaka jest sytuacja w Europie ,tylko My stoimy w miejscu przez tak 6 lat .Pieniądze jakie były stracono na nie wiadomo jakie cele ,a nie na to co potrzeba jest . każda władza kiedyś się kończy ,ta poprzednia nie spodziewała się ,że ta co nastąpi nic przez 5-ć lat nie uczyni by dalej kontynuować unowocześnianie Armii. Tak więc zamiast ludzi kompetentnych na stanowiskach ważnych okazało się zupełnie co innego ,co zaskoczyło społeczeństwo i wojskowych ,którzy takiej polityki się nie spodziewali. Tym sposobem mamy katastrofy . Ponadto opieranie się na sojusznikach ,to jest nietakt ,nic nie czyniąc na własnym podwórku.

Asd
wtorek, 23 marca 2021, 21:21

Pan minister osobiście będzie nadzorował projekt, a czym się zajmował przez ostatnie 3 lata. A swoją drogą gdyby tak któryś z okrętów zatonął na ćwiczeniach to proces modernizacji zapewne by przyspieszył jak w przypadku MiGow 29 i F35 bez przetargu i analizy za i przeciw wydano 20 mld zł topiac inne programy modernizacyjne na lata.

Bever
wtorek, 23 marca 2021, 04:26

Beda wspierac amerykanow na morzu chinskim lub gdzies na oceanach. Dlaczego tak madrzy sa szwedzi, niemcy, norwegowie, czesi? Po co ma ten Blaszczak? Obiecal lata zrobic agencje uzbrojenia i cicho.

kaczkodan
wtorek, 23 marca 2021, 01:45

Nie wiadomo tylko czego te fregaty miałyby bronić. Wygląda na to, że budujemy flotę, której najważniejszym zadaniem będzie bronienie się przed atakiem przeciwnika. Za te pieniądze można by zbudować naziemne stacje radarowe i OPL znacznie lepiej chroniącą wybrzeże przed atakiem, nabrzeżne wyrzutnie rakiet ziemia woda i systemy rozpoznania wykorzystujące BSL-e.

Gucico77
poniedziałek, 22 marca 2021, 21:44

Co drugi w rządzie to historyk albo politruk i lekcja o wojnie obronnej 1939 roku nic ich nie nauczyła. Cała nasza armia ma odpustowo paradny charakter. Siłą jest co najwyżej urzędniczą. Bez skutecznej OPL wojsko skończy jak obrońcy wrześniowi masakrowani z powietrza przez Ju-87.

Troll z Polszy
wtorek, 23 marca 2021, 01:11

Brawo, 200 procent racji, trzeba rozbudować OPL a fregata AAW przecież jak wiadomo nie posiada żadnych zdolności OPL/OPR. A nie czekaj.....

SAS
piątek, 26 marca 2021, 15:19

Czemu na Bałtyku nie ma analogów? Polska marynarka nagle ma patent na mądrość przed Szwecja, Dania, Niemcami, Rosją, Finlandią? Mały Jaś prześcignął profesorów?

Davien
piątek, 26 marca 2021, 18:02

Czy mi sie zdaje czy i Rosja i Niemcy i Dania maja fregaty AAW. Finowie budują "korwetę" o 4000ton wypornosci

SAS
sobota, 27 marca 2021, 14:41

Niemcy i Dania leżą nad Morzem Północnym, nie mówiąc o Rosji.

królewiec
poniedziałek, 22 marca 2021, 21:31

fregaty super ale popłyną na Pacyfik jako lenny trybut za mgliste obietnice hegemona . Chyba ,że uzyskaliśmy gwarancje parasola atomowego nad Polską to wtedy owszem opłaca się .

Ekonom
poniedziałek, 22 marca 2021, 19:08

Dla Waszej informacji: za mały patrolowiec dla Straży Granicznej stocznia PGZ zażyczyła sobie 14 mln PLN. Na szczęście "nie trafiła frajera" i Straż Graniczna kupiła sobie patrolowiec w polskiej p r y w a t n e j stoczni w Malborku, za jedyne.... 7 milionów. Tyle samo czyli 7 milionów chciała inna, ale już zagraniczna stocznia z Estonii. Ktokolwiek chce jeszcze wierzyć że stocznia PGZ jest w stanie zbudować tanio i dobrze? Sądząc po cenach okręt budowany w stoczni PGZ b ę d z i e na 1000% ze dwa razy przepłacony!!

Lord Godar
wtorek, 23 marca 2021, 11:53

Bo PGZ próbuje doić MON jak się tylko da , korzystając z każdej możliwości i układów .

Lord Godar
poniedziałek, 22 marca 2021, 18:59

Nowoczesną flotę trzeba budować z głową i kompleksowo stosownie do wcześniej mądrze przemyślanej strategii jej użycia i jej roli w obronie kraju . Nawet te 3 najlepsze fregaty niewiele zdziałają będąc tylko jedynymi nowoczesnymi okrętami wśród reszty złomowiska .

Chyżwar dawniej Marek
środa, 24 marca 2021, 14:09

Od czegoś trzeba zacząć. O okrętach podwodnych, gdybyśmy je kupili teraz można by to samo napisać, co o tych fregatach. Ważne żeby drgnęło. I żeby to nie były okręty wzięte ze złomowiska.

Lord Godar
środa, 24 marca 2021, 21:24

Zgadza się Marku , natomiast ja to widzę tak , że te 3 fregaty powinny być przedłużeniem OPL kraju i ruchomą strefą A2/AD dzięki której nasza flota samodzielnie w jakimś stopniu lub w działaniach połączonych z siłami NATO wraz z lotnictwem będzie w stanie podjąć skuteczne działania w siłami Rosji w Kalince razie W. Aby jednak to nastąpiło to taka grupa ( ruchoma bańka antydostępowa) musi oprócz tych fregat mieć też wielozadaniowe korwety najlepiej w technologii stealth plus okręty drony i OP większe ( jak Scorpene) plus mniejsze jak koreańskie "500" plus też podwodne drony . W odpowiednim składzie/ugrupowaniu plus wsparcie z powietrza taki zespół jest w stanie przeprowadzić skuteczne operacje różnego typu , zwłaszcza jeśli większe OP i fregaty miały by mieć pociski manewrujące "woda-ziemia" . Dlatego napisałem że ja bym najlepiej widział je jako część składową większego zespołu i jaskółkę zmian na lepsze i nowoczesne . Inaczej to mimo wszystko kasa będzie częściowo zmarnowana z powodu niemożliwości wykorzystania wszystkich walorów tych jednostek , chyba że w składzie floty NATO , tylko wtedy nasuwa się pytanie czy na pewno na Bałtyku . Chyba mnie Marku dobrze rozumiesz ...

Davien
piątek, 26 marca 2021, 18:08

Panie Godar nikt takiej drobnicy jak te koreańskie 500-ki nie uzywa

rozkaz
poniedziałek, 22 marca 2021, 18:16

Zamiast tego wykonać plan z przed lat: czyli 7 "gawronów". Dobudować 6 korwet, Ślązaka dozbroić. Oczywiście projekt można nieco unowocześnić. Będzie szybciej i prościej niż od nowa zabawa z projektowaniem i budową nowego modelu.

Robert
poniedziałek, 22 marca 2021, 12:04

Eksperyment na kwotę 60 mld złotych przez ludzi, którzy nigdy nie zarządzali projektem nawet 10 krotnie mniejszym - za publiczne pieniądze.

Robert
poniedziałek, 22 marca 2021, 12:03

Za 60 mld złotych moglibyśmy potroić liczbę dywizjonów nadbrzeżnych, sfinansować ich ochronę przez dodatkowe, doskonale uzbrojone oddziały, utworzyć wielowarstwowe rozpoznanie z użyciem dronów różnych typów, tańszych AWACS-ów ze Szwecji, własnego satelity wczesnego ostrzegania. Do tego całkowicie sfinansować projekt czołgu koreańskiego w wersji dla Polski, wypełnić luki typu hełmy według wzoru 1967 roku i powszechne użycie granatników przeciwpancernych - i jeszcze dużo kasy by zostało. Ale tak mówi się, że ,,nie ma pieniędzy".

Wolfik
poniedziałek, 22 marca 2021, 12:00

To nie lepiej, na podstawie wniosków z eksploatacji ORP "Ślązak", przerobić nieco projekt i wybudować trzy "Gawrony Bis"? Kasy i tak będzie za mało na fregaty. Były przykłady ORP "Kaszub", później ORP "Ślązak". Kolejny ma być?

Roman
poniedziałek, 22 marca 2021, 14:59

Wszyscy kłamią w sprawie Gawronów! Za rządów Millera, postanowiono zbudować 7 korwet typu Gawron. Na kadłub zakupiono licencje od Niemców i zlecono budowę Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni. Systemy i uzbrojenie zaś miało być od braci Amerykanów. Stocznia aby zbudować te okręty, zaciągnęła wielkie kredyty tak do budowy odpowiedniej infrastruktury jak i technologii budowy takich okrętów. Wyliczono sobie, że po zbudowaniu 7 takich okrętów koszty zwrócą się z wielkim zyskiem. I tak by się stało, gdyby 7 okrętów zbudowano. Ale międzyczasie prezydentem USA został Barak Obama który z Putinem zawarł reset i stali się frientami. A frientowi świni się nie podkłada i Polaczkom tak niebezpiecznej broni do rąk nie daje! W rezultacie, zdołano zbudować pierwszy kadłub dla którego nie chciano nam sprzedać systemów i uzbrojenia, którego sami nie byliśmy i nie jesteśmy w stanie zbudować. To spowodowało bezzasadne budowanie tych okrętów. Rząd Tuska po zwodowaniu Gawrona, odstawił kadłub w krzaki i zaczęli szukać nabywcę tego kadłuba. Ale nie znaleźli i po kilku latach budowę wznowiono, ale jako patrolowiec o nazwie Ślązak. Stocznia poprzez zaciągnięte kredyty popadła w stan bankructwa. Po 2015 rząd PiS wyłożył kasę na dokończenie tego okrętu i prace znowu ruszyły. W pewnym momencie, POlszewicki syndyk masy upadłościowej zatrzymał budowę. Rząd wykupił od syndyka okręt i go dokończył, międzyczasie przemycając dla niego systemy walki Thales, co jest połową drogi do uczynienia Ślązaka pełnokrwistą korwetą! Potrzebne mu są tylko efektory które nie jest tak łatwo pozyskać. A dla jednego okrętu, bardzo drogo. A więc to nie stocznia winna, nie poszczególne rządy tylko GEOPOLITYKA! Po prostu Amerykanie nie pierwszy raz, nasze bezpieczeństwo sprzedali dla swoich globalnych interesów. Obecnie, grozi nam powtórka z zakupami w USA F-35, himarsów, patriotów w obliczu polityki nowego prezydenta. Tak to jest, jak nie ma się własnych technologii i trzeba bazować na zakupach od przyjaciół...

bender
poniedziałek, 22 marca 2021, 20:59

Bolszewicki zapał Cię poniósł na manowce dezinformacji. Epopeja Ślązaka jest na tutejszych łamach dobrze opisana: https://www.defence24.pl/epopeja-budowy-slazaka-zbliza-sie-ku-koncowi Dla leniwych historia w pigułce: podpisana w 2001 roku umowa na Gawrona nie obejmowała pozyskania i instalacji systemu dowodzenia, środków obserwacji technicznej i walki elektronicznej oraz uzbrojenia (określanych zbiorczo jako ZSW), a przyznane środki pozwalały na pokrycie 75% bieżących kosztów budowy. To był początek klęski. Później w 2003 (dalej premier Miller) dodano aneks, w którym zrezygnowano z opcji na kolejnych sześć okrętów i wyłączono z umowy turbinę gazową. To wszystko dzieje się długo przed Obamą, który został prezydentem w 2009. W 2008 przetarg na ZSW został wygrany przez Thales Nederland i Enamorale, ale MON w 2009 ogranicza finansowanie i do zakupu ZSW nie dochodzi. W 2012 zawieszono budowę i kombinowano jak sprzedać kadłub, ale w 2013 podpisano kolejny aneks i zdecydowano na dokończenie korwety jako motorówki do 2016. W 2015 (rok wyborów) był chrzest okrętu i oficjalne wodowanie. Później, już za "dobrej zmiany" program zaliczył kolejne lata opóźnienia, ale w końcu pod koniec 2019 udało się przyjąć okręt do służby. Pierwszy raz słyszę, żeby za nieudolność polskich decydentów obwiniać prezydenta USA. To jakaś nowa narracja Olgino?

KrzysiekS
poniedziałek, 22 marca 2021, 19:14

Roman tak jest do tej pory jeżeli nie podpisuje się umowy obwarowanej karami. Pominę fakt pytania się ciągle USA co mamy zrobić to myśmy powinni im mówić co robią źle na naszym "teatrze wojny" bo to nasz teren i my wiemy lepiej (a przynajmniej powinniśmy). Pomysł z tymi korwetami nie był wcale taki zły trzeba było olać USA i kupić uzbrojenie np. z Francji. Jeżeli chodzi o HIMARS nie rozumiem dlaczego nie kupimy tego z Korei (chyba że mają zakaz od USA).

Davien
piątek, 26 marca 2021, 18:13

Krzysiek, a co w ogóle wspólnego mają proj 621 z USA???? Bo jakbys niue wiedział okret to licencja nimiecka, turbina z Włoch SKO i reszta z Francji i Szwecji, system RIM-116 z Niemiec, pokr ze Szwecji, ech Krzysiek, tak wierzyć w te brednie co wypisuje Roman

bałtycki
poniedziałek, 22 marca 2021, 08:30

są inne alternatywne środki, ludzie zadłużycie kraj. Prowadzenie głupotą jest w nie tylko w marynarce powszechne. Ci ludzie żyją mitem morza, kiedy się wyprowadzą na zaradnych ludzi.... Korzystanie z innych tańszych i wystarczających środków...

Bumerang
poniedziałek, 22 marca 2021, 11:02

Już wzięli 600 mld pln w 5 lat Hahahaha

robertpk
poniedziałek, 22 marca 2021, 07:19

"Nie grozi nam scenariusz Gawrona"... z PGZ Stocznią wojenną jako liderem konsorcjum i machiną biurokratyczną MONu .... będzie powtórka w większej skali - Panie Ministrze

FlotaZłomowaPL
niedziela, 21 marca 2021, 23:51

Rozsądnie byłoby pozyskać oprócz tych trzech fregat wreszcie system wskazywania celów dalekiego i dalekiego rozpoznania dla NDR-ów jak i trzeci nadbrzeżny tego typu dywizjon. Do tego 2-3 OP plus modernizacja Orła, 3-4 dobrze uzbrojone korwety i kilka dodatkowych niszczycieli min i trochę mniejszych trałowców. Do tego drony patrolowe na wyposażeniu jednostek i śmigłowce pokładowe oraz system ochrony portów. Warto zmodernizować kilka mniejszych portów w celu przyjęcia nowych jednostek nawodnych i podwodnych w celu rozśrodkowania sił w razie zagrożenia aby nie dopuścić do zniszczenia dużej części floty w jednym porcie i umożliwić regularne dostawy zapasów oraz wymiany załóg op.

Ciemny Lud
niedziela, 21 marca 2021, 21:08

3 x Kormoran (będą), 3 x A26 lub podobne, 6 x Tuo Chiang lub podobne, 3 MJR, eskadra lotnictwa morskiego. Rozbudowa porty Kołobrzeg. Wszystko poza tym to luksus.

Olo
poniedziałek, 22 marca 2021, 08:22

Tak ci sie przysnilo? Dobrales sobie te okrety bo? Jakies merytoryczne kwestie? Ceny juz znasz? A gdzie porownanie ofert? A moze oktety z Niemiec Francji Wloch beda tansze ? Co to jest eskadra lotnictwa morskiego?????? Wodnoplatowce? Brednie wyssane z palca.

Ciemny Lud
poniedziałek, 22 marca 2021, 20:26

Oj widzę, że że znawcą sprawa... Nikt nie zna wynikowych cen w perspektywie 10 lat ale 3 fregaty to na pewno więcej niż 6 korwet o jakich pisałem. Możliwości determinują sposób zaspokojenia potrzeb a dla fregat nie mamy portów. Lotnictwo morskie to już nie wodnosamoloty wyjaśniam ale jednotka wyspecjalizowana i technicznie uwzględniająca warunki morskie. Jeśli to nie jest zrozumiałe to więcej pisać nie ma sensu.

Troll z Polszy
wtorek, 23 marca 2021, 01:22

A to ciekawe, a gdzie "stoją" nasze "OHłaPy" ? Ciekawe skąd operował wcześniejszy ORP Warszawa (Kashin). Podaj przykład fregaty że zdolnościami MRAD ?

Ciemny Lud
środa, 24 marca 2021, 07:27

Stoją w Gdyni. Rzut kamieniem z Królewca. Na tym właśnie polega problem. Są trzy porty,zdolne do przyjęcia większej jednostki-Gdynia,Gdańsk i Świnoujście. Czyli realnie jeden.

środa, 24 marca 2021, 09:59

Niestety taka jest prawda , że w razie wojny z Rosją porty w Zatoce Gdańskiej w razie sukcesów przeciwnika na lądzie , mogą szybko przestać mieć znaczenie i stać się pułapką dla okrętów . Dlatego potrzebujemy oprócz fregat jeśli będą także korwet , które będą mogły korzystać z mniejszych portów

alan
niedziela, 21 marca 2021, 20:50

Tak się zastanawiam nad pomysłem budowy fregat i mam kilka wątpliwości. Po pierwsze czy mamy stocznie posiadającą wiedzę i doświadczenie niezbędne przy budowie tej klasy jednostek. Po drugie czy dysponujemy uzbrojeniem dla tych jednostek, mam na myśli uzbrojenie artyleryjskie, przeciwlotnicze i przeciwrakietowe, przeciw okrętom nawodnymi podwodnym. Niestety wg.mnie będziemy zmuszeni wszystko zamówić. Podobnie wygląda sprawa elektroniki - radary i systemy walki elektronicznej systemu kierowania Nie mamy również gotowych systemów napędowych. Odnoszę wrażenie,że tak naprawdę jedyne co jesteśmy w stanie zrobić obecnie to zbudować kadłub. Pozostałe elementy to będzie składanka, a jak wiadomo integracja wielu elementów od wielu dostawców może się okazać niezwykle trudna i skomplikowana. Co gorsze zakupienie i nawet udana integracja elementów od wielu dostawców nie zagwarantują nam uniezależnienia się od dostawców. Dlatego też nasuwa misie smutne wrażenie,że ty programie nie chodzi o pozyskanie dla MW fregat a jedynie o "gonienie króliczka".

Troll z Polszy
niedziela, 21 marca 2021, 23:27

Ojej, zupełnie jak z F16/35 Patriot, Himarsa, Javelin,

alan
niedziela, 21 marca 2021, 20:33

Niestety kolejny raz odnoszę wrażenie, że pomysł budowy fregat jak wiele innych to taki "Miś na miarę naszych czasów". "Wiecie, co my robimy tym misiem tzn. programem budowy fregat? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to nasze, przez nas wymyślone może kiedyś nawet będą wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo”

zenek
niedziela, 21 marca 2021, 13:02

Największym plusem jest to, że będziemy posiadać dwa duże patrolowce ;)

El ninio
niedziela, 28 marca 2021, 09:14

Slazaka wystarczy wyposarzyc w efektory a naprawde nie trzeba wiele bo rbs-y i torpedy juz mamy, pozostaje wybrac op krotkiego zasiegu i gotowe. :)

Ewa
poniedziałek, 22 marca 2021, 08:23

No fakt. Tylko jak zwykle po naszemu beda to dwa zupelnie inne patrolowce z innym wyposazeniem i silnikami. To tak aby ulatwic dzialanie logistykom i serwisowi.

kajmat
niedziela, 21 marca 2021, 11:42

A czy zamiast projektować i testować przez lata nowy model fregaty a potem ewentualnie i mniejszej korwety, nie prościej było by wybudować kolejne Gawrony w wersji w połni uzbrojonej, a potem dopiero fregaty? A co do ilości Miecznuków, to chyba od początku projektów była mowa o 3 Miecznikach i 3 Czaplach.

El ninio
niedziela, 28 marca 2021, 09:15

Po co 6 okretow skoro moga to samo co 3

butlonos krzykliwy
poniedziałek, 22 marca 2021, 08:41

Też o tym myślałem

Janka
niedziela, 21 marca 2021, 11:32

Więcej ,dużo więcej baterii nadbrzeznych i drony. Za tą kasę z korwet można się uzbroić i pokryć cały południowy Bałtyk. Poza tym takim rakietami można walic cele na lądzie. Radar , ciężarówka z wyzutniami zmieni pozycję co 30 min. Jeśli już na siłę korwety to jakiś leasing od Szwedówlub Francuzów jak ostatnio zrobili Grecy.

Piter
wtorek, 23 marca 2021, 08:12

Oczywiście że tak, systemy rakietowe do zwalczania celów powietrznych lądowych i tych na morzu, i oczywiście myśliwce do obrony naszego nieba, nic więcej.

Extern
niedziela, 21 marca 2021, 17:03

Lotnictwo morskie przynajmniej w ilości kilkunastu samolotów uzbrojonych w rakiety klasy Excoset i mamy pozamiatany Bałtyk. taniej i efektywniej niż drogie okręty o czasie przeżycia do pierwszego dobrze przygotowanego ataku saturacyjnego. + oczywiście trochę dronów do dalekiego zwiadu.

El ninio
niedziela, 28 marca 2021, 09:19

Samoloty sa narazone na atak opl. A op czym by MW miala zwalczac?

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 22 marca 2021, 18:34

Nie mamy. Nawet mimo tego, że u Ruskich okrętowe OPL to nie najlepsza liga. Po pierwsze ruskie lotnictwo spać nie będzie. Po drugie Bałtyk, choć płytki jest wredny dla ZOP. "Warszawianki" z Kalibrami nawet bez AIP mogą nieźle namieszać.

niedziela, 21 marca 2021, 21:07

Wytłumacz mi proszę jak chcesz wykonać atak saturacyjny na Fregate PLOT, tak w prostych słowach jakim cudem kilkanaście WSB zdoła dokonać ataku saturacyjnego na baterie MRAD+SHORAD+VSHORAD+WRE wsparte wielkim radarem na wysokim maszcie. Wytłumacz mi ile jesteś w stanie utrzymać patrol p

Edek
poniedziałek, 22 marca 2021, 08:25

Szkoda czasu. On tego nie wie. To taki spec z netu. Na wszystkim sie zna. Taki nasz polski wybitny specjalista.

BUBA
niedziela, 21 marca 2021, 12:19

Bo MON przygotowuje taktyke ktoraa byla w I WS

Troll z Polszy
niedziela, 21 marca 2021, 21:20

No właśnie że nie, tutaj akurat wnioski co do miecznika są jeszcze gorące i uwzględniające takie "pierdoły" jak wraże Ajłaksy, tankowce powietrzne itd..

rezerwa 77r.
niedziela, 21 marca 2021, 11:25

ORKANY PROSZĄ O WYMIANĘ SILNIKÓW

Jabadabadu
piątek, 9 kwietnia 2021, 16:26

A Polska o wymianę elyt rządzących. I to o 100% wymianę wszystkich w trybie nagłym.

Opel
poniedziałek, 22 marca 2021, 08:27

Czas orkanow dawno minal. Jak chcesz wdpominac dawne czasy to idz do muzeum. Orkany dzisiaj to bezbronne male okteciki. Bez znaczenia. Generuja tylko olbrxymie koszty zwiazane z utrzymaniem i daja iluzje posiadania wartosciowych okretoe bojowych. Te oktety zatopi zwykly dron z takieta. Nawet sie nie zorientuja.

Troll z Polszy
niedziela, 21 marca 2021, 14:49

Orkany proszą o litość i złomowanie, ile można sztucznie podtrzymywać te Zombiaki przy życiu ?

Lord Godar
poniedziałek, 22 marca 2021, 18:51

Jeśli zostaną zastąpione nowoczesnymi korwetami rakietowymi , to i owszem można je posłać na złom . Jeśli nie ma szans to należy spróbować dać im kilka następnych lat życia .

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 22 marca 2021, 18:46

Czemu zaraz złomowanie? Zdjąć RBSY, resztę zostawić. Oddać w ręce prywatne i przerzucić na Morze Śródziemne. Niech Frontex, który sam nie umie sobie radzić wystawia listy kaperskie, coby zawracały nieproszonych gości do domu.

BUBA
niedziela, 21 marca 2021, 18:24

Popieram

Ed
niedziela, 21 marca 2021, 01:37

Jakie zadania na Bałtyku mają wypełniać fregaty, których nie mogą wypełniać nadbrzeżne dywizjony rakietowe i eskadry lotnictwa morskiego. Ile dywizjonów rakietowych lub eskadr lotniczych można zorganizować w cenie jednej fregaty. Ile czasu na to potrzeba. Jaka jest "przeżywalność" dywizjonu rakietowego w porównaniu fregatą na Bałtyku?

Boczek
poniedziałek, 22 marca 2021, 13:46

Zwalczanie okrętów podwodnych? Dlaczego tylko Bałtyk? Policz ile fregat mielibyśmy za 1/2 Patriotów i zrób sobie listę co może Patriot, albo NDR, a co może taki okręt wojenny i zastanów dlaczego MW jest taka tania.

Chateaux
wtorek, 23 marca 2021, 18:53

Fregaty sa niezbedne. 60% polskiego eksportu idzie przez Baltyk i inne morza. NDRy nie beda nawiet wiedzialy co jebtrafilo po uderzeniu z.morza rosyjskimi pociskami manewrujacymi, ale patrioty i innebsystemy obrony obszaru powietrznego także.

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 21 marca 2021, 14:13

Ciekawe co poradzisz na Kalibry odpalane z Warszawianki? Będziesz do okrętu podwodnego strzelał z NDRów? Można i tak, tylko lepiej strzelać z wora. Taniej wyjdzie a efekt ten sam. Poza tym okręty wojenne (dotyczy niedoszłych polskich oraz fińskich fregat, a także będących w służbie niemieckich i szwedzkich okrętów) są po to, żeby rosyjskie okręty znalazły się w tym samym miejscu, gdzie były prawie przez całą DWS. Czyli stały bezczynnie przy pirsie w Kronsztadzie.

Piotr ze Szwecji
niedziela, 21 marca 2021, 10:52

Bez osłony przynajmniej pułku piechoty morskiej, przeżywalność dywizjonu rakietowego jest równie wysoka jak fregaty w porcie Szczecina. Spójrz na batalion zwiadowców dalekiego zasięgu stacjonowany w Królewcu, jak i rakiety manewrujące Kolibr. ---------- Co do reszty pełna zgoda, szczególnie że nie mamy już funkcjonujących hut ani stoczniowych fabryk w przemyśle ciężkim. Fabrykę silników okrętowych zamknięto lata temu. To będzie taka "polska" produkcja tych fregat Miecznik jak tych terenówek Mustang, które produkują w RPA i Argentynie.

SAS
niedziela, 21 marca 2021, 20:03

Piechota morska służy do desantu z morza. Piechota nad morzem to jeszcze nie jest morska piechota.

Chateaux
wtorek, 23 marca 2021, 18:55

Piechota morska sluzy do wszystkich dzialan piechoty zwiazanych z morzem łącznie z obslugą ckm na okrętach.

Wera
poniedziałek, 22 marca 2021, 08:29

Bo to jest piechota nadmorska. Lub piechota molowa.

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 22 marca 2021, 04:15

@SAS jesteś nieoczytany. US Marines formują "pułki obrony wybrzeża piechoty morskiej". Nawet czołgi wywalili na rzecz rakiet jak NSM. Myślą na swoich Black Hawkach zmontować ZOP. Piechota Morska, podpowiem ci (acz winieneś móc sprawdzić to też w podręczniku wojskowym), to specjalistycznie wyszkolony i specjalistycznie uzbrojony rodzaj sił zbrojnych do prowadzenia manewrowych działań wojennych na terenie rzecznym, przybrzeżnym i morskim. Często stacjonuje na okrętach wojennych, by uniemożliwić komandosom wrogów ich łatwe przejęcie. W RP2 polska piechota morska najlepiej się sprawdzała na terenie rzecznym od wszystkich innych formacji wojskowych. Nikt o tym nie pisze w języku polskim? Polecam gorąco naukę angielskiego. To niemożliwe, aby Bolszewikom aż tak udało się wymazać zwycięstwa polskiej piechoty morskiej nad Bolszewikami w 20 wieku z kart historii Polski.

Zmechol
środa, 24 marca 2021, 20:11

A od kiedy US Marines uzywają Black Hawkow?

Piotr ze Szwecji
wtorek, 30 marca 2021, 11:01

Zapomniałem o Belu. Łatwo o nim zapomnieć. Faktycznie US Marines używają specjalnie zaprojektowanych śmigłowców morskich w miejsce Black Hawków. Z powodów logistycznych w Polsce jednak winniśmy używać jednego typu tych małych śmigłowców transportowych...

Davien
piątek, 26 marca 2021, 18:26

Jako jedyni z całych sił zbrojnych USa nie uzywaja żadnych wesji BlackHawków.

Chateaux
wtorek, 23 marca 2021, 18:57

Nie tylko. Kazdy okręt amerykański mavswij wlasny iddział piechoty morskiej. Jej zadaniem jest glownie ibsluga okretowych artyleryjskich systemow samoobrony okretu. Tego nie robia marynarze.

sobota, 20 marca 2021, 21:11

3,5 mld na 3 statki pójdzie lekko...czyli ze 3 dywizjony homara z 90 rakietami atacms. Nawet gdyby te himmarsy były na tratwach to trza wystrzelić z 9 torped a nie 3 . Trudno. Gloria victis

Boczek
poniedziałek, 22 marca 2021, 13:50

Na JEDEN mocno okrojony i niedozbrojony. Homary nie zwalczają OP i lotnictwa/rakiet i nigdy nie opuszczają terytorium Polski.

mc.
sobota, 20 marca 2021, 18:25

Mam pytanie do Pana Ministra: budując 3 korwety "przeciwlotnicze" jaką chcemy mieć siłę ogniową do niszczenia jednostek przeciwnika z wyrzutniami rakiet (okrętów) lub wyrzutni rakiet w głębi lądu (Iskandery) ? Bo na razie chce Pan wydać ogromne pieniądze na jednostki (okręty), choć możemy systemy przeciwlotnicze umieścić na ladzie do obrony wybranych celów strategicznych. Panie Ministrze, zarządzanie MON to przede wszystkich osiąganie najlepszych efektów "bojowych" za najmniejsze pieniądze. W Pańskim komunikacie mówi Pan o formule 1+2, co oznacza że zbudujemy tylko jeden okręt, bo Pański następca uza że było to marnowanie pieniędzy i wtedy MW będzie miała do dyspozycji: 1 korwetę "przeciwlotniczą", 1 fregatę typu "motorówka", 3 okręty poszukiwania min (bez możliwości walki z kimkolwiek), 2 "złomy" OHP, 5 rdzewiejących w porcie okrętów desantowych - bez desantu, 3 jednostki rakietowe w których po raz kolejny będą planowane wymiany i remonty. Oczywiście naszą "flotę" uzupełnia ogromna ilość jednostek pomocniczych, dzięki którym "Admirałowie" mają etaty. Siła bojowa tej floty wynosi ZERO. Panie Ministrze tak chce Pan być zapamiętany ???

Prawy Człek
sobota, 20 marca 2021, 22:53

Wytłumaczę to w prostych słowach żebyś zrozumiał, między Wojną a Pokojem istnieje coś takiego jak Kryzys. Jeszcze prościej wytłumaczę fakt że 12-15procent PKB pochodzi z handlu Morskiego, sprawdź sobie ile procent gazu i ropy naftowej jest dostarczane do Polski drogą morską, sprawdź sobie i zobaczysz że mamy most energetyczny że Szwecją, buduje się gazociąg z Norwegia ( 25 procent udziałów w największym Norweskim polu wydobywczym ma PGNiG) będzie kabel z Litwą i na końcu 80 mld zł inwestycji w Morskie Farmy Wiatrowe. Wyobraź sobie że w czasie K wraże okręty zatrzymują dostawy paliw kopalnych do Polski, wyobraź sobie że wraże okręty zaczynają się kręcić koło rury albo kabla ( dokładnie to samo mają Ukraińcy ). Jak chcesz odgonić wraże okręty od Tankowca ? Jak chcesz odgonić wraży okręt od rury czy farmy wiatrowej ? A czym jest Fregata ? Fregata do Bateria Wisły i Bateria Narwi i Bateria Noteci i silne WRE z wielkim radarem który może śledzić 900-1000 celów i to wszystko na powierzchni boiska piłkarskiego które na dodatek przemieszczają się z prędkością 50 km/h i przez 21-30 dni mogą pozostawać w wysokiej gotowości bojowej. Na dodatek te "zero" będzie przenosić 8-16 pocisków NSM które można wykorzystać jako pociski CM i zaatakować nawet ruchome obiekty ( np. wyrzutnie mitycznych Iskanderów)

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 21 marca 2021, 14:15

Dokładnie.

mc.
niedziela, 21 marca 2021, 11:29

Szanowny "Prawy Człeku" - być może nie zrozumiał Pan/Pani mojej wypowiedzi. Nie wzbraniam się przeciwko budowie okrętów bojowych, ja tylko, pytam jaka będzie siła bojowa MW po zakupie nawet 3 "Mieczników". Tylko zadając to pytanie cały czas (od zawsze) zwracam uwagę na pieniądze. Marynarka NIE DOSTANIE 60 mld pln, tak jak jest to zapowiedziane. Jeśli dostanie 30 mld pln powinna wywiesić galę banderową - BO TAKIE SĄ REALIA. Wojska lądowe, lotnictwo a przede wszystkim obrona przeciwrakietowa i przeciwlotnicza są dużo ważniejsze. Czy kupienie 3 "Mieczników" to dobry pomysł ? ZŁY, I TO BARDZO ZŁY. Dlaczego ? Bo tworzymy maleńką enklawę super nowoczesności przy całkowitej degrengoladzie pozostałego sprzętu MW (nie wliczam w to podstawowych dla "admirałów" okrętów pomocniczych). Jakie jest rozwiązanie ? Proponowałem pod tym, jak i innymi artykułami dotyczącymi MW - tworzenie grup bojowych z wykorzystaniem obecnego (zmodernizowanego) sprzętu, wykorzystującego zarówno okręty desantowe typ 767 (ale wtedy należy odtworzyć "piechotę morską"), jak i "Orkany" (miały być zastąpione przez nieco większe jednostki, w większej liczbie) oraz "GAWRONY". Tyle że tych ostatnich trzeba dobudować pozostałe 5 sztuk (tak jak kiedyś planowano) i uzbroić (tak jak to planowano). Oczywiście pozostaje temat "okrętów przeciwminowych" - ale oczywiste jest to że powinny one mieć możliwość walki z okrętami podwodnymi przeciwnika, przy czym zamiast modyfikować obecne okręty należy dobudować dodatkowe 3 sztuki z takimi podstawowymi właściwościami. Reasumując: 30 mld pln na powyższe działania powinno wystarczyć (może nawet zostaną pieniądze na dodatkowe 2 NDR-y). Co ważniejsze - wszystkie te okręty można zbudować w polskich stoczniach BEZ KUPOWANIA LICENCJI. Nawet jeżeli licencja na Gawrona wygasła to jest to tylko kwestia jej "odtworzenia" z prawem do własnych modyfikacji przez budującego. Tak duża flota, z możliwością desantu na tereny zajęte przez przeciwnika (767 - 5 szt, choć budując 6 grup bojowych należałoby zbudować jeszcze jeden), plus duża siła rakietowa na okrętach projektu Murena (6 okrętów), oraz możliwość odstraszania dzięki 6 mniejszym jednostkom Gawron-"Miecznik" daje realną siłę do zatrzymania floty Rosyjskiej w portach lub jej zniszczenia na morzu. Oczywiście trzeba pamiętać o dalekim rozpoznaniu z możliwością wskazywania celów. Pozostaje problem bardzo drogich okrętów podwodnych...

Boczek
poniedziałek, 22 marca 2021, 13:56

Twoja "argumentacja" nie da się w jakikolwiek sposób obronić, bo jest oparta na fałszywych przesłankach i braku zrozumienia tematu. Nie, nie ma tematów ważniejszych i mniej ważnych. W łańcuchu brak jednego ogniwa czyni inne i cały łańcuch bezużytecznym.

mc.
poniedziałek, 22 marca 2021, 15:32

Jaka to są te moje "fałszywe przesłanki" ? Oczywiście że są tematy bardzo ważne np. obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa, jak i mniej ważne np. obrona przed atakiem z morza gdzie możemy się bronić przy pomocy lotnictwa (niestety nie mamy rakiet przeciw okrętowych), NDR-ów, czy pasywnie ustawiając barierę minową.

Chateaux
wtorek, 23 marca 2021, 19:00

A konkretnie, jak bedziesz bronil sie przy użyciu lotnictwa przed atakiem z morza? Kazesz eskadrze F16 24h/doba 31 dni w w kazdym miesiscu patrolować Bałtyk?

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 22 marca 2021, 18:50

W całości. System jest tak silny, jak jego najsłabsze ogniwo.

Prawy Człek
niedziela, 21 marca 2021, 21:52

Wytłumaczę Ci to w prostych słowach, MW posiadając TRZY Fregaty przeciwlotnicze będzie miała wystarczająca siłę żeby: 1 zamknąć północ kraju przed penetracja przez wrogie środki napadu powietrznego. 2 MW będzie miała wystarczające środki żeby przejść inicjatywę na Morzu i z zwierzyny zamienić się w myśliwego. 3. MW będzie miała wystarczające siły żeby stanowić realne zagrożenie dla wrogich pułków PLOT w Kaliningradzie.

mc.
niedziela, 21 marca 2021, 22:36

Koszty: dobudowanie 5 korwet typu "Gawron" i dozbrojenie Gawrona, będzie kosztowało dokładnie tyle ile zbudowanie 3 fregat. Różnica jest potem w kosztach eksploatacji, serwisu i ewentualnych remontów i modernizacji. Dalej - jaka jest "myśl" decydująca o zakupie fregat, czyli jakie plany bojowe będą ich dotyczyły ? Samo wypłynięcie w Bałtyk i "walka" to za mało. Co chcemy osiągnąć dzięki posiadaniu MW ? Obrona wybrzeża i szlaków transportowych ? Kupmy rakiety o większym zasięgu (do 500 km) i to wystarczy. Cele mogą być wskazywane przez F-35, więc nie będzie problemu z rozpoznaniem i naprowadzaniem. Czyli po co nam wtedy Marynarka Wojenna ? Walka z okrętami podwodnymi przeciwnika ? Połóżmy inteligentną sieć wykrywającą na dnie Bałtyku, kupiliśmy już odpowiednie śmigłowce, czyli do tego MW nie jest potrzebna. Marynarka Wojenna musi mieć postawione zadanie którego nie wykona inna formacja - BO TYLKO WTEDY JEST NAM POTRZEBNA. TRZY SILNE OKRĘTY TO ZA MAŁO. Ale nie stać nas, na kupienie większej ilości, "by zablokować Bałtyk". Duże okręty będą pierwszym celem rakiet przeciwnika. Musimy wybrać jakie zadania ma wypełniać MW i do tego dopasować odpowiednie "uzbrojenie". ALE NIE MOŻEMY WYDAĆ NA TO 60 MLD PLN - BO NAS NIE STAĆ.

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 22 marca 2021, 19:26

Fregata na dzień dobry jest fregatą. Starzeje się, więc z czasem może to, co zamówiona w tym samym czasie korweta. Tylko, że w odróżnieniu od korwety fregata posiada odpowiedni potencjał modernizacyjny. Dla biednego ważne, żeby na samym początku obstalować sobie takie fregaty, których nie trzeba będzie zbyt szybko modernizować. Finowie chcą o jedną więcej niż my. Ale oni nie są ruskami. Podchodzą poważnie do umów. Dlatego przez zamierzchły Traktat Paryski nie mogą posiadać okrętów podwodnych. Nas on nie ogranicza, dlatego Naszym niedoszłym fregatom powinny towarzyszyć cztery podwodniaki. Na zdrastwujtie po jednym nadprogramowym okręcie podwodnym od nas, Niemców i Szwedów plus cztery fińskie fregaty. Na doswidania reszta i powtórka z ewakuacji Tallina.

KrzysiekS
niedziela, 21 marca 2021, 14:43

m.c. Zasadniczo z Panem się zgadzam. Przykład generalnie powinniśmy brać z Finlandii (wielkość i uzbrojenie okrętów ich ostatni wybór) bardziej niż ze Szwecji chociaż to Szwecja powinna być naszym głównym sojusznikiem na Bałtyku (i wbrew temu co napiszecie nie jest do końca neutralna). Orkany nie nadają się do naprawy (koszt efekt) jeżeli już powinny być zastąpione przez nowe jednostki. OP są jak najbardziej potrzebne i tu chyba zarówno Niemiecka jak i Szwedzka (sercem jestem bardziej za Szwedzką) wizja jest najsłuszniejsza. Na dodatek liczba jednostek powinna być przeanalizowana i ograniczona żeby nie generować zbędnych kosztów. No i obrazowanie Bałtyku tego nam najbardziej brakuje.

Troll z Polszy
niedziela, 21 marca 2021, 20:36

Finlandia hmm buduje "mały okręt rakietowy, taki maluszek pod 4000 tys ton", i 32 efektory Shorad z możliwością rozbudowy o kolejne ,32 efektory

poniedziałek, 22 marca 2021, 10:20

A co to jest 4000 tys ton wyporności dla okrętu? Przecież to małe jednostki.

Troll z Polszy
niedziela, 21 marca 2021, 12:52

Szanowny Panie MC skoro przyjmujemy do wiadomości zagrożenie poniżej progu wojny, to teraz przejdziemy do zadań czasu "W", zaczynając od tego co najważniejsze. Musimy "zamknąć" Bałtyk jako "bezpieczną autostradę" dla wrażego lotnictwa. Gdzie 150 km od plaży ( hahaha przecież nie postawimy Wisły nad plażą tylko laskiem czy Krzesinami, czyli ile 30-50 km od plaży ) wraże lotnictwo powiesi sobie Ajłaksa i tankowce i każdy ruch w Krzesinach czy Łasku będzie dla nich widoczny. Wraże WSB mogą pobrać paliwo nad Bałtykiem i być karmione informacjami co się dzieje w Łasku i Krzesinach, znowu nasze WSB lecąc na "przechwycenie" zostaną odciągnięte od zadań na rzecz wojsk lądowych i będą dużo uboższe jeżeli chodzi o obraz sytuacji w powietrzu bo co je nakarmi informacjami ? Że nie wspomina o mniejszej ilości paliwa. A bzdury o obronie przed desantem na Kołobrzeg to bajka, problemem jest lotnictwo. Wszelkie Orkany/Mureny i inne "śmieci morskie" załatwi się łatwo prosto i skutecznie i tanio wynalazkami w stylu KAB-250 gdzie wystarczy jeden wraży WSB żeby saturować OPL Mureny. Korweta z "pokaźnym" Arsenałem 8-16 rakiet Plot i długotrwałości misji 5-7 dni to "jedyny i prawdziwie potrzebny okręt który przetrwa na Bałtyku" nie to co Fregata z OPL 24 MRAD+32Shorad lub 128 Shorad. Teraz sprawy finansowe, najdroższym elementem Korwety Patrolowej Ślązak był OSW ( okrętowy system walki ) za bagatela 800 mln złotych, toż to prawdziwa oszczędność budować Korwety z OSW 800 mln zł, zamiast Fregaty z OSW za 900 mln złotych. Kadłub + napęd + siłownie + reszta bebechów to procent wartości okrętu. A co z lotnictwem ? Przykładowy AH140 na pokład lotniczy zdolny przyjąć AW101 a co może przyjąć Murena ? A przedni żart z tym TF składającym się z Lublina i Orkana który dokonuje desantu na tyły wroga

Davien
piątek, 26 marca 2021, 18:34

To tak dla twojej wiedzy: Lotnictwo najlepiej zwalcza się lotnictwem a do tego mamy F-16 Advanced i dojdą F-35 doskonale nadające się do pozbycia się przestarzałych A-50/A-50U z antenami szczelinowymi. Wysyłanie fregaty czy korwety do walki z AWACS-em czy tankowcami to niestety szybki koniec tej fregaty czy korwety bo własnie doskonale się wystawiła dla Bastionów i Bałów z OK. Co do drobnicy jak Murena czy orkany to akurat pełna zgoda.

KrzysiekS
niedziela, 21 marca 2021, 20:45

Troll z Polszy sprawy finansowe Fregata jest prawie 2 razy droższa od korwety dlaczego bo to nie tylko OSW ale i ilość (drogiego uzbrojenia). Dlatego może lepiej jest mieć np. 5 korwet (a nawet 4 będzie taniej) niż 3 fregaty. Poza tym trzeba liczyć że okręt nie zawsze jest sprawny bojowo z różnych względów, przy 4 korwetach mielibyśmy przynajmniej zawsze 2 gotowe bojowo okręty. Co do Lublinów i innych okrętów zgoda trzeba je ograniczyć.

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 22 marca 2021, 19:46

Prawidłowo. Ma być droższa. Ma zapewnić potencjał modernizacyjny robiąc to samo co na dzień dobry robi pięć korwet. Tytułem przypomnienia miały być trzy sensowne korwety bez potencjału modernizacyjnego. Dodatkowo trzy patrolowe korwety. Te W sam raz do reprezentowania naszej bandery przy "misjach humanitarnych" typu nowej definicji "Mare Nostrum". Mnie ta definicja nie odpowiada. Wolałbym przekazać Orkany w prywatne ręce i wydać listy kaperskie panom, którzy robiliby dokładnie coś przeciwnego.

Troll z Polszy
niedziela, 21 marca 2021, 23:13

Cała ta dyskusja nie ma sensu bo na ryneczku plotek króluje jedna. Fregata będą na kredyt i stocznie dostaną OFFSET i to bogaty ( a MON nie będzie nic grzebał przy projektach). Po drugie problemem jest to że cała północ kraju stoi otworem dla wrogich środków napadu powietrznego i tutaj 4 korwety nie zamkną tak skutecznie przestrzeni powietrznej jak JEDNA FREGATA a fregaty będą trzy. Najlepiej by było jak by do tego doszły trzy okręty wsparcia ( projekt MMC, właściwie jako fregata pomocnicza ) z zapasem paliwa, wody uzbrojenia i lekkim VLS na 12-24 rakiety i dwoma śmigłowcami ZOP ale to raczej marzenie. Korweta to zwierzyna na Bałtyku, fregata to myśliwy, patrz na Finów budują sobie "Korwetę" 4k ton i max 64 ESSM w cenie hmm zbliżonej do naszych fregat

Piotr ze Szwecji
niedziela, 21 marca 2021, 11:00

Do tego starczy Ślązak, nieprawdaż? Każdy atak na Ślązaka to atak na Polskę chronioną ponoć przez NATO? Liberalizm nie jest prawą ideologią. Tutaj nawet parę Stridsbat-90 by starczyło i pułk piechoty morskiej wspomaganej artylerią i NSM z brzegu. Nie trzeba nawet Ślązaka by odgonić wraże okręty wojenne. Rosyjska metoda na amerykańskie okręty to przeloty samolotami bojowymi metry nad ich pokładami.

vojo
niedziela, 21 marca 2021, 16:37

Piotrze, ta odpowiedz podwaza wiarygodnosc wszystkich wczesniejszych wypowiedzi. Jak sie maja testy kozakow w czasie pokoju do realnych dzialan wojennych? Te wasze rosyjskie prowokacje zakoncza sie na dnie oceanu w pierwszej sekundzie po wejsciu w obszar chroniony okretow. A jestem pewien ze duzo wczesniej. Wasza duma i odwaga prysnie jak banka mydlana.

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 21 marca 2021, 14:19

Rosyjska metoda na amerykańskie okręty wojenne jest taka, że oni sobie latają a Amerykanie mają z tego ubaw robiąc komsomolcom zdjęcia. Jest tak dlatego, bo mają pełną świadomość, że w razie czego, żaden z tych samolotów nie miałby szans zbliżyć się do ich okrętu.

Monkey
niedziela, 21 marca 2021, 15:47

@Chyżwar: Rosjanie latają sobie ponad okrętami NATO, bo mogą. W razie realnego konfliktu zbrojnego nic takiego się nie stanie. Maja czym uderzyc z dystansu. Amerykanie robią fotki rosyjskim samolotom? Owszem. A Rosjanie ich okrętom to już nie?

Davien
piątek, 26 marca 2021, 18:37

Ano niby maja ale też taki Burke może bez problemu zwalczać to co mają Rosjanie i przy okazji pozbyc się tych samolotów

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 22 marca 2021, 20:11

Rosjanie pajacują. Robili to od zawsze, odkąd ich pamiętam. A to dość długi okres czasu jest. Zważywszy, że już w podstawówce miałem kontakt z kobietą, która nie mogła zrozumieć, że jej TPPR i miłość do Rosji to coś, co mam gdzieś. Tak samo jak nie mogła zrozumieć, że ruskie imperium szlag trafi, choć mówiłem babie dlaczego. Zapewniam, że to staż dłuższy niż twój. Rosjanie mogą sobie robić zdjęcia blisko swojego brzegu. Czyli tam, gdzie nikt bez wojny zestrzelić ich nie chce. Jak się pojawili w pobliżu Korei to dostali kilka seryjek przed nosy, po czym zmykali i więcej się już tam się nie pojawili. Jak dziś się pojawią tam, gdzie nie chcą ich Amerykanie to zatoną. W zasadzie już dziś ryzykują zatonięciem gdyby chcieli się pojawić tam, gdzie nie chcą ich Chińczycy.

niedziela, 21 marca 2021, 12:59

Wybornie, będziemy przy stanie morza 4 pływać sobie 15 metrową łupinką, wybornie :-) jeszcze raz gratuluję pomysłu.

mc.
sobota, 20 marca 2021, 22:03

P.S. Nie napisałem o okrętach podwodnych, bo... ich nie ma. Został nam tak naprawdę tylko "Orzeł", ale jego możliwości bojowe to pływanie na powierzchni po Zatoce Gdańskiej.

4X4
sobota, 20 marca 2021, 21:16

Moze nie wybierajcie opozycji ktora na pewno wstrzyma I zredukuje realizowane obronne inwestycje? Obecni maja jeszcze 3 lata na dokonczenie dobrej roboty.

Troll z Polszy
sobota, 20 marca 2021, 20:34

Będą trzy Fregaty, bo będzie na nie umowa G2G na kredyt dawcy technologii, i żodyn ale to żodyn nie zerwie tej umowy.

czytelnik D24
poniedziałek, 22 marca 2021, 10:22

Każda umowa zawiera zapisy określające warunki w których może ona zostać zerwana.

Troll z Polszy
poniedziałek, 22 marca 2021, 13:32

Profesor prawa się wypowiedział, dziękuję za objaśnienie. Co nie zmienia faktu że żodyn tej umowy nie ZERWIE

Lord Godar
poniedziałek, 22 marca 2021, 18:55

Zawsze jest jakaś furteczka w umowie ...

Troll z Polszy
wtorek, 23 marca 2021, 01:08

Znasz przypadek zerwania umowy międzyrządowej ? Chętnie posłucham

Lord Godar
czwartek, 25 marca 2021, 14:58

Jakoś przychodzą mi na myśl nasze Caracale i F-35 w wydaniu USA/Turcja.

Davien
piątek, 26 marca 2021, 18:40

Caracale, nie było podpisanej umowy

Paranoid
sobota, 20 marca 2021, 21:00

nie ma czegoś takiego jak nierozwiązywalna umowa

regata
sobota, 20 marca 2021, 18:20

Potencjał do wojny obronnej dziś ok. 50 000 żołnierzy zawodowych/36 000 000 obywateli co daje 1,38% obrońców. 312 696km2/50 000 żołnierzy co daje 0,16 żołnierza na km2. Kim my się mamy bronić? Nie mówiąc czym i przed kim. Każdy kto chce prowadzić wojnę obroną na naszym terytorium to albo ........, albo sabotażysta i z miejsca powinien być leczony lub ................... Wojny obronne i skutki wszyscy znają: Potop, powstania (bez Wielkopolskiego), Styczniowe, Listopadowe, Kościuszkowskie i to największe Warszawskie - szacunek dla bohaterskich żołnierzy. Jak ktoś nie zna ich skutków jest skończonym ......... i nie warto z nim dyskutować choćby był generałem. Co robić? Opracować nową strategię i wprowadzić w życie. Jaką? Odstraszającą. A więc broń rakietowa: bliskiego, średniego i dalekiego zasięgu z każdym możliwem typem efektorów, w tym jądrowych. Każdy potencjalny agresor powinien wiedzieć, że przez najbliższe 25lat nie wyjdzie ze swego bunkra, jak oczywiście przeżyje. Powinien mieć pewność, że dostanie odwet saturacyjny z setek rakiet, a z jakimi głowicami tego nie wie. Do tego zapewnienie niezależnej świadomości sytuacyjnej w postaci: satelitów, samolotów, dronów, stacji mobilnych. Na tej bazie należy rozbudowywać wojska służące do obrony: antyrakietowe, pancerne, WOT (w realizacji stąd to wycie, zwiększa siły do przełamania obrony 20:1, zamiast 8:1), granatniki wysycynie jednostek 100%, wojska rakietowe mobilne (HIMARSY już zamówione), drony. Obowiązkowe szkolenie rezerwy 18-50 na 10 dni (płatne jak WOT - uczmy się od Szwajcarów) w roku w ramach WOT, bo dziś sami by się zastrzelili, gdyby znaleźli broń. Zakup od Koreańczyków pełnej licencji na czołgi K2 i współpraca nad K3, T72 sukcesywnie do sprzedaży/złomowania. Marynarka to ogromny budżet na 2 godziny i na dno, Bałtyk to kałuża. Drony podwodne, uzbrojone, szybkie korwety rakietowe ewentualnie, ale to na potem. Królewiec do pacyfikacyjnego uderzenia i zrównania z ziemią - trzyma nas w ryglu. Należy też zatamować liczbę emigrantów ze wschodu (potencjalne przenikanie dywersantów)

Rex
sobota, 20 marca 2021, 21:56

Tak to jest, że obywatele zamożnych państw rozwiniętych wolą żyć i się rozwijać niż dziadować i wydawać wydawać pieniądze na zbrojenia. Wystarczy sobie porównać poziom życia państw europejskich z Rosją czy Korei północnej z południową. Patrzac na to, że np. Rosja jest całkowicie finansowo zależna od zachodu to jej mocarstwowe pokazy siły są tylko idiotyczną próbą "siłowania" która jedynie wpływa negatywnie na poziom życia obywateli. Rosja nigdy nie zaatakuje swoich żywicieli ale jednocześnie wydaje ogromne pieniądze na zbrojenia zubażając swoich własnych obywateli.

Wlad
sobota, 20 marca 2021, 21:32

Na to wszystko budżet obronny Francji, Niemiec, Włoch i Wlk. Brytanii razem wzięty, tj. circa 250-280 mld .

Monkey
sobota, 20 marca 2021, 18:04

I znowu nic konkretnego nie powiedział. Poza potwierdzeniem, że będą to fregaty. Moim zdaniem PIBP powinien byc, ze względu na tragiczny stan PMW wzięty pod uwagę.

Sssssssss
sobota, 20 marca 2021, 17:30

Fregaty? Trzy? Oni nie mają żadnej koncepcji użycia marynarki wojennej jak co pół roku ogłaszają coś innego a robią tylko to co niechcący rozpoczęli i zapomnieli potem zastopować. To lepiej niech nie będzie żadnych fregat niż mają być z przypadku i nie wiadomo po co.

Gulden
sobota, 20 marca 2021, 16:43

Hmm,ja powiem tak.Chyba nie tak trudno zorientować się,przy obecnym poziomie rozpoznania elektornicznego,radarowego, czy coś wypływa z wrogiego portu,prawda?Ba,dana jednostka czy też zespół desantowy/uderzeniowy płynie z jakąś tam określoną prędkością po morzu,wcale nie tak szybko,by nie zdążyć z jakąś reakcją,prawda?Idąc dalej tym tokiem rozumowania,Polska,jako nie posiadająca na morzu odpowiednich jednostek,zdolnych wyjść w morze i zapobiec potencjalnej inwazji/desantowi z morza,powinna przemyśleć inny sposób zapobieżenia takiemu scenariuszowi.Kiedyś to już opisałem.Mianowicie dobrym byłoby,by system ochrony polskiego wybrzeża,przed potencjalną agresją był oparty o trzy kluczowe elementy.Raz,rozpoznanie CO pływa po Bałtyku,skąd,dokąd,co za jedni.Dwa,systemy uzbrojenia zdolne rażić potencjalne cele z lądu,za pomocą mobilnych wyrzutni rakietowych,czy tam czegoś do tego podobnego.Po trzecie powinniśmy mieć rozpoznanie lotnicze,za pomocą samolotów,oraz jednostki powietrzne zdolne skutecznie wybić z głowy walkę okrętom przeciwnika.I taki miks dałby wiele do myślenia potencjalnemu agresorowi.Nie wiem jak by się kształtował koszt kupienia sobie jednej fregaty/korwety do zakupu kilku samolotów wraz z uzbrojeniem do zwalczania okrętów.Tylko że takie samoloty można dość łatwo przealokować na chronione przez OPL lotnisko,a okręt w porcie prosi się o trafienie,prawda?Już nie wspomnę o przewadze szybkości,zasięgu i możliwości ataku samolotów w stosunku do mobilności choćby okrętów na morzu.

Aecjusz
sobota, 20 marca 2021, 17:05

Popieram. To jest pomysł na Bałtyk. Marynarka z dosorowcami do bieżącej kontroli na czas pokoju, trałowcami i okrętami podwodnymi , wystrzeliwanymi spod wody pociskami manewrującymi.

Gulden
sobota, 20 marca 2021, 17:39

-aecjusz-Po jakiego grzyba nam potrzebne okręty podwodne na Bałtyku?CO zrobisz z takim,jak trzeba będzie do portu wpłynąć,uzupełnić zapasasy,wymienić załogę?No ludzie.Należy po prostu bardzo dokładnie monitorować Bałtyk,przy współpracy z Niemcami,duńczykami,i po prostu wspólnie realizować obronę wybrzeża.Naszego i ich.A co do reszty to podtrzymuję.Dobre rozpoznanie,mobilne środki rażenia na lądzie,plus lotnictwo zdolne operować i w domyśle likwidować zagrożenie.Jako uzupelnienie na morzu okręty zdolne zaminować dany akwen,strategicznie newralgiczny.I tyle w sumie.

Lol
niedziela, 21 marca 2021, 09:02

Nasza obrona opiera się na NATO. Samo NATO w Europie ma więcej samolotów niż Rosja. USA ma ich 2x więcej od Rosji. W razie checy pierwsza pomoc od sojuszników to będzie lotnictwo. Myślę że od razu nawiąże się walka z ich lotnictwem, czyszczenie Kaliningradu i ewentualne ataki na porty i okręty rosyjskie na Bałtyku

Mmc
niedziela, 21 marca 2021, 19:58

A może być taka "pomoc" jak w 39r i co wtedy? Nie warto naiwnie ufać w sojusze a trzeba liczyć na siebie

Aecjusz
niedziela, 21 marca 2021, 07:18

Do skrytego minowania portów, do uderzeń rakietowych na cele lądowe, do odcięcia żeglugi przeciwnika na Bałtyku, do sprowokowania przeciwnika do wyjścia w morze z misją pościgową i tam zadania mu strat efektorami przenoszonymi drogą powietrzną bądź bazowania naziemnego.

Gulden
niedziela, 21 marca 2021, 13:33

-aecjusz-Czyli jak sądzę,myślisz o pełnoskalowym konflikcie na linii Polska-FR,prawda?Zadaj sobie pytanie,na jak długo nam wystarczy sił,energii,środków,by się w takie coś bawić.Dość krótko,moim zdaniem.Moje zdanie jest takie,by po prostu,wykoncypować taki system obrony,wyposażyć to w sprzęt i odpowiednie kadry,ćwiczyć odpowiednie scenariusze,by nplowi po prostu nie zgadzałyby się koszty potencjalnego ataku,do korzyści z tym związanych.Tyle i aż tyle.Zresztą,logicznie rzecz biorąc,potencjalny atak na Polskę,pójdzie ze strony wschodniej,po ziemi.

Aecjusz
niedziela, 21 marca 2021, 20:28

Ale tu się zgadzam. Rosjanie muszą mieć świadomość strat i kosztów militarnych, materialnych, ludzkich, społecznych, politycznych i gospodarczych związanych ze zbrojnym konfliktem z Polską i jej aktywnymi sojusznikami zadanymi jie tylko w bezpośredniej fazie konfliktu, ale i jako długofalowy jego efekt. Stąd pomysł OP z pociskami manewrujacymi dalekiego zasięgu, które mogłyby być wymierzone na przykład w rosyjskie elektrownie jądrowe lub inne strategiczne punkty. Widziałbym szeroką, obronę pomyślaną jako wielodomenowy system rozpoznania, rażenia i obrony wraz z oddziaływaniem gospodarczym i politycznym zsynchronizowanym z działaniami stricte zbrojnymi.

Skytruck
sobota, 20 marca 2021, 16:14

Podobno, pierwotnie zamiast wspomnianych trzech fregat tzw. "rakietowych", planowano budowę aż trzech lotniskowców o napędzie atomowym (program "Morszczuk"). Jednak w ostatniej chwili MON zablokował swoje plany, ponieważ siły powietrzne nie zgodziły się oddać swoich samolotów na pokłady przyszłych okrętów. Plany zrewidowano a na ich miejsce pojawiła się koncepcja klasycznych w swoim napędzie, dwóch małych śmigłowcowych lotniskowców desantowych (kryptonim "Makrela"). Także i ona upadła z powodu przypomnienia kierownictwu o rozwiązaniu przetargu na śmigłowce Caracal oraz nieprzydatności Mi-24 na Bałtyku. Ponownie, zwrócono się w stronę zapomnianej już, koncepcji okrętu oblężniczego (kryptonim "Śledź"), ale wojska lądowe nie zgodziły się na demontaż wyrzutni ze swoich zestawów HIMARS. W końcu zdecydowano się na rozwiązanie pewne i co dziwo, przetestowane w polskich warunkach, mianowicie - koncepcję dużych okrętów patrolowych, które będą zdolne do samoobrony przed celami powietrznymi na średnich wysokościach. Co prawda nie będą zdolne do nawiązania walki z innymi okrętami oraz nie będą mogły zwalczać okrętów podwodnych, ale ich zdolności przeciwlotnicze w kwestii samoobrony (zwiększona przeżywalność) przeważyły nad mało istotnymi (z grubsza) wadami. I tak oto (pokrótce) powstała koncepcja budowy trzech okrętów w programie "Miecznik".

SYGNALISTA
sobota, 20 marca 2021, 17:57

spokojna twoja rozczochrana.,. jest plan i to gotowy tylko trwają ostatnie analizy zostanie obudzony program budowy Monitorów świetnych i sprawdzonych okrętów tylko zaniedbanych zaniechaniem program ma się nazywać Orłosęp, i oparty jest o kadłuby naszych Lublinów ..z tego co wiadomo latem ma być ogłoszony

Aha
sobota, 20 marca 2021, 23:07

Podwodne desantowce z silnym komponentem rakietowym??? czekam i trzymam kciuki za tego Orłosepa :)

SZACH-MAT
sobota, 20 marca 2021, 15:22

Jak by rzec historia się nie powtarza ale na pewno rymuje ..właśnie Polska wchodzi właśnie w taki cykl megalomaństwa i zamiast korwet buduje fregaty ....cóż historia z 1939 i operacja Peking nie nauczyła naszych decydentów z wyciągania wniosków z historii ..cóż NATO tak jak kiedyś państwa alianckie czasów drugiej wojny światowej potrzebuje kondotierów by szerzyć swoją wolę w świecie więc potrzeba dużych oceanicznych okrętów ..planowane okręty nie są do obrony kraju one są przeznaczone do awantur w świecie..no żeby było poprawnie do misji a może lepiej byłoby zamiast tzw planu 1+2 czyli budowy trzech fregat zrealizować plan 1+1 +3 gdzie zbudowano by 2 fregaty do działań w świecie i 3 korwety do działań ochrony wybrzeża i pobliskich akwenów ,...koszt by był podobny ..z tym że korwety z racji prostszej budowy ,wyposażenia szybciej by mogły realizować obronę wybrzeża ...a Polski stocznie nabrałyby doświadczenia w budowie okrętów klasy nie tylko fregata ale i klasy korweta

Boczek
poniedziałek, 22 marca 2021, 15:49

Niektórych nie nauczyło nawet 80 lat aby się zorientować, że wtedy mieliśmy 40 km wybrzeża, a dziś 400 km.

Monkey
sobota, 20 marca 2021, 18:06

SZACH-MAT: Jesli polskie stocznie opanują budowę fregat, to moim zdaniem dadzą też radę z korwetami. Jeśli opanujemy bardziej złożony system uzbrojenia, to mniej złożone nie powinny być nam straszne.

Maniek
sobota, 20 marca 2021, 13:25

Nie jestem przeciwny Miecznikowi ale jedna - dwie Orki zrobiły by więcej zamieszania i potencjalnych kłopotów dla FR niż te Mieczniki. Pomijam fakt, że Orki były by zapewne zbudowane poza PL, wiec szybko i sprawnie, a te fregaty bedą budowane u nas czyli latami

Boczek
poniedziałek, 22 marca 2021, 15:50

"Orki" z natury rzeczy mają stosunkowo słabą OPL.

BUBA
sobota, 20 marca 2021, 16:54

Na Baltyk wbrew pozorom OP z rakietami dalekiego zasiegu maja wiekszy potencjal zastraszania niz wielkie okrety nawodne. Baltyk mozna okryc rakietami z bateri nadbrzeznych lub samolotu z bezpiecznej odleglosci. Jedna salwa i byla sobie Fregata. PMW sa potrzebne 4 Orki +1 szkoleniowa. Jak rzad chce zeby ekektrownie jadrowa budowali Francuzi ( chociarz nie jesten za nimi ) to zgrac Orke razem z elektrownia jako jeden projekt.

ito
sobota, 20 marca 2021, 19:16

Rząd nie ma pojęcia, czego chce, a rakietowa Orka ma sens, więc szans na realizację nie ma. Co do budowania w obcych stoczniach- owszem, będzie przebiegało spranie- pod warunkiem, ze nie dorwie się do sprawy np. premier Jarosław i nie ogłosi budowy bezinwestycyjnej- bo wtedy również za granicą nic z okrętów nie będzie, za to, w odróżnieniu od budowy w stoczniach krajowych, można się spodziewać kar i pozwów.

czytelnik D24
poniedziałek, 22 marca 2021, 10:33

Rakietowa Orka nie ma sensu, zwłaszcza że traktat INF jest już nieaktualny i takie same rakiety można mieć na wyrzutni mobilnej. Natomiast fregaty są potrzebne bo jakoś trzeba polować na rosyjskie OP oraz niszczyć rakiety przez nie wystrzeliwane.

Davien
piątek, 26 marca 2021, 18:41

A kiedy to niby Polski dotyczył INF? To MTCR nasz ograniczał

BUBA
niedziela, 21 marca 2021, 12:22

W takim razie nowy rzad sie klania. Ale byly wybory i ponownie zostali wybrani. Czyli cos nie tak ...

Polak
sobota, 20 marca 2021, 13:17

To będą super nowoczesne francuskie fregaty typu Belharra.

Boczek
poniedziałek, 22 marca 2021, 15:53

Jeżeli Francuzi będą w stanie połknąć - nomen omen - żabę i dostarczyć projekt bez jakiegokolwiek francuskiego uzbrojenia.

hxagon
sobota, 20 marca 2021, 16:10

Powinny być w jednym kontrakcie z dwoma Scorpene i modernizacją ORP Orzeł. Fregaty budowane w Polsce OP we Francji i w pięć sześć lat była by gotowa nowoczesna MW.

Mixi
niedziela, 21 marca 2021, 20:04

To byłoby pięknie! Dodałbym tylko trzeci Scorpene i kilka krajowych korwetą plus system wskazywania celów dalekiego zasięgu dla NDR-ów i okrętów.

Adam
sobota, 20 marca 2021, 15:37

Na pewno nie skoro mają mieć po 48 VLS z NSM to będzie coś jak fregaty Horizon

pugh
sobota, 20 marca 2021, 13:05

Czyli zamiast szykować się do samodzielnej obrony własnych granic w ciągu najbliższych 4-6 lat, szykujemy flotę do wycieczek na morze chińskie za 10-12. W skrócie: F aza A nalityczno K oncepcyjna

Stefan
sobota, 20 marca 2021, 12:34

Tej kasy to chyba tak do końca nie ma. Skoro trzy okręty będziemy budować w 15 lat. Czyli dajemy sobie na okręt ok. 5 lat i chyba nie przewidujemy budowy na zakładkę. Tzn. start z pierwszym kadłubem, za rok-dwa następny itd. Tu wychodzi że budujemy pierwszy okręt i dopiero po wprowadzeniu do MW ruszamy z budową następnych. Biorąc pod uwagę, że chcemy to robić w oparciu o sprawdzone projekty, a nie nową jednostkę, która wymaga testowania to wydłuża znacznie proces.

KPPL
sobota, 20 marca 2021, 16:13

Po co chcemy testować realnie działające fregaty i ich systemy? To chyba tylko po to by była furtka do uwalnia programu budowy?

Wojak
sobota, 20 marca 2021, 09:57

A gdzie te dwa duże kontrakty zapowiadane na początek roku?hę?

orel
sobota, 20 marca 2021, 11:02

stawiam że chodziło o szwedów ale ci się postawili, a co z drugim? też jestem ciekaw

yy
sobota, 20 marca 2021, 21:42

Ująłbym to inaczej,nie postawili ale przelicytowali.

Boczek
poniedziałek, 22 marca 2021, 15:55

Ująłbym to inaczej - od początku było nierealne. Może nikt nigdy nie próbował podjąć dialogu z singapurską MW? - wiadomo by było przed.

Jan
sobota, 20 marca 2021, 18:48

Narew

Robertpk
sobota, 20 marca 2021, 09:38

Miła i przyjemna ustawka..

KrzysiekS
sobota, 20 marca 2021, 09:30

Powiem tak I kwartał się kończy a obiecanych 2 dużych kontraktów nie widzę.

Paweł P.
sobota, 20 marca 2021, 12:37

Wole poczekać aby było konkretnie, 3 mieczniki brzmią ciekawie... Poza tym co chwila coś kupują, a budżet zmarnowany nie będzie – więc będzie i WOW. Szwedzi, rzeczywiście zachachmęcili i możliwe, że się trochę przesuną w czasie, zakupy – wszedł miecznik, zobaczymy co jeszcze...

Nie kpij z pogrzebu
sobota, 20 marca 2021, 19:21

Popieram pytanie C O niby kupują? Żeby się nie rozmydlać skupie się tylko morzu: holowniki, stacje demagentyzujace, okręt ratowniczy, okręt hydrograficzny, zbiornikowiec, ale wycofali się z remontu siłowni ma Orkanach, remontu Orła, remontów na OHP, zakupu pomostowych OP. Jest bezbronny Ślązak, oraz chluba Marynarki niszczyciel min?? O czym więc piszesz? Dwa sprawne okręty z czego żaden nie jest praktycznie okrętem ofensywnym, sensownie uzbrojonym!! W 1627 mieliśmy więcej SPRAWNYCH okrętów bojowych niż dzisiaj!!

Yaro
sobota, 20 marca 2021, 16:56

Nie wiem gdzie Ty widzisz, że co chwilę coś kupują. A tym bardziej jaki te zakupy mają sens... Nie wiem też co niby Szwedzi zachachmęcili - raczej przedstawili realne wyceny i harmonogram dostaw. To naszym się wydawało, że dostaną te okręty za pół darmo i do tego od ręki. Wszedł Miecznik powiadasz? Na razie top wszedł dokładnie tak samo jak Ratownik, Orka, Narew czyli zapowiedzi, obietnice... Tak samorząd te dwa wielki kontrakty w pierwszym kwartale.

BUBA
sobota, 20 marca 2021, 12:16

I nie bedzie. Ale zostali ponownie wybrani. Wiec co wybrales to jest

Rocco
sobota, 20 marca 2021, 17:18

A była jakaś sensowna alternatywa w wyborach?

gość
sobota, 20 marca 2021, 08:56

A Gawronów aby nie miało być siedem?

W3
niedziela, 21 marca 2021, 11:15

Za co chciałeś je budować.Jak Polski rząd wolał sponsorować mafie paliwowe biednych Greków.Wszystkich tylko nie własne państwo.Bo jak coś jest w Niemczech to w Polsce już nie potrzebne.A jak się nie podoba to na zmywak do Anglii.

Mixi
niedziela, 21 marca 2021, 20:08

Racja! Zdradzieckie rządy skutecznie uwalily korwety Gawron

Aha
sobota, 20 marca 2021, 14:23

Dokladnie, to pachnie mocno Gawronem! Najpierw wielkie halo i z pompa oglasza, ze beda tak uzbrojone jak pol armi rosyjskiej, potem okazuje sie, ze to proste i tanie Arrowhead140 beda a teraz, ze... bedzie jeden i moze kiedys(na sw.Dygdy czyli nigdy) dodatkowe dwa. Co tu pisac :(

KomAndor
sobota, 20 marca 2021, 14:19

Gawron to korweta a nie fregata... To zupełnie inna klasa okrętu...

Ursus
sobota, 20 marca 2021, 17:32

Z drugiej strony skoro wymyślono korwetę patrolową, to można i fregatę pontonową z atrapami rakiet.

mick8791
sobota, 20 marca 2021, 16:57

A jakie to na znaczenie? Tutaj nie chodzi o klasę okrętu tylko o obietnice vs realia.

SAS
sobota, 20 marca 2021, 08:26

Skończy się na fregacie z salonu metalik w chromach.

Eter
sobota, 20 marca 2021, 12:15

Specjalista od pojazdów wojskowych? To prosze wykazać jaki poziom ochrony balistycznej ma mieć pojazd wojskowy ale niebojowy w Wojsku Polskim. Podpowiem że żaden i może być w chrupkach i w barwach biało-czerwonych.

oliver o'kantde
sobota, 20 marca 2021, 07:44

Wyrzucanie pieniędzy w błoto. Polska specjalność. Po co nam te przepłacone tarcze strzelnicze!?

Wilanow
sobota, 20 marca 2021, 11:14

A po co Rosjanie stale wzmacniają swoją flotę na Bałtyku?

Sidematic
sobota, 20 marca 2021, 12:17

No właśnie NIE WZMACNIAJĄ! Od kiedy mamy MJR Rosjanie odpuścili Flotę bałtycką bo dobrze wiedzą że jest BEZUŻYTECZNA.

Kpt
niedziela, 21 marca 2021, 20:12

Niestety nasze NDR-y nadal nie mają porządnego systemu wskazywania celów dalekiego zasięgu aby można było wykorzystać pełen zasięg pocisków NSM i jest to bardzo duże zaniedbanie być może nawet celowe a wywiad rosyjski dawno o tym wie.

say69mat
poniedziałek, 22 marca 2021, 08:12

/// ... rozpoznanie ... ??? Jakie systemy opl/opr zabezpieczają działania NDR-ów??? Przecież namierzanie NDR-ów będzie priorytetem 'grzybiarzy' 'zbieraczy owoców runa' i 'kolekcjonerów złomu' ;)))

Inżynier
sobota, 20 marca 2021, 09:58

Bez przesady.

Mar
sobota, 20 marca 2021, 06:48

Dobrze założony plan. Ale realnie uzbrojenie powinno być szwedzkie lub francuskie bo to w tej chwili światowa czołówka. Natomiast spektakularne byłoby rownolegle zamówienie A26 ale kredytowane przez rząd szwedzki bez pozyskiwania używanych A17 co znacznie nadrobiloby powstałe opóźnienia. No i niewątpliwie pokazałoby sile obecnego rzadu. Proces budowy jest długotrwały a zaprzepaszczony czas już nie wróci. Okręty podwodne powinny być 2 i to największe i powinny dyżurować na morzu północnym. Teraz jest czas na zakup z powodu kryzysu można uzyskać korzystne finansowanie w Szwecji.

Ciemny Lud
sobota, 20 marca 2021, 06:38

Te fregaty to wsparcie stoczni i to wszystko. Są zupełnie zbędne, drogie etc. Nie ma dla nich portów!!! Górna granica rozmiaru okrętu to 80 m długości a jeszcze lepiej 70m. Wtedy jest parę portów co je mogą przyjąć. Zarzut małej dzielności morskiej mniejszych okrętów jest po prostu śmieszny. Wystarczy sprawdzić jakie jednostki pływały w konwojach atlantyckich i arktycznych. Także korwety Flower. Poza tym -czy przeciwnik ma na Bałtyku dzielniejsze okręty? Zarzut braku samodzielności operacyjnej korwet jest też niepoważny. Na Bałtyku wszystko i tak dzieje się przy wsparciu z lądu. Także w zakresie opl. Większe znaczenie ma trudność wykrycia niż samodzielność w obronie bo ataku saturacyjnego i fregata nie wytrzyma. A atak taki jest drogi i nie zawsze opłacalny. Zadanie floty to nie żadne zabezpieczanie szlaków bo nie mamy żadnych istotnych szlaków na centralnym i wschodnim Bałtyku a zachodni będzie pod kontrolą lotnictwa i nadbrzeznych rakiet NATO. Te zadania to niedopuszczenie do desantu (Rosjanie się do desantów szkolą), stworzenie wysuniętego rozpoznania, utrudnienie dzialan floty rosyjskiej lub zablokowanie jej w portach. Do tego potrzebne są OP oraz parę, ale więcej niż 3, dobrze uzbrojonych korwet stealth, zdolnych do działań hit and run i dzialan ZOP. Rejon działań floty nawodnej w zasięgu wsparcia z lądu, 100-150 Mm od brzegu, dla OP cały Bałtyk Centralny i Wschodni. Plus eskadra uderzeniowego lotnictwa morskiego dla wsparcia floty.

mick8791
sobota, 20 marca 2021, 17:32

Nie ma w Polsce portów dla fregat? A to dobre! To gdzie wg Ciebie stacjonują OHP? Tak informacyjnie - do polskich portów wpływają największe klasy kontenerowców i zbiornikowców! Zarzut mniejszej dzielności morskiej okrętów o mniejszej wyporności nie jest śmieszny tylko jest faktem. A jakie okręty ochraniała konwoje podczas II WŚ nie ma tu żadnego znaczenia, bo to były inne czasy i z braku laku wysyłanie na morza i oceany wszystko co było w stanie pływać. Poszukaj sobie natomiast ile tych mniejszych jednostek zostało pokonanych przez warunki pogodowe panujące na Atlantyku i w związku z tym leżą teraz na dnie. I skąd te naiwne założenie, że Polska MW jest przeznaczona do operowania tylko i wyłącznie na Bałtyku? Bo jest wręcz odwrotnie i jest to zapisane w wymaganiach przy zakupach poszczególnych typów jednostek. Bo właśnie morza dają jej szansę na operowanie w różnych miejscach świata w zależności od potrzeb. " Zadanie floty to nie żadne zabezpieczanie szlaków" - nie mamy? A to ci nowina. To którędy statki doplywają do naszych portów? Przez Morze Śródziemne? A skąd do nas przyplywają transporty z gazem i ropą? Bo raczej płyną przez ładny kawał świata co nie? A biorąc pod uwagę, że w razie 'w' Rosja nam raczej ropy ani gazu nie dostarczy to chyba należy brać pod uwagę ochronę tych transportów i to również poza Bałtykiem. Bałtyk przed rosyjska flotą nawodną (również desantem) zamyka JMP i odpowiedniki po drugiej stronie Bałtyku. Tyle, ze JMR musi otrzymać w końcu prawidłowe rozpoznanie to osiągnie zakładany zasięg 200 km. O jeszcze na koniec - jakoś wszystkie inne kraje leżące nad Bałtykiem widzą potrzebę posiadania fregat (oprócz tych 3 krajów wielkości przerosnietego powiatu) tylko jaśnie oświecony Ciemny Lud uważa inaczej. Faktycznie Ciemny Lud...

Boczek
poniedziałek, 22 marca 2021, 16:20

On nie rozumie wymagania zdolności walki do stanu morza X. On nie rozumie, że morze nie zna granic, i nikogo o nic nie musisz pytać, aby dostać się z pełnym uzbrojeniem w dowolny zakątek świata. On nie wie, że mamy działki na Atlantyku, Pacyfiku i jeżeli coś tam znajdziemy, to byle chłystek z korwetą nas stamtąd przepędzi. On nie rozumie, że mamy działki na wodach norweskich, gdzie prowadzimy eksploatację i Norwegia sama, nie będzie w stanie ich chronić. On nie rozumie, że ów brak granic, to dla rosyjskiego lotnictwa 400 km niezagrożonego wnikania w naszą przestrzeń powietrzną, bo "wybrukowanie" wybrzeża Patriotami, to bez mała koszt równoważny wartości MW wszystkich państw bałtyckich.

Fflyer
niedziela, 21 marca 2021, 20:15

Nieźle napisane

Pokornyposzukujący
sobota, 20 marca 2021, 15:06

Popieram, jednak może tajwańskie katamarany byłyby dla nas najlepsze plus rozpocząć program dronów morskich z możliwością OP i rakiet w-z. Na Bałtyku takie drony miałyby sens.

Oczekiwania
piątek, 19 marca 2021, 23:34

To do czego on ma mieć zdolności to 135 - 150 m o wyporności ponad 5200 . Projekt MEKO 100 ( po poprawkach) zawierają tą klasę i chyba mamy wykupione prawda do większej ilości tych jednostek.

Aha
sobota, 20 marca 2021, 14:33

MEKO100 nie zawiera "tej klasy", bo to projekt korwety. Nawet MEKO200 jest mniejszy!

Oczekiwania
sobota, 20 marca 2021, 16:41

W zależności od wyporności okręty koncepcji MEKO są klasyfikowane jako korwety (1500-2000 ton) lub fregaty (powyżej 3000 ton). Zawiera jednostki od 1790 ton wyporności i 91 m do 7200 ton 145 m. Mieści się PERFEKCYJNIE w naszych potrzebach. Coś jeszcze w temacie ? I nasza stocznia ma doświadczenie w tej technologi.

Davien
sobota, 20 marca 2021, 20:02

PanieOczekiwania, nie myl MEKO A100 z całym typoszeregiem MEKO bo te okrety nie maja ze soba nic wspólnego poza modułowa konstrukcją MEKO A 100 to jedynie nasz Gawrono-ślązak. Cos jeszcze w temacie:)

Boczek
poniedziałek, 22 marca 2021, 16:25

Jeżeli weźmiesz plany MEKO100 i 200 do ręki, to zobaczysz, że są zaprojektowane wg tego samego schematu i moduł np. armaty z 200 możesz przełożyć na 100.

Aha
sobota, 20 marca 2021, 19:41

"Cos jeszcze w temacie?" - a mozna jeszcze raz przeczytac komentarz szanownego kolegi, w ktorym to napisal o MEKO A-100 a nie o systemie MEKO! Ponizej odpowiedzialem Adamowi, prawie dokladnie tym samym, co tutaj kolega napisal w swym drugim poscie i wiem doskonale co to MEKO. A co do doswiadczenia stoczni z sytemem MEKO to jest to sposob budowania z otwarta/wymienna architektura i mozna sobie zabudowac/wbudowac (prawie) wszystko. Nie zmienia to faktu, ze sam okret wielkosci i przeznaczeniu Gawrona vel Slazaka a okret AAW wielkosci MEKO A-400 czyli bazujacy na F125 to jednak "troche" inna bajka chyba jest.

Adam
sobota, 20 marca 2021, 15:39

Poczytaj o MEKO 300

Aha
sobota, 20 marca 2021, 16:35

MEKO-360, owszem byly, ale to bylo 40 lat temu i nazwa nawiazywala do wypornosci okretow, ktorym daleko bylo jednak do ponad 5200t! Byl niedawno MEKO A-400 na bazie F125, jako propozycja dla Australii i Kanady(chyba dla obu krajow lub jednego, juz nie pamietam) i chyba to masz na mysli? To rzeczywiscie moze byc po zeby uzbrojony okret, ale bylby on o wiele wiekszy od tych 5200t, tak ca. 2000t wiecej.

Valdore
sobota, 20 marca 2021, 20:06

Jeżeli sie chca upierac przy 48VLS to bedzie to ewenement, pierwsza fregata swiata majaca tyle VLS Mk41:)

Se puku
piątek, 19 marca 2021, 23:13

Zobaczycie te fregaty jak świnia niebo.

Janka
niedziela, 21 marca 2021, 11:48

W punkt.

AndyP
piątek, 19 marca 2021, 22:35

Taa, Gawron/Ślązak też był budowany w opcji 1+ tylko na pozostałe kasy zabrakło.

Autor
sobota, 20 marca 2021, 13:16

20 lat temu była trochę inna sytuacja

bubu
piątek, 19 marca 2021, 21:48

"...zakładamy od razu powstanie trzech jednostek i na tyle okrętów przewidziane będzie finansowanie. Dlatego nie grozi nam scenariusz projektu Gawron..." -tez mi argument. Zapomnieli że Gawronów miało być SIEDEM, potem pięć, potem dwa i na końcu wyszedł "Ślązak"? To niech zamówią od razu dziesięć.

Troll z Polszy
sobota, 20 marca 2021, 16:25

Kto inny będzie dzielił i pilnował kase...

Michał
piątek, 19 marca 2021, 21:46

Zdolności antybalistyczne na swoich okrętach posiadają jedynie Francuzi i Brytyjczycy.

Davien
sobota, 20 marca 2021, 07:38

Amerykanie , Włosi też i to USA ma większe niż reszta razem wzieta.

Wielebny
sobota, 20 marca 2021, 01:27

A USA, Korea Płd., Japonia, Australia, Włochy, Hiszpania, Norwegia i wiele innych nie posiadają takich zdolności?

artur
piątek, 19 marca 2021, 21:38

Może jednak zamówić w Niemczech (korwety Gawron chcieli nam wybudować Niemcy, zresztą to ich projekt stoczni Blohm&Voss. Ale nie, my sami, my umiemy, będzie taniej i co wyszło - motorówka bez uzbrojenia, budowana tyle czasu, co Amerykanie lotniskowiec z napędem atomowym już po próbach w morzu). Zrobią to bez wrzawy, nowocześnie, solidnie i terminowo. Przecież jakieś wnioski z polskich stoczni to trzeba wyciągnąć. Po co znowu w to brnąć.

Jan
sobota, 20 marca 2021, 18:53

Oczywiście, po co nam stocznie, skoro Niemcy mają...

Prawy
niedziela, 21 marca 2021, 20:18

Dobrze napisane!

Kazio
piątek, 19 marca 2021, 20:49

Miecznik francuski. Pozostaje pytanie czy umowa w jakiś sposób obejmie modernizację Orła?

Ok bajdur.
sobota, 20 marca 2021, 08:58

Gdyby tak było to należałoby skakać z radości. Weźcie pod uwagę że nasz ORP Orzeł to okręt budowany w lepszej wersji dla marynarki ZSRR . Inne eksportowane były uboższe.

RR12
piątek, 19 marca 2021, 20:42

W czerwcu 2019 r. dla MB priorytetem był Kruk. W listopadzie 2019 r. reforma korpusu podoficerów (kto dziś pamięta o nowym stopniu "szeregowy-specjalista" czy zwiększeniu dyspozycyjności żołnierzy?). W styczniu 2020 r. wprowadzono egzamin m.in. z OSF. A dzisiaj priorytetem jest "Miecznik".

OptymistaPl
piątek, 19 marca 2021, 20:17

Budowa Fregat to najlepszy moment na dozbrojenie Ślązaka w choć część ich systemów uzbrojenia aby mieć nie 3 ale 4 pełnowartościowe okręty uderzeniowe!!!

Yaro
sobota, 20 marca 2021, 17:35

Moment jak każdy inny. Tu nie trzeba czekać na inne programy tylko po prostu podjąć decyzję...

OptymistaPL
niedziela, 21 marca 2021, 18:16

Chodzi o unifikację perspektywicznego uzbrojenia

Zadżumiony
piątek, 19 marca 2021, 20:07

Może lepiej wydać pieniądze teraz na szczepienia i respiratory a na kajak innym razem.

asd
sobota, 20 marca 2021, 09:40

Bzdura. Po co dbać o zdrowie dla obcego? Najpierw bezpieczeństwo, a potem reszta. Tak podpowiada zdrowy rozsądek.

Antytroll
sobota, 20 marca 2021, 00:14

Najlepszy moment na budowanie armii to jak spadają na ciebie bomby

pomny przeszłości
piątek, 19 marca 2021, 19:29

mam nadzieję że to nie będzie 1 + 2 3 dekady :)

TrzcinQ
piątek, 19 marca 2021, 19:15

Oby się udało natomiast jak będzie to czas pokaże. Bez podniety. Niech robią swoje

tut
piątek, 19 marca 2021, 19:15

A gdzie ten "wielki kontrakt" na początku roku? Anulowany?

Jan
sobota, 20 marca 2021, 18:55

To ten + Narew

LMed
piątek, 19 marca 2021, 19:07

Zastanawia maniera kupowania tego co najdroższe ale nie najbardziej potrzebne. Proponawałbym na dobry początek spróbować zrobić coś sensownego z Ślązakiem.

Kot
sobota, 20 marca 2021, 11:05

Myślę że Ślązaka będzie doposażony przy okazji tego kontraktu. Coś mówi się że jeden orkan pójdzie na złom i rakiety z niego pójdą na Ślązaka.

mick8791
sobota, 20 marca 2021, 17:38

Tak, bo PGZ za gruntowną modernizację Orkanów zaśpiewał tak ogromną kasę, że stała się nieopłacalna. A oczywiście MON z żadną inną stocznią rozmów nie podjął... Smutne to.

LeAN
piątek, 19 marca 2021, 18:46

Hmm. Pan Minister najpierw ogłosił, że każdy Miecznik, będzie miał potencjał większy niż MJR. A teraz ma mieć porównywalny. Więc jaki będzie?

Wiem co piszę
piątek, 19 marca 2021, 22:12

Żaden.

Strzelec
piątek, 19 marca 2021, 20:47

Zaden. Albo poziom Gawrona. Niestety ale jak chcemy miec fregaty to z naszymi mozliwosciami naleze je kupic z polki od tych, ktorzy wiedza jak to sie robi i wynegocjowac dobry offset.

dziwne
sobota, 20 marca 2021, 09:49

Trzeba wynegocjować produkcję 1+2. Pierwsza Fregata - nauka Polskich stoczniowców. Kolejne , to bukowa w Polsce. Budowę nr 2 trzeba rozpocząć jeszcze w trakcie budowy pierwszej. Zaraz jak tylko stoczniowcy przeszkoleni do budowy pierwszego etapu wrócą do kraju. Nie można dopuścić do grzebania w projekcie pomiędzy nr 1 i kolejnymi.

Stoczn.
niedziela, 21 marca 2021, 20:20

Mądre słowa

Rob Roy
piątek, 19 marca 2021, 20:20

48 KPR na każdym Mieczniku?

Jan
sobota, 20 marca 2021, 18:57

Raczej 48 VLS, a co tam włożysz, to inna sprawa

Ryszard 56
piątek, 19 marca 2021, 18:42

jedna z najlepszych Fregat przeciwlotniczych jest Typ124 Niemiecki

Adam
piątek, 19 marca 2021, 23:08

Niemcy twierdzą coś odwrotnego

Aha
sobota, 20 marca 2021, 16:37

To bardzo ciekawe, bo to ich najlepszy okret i zaluja, ze sa tylko 3 zamiast planowanych 4!

Jan
sobota, 20 marca 2021, 18:58

Ktoś go jeszcze zamówił?

Aha
sobota, 20 marca 2021, 23:15

To powazne pytanie czy w stylu Adama? Takie piekielnie drogie okrety sluza w nielicznych marynarkach i sa to marynarki krajow, z ktorych kazdy ma kompetencje i stocznie, zeby takie okrety samemu zbudowac - co czynia. Reszty krajow, albo nie stac, albo i tak by nie bylo zgody na sprzedaz.

kola
piątek, 19 marca 2021, 20:35

tak, 20 lat temu.

Aha
sobota, 20 marca 2021, 14:42

Za wiele sie nie zmienilo przez ostatnie 20 lat w budowie okretow AAW i F124 to nadal tak samo bardzo dobry okret jak 15 lat temu(wejscie do sluzby).

Ja
piątek, 19 marca 2021, 19:39

@Ryszard 56: Chyba jednym z NAJGORSZYCH.

2zdk
sobota, 20 marca 2021, 02:07

A jaka jest najlepsza Iver Huitfeldt ?

Aha
sobota, 20 marca 2021, 14:49

Bardzo dobry okret AAW i bardzo podobny do De Zeven Provincies i Sachsen-Klasse, ktore weszly kilka lat wczesniej do sluzby.

Daniel J.
piątek, 19 marca 2021, 19:21

Owszem Sachsen’y są świetne ale podobnie jak Iver lub alvaro de bazan. Jednak nie sądzę by obecna władza zdecydowała się kupić projekt niemiecki.

więc?
sobota, 20 marca 2021, 12:13

Zdaje się, że PMM ostatnio pojechał do Francji, nieprawdaż?

Aha
sobota, 20 marca 2021, 19:48

Dlaczego nie? Moze przestana sie fochac jedni na drugich i dlaczego nie okret z Francji, chociaz to rzeczywiscie bardziej FREMM niz Belh@rra, jezeli wszystko co podekscytowany Minister ON o sile ognia okretu opowiadal to prawda. Najlepiej, gdyby i nawodny i podwodny wzieli przy okazji(a Francja jako jedyna sprzeda/ma do zaoferowania w pakiecie OP z cruise missile) i spelniona bylaby zapowiedz o dwoch wielkich programach, ktore zapowiadano. nie ma sie co spierac co lepsze, czy francuskie, niemieckie, wloskie, brytyjskie itd., tylko trzeba brac byka za rogi, bo wszyscy robia dobry sprzet a to co jest aktualnie w MW to nawet nie jest smieszne i nie wolno tak swych marynarzy traktowac, zeby w jakims skansenie pracowali i byli obiektem drwin i szyderstwa!

mick8791
sobota, 20 marca 2021, 17:41

Był też w kilku innych krajach i co w związku z tym?

Zbigniew GDA
piątek, 19 marca 2021, 19:12

a tam, najlepszy jest Bismarck

Tweets Defence24