Krok w stronę Miecznika. Kluczowe zdolności przemysłu [News Defence24.pl]

16 lutego 2021, 10:26
Pułaski
ORP Gen. K. Pułaski - fot. MON

Ministerstwo Obrony Narodowej pracuje nad własnymi rekomendacjami w związku z budową okrętów „Miecznik”. Poza wnioskami z przeprowadzonej przez Inspektorat Uzbrojenia fazy analityczno-koncepcyjnej pod uwagę brane jest także ustanawianie zdolności polskiego przemysłu obronnego – dowiedział się Defence24.pl od rzecznika Inspektoratu Uzbrojenia mjr. Krzysztofa Płatka.

Aktualnie w Ministerstwie Obrony Narodowej wypracowywane są rekomendacje uwzględniające zarówno wnioski z fazy analityczno-koncepcyjnej, jak i aspekty związane z utrzymaniem istniejących oraz ustanawianiem nowych zdolności polskiego przemysłu obronnego i stoczniowego, w efekcie których będą mogły zostać podjęte decyzje dotyczące realizacji programu pozyskania okrętów MIECZNIK. – poinformował w odpowiedzi na Defence24.pl rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia mjr Krzysztof Płatek.

W listopadzie Defence24.pl dowiedział się, że Inspektorat Uzbrojenia wypracował rekomendacje ws. Miecznika i zostały one wysłane do MON w celu zatwierdzenia. Formalnie jednak nie oznaczało to zakończenia fazy analityczno-koncepcyjnej. Postępowanie na pozyskanie nowych jednostek ma się bowiem rozpocząć dopiero po zakończeniu wszystkich prac w ministerstwie.

Reklama
Reklama

Tak więc o ile ogólne założenia techniczne dotyczące pozyskania Miecznika zostały już przygotowane i czekają na zatwierdzenie, to nadal trwają rozważania na temat udziału polskiego przemysłu, który miałby w ramach programu Miecznik nie tylko wykorzystać posiadane zdolności, ale także je poszerzyć. Zgadza się to z wcześniejszymi deklaracjami zgodnie z którymi wiodącą rolę w programie Miecznik powinien odgrywać polski przemysł zbrojeniowy, w szczególności stoczniowy, we współpracy z partnerami zagranicznymi.

Program okrętu obrony wybrzeża Miecznik wielokrotnie ewoluował w ramach Planu Modernizacji Technicznej, jest też mocno opóźniony w stosunku do pierwotnych planów, na co wpływ miały m.in. zmiany jego koncepcji (o czym niżej). Pierwotnie planowano pozyskanie trzech okrętów wielkości korwety, wraz z trzema okrętami patrolowymi ze zdolnością zwalczania min typu Czapla, w oparciu o zbliżony projekt. Z tego założenia jednak zrezygnowano. 

Czytaj też: Programy Miecznik i Czapla zamknięte?

Jednocześnie po publikacji przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego Strategicznej Koncepcji Bezpieczeństwa Morskiego w 2017 roku pojawiło się coraz więcej głosów, aby okręty typu Miecznik powstały nie jako korwety, a jako fregaty – z większymi zdolnościami, ale jednocześnie cięższe i bardziej kosztowne. Ostateczne decyzje w tej sprawie będą znane w momencie rozpoczęcia postępowania.

Okręty typu Miecznik w założeniu powinny być zdolne do zwalczania celów nawodnych, powietrznych i podwodnych, w tym we współpracy ze śmigłowcami pokładowymi. W Marynarce Wojennej RP mają zastąpić przestarzałe fregaty Oliver Hazard Perry – ORP „Generał Kazimierz Pułaski” oraz ORP „Generał Tadeusz Kościuszko”, zbudowane na przełomie lat 70. i 80. XX wieku, wprowadzone do MW RP w pierwszych latach po wejściu Polski do NATO. Okręty typu Miecznik mają stanowić podstawę nawodnych sił uderzeniowych Marynarki Wojennej RP.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 165
Reklama
Pytający
środa, 3 marca 2021, 10:30

A mamy jeszcze w ogóle kadrę z wieloletnim doświadczeniem okrętowym do budowy okrętów ?

rezerwa 77r.
niedziela, 21 lutego 2021, 13:02

sytuacja hipotetyczna : wysoki urzędnik ROSYJSKI , rzuca taką wypowiedź ,że nie będą ingerować w sprzedaż WĘGIERSKICH MIG-29 , czy rząd MON podejmie działania w celu ich zakupu // wszak jak wiemy będą latać jeszcze 10-15 lat zanim F-35 uzyska zdolności operacyjne // czy dalej będą robić ,, FOCHY "

Davien
poniedziałek, 22 lutego 2021, 19:43

A po kiego nam te antyki??

ms
sobota, 6 marca 2021, 23:29

Sprawdź w wikipedii, MiG 29 jest nowszą konstrukcją niż f-16 ale wiem o chodzi, o wersje i o części zamienne.

rezerwa 77r.
wtorek, 23 lutego 2021, 20:02

do czasu wprowadzenia innych myśliwców , lepsze są te ,, ANTYKI " MIG-29 , aniżeli nic , piloci mają możliwości ćwiczenia nawyków

rezerwa 77r.
niedziela, 21 lutego 2021, 12:55

przede wszystkim należy wymienić silniki na ORKANACH ,to najlepiej zmodernizowane okręty rakietowe

BUBA
sobota, 20 lutego 2021, 15:01

Ile to juz lat a oni tam kasuja i kasuja i za co ...

ito
piątek, 19 lutego 2021, 09:00

To już było. Gawron się nazywało.

BUBA
sobota, 20 lutego 2021, 15:02

Bo MON potrafi. Ale za to zlom jest zaraz do dyspozycji.

rezerwa 77r.
niedziela, 21 lutego 2021, 13:10

zaraz , zaraz to rządzący założyli , budowę bez kosztową GAWRONA vel ŚLĄZAK , za tak olbrzymią kasę 1,46mld kupiono by w CHINACH 4 -5 szt korwet // koszt jednej to od 90 100 mln czas budowy 1,5 - 2 lat

bosman
środa, 17 lutego 2021, 21:16

Bałtyk to "dwa wiadra wody". Na wodzie kontrolery i małe szybkie patrolowce. Na całym wybrzeżu NDR-y i ZOP-y. Ot i cała marynarka.

BUBA
sobota, 20 lutego 2021, 15:05

Tak jedna salwa rakietowa i byl sobie okret i to obojetne jaki. Ot i cala marynarka.

Aha
piątek, 19 lutego 2021, 11:51

W epoce rakiet itp. "male i szybkie" nie ma prawa bytu, chyba ze ma sie wybrzeze jak Szwecja!

gliwiczanin
piątek, 19 lutego 2021, 11:14

A płynąłeś kiedyś po Bałtyku? Może Czarne jest mniejsze i również zamknięte, a Turcja, Rosja i już niedługo Rumunia mają tam duże jednostki nawodne. Okręty nawodne takie jak Duńskie typu Iver Huitfeldt idealnie nadają się do obrony innych jednostek nawodnych i nie tylko. A co do małych jednostek to takie miała Gruzja w 2008 Cała marynarka Gruzji wyposażona w małe jednostki została zatopiona w pierwszej godzinie konflikt z Rosją.

BUBA
sobota, 20 lutego 2021, 15:03

Ale oni tam korzystaja z morza a w Polsce stocznie i porty sie zamyka.

tel
środa, 17 lutego 2021, 17:44

tylko małe i szybkie okręty rakietowo-torpedowe. tylko małe i najnowocześniejsze okręty podwodne. systemy wykrywania i wskazywania celów, jak najdalej od naszych granic, plus rakiety, torpedy i drony, które tam dostarczą "bum". można, ewentualnie pomyśleć o jakieś większej jednostce, do akcji natowskich, poza europą. dostarczenie wojsk specjalnych.

MateuszS
środa, 17 lutego 2021, 17:32

Wnioskując, że musimy zmienić wszystko, a Orkanom planują wymienić siłownię ( odciąć rufę i przyspawać nową) to proponuję NAJPIERW zrobić w naszych stoczniach nowe małe okręty rakietowe, później korwety, a jak stocznie będą umiały robić okręty bojowe pomyślimy co dalej.. czy kolejne korwett czy może fregaty..

środa, 17 lutego 2021, 18:30

100/100 ale my porwiemy się z motyką na Księżyc. Przy takich projektach powinniśmy wybrać partnerów zagranicznych.

anonim
środa, 17 lutego 2021, 17:17

mowa trawa

Ciemny Lud
środa, 17 lutego 2021, 16:16

Żadnych wielkich fregat. Z polskich portów coś o długości pow.80 m przyjmą tylko Szczecin-Świnoujście oraz Gdańsk i Gdynia (co jest bez sensu z uwagi na bliskość Kaliningradu). Jednostki max 70 m, charakterystyka odnosząc do tego co jest na świecie jak Visby, Tuo Chang lub Ambassador Mk3. NDR, rozpoznanie, drony nad- i podwodne. OP niewielkie z AIP (np.A 26 ale w najmniejszej nie największej wersji za to z dokiem do działań dywersyjnych). Helikoptery na pokładzie - drony, jak na Visby.

oskarm
czwartek, 18 lutego 2021, 16:54

@Ciemny Lud - A ile myśliwców chciałbyś przeznaczyć do osłony tych " Visby, Tuo Chang lub Ambassador Mk3." i skąd byś je wziął? Nadal będziesz mieć okręty bezbronne wobec pocisków aerobalistycznych i hipersonicznych.

Ciemny Lud
piątek, 19 lutego 2021, 23:55

To myśliwce chronią przed pociskami hipersoniczny mi???? Ciekawa koncepcja. A odpowiedź jest taka, że tyle samo co do ochrony fregat bo przed pociskami hipersonicznymi wartość tej ochrony będzie taka sama. A gdzie mają bazować te wielkie fregaty?

oskarm
poniedziałek, 22 lutego 2021, 13:08

@Ciemny Lud - z twojej odpowiedzi wynika, że nie masz pojęcia jak wygląda współpraca lotnictwa z okrętami z OPL średniego/dalekiego zasięgu oraz o stanie rozwoju sensorów i efektorów okrętowych.

Marcin
sobota, 20 lutego 2021, 13:45

Nowoczesna Fregata obroni się przed pociskami "hipersonicznymi" dodatkowo będzie wstanie przechwycić pociski balistyczne...

Weneda 1977
środa, 17 lutego 2021, 15:45

Mamy ponad 130 statków floty handlowej przerobić 20-15 na "krążowniki pomocnicze" uzbrojić po zęby i pd banderą neutralnego kraju niech sobie pływają wrazie W jedną dużą salwą niszczą wszystkie wrogie instalacje na Bałtyku pod Bałtykiem i wokół Bałtyku.

Weneda 1977
środa, 17 lutego 2021, 15:28

Marynarka kupi okręty LCS FREEDOM Prawdopodobnie to warunek L.Martin za sprzedaż F-35. Okręty będą trzy, ponieważ są to okręty modułowe to każdy będzie miał inne uzbrojenie i zadania zgodnie z założeniem ekspertów z marynarki RP. Mianowicie jeden ok.bedzie przystosowany do walki z lotnictwem,drugi z ok.nawofnymi a trzeci z ok.podwodnymi. Gdy już ta flotylla przypłynie z USA na Bałtyk o ile nie trafią na sztorm to prawdopodobnie Rosjanie w szybki tempie wycofią się z Kaliningradu.

Ciamciara
środa, 17 lutego 2021, 15:28

Rozbudowa i inwestowanie w marynarkę to marnowanie pieniędzy. To bardzo drogi i nieefektywny rodzaj wojsk. Za ogromne pieniądze budujemy tarcze treningowe dla wroga-wystarczy dobrze wycelować by zniszczyć nawet najdroższy okręt

Ciamciara
środa, 17 lutego 2021, 15:22

Marynarka Wojenna ,jako taka, powinna zostać rozwiązana i przekształcona w inny rodzaj wojsk.Marynarka Wojenna jest bardzo droga i nie zapewni należytej obrony. Przed wojną wydaliśmy dużo środków a pożytku było niewiele

Autor
środa, 17 lutego 2021, 21:01

Nie warto inwestować w jakieś niszczyciele i lotniskowce, ale warto we fregaty, fregaty patrolowe, mniejsze korwety, trałowce, okręty minowe. Żadnych dużych bo bałtyku jest małym morzem

Waldek
środa, 17 lutego 2021, 13:48

To jest zachęcające. Okręt rozpoznania radio-elektronicznego (SIGINT) TBN Artemis, budowany przez Stocznię Remontową Nauta w Gdyni dla szwedzkiego koncernu Saab (ostatecznym odbiorcą ma być marynarka wojenna Królestwa Szwecji) został wyholowany z gdyńskiego portu pod osłoną nocy, 15 lutego, z niedzieli na poniedziałek. To druga jednostka, która miała opuścić gdyńską stocznię o własnych siłach, a niedokończona wyszła z niej na holu. Przypomnijmy, że przy okazji podpisania kontraktu między SR Nauta a Saabem, które miało miejsce 26 kwietnia 2017 roku, podkreślano, że Nauta odpowiedzialna będzie za całość prac przy budowie, wodowaniu oraz wstępnych próbach morskich platformy szwedzkiego okrętu; miała to być więc dostarczona przez polską stocznię w pełni wyposażona (zdolna do samodzielnej żeglugi) jednostka pływająca jedynie bez zasadniczego wyposażenia decydującego o jego funkcji (czyli "platforma" dla systemu SIGINT); następnie w stoczni Saab w Karlskronie nastąpić miał tylko montaż specjalistycznego wyposażenia wywiadu elektronicznego oraz finalny etap prób morskich (SAT - Sea Acceptance Tests) przed przekazaniem jednostki użytkownikowi. "Polska stocznia posiada" - jak napisano wtedy w oficjalnym komunikacie stoczni - "długoletnie doświadczenie i przygotowanie techniczne, a jej położenie geograficzne sprzyja realizacji strategii rozwoju Saab w sektorze morskim. Kontrakt z polskim partnerem wynika ponadto z ustaleń memorandum porozumienia (MoU) zawartego pomiędzy Saab a PGZ w październiku 2016 r."

Artur
środa, 17 lutego 2021, 13:04

Brawo. Cieszy mnie, że zaczynamy odbudowywać Polski przemysł. Nareszcie.

Zatroskany
środa, 17 lutego 2021, 12:43

Żadnego miecznika nie będzie, z czego się cieszę. Nie dlatego go nie będzie bo po prostu ich nie potrzebujemy ale dlatego że to nas przerasta koncepcyjnie i organizacyjnie jeśli będzie te okręty budował PGZ. Zamiast korweto-fregato-ścigacza powinniśmy dokończyć nowoczesną Orkę. Duże okręty na Bałtyku w czasie wojny nie mają sensu!!

Ostrozny
środa, 17 lutego 2021, 11:46

Taki NDR postawiony na Helu powinien trzymac w szachu rosyjskie okrety

MateuszS
czwartek, 18 lutego 2021, 09:07

Ciekaw jestem skąd NDR na helu weźmie koordynaty okrętów poza horyzontem radiolokacyjnym. Może z samolotów patrolowych ( które będą w zasięgu OPL i widoczne nqd horyzontem radiolokacyjnym)? A może 8 baterii patriota ochroni całą Polskę? A już o ochranianiu szlaków morskich, naszych platform wiertniczych, przyszłych farm offshore i baltic pipe nie będę mówił. Ale po co nam MW? Oddajmy pomorze zachodnie, pomorze i część Warmii i Mazur koło Bałtyku, wtedy i MW nie będzie potrzeba i w ogóle nic nie będzie potrzebne. Ciągle się gada, że sam NDR nie da rady, że czołg bez wsparcia BWP i piechoty i śmigłowców i OPL i logistyki i xxxxx nawet kucharza polowego nic nie znaczy..

men
środa, 17 lutego 2021, 11:37

Żeby cokolwiek skumać o co tu chodzi z ta obronnością ,( sprzęt jest na samym końcu dyskursu) polecam: Strategy&Future - dr Jacek Bartosiak "20 wojna" Ad Arma Jacek Hoga Raporty: Tabele PST - modernizacja SZ RP Tabele porodówki - liczebność SZ / Rezerwy Inny wariant - scenariusze potencjalnych konfliktów z udziałem RP Bezpieczeństwo Polski 2020 - realny stan posiadania potencjału obronnego RP Uwagi na temat pozycji szefa SG WP Moja ogólna uwaga po literaturze powyższego - w RP jest robione wszystko od "dupnej strony", i to chyba nie przypadek

Darek 72
środa, 17 lutego 2021, 10:33

Witam , moim zdaniem , dużo niewielkich okrętów działających w grupie , jednostki max 50 metrów długości , uzbrojenie z górnej półki , bardzo szybkie w liczbie 30 do 50 sztuk , do zwalczania łodzi podwodnych , okrętów i samolotów , małe trudniej znaleźć i w razie zniszczenia mniejsze straty.

Dron
środa, 17 lutego 2021, 08:28

Trzeba budować małe ciche drony podwodne . Taki system czuwający ,jak wilk spokojnie i bez ruchu . Po co komu kupa złomu i jeszcze angaż bezcennego życia ludzkiego.

środa, 17 lutego 2021, 15:19

Sprostać Ambicjom generałom ,którzy żadnej bitwy nie stoczyli. 39-45 działań na Bałtyku prawie nie było . Dlaczego? Ano dlatego,że tak mały akwen został zaminowany. Na Bałtyk wystarcza kutry rakietowo-torpedowe i dywersyjne . Dla NATO za to należy mieć grupę oceaniczna w postaci trzech-cztreech okrętów dwa przeciw morsko-powietrzne 1 zaopatrzeniowo-ratowniczy i jeden okręt podwodny z RM.

BUBA
środa, 17 lutego 2021, 08:02

Fregaty Oliver Hazard Perry nie są przestarzałe, mają dopiero ponad 40 lat. Trzeba je zmodernizować nasza polską metodą opracowana przez Inspekorat Uzbrojenia. Zamawiamy dwa pociągi farby i robimy patriotyczne malowanie na burcie - np. namalujmy sobie krążownik ORP Conrad. I moc tej łajby wzrośnie. ....................................................................................................................................................................................... I możemy przez kolejne 10 lat analizować Miecznika za gruba kasiorkę............................................................. ........................................................................................................................................................................................ Przecież po to je zostawiono gdyż 50 letni oryginalny OHP jest jak 30 letnia Adelaide z systemem uzbrojenia z 2010. Po co nam uzbrojenie jak mamy nową farbę na burcie - rdzy nie widać a że 40 letnie systemy dowodzenia uzbrojeniem są w stanie opłakanym to kto to zauważy spod tej farby?......................................... ......................................................................................................................................................................................... ORP Błyskawica wylądowała w muzeum w wieku 40 lat, ORP Warszawa II została pocięta w wieku 37 lat. A tu proszę idziemy na rekord. Można przy okazji w hangarach OHP urządzić dwa pływające Muzea Marynarki Wojennej RP. poza samą wartością historyczna jednostek - stan prawie oryginalny 1980 rok, można prezentować tam zabytkowe śmigłowce morskie Kaman SH-2G...............................................................

SOWA
środa, 17 lutego 2021, 18:40

Kamany będą wręcz perełką w Muzeum MW.

BUBA
poniedziałek, 22 lutego 2021, 00:33

Jak będzie tam "i" Polska wstanie z kolan?

JanKowalski
środa, 17 lutego 2021, 07:52

Analizy, prognozy, szerokie i wąskie dyskusje , spotkania, konferencje, debaty, itd, itpe i nic z tego nie wynika nie ma sprecyzowanych wymagań co do okrętów podwodnych, jednostek nawodnych nawet te które są produkowane- typ kormoran następują zmiany podstawowe w wyposażeniu elektronicznym to jakiś decyzyjny obłęd , brak planu perspektywicznego, doraźne łatanie dziur technologicznych- zero profesjonalizmu.....

sushi czy suszy
środa, 17 lutego 2021, 05:14

Nowe polskie okręty wojenne działające w myśl wojny błyskawicznej od strony wroga powinny być uzbrojone w 12 zestawów Wróbel plus armatę okrętową nie za dużego kalibru co zapewni zatrudnienie w przemyśle a w przypadku wojny nie będzie miało kompletnie żadnego znaczenia bo politycy nawet supernowoczesną grupę lotniskowcową i tak poślą na dno.

Hmmm.
wtorek, 16 lutego 2021, 23:37

Trzeba zerknąć, co na/nad/pod Bałtykiem mają Rosjanie, Szwedzi i tak kroić okręty, żeby sprostać wyzwaniom. A przede wszystkim to trzeba je wkomponować w system już istniejących oraz planowanych sensorów i efektorów. ...i zobaczyć, czy podatnik ma zdolności by sypnąć na to złotem.

Insider
środa, 17 lutego 2021, 13:36

Szwedzi? A co my tym biednym Szwedom chcemy robić, albo oni nam?

Monkey
wtorek, 16 lutego 2021, 23:28

Bez wdrożenia licencji i bez inwestycji zagranicznych takie stocznie jak PGZ SW padną na twarz, jak Świnoujście, Szczecin i inne. Tu nie ma czego rozważać, tu trzeba wybrać najlepszego oferenta. Im szybciej, tym lepiej, bo juz szkoda nawet naszych marynarzy żeby się osmieszali na arenie międzynarodowej na fregatach OHP czy tzw. okretach podwodnych typu Kobben.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 16 lutego 2021, 23:18

Niewiele informacji przecieka o sytuacji finansowej spółek PGZ. Według mnie Polska winna inwestować w dalsze baterie Wisły i Narwi, a nie we fregaty czy korwety. Miecznik też nie powinien być realizowany przed Orką. Polskę nie czeka żadne zagrożenie z morza. Może dla budowy okrętów wojennych dla MW, promów dla polskiego armatora czy statków zwiadu morskiego dla Szwedów, winna być powołana nowa państwowa stocznia, która nie jest obciążona najwyraźniej paraliżującymi finansowymi obciążeniami stoczni PGZ. Starczy jedna wypowiedź pani z Brukseli, a premier Polski gotowy już wyjechać tam i wyjaśniać, a kiedy chodzi o przemysłowy rozwój Polski to ni mru mru. Może pan premier ma nadzieję, że niewidzialna ręka rynku wyręczy go z inwestycji w rozwój przemysłowy Polski za jakieś tam 1000-5000 lat?

Weneda 1977
środa, 17 lutego 2021, 14:22

Mylisz się człowieku.Rosja dogada z szkopami by ci nie reagowali na relacje Polsko-Rosyjskie.Tymczasem Rosjanie zrobią nam blokadę morską i powyczerpaniu zapasów gazu ropy i innych surowców to ok kilka miesięcy musimy zkapitulować na rosyjskich warunkach a Rosjanie wejdą do Polski bez straty ani jednego żołnierza.UE.i NATO ogłosi tylko protest.

Piotr ze Szwecji
środa, 17 lutego 2021, 18:36

Bezsens. Niemożliwe praktycznie. Do Szczecina dobijają amerykańskie tankowce LNG. Za nimi stoi US Navy. Rosja może zrobić sobie tylko manewry pokazowe, aby spłoszyć mniej inteligentniejszych, by nie inwestowali tam w WP, gdzie Rosjan najbardziej zaboli. Inwestycje w MW nie zabolą nikogo i Rosjanie wiedzą o tym świetnie.

Marcin
piątek, 19 lutego 2021, 11:57

Niestety ale zgodnie z umową, to Polska ma zapewnić bezpieczeństwo i żeglowność do Świnoujścia oraz wyznaczyć strefę bezpieczeństwa na linii Kołobrzeg-Bornholm!!! Bez tego zapomnij o jakichkolwiek uzupełnieniach z NATO i USA.

MateuszS
czwartek, 18 lutego 2021, 09:14

Może i tak, ale za LNG z eskortą US Navy zapłacimy tyle ile za fregatę :) tak więc wolę mieć MW niż liczyć na pomoc innych. PMW nie ma walczyć z całą flotą ruską, tylko z ruską flotą bałtycką...

Artur
środa, 17 lutego 2021, 13:09

Teoretycznie może masz racje. Ale musimy utrzymać potęcjał ludzki w budowie okrętów. Bez ludzi umiejących budować nie odtworzymy fabryk, stoczni. Podobnie jest ze stoczniami Gdańska i Szczecina gdzie zniszczono wszystko, a odbudować jest ciężko, bo zniszczono biura projektowe i np. Cegielskiego.

Piotr ze Szwecji
środa, 17 lutego 2021, 18:54

W ramach offsetu na program Orka można byłoby wysupłać całkiem potężną przemysłową inwestycję w jakąś stocznię, by zbudować high tech stocznie z robotami przemysłowymi i wszystkim innym zautomatyzowanym. Inwestycje w MW nie są jednak palące, pomimo starzejącej się ich floty. Flota jest o wiele za duża jak na przemysłowe możliwości Polski i już dawno, ktoś winien ją zmniejszyć do zdroworozsądkowych rozmiarów. PRL był bardziej uprzemysłowiony, niż dzisiejsza Polska. Ponadto MW nie jest wspierana przez oddziały piechoty morskiej, co czyni jakiekolwiek inwestycje w MW, poza okrętami podwodnymi, całkiem bez jakiegokolwiek sensu strategicznego. Jak rozumiem firmy PGZ otrzymują postojowe. Postojowe winno zapewnić zachowanie tych zasobów ludzkich. Do czasu, kiedy palące potrzeby WP zostaną zapewnione jak Wisła, Narew, F-35 i Kruk. Wówczas będzie dobra pora na Orkę. MW będzie potrzebowało około 3-6 takich OP z rakietami manewrującymi. Do tego musimy poczekać na obie fabryki z Pionek (Mesko), co zabierze też parę lat. To co czyni dobijanie się tych stoczni na postojowym do MON, to jednak nie kwestia zachowania zasobów ludzkich. To ich długi. Nie podoba mi się, że konieczne inwestycje w wojsko są zakładnikiem długów paru firm, które żyły ponad stan przez wiele lat. Kto zagwarantuje, że nie będą dalej żyć nad swój stan? Stąd też mój wniosek... trzeba założyć nową stocznię, która wykupi infrastrukturę upadających stoczni i przejmie ich pracowników na nowych umowach o pracę. Stocznię, która nie będzie rozdawała cool aid.

Troll z Polszy
środa, 17 lutego 2021, 09:15

Piotrze, jakie interesy ma Polska na morzach ? Oświeć proszę ciemny lud ile Orlen i PGE wyłożą na Offshore ? Oświeć proszę ile procent złóż gazu na morzu północnym ma PGNiG ?

MateuszS
piątek, 19 lutego 2021, 10:50

Baltic Pipe, farmy osfhore, naftobaza w Gdańsku, gazoport w Świnoujściu, transport masowcami ( npm węgiel) translort kontenerowców, ewentualne dostawy sprzętu wojskowego, oslona OPL północnej części Polski, wskazywanie koordynatorów dla NDR, osłona okrętów podwodnych, pomyślmy.. kable przesyłowe energii pomiędzy Polską a Skandynawią, obrona Polskiej Strefy Ekonomicznej. Wystarczy?

Piotr ze Szwecji
środa, 17 lutego 2021, 18:59

Kto te firmy ostatnimi laty zmusza do takich inwestycji? Każda inwestycja niesie ze sobą ryzyko. Jeśli Orlen i PGE nie biorą tego ryzyka w swoje kalkulacje, to mogą mieć przez pewien czas problemy z rentownością, lecz... nie zbankrutują. Tam zawsze będą jakieś inwestycje. To żaden powód siać panikę. To żaden powód opóźniania dostaw na prawdę potrzebnego sprzętu WP jak Wisła, Narew, F-35 i Kruk, a nawet dalej-planowo Orka. Co jest ważniejsze, 3 Mieczniki dla MW czy 196 samobieżnych haubic Zuzanna/Kryl dla WL? Odpowiedź chyba jest boleśnie prosta.

Troll z Polszy
czwartek, 18 lutego 2021, 00:59

Odpowiedź jest boleśnie prosta nie masz pojęcia ile procent budżetu PL pochodzi z Bałtyku. Nie masz pojęcia że bilans energetyczny Polski zamyka się właśnie przez Morze. Nie masz pojęcia że frachty LNG idą pod cypryjska banderą a ja ME Cypru bym nie liczył Skąd Ci się wzięło 196 haubic na kołach ?

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 lutego 2021, 07:42

Skoro tak, to po co Ruskim desant morski? Dla zabawy?

Piotr ze Szwecji
środa, 17 lutego 2021, 19:08

Piechota Morska może wspomóc błyskawiczny atak pancerny na lądzie poprzez zajęcie portów, które można wykorzystać dla dostaw prowiantu, paliw i amunicji. MW nawet z 6 Miecznikami nie będzie problemem do rozbicia dla Floty Bałtyckiej Rosji stacjonującej w Królewcu. Do tego do obrony wybrzeża WL wydelegowało jedną brygadę zmechanizowaną. Teren przygraniczny między Rosją i Polską pomiędzy Królewcem i Gdańskiem jest daleko od prostego. Szczególnie ciekawa będzie Mierzeja Wiślańska, która nie ma głębi dla zmechu, a marines mają amfibie, opancerzone łodzie desantowe, kutry i poduszkowce. 1 brygada piechoty morskiej wymanewruje polską brygadę zmechanizowaną na tak skomplikowanym wybrzeżu i zniszczy ją wspomagana przez artylerię rosyjskiej floty bez większego problemu. Nadal uważasz, że to rosyjska "zabawa"?

Etam
czwartek, 18 lutego 2021, 08:58

Dużo pustych fałszywych tez. Jaka flota rosyjska jest w Królewcu?? Jakieś fregaty, krążownik? Bzdury. I tak jest ze wszystkim co tu piszesz. Brak wiedzy i brak sensu.

Stanisław
wtorek, 16 lutego 2021, 21:40

małe, wredne, trudno wykrywalne okręty podwodne, bez rakiet manewrujących, z opcją stawiania min

ito
czwartek, 18 lutego 2021, 22:27

Małe o małym udźwigu, małym zasięgu, małej autonomiczności, z reguły niezbyt wielkim zanurzeniu operacyjnym i z nędznymi sensorami. Poza tym bardzo trudne do wyciszenia. Okręt o kadłubie średnicy 7 metrów i długości 70 to ponad 1200 ton, czyli całkiem poważny- a wcale nietrudny do ukrycia na Bałtyku. Jeśli rakiety mają być wystrzeliwane z aparatów torpedowych koniecznie należy z nich zrezygnować- bo tak. To, że przenoszenie przez OP rakiet spowoduje choćby tylko to, że nie będzie bezpiecznego miejsca w żadnym porcie czy na odciętym od morza zalewie to pikuś i rzecz niewarta wzmianki. Zdolność do ataków na cele lądowe to tylko taki sobie bonusik. Możliwość, przy posiadaniu odpowiedniego rozpoznania, zakorkowania Bałtyku JEDNYM okrętem- też.

środa, 17 lutego 2021, 12:04

tylko z rakietami

Ernst Stavro Blofeld
wtorek, 16 lutego 2021, 23:39

Dokładnie, ważne nowoczesne ciężkie torpedy dużego zasięgi działające autonomicznie taki podwodny dron coś dla fanów dronów!! coś jak Mk 48. A nawodne przy takich politykach i tak by zostały skasowane na zatoce więc szkoda kasy na okręty nawodne przy śmiesznej cenie drewna i sznura.

wtorek, 16 lutego 2021, 22:53

tak, ale oczywiście z rakietami.

Kacper
środa, 17 lutego 2021, 14:18

OP bez rakiet jest mniejszy i tańszy, rakiety bez głowic atomowych i tak na niewiele się zdadzą, to samo załatwi JASSM-ER

gosc
wtorek, 16 lutego 2021, 22:32

jedynie słuszne i jak bez rakiet niech będą 4 !

X
środa, 17 lutego 2021, 09:04

Bez rakiet są małoużyteczne. W razie W, Braciom ze wschodu ruch wlasnych jednostek (tzn nawodnych, godnych torpedy) na Bałtyku nie jest za bardzo potrzebny. Ale zapewne użyliby Kalibrów odpalanych z własnych okrętów podw. My zaś, będziemy im mogli się zrewanżować jedynie reaktywnie - czyli próbując tropić te jednostki. Bez możliwości oddziaływania na cele lądowe (a tak naprawdę, stworzenia i utrzymania takiego zagrożenia!) posiadanie op bez rakiet, to duży błąd. Zwłaszcza w kontekście szczupłosci własnych sił nawodnych. Ja, poszedłbym w okr. podwodne, a "na powierzchni" zostawił jedynie ze dwa, trzy patrolowce pod zobowiązania NATOwskie.

mc.
wtorek, 16 lutego 2021, 20:32

A może należy odwrócić pytanie - nie jaki okręt jest nam potrzebny, tylko ile na niego rocznie (na budowę) możemy wydać ? I dopiero wtedy pisać jakie ma spełniać parametry (morskie), jak ma być wyposażony (w systemy łączności i rozpoznania), no i jak ma być uzbrojony... Stawiam na to, że do wydania (rocznie) jest ok. 800-900 mln pln. Realizacja (wszystkich okrętów) 10-12 lat. I teraz można planować.

gegroza
wtorek, 16 lutego 2021, 20:19

Tylko korwety jak izraelskie Saar. Większe okręty na Bałtyku nie sa potrzebne

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 lutego 2021, 07:43

Nowy Saar ma problemy ze statecznością. Tam gdzie będzie używany, to nie problem. Na Bałtyku tak.

Jarosław Ohim
środa, 17 lutego 2021, 06:44

A nie lepiej kutry rakietowe ?

mick8791
środa, 17 lutego 2021, 00:36

A skąd te dziwne założenie, że te okręty mają operować tylko na Bałtyku?

Bormann
wtorek, 16 lutego 2021, 20:17

Na razie to dali d jak towarzysz Lenin Zinowjewowi przy kontrakcie ze Szwedami. Trza zbudować system rozpoznania nawet jakiś prosty + stada dronów też na poczatek. A potem pomysleć co dalej

pokos
wtorek, 16 lutego 2021, 20:07

Na Bałtyk to tylko coś w rodzaju SKJOLDów.

wtorek, 16 lutego 2021, 19:37

Strata pieniędzy

rolo
wtorek, 16 lutego 2021, 19:25

Strata pieniędzy. Jesteśmy gł krajem lądowym. Na Bałtyk 4 OP i drony + jakieś patrolowce. Kasę ładować w ppk opl.

JOJEK
środa, 17 lutego 2021, 00:54

Jestem tego samego zdania jeżeli te 4 OP będą uzbrojone w pociski manewrujące

Kos
wtorek, 16 lutego 2021, 19:12

Najlepsze wyjście to zakup od GB 2 okrętów type 26 wraz z rakietami CAMM + 2 fregat type 23 na okres "przejściowy". Załatwia to OPL ( w ty nawet część programu Narew) i podstawowe morskiem potrzeby. Dodatkowo na wszystkich tych okrętach można posadzić zakupione juz przez nas Merliny. Część wyposażenia z type 23 może być przeniesiona na nowe type 26, tak jak zamierzają to zrobić Brytyjczycy. Bonus to złamanie dyktatu USA i LM oraz zacieśnienie współpracy z GB, która po finalizacji spraw związanych z Brexitem z pewnością bardziej zaangażuje się w Trójmorzy. Taką mam koncepcję.

Davien
środa, 17 lutego 2021, 19:13

To musze ciebie załamac ale na type 23 zostanie działo i karabiny maszynowe, reszta uzbrojenia w tym całe OPL idzie na typ 26:)

Kos
czwartek, 18 lutego 2021, 10:06

Może właśnie to jest dobre rozwiązanie: kupujemy za niewielkie pieniądze stare i sprawdzone konstrukcje oraz dokupujemy nowe podstawowe wyposażenie , które potem przeniesiemy na nowe okręty. Przy takim rozwiązaniu mamy za 2 lata pływające jednostki i jednocześnie mamy czas aby przygotować się do budowy tych okrętów w PL (bo Brytyjczycy tego nie wykluczają) co włącznie z samą budową może nam zająć 6-8 lat.

Davien
poniedziałek, 22 lutego 2021, 19:47

Kos, musisz kupić cała OPL, radary, itp wiec własnei kupiłeś patrolowiec ala ślazak tyle że z gorszymi systemami obserwacji i wykrywania:) To juz taniej by wyszła modernizacja OHP pod cos ala Adelaidy, wiekowo niewielka róznica.

McGregor
środa, 17 lutego 2021, 11:30

Kto z Was wie co to geopolityka ? Piszecie kompletnie kalunie. GB nigdy nam nie pomoże. Sprzeda nas jak zawsze. Nasza siła tkwi przy Niemcach. Tylko i wyłącznie. Są blisko, to z nimi mamy związaną gospodarkę. Z nikim innym. tu trzeba iść na sojusze. Blok niemiecko polski. A co do okrętów. Po co nam wielkie fregaty? w kilka minut ich nie będzie. Gdzie je ukruyjecie. Pod sukienką mamusi ? Tyko okręty podwodne i to kilka. Podstawą jest dla nas bitwa powietrzno lądowa.

Normalny
czwartek, 18 lutego 2021, 09:00

To dopiero żart. Niemcy?? Ha ha ha. Fantazji Ci nie brakuje, w przeciwieństwie do zdrowego rozsądku. Bo uważasz, że Niemcy będą umierać za Gdańsk??

Kos
środa, 17 lutego 2021, 21:04

To w takim razie po co nam w ogóle marynarka skoro mamy Bundesmarine?

mick8791
środa, 17 lutego 2021, 00:47

Co za kuriozalne koncept żeby kupować na okres przejściowy Type 23 tylko po to żeby potem dodatkowo zapłacić za Type 26... Czy Ty rozumiesz, że Brytyjczycy mogą sobie przenosić cześć sprzętu między okrętami, bo tyle 23 najzwyczajniej w świecie mają już na wyposażeniu więc z ich pkt widzenia to oszczedność, a z naszego dodatkowy koszt? Poza tym co niby z pkt widzenia marynarki wojennej może być interesujacego w Trójmorzu? Które swoją drogą jest jakimś wirtualnym tworem rojącym się w głowach niektórym naszym politykom w ich mokrych snach o mocarstwowości Polski? Nie ma chłopie żadnego Trójmorza w żadnej realnej postaci. I na koniec - pytałeś Brytoli czy zgadzają się z Twoją "koncepcją"?

mc.
wtorek, 16 lutego 2021, 23:31

Jasne... 1 mld FUNTÓW za 1 okręt. Masz finansowanie tego pomysłu ?

Kos
środa, 17 lutego 2021, 08:52

Dlatego na teraz 2 type 23, a nowe fregaty za 6-8 lat.

realizm
wtorek, 16 lutego 2021, 21:04

To dobra koncepcja. Nie wiem czy w szczegółach, ale Brytyjczycy szukają z pewnością relacji gospodarczych i politycznych. Trójmorze to jeden z kierunków ich zainteresowania, o ile ich własne bezpieczeństwo ich interesuje. Tak więc rozwijanie relacji w W.Brytanią byłoby i w naszym interesie.

Yaro
czwartek, 18 lutego 2021, 15:25

Trójmorze? A co to jest? Podaj mi członków tego stowarzyszenia, jego organy statutowe itp. Piszesz tutaj jakieś brednie o czymś co nie istnieje.

esa
środa, 17 lutego 2021, 12:17

Brytyjczycy zawsze byli zainteresowani tylko i wyłącznie własnymi korzyściami i relacjami z USA....bajdurzenie o jakiś fikcyjnych korzyściach dla nas i trójmorzu to brednie i bzdury.

wtorek, 16 lutego 2021, 18:35

Taki statek jak ma być to musi być uzbrojony przeciw okrętom i samolotom pomijając drony i rakiety oraz torpedy. MW to bez sens. Historia kraju jasno pokazuje ,że MW nie jest potrzebna jako osobny rodzaj wojsk a jedynie uzupełnienie zdolności rotowniczo-poszukiwawczych

Olo
wtorek, 16 lutego 2021, 20:21

Statek to.pewnie pływa u Ciebie w wannie obok kaczuszki. Historia naszego kraju pokazuje że armia nie ma tu sensu bo zawsze przegrywala na wszystkie możliwe sposoby. Wogole w Polsce nic się nie opłaca i nic nie ma sensu. Taka czarna dziura w Europie. Wystarczy wyjechać i już wszystko nabiera sensu.

Ha ha
czwartek, 18 lutego 2021, 09:01

Za to brak Armii zapewnił nam pokój. Ty tak na serio?? Neutralność Szwajcarii gwarantuje im uzbrojona po zęby od setek lat armia.

środa, 17 lutego 2021, 15:28

Masz rację w tym kraju wszystko jest bezsensu dopóki dopóty nie będzie odpowiedzialności za wydawanie publicznych pieniędzy

Monkey
wtorek, 16 lutego 2021, 22:39

@Olo: Wiem, że piszesz z przekąsem, ale akurat odpowiem ci na serio. Wyjazd za granicę, o ile w dobre miejsce, załatwia tylko lepszą wypłatę i wyższy poziom życia. Tyle. Ale nie ma nic za darmo. Mnie na przykład, jak czytam co MON "robi" dla modernizacji Sił Zbrojnych RP to denerwuje tak samo, jakbym mieszkał i pracował w Polsce. Bo zależy mi dalej tak samo. Tyle, że zyje mi sie lepiej pod względem finansowym. Z drugiej strony, wyjazd za granicę otworzył mi też oczy na wiele spraw, na które te oczy były zamknięte, gdy mieszkałem u siebie. Tak więc ciężko powiedzieć, nic nie jest białe czy czarne, zazwyczaj jest szare.

Olo
środa, 17 lutego 2021, 12:19

No myślę że dla wielu wyższy poziom życia przy większych zarobkach już jest czymś istotnym nie uważasz?. Oczywiście, że wszędzie sa plusy i minusy ale ilość absurdów w naszym kraju poraża.

Anrzej
wtorek, 16 lutego 2021, 17:12

Na takie bajoro wystarczy korweta. Fregaty zbyt duże.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 lutego 2021, 07:52

Adriatyk, czy Morze Śródziemne są traktowane jako morskie wody wewnętrzne. To "bajoro", o którym piszesz nie. Tu ta podstawom patencie żeglarskim, albo motorowodnym w odróżnieniu od wcześniej wymienionych wolno ci odpłynąć w porze dziennej tylko na dwie mile morskie od brzegu. Doczytaj dlaczego tak jest a dopiero później pisz.

mick8791
środa, 17 lutego 2021, 00:54

A skąd założenie, że nasz MW ma operować tylko i wyłącznie na Bałtyku? Poza tym większy okręt to większa dzielność morska, większa autonomiczność, większa ilość przenoszonego uzbrojenia i co za tym wszystkim idzie - wieksza zdolność przetrwania!

LOL
wtorek, 16 lutego 2021, 20:41

No pewnie, fregata za duża- nie zmieści się na Bałtyku... Ech... znowu te bzdury...

Werter
wtorek, 16 lutego 2021, 20:22

Pojedź kiedyś nad morze....chociaż raz w życiu. Poczytaj o możliwościach współczesnych prawdziwych okrętów wojennych. Potem pomysł i pisz na forum.

hermanaryk
wtorek, 16 lutego 2021, 18:36

Na jak długo według ciebie wystarczy korweta? Na pięć minut? Dziesięć? To za mały okręt, żeby mógł zabrać gwarantującą dłuższe przetrwanie ilość broni przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Spójrz na mapę i przyjrzyj się naszej linii brzegowej - tam nie ma się gdzie ukryć, nie jesteśmy Szwecją. Poza tym polska MW z uwagi na nasze interesy energetyczne będzie musiała niebawem operować na Morzu Północnym, gdzie w trudniejszych warunkach atmosferycznych korweta nie zawsze się sprawdzi.

Jarosław Ohim
środa, 17 lutego 2021, 06:54

Bardzo ciekawy wpis, mógłby, kolega, rozwinąć temat ?

asf
wtorek, 16 lutego 2021, 16:03

Jeśli idzie o pozyskanie okrętów bojowych to już nawet Ukraińcy nas wyprzedzają. Zresztą nie tylko na tym polu... Jak tak dalej pójdzie to za 10 lat będą mieli marynarkę wojenną w lepszym stanie niż my, pomimo tego, że gdy Rossjanie zajmowali Krym, to przy okazji przejęli prawie wszystkie Ukraińskie okręty.

wedd
wtorek, 16 lutego 2021, 16:21

Ale za to my będziemy mieli 1000 czołgów! też pływających!

Bosman
wtorek, 16 lutego 2021, 15:52

Czy nie jest w jakimś stopniu uzasadnione oparcie się w tym programie o trochę większe jednostki o lepszej dzielności morskiej, a skoro wyposażenie i uzbrojenie jest większością poniesionych kosztów , to najwyżej uzbrojenie ich nieco tylko poniżej możliwości z zachowaniem opcji póżniejszego doposażenia, w zależności od sytuacji.

Toronto
wtorek, 16 lutego 2021, 15:50

Ile jeszcze lat analizowania trzeba żeby zbudować trzy fregaty?

SimonTemplar
wtorek, 16 lutego 2021, 16:45

Tyle na ile starczy funduszy. Prawdziwe pieniadze robi sie na drogich słomianych interesach.. Nawet za 20 lat nie bedzie zadnej decyzji bo sa ludzie którzy na badaniu dobrze zarabiają. I tak ma zostać. Proste.

czwartek, 25 lutego 2021, 20:35

to jest chyba prawdziwe sedno tej całej dyskusji

Greedo
wtorek, 16 lutego 2021, 20:45

Prawdę napisał te Pan. MW to etaty admiralskie i komandorskie a siła żadna. Polsce potrzebne są okręty podwodne niszczyciele min i dwa trzy patrolowce. Fregaty są piękne lecz bez zakupu takiego zestawu jak Grecja nie obronią ani siebie ani portów.

edda
wtorek, 16 lutego 2021, 16:24

czekają aż nie będzie już żadnych jednostek w MW a specjaliści odejdą na emeryturę. Zresztą tu nie chodzi o zrealizowanie programu a jego maksymalne rozciągniecie w czasie i analizowanie. Na tym robi się pieniądze a nie na prawdziwej budowie prawdziwych okrętów. Tymi okrętami trzeba jeszcze umieć pływać, mieć kasę na naprawy, paliwo, rakiety. To już nie są małe i prote trałoce i holowniki. Tiu trzeba umieć dowodzić i okrętem i ludźmi. U nas takich ludzi nie ma. To może i dobrze że nie ma takich okrętów.

ania
wtorek, 16 lutego 2021, 15:44

Nasz "przemysł zbojeniowy" już po 15 latach zbudował "korwete" uzbrojoną w jedno działko...

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 lutego 2021, 07:54

Nie nasz przemysł zbrojeniowy, tylko nasi politycy. Zwłaszcza ten polityk, który przez ładnych parę lat budował ten okręt beznakładowo.

Jarek
wtorek, 16 lutego 2021, 16:40

Ale jest nasza polska

ania
wtorek, 16 lutego 2021, 17:07

Beton którym zalano komory balastowe, żeby zrównoważyć wyporność kadłuba - z powodu brakującej masy planowanego uzbrojenia - też jest nasz i Polski!

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 lutego 2021, 07:56

Zamiast pisać bzdury doczytaj jak jest. Balast stanowią kostki betonowe, które można zwyczajnie wyjąć i wyrzucić za burtę.

w
wtorek, 16 lutego 2021, 21:47

Wszystkie cementownie sprzedalismy za ok 100 mln PLN. Cement nie kupilismy od bat'ki ???

fox
wtorek, 16 lutego 2021, 15:41

super, tego nam było trzeba. tylko kiedy informacja że w końcu podjęli decyzję o zamówieniu, że o datach dostarczenia okrętów do mw nie wspomnę.

SimonTemplar
wtorek, 16 lutego 2021, 16:48

Ludzie- jakie okrety!? Nie będzie żadnego Miecznika czy Orki. Zrozumcie wreszcie. Za kilka lat dostaniecie kolejnąporcje nowości jak to zaawansowany jest ten program. Tak jak e przypadku Tytana czy Kryją i dziesiątek innych. Wy tego naprawde nie widzicie? Szczyt nowości to 6 szt zmodernizowanych Leopardów PL o wartości bihiwej niższej niz wersja 2A6 która Niemcy midernizują do A7+ bo uwazaja za przestarzałą. Naprawde wierzycie w te bzdury?

Olo
wtorek, 16 lutego 2021, 20:31

No niestety. Ludzie wierzą w te brednie. Wystarczy poczytać wpisy pod każdą analizą na tym forum. Zupełnie jakby żyli w alternatywnej rzeczywistosci. W MON idą wałki stulecia na niekończące się programy a tutaj ciszaaaaa. Za to jakiej bajania o wielkości potencjalnych zakupów. Artykuł o okrętach- kupmy fregaty korwety i op....po kilka sztuk.....czolgi? Proszę bardzo....800 sztuk.....samoloty? Kilka eskadr na już....Może śmigłowce? Tak tak ....że 120.....W MON muszą mieć niezły ubaw jak to czytają. Na codzień mamy takie koszmarki jak modernizacja Leo za miliony i brak zakupu prostych jednorazowych rakiet ppanc. Naprawdę tego nie widzicie? Tego absurdu jaki nam fundują??????

Janka
wtorek, 16 lutego 2021, 15:39

Już nie bierzemy się sami za okręty. Kupić od kogoś kto to robi od lat (Nie że buduje jeden okręt 20 lat) I wie co robi. Coś od Szwedów , Niemców , Francuzów . A najlepiej kilka jeszcze dywizjonów rakiet przeciwokrętowych i jakieś samoloty zwalczania OP. Na Bałtyk wystarczy.

Democracy Now
wtorek, 16 lutego 2021, 15:15

Żadnych fregat, tylko jednostki klasy VISBY oparte na technologii stealth od Szwecji z dużą ilością rakiet

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 lutego 2021, 08:08

Sprawdź jak mają wyglądać nowe Visby, które będą teraz zamawiali Szwedzi. Są na stronie szwedzkiej stoczni. To większe okręty, które mają być lepiej uzbrojone.

LOL
wtorek, 16 lutego 2021, 20:46

Kolejny który chce okręty bez jakiekolwiek obrony plot... Popatrz sobie na linię brzegową Szwecji a później na naszą i zastanów się gdzie te kompletnie bezbronne okręty miały by operować w naszych warunkach.

Werter
wtorek, 16 lutego 2021, 20:33

Może najpierw zapoznaj się z konstrukcja tych okrętów a potem dawaj popiscswojej wiedzy w tym temacie.

Tja
wtorek, 16 lutego 2021, 19:48

To Visby czy duza ilosc rakiet, bo to i to sie nieda!? Visby to slaba i mala korwetka i Szwedzi maja plany wiekszej i "chyba" budowac beda - wszystko zalezy od kasy. Zreszta, Szwecja z tysiacem czy dwoma tysiacami wysp i wysepek to calkiem inna linia brzegowa niz polski brzeg, gdzie masz plaza/woda i wszystko jak na tacy podane bez mozliwosci schowania sie.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 lutego 2021, 08:10

Masz rację. Visby 2 mimo zewnętrznego podobieństwa do poprzednich, będą okrętami z innej bajki.

Edek
wtorek, 16 lutego 2021, 20:34

On tego nie wie. Zapytaj co co to jest linia brzegowa....polegnie. zobaczył na zdjęciu Visby i się podjaral. Młodzi chłopcy tak mają.

JJ
wtorek, 16 lutego 2021, 15:02

W wypadku wojny Marynarka wojenna nie odegra żadnego znaczenia. W przypadku konfliktu (z Rosją) okręty przeciwnika nie będą wychodzić z portu ponieważ znajdują się w zasięgu Naszych NSM. Identyczna sytuacja ma jest w drugą stronę. Powinniśmy mieś proste okręty patrolowe typu korweta do patrolowania wód terytorialnyc w czasie pokoju. Okrety podwodne tez sa zbędnym wydatkiem. NAwet jeśli mogły by przenosić pociski manewrujące to ilość (3sztuki) da maksymalnie kilkadziesiąt rakiet do użycia. Za cenę OP można zakupić zdecydowanie więcej mobilnych wyrzutni rakiet manewrujących lub pocisków balistycznych (HOMAR). Poza korwetami do patrolowania wybrzeża powinniśmy posiadać 2 fregaty zdolne do operowania na odległych akwenach i móc wyznaczyć je do sił reagowania NATO.

Opel
wtorek, 16 lutego 2021, 20:35

Lotnictwo to też jest zbędny wydatek. Czolgi też. Wiesz że Rosją to mocarstwo atomowe prawda?. Wogole armia w Polsce to zbędny wydatek.

Adam
wtorek, 16 lutego 2021, 17:09

A wiesz że Rosja ma okręty podwodne i zablokowały by dostawy do Gazoportu?

K.
wtorek, 16 lutego 2021, 21:39

W czasie W nie będzie dostaw do gazoportu . Ruch na Bałtyku zamrze . Jednak jakąś MW musimy mieć .

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 lutego 2021, 08:15

No to zobacz co Ruscy robią z Ukraińcami teraz. Teoretycznie nie ma tam W.

K.
środa, 17 lutego 2021, 18:38

Co to ma wspólnego z meritum ? Uważasz , że gazoport będzie funkcjonował w czasie wojny ? Dostawy zaopatrzenia dostaniemy lądem czy morzem ?

Oszołom
środa, 17 lutego 2021, 07:10

W razie W nie będzie gazoportu

staszek
wtorek, 16 lutego 2021, 14:40

A może by tak rozważyć plan minimum? ponoć na Bałtyku okręty dzielą się na okręty podwodne i okręty cele;) Może warto wykorzystać kompetencje nabyte przy budowie Ślązaka? Czy nie wystarczy przerobić ten projekt, zapewnić solidne finansowanie i zrobić 5-6 korwet do wyp. 2400 t? Żeby zmieścić 1x śmigłowiec ZOP, 4x RBS, 1x 76 mm Oto Melara, 1x 35 mm Tryton i przynajmniej ze 32x Camm-ER (wejdzie do 8 kontenerow po 4 szt), 2x po 3szt torped i do tego sonar holowany oraz porządny radar głowice optoelektroniczną i wabiki na OP....

Z prawej flanki
wtorek, 16 lutego 2021, 20:51

Nie, nie warto. 6 korwet to równowartość kosztu 3 dobrze wyposażonych fregat OPL. Na bałtyku nawet 32 camm niewiele ci da, skoro jeden Su-30 może przenosić kilkanaście lekkich bomb szybujących. Dwa samoloty bez problemu przeciążą system OPL oparty o pociski krótkiego zasięgu. Żeby jakikolwiek okręt na Bałtyku miał sens, musi mieć warstwową OPL, z pociskami średniego zasięgu- które dadzą możliwość zniszczenia samolotu-nosiciela zanim odpali efektory. W ten sposób tworzy się bańkę antydostępową wypychając wrogie lotnictwo poza zasięg użycia jego uzbrojenia. Dlatego polskie okręty nawodne muszą mieć pociski klasy SM-2, Aster 30 czy choćby Barak 8. A to nie wejdzie na żadną korwetę.

staszek
środa, 17 lutego 2021, 10:32

te fregaty mnie nie przekonują, bo są droższe od korwet w budowie i uzbrojeniu a cel to wyśmienity dla wszelkiej maści rakiet woda-woda, ziemia-woda i torped OP. Były by to cele 1 klasy dla całej rosyjskiej marynarki. Korwety już tak cenne nie są. Piszesz, że Su 30 mają tyle bomb szybujących, że korwecie rakiet braknie. A gdzie ja napisałem, że bomby trzeba zwalczać rakietami OPL? Do obrony przed zagrożeniami C-RAM to byłaby 1x 76 mm Oto Melara, 1x 35 mm Tryton. Ciekawe jak Twoja fregata horrerndalnie drogimi pociskami klasy SM-2, Aster 30 czy choćby Barak 8 będzie zwalczac bomby szybujące... Natomiast na korwecie te 32 szt camm-er o zasięgu do 40 km, to raczej byłyby przeznaczone do zwalczania pocisków typu seaskimmer no i do zwalczania tych Su-30 itp. EOT

SimonTemplar
wtorek, 16 lutego 2021, 16:52

Był taki projekt 20 lat temu. Polska miala miec 8 korwet rakietowych z pociskami papierowymi 2 różnych typów w kontenerach 2 z 8, wyrzutniami torpedy do zwalczania OP, silną obroną p.lot. Zakazano budowy i zgodzili sie tylko na lodz patrolową z jednym dziadkiem zwana Ślązak.

K.
środa, 17 lutego 2021, 18:43

Ślązaka można dozbroić , kolejne Meko można budować . Trzeba pamiętać o jednym . Musimy od razu zamówić kilka takich okrętów bo to ograniczy koszty a nie budować jeden okręt "x" lat .

Hektor
wtorek, 16 lutego 2021, 14:34

O zdolności Polskich stoczni można spytać Szwedów właśnie odebrali swój nie ukończony okręt...

w zupełności nam wystarczy
wtorek, 16 lutego 2021, 14:13

Tylko typ FDI i nic więcej.

Luke
wtorek, 16 lutego 2021, 14:06

MWRP nie musi byc gigantem na Baltyku ale musi byc sprawna i dobrze dzialajaca z dobrym wyposazeniem. MW RP powina posiada czytery OP, cztery korwety, cztery fregaty, jednego niszczyciela, dwa supply ship, dwa tankowce, cztery minowce i tak dalej podzielone na dwie bazy.

LOL
wtorek, 16 lutego 2021, 20:55

Trzy OP, trzy fergaty, Ślązak dozbrojony w RBS-15 i SeaRAM, cztery kormorany. Do tego dwa okręty ratownicze, okręt WRE, dwa średnie zaopatrzeniowce i 4 samoloty klasy MPA. Tyle. Nic więcej nie potrzeba.

w
wtorek, 16 lutego 2021, 13:52

mogli to zrobic - ustanawianie zdolnosci przemysłu0 przy programie korwet Gawron. Teraz to tylko nastepne łapówki i wyjazdy.Kupimy fregaty w Bangladeszu

OBSERWATOR
wtorek, 16 lutego 2021, 13:14

Jeszcze z 10 lat "analiz" i cały port wojenny z zawartością będzie zamienieniony w muzeum.

Edmund
wtorek, 16 lutego 2021, 13:01

Pragnę przypomnieć IU, że istnieje zasada 20/80. 20 % wysiłku przyniesie 80 % efektów. Czas także odgrywa dużą rolę. Jak będziecie za długo analizowali, bieżące analizy staną się nieaktualne.

L
środa, 17 lutego 2021, 11:47

I to jest cel tej władzy

MK
wtorek, 16 lutego 2021, 12:50

Cytuję: "Postępowanie na pozyskanie nowych jednostek ma się bowiem rozpocząć dopiero po zakończeniu wszystkich prac w ministerstwie." Czyli w praktyce nigdy.

Herr Wolf
wtorek, 16 lutego 2021, 12:47

Polski przemysł to dopiero kawał.!

upila
wtorek, 16 lutego 2021, 12:46

Ja bym połaczył dwie klasy oketów w jedną, bedzie taniej i lepiej. Nasz przemysł da radę, mamy zdolnych inżynierów. Trzeba wybudować dwa duże okety podwodne. Zintegrować je z wieżami od Kraba i Raka. Obrona plot to kilka punktów z działkami 23mm w wersji super rapid. Rakiety plot to najnowasza wersja PIORUN III mk8 o zasięgu 38km. Można też takie okety wydłużyć o jedna sekcję w której wstawi się hangar dla dwóch śmigłowców. Z tyłu oketu dodatkowa sekcja z możliwością tak uwielbianych w Polsce min morskich: 200 sztuk na okręt.

Monkey
wtorek, 16 lutego 2021, 18:30

Surcouf 85 lat później w wersji polskiej:-)

AA
wtorek, 16 lutego 2021, 12:42

Polski przemysł stoczniowy pokazał co potrafi przy budowie "Gawrona":))

Dr House
wtorek, 16 lutego 2021, 12:24

O..o...to potrwa jeszcze z kilkanaście lat wybór wykonawcy a pierwszy Miecznik to pewnie około 2040 roku.

Ciemny Lud
wtorek, 16 lutego 2021, 12:19

"Aktualnie w Ministerstwie Obrony Narodowej wypracowywane są rekomendacje uwzględniające zarówno wnioski z fazy analityczno-koncepcyjnej, jak i aspekty związane z utrzymaniem istniejących oraz ustanawianiem nowych zdolności polskiego przemysłu obronnego i stoczniowego"- przecież to bełkot.... Oznacza tyle, że zastanawiają się nad tym co wynika z owej fazy "analityczno-koncepcyjnej". Jeśli to wymaga rozważań to tam dopiero musi być bełkot do kwadratu.

rk
wtorek, 16 lutego 2021, 12:13

Znów im się marzy Wielka Flota (na którą nas nie stać), nie zobaczą co Szwedzi mają na uzbrojeniu a w tej samej kałuży pływają ;)

wtorek, 16 lutego 2021, 16:39

Szwdzi mają przynajmniej masę szkierów. A my jedną, dłuuuuuuuuuuuuugą plażę, z głębokościami i ukształtowaniem dna co najwyżej lepszej kałuży. I nic więcej. Za to (w przeciwieństwie do Szwedów, Norwegów, Finów, Greków, Turków itp) my mamy znakomite dojazdy i potencjalnie znakomite możliwości maskowania sił, od strony lądu. Czyli, że nasze morskie rakiety najtaniej przenoszone i jednocześnie najlepiej ukryte i rozśrodkowane, przebywać winny, w gotowości, ale na ciężarówkach. A nasze anteny nadawcze i pasywne odbiorcze, zakamuflowane w cywilnych konstrukcjach lądowych, nad morzem. Których mamy setki -tysiące. I wtedy faktycznie, że nie doradzałbym ruskim zbliżać się do nas, na odległość naszego zasięgu.

Roshedo
wtorek, 16 lutego 2021, 12:07

Czyli kolejne analizy. Co tu analizować? A MW tonie...Albo mamy kasę i bierzemy francuskie ultranowoczesne FREMM + wolna rękę w zakresie wyboru celu do odstrzelenia i w ramach OP- 3 sztuki Scorpene z pociskami manewrujacymi tzw. kły Polski. Albo przy biednej kasie i braku pieniędzy remont OHP-ów w Turcji - odnowione siłownie tureckie rakiety i nowe radary i pomostowe- docelowe OP A-17 że Szwecji. A Seasprite zamienicw stosunku 1:1 na SeaHawki z tym że wymóg na montowanie w Mielcu. Skończcie Panowie oficerowie te wieczne dywagacje papierkowe przy kawusi i ciastkach za publiczne pieniądze. Jakaś męska decyzja by się w końcu przydała. Mamy wojskowych w tym wojsku jeszcze czy samych już tylko urzedasow

edes
wtorek, 16 lutego 2021, 16:45

Przepraszam a co ci takiego daje montowanie 2-3 śmigłowców w amerykańskiej fabryce w Mielcu????? tylko podraża zakup. Na opcję francuską nie ma kasy i Francja to teraz nasz wróg zapomniałeś?. Remont OHP? to już lepiej było brac zmodernizowane okrety w Australii z pełną jednostką ognia. Na modernizację do takiego standardu nie ma kasy. Nasze OHP to już mocno wyeksploatowane okrety a ich czas minał . Trzeba to sobie wreszcie uświadomić a nie pudrowac trupy za publiczne pieniądze podatników.

dim
wtorek, 16 lutego 2021, 11:44

Komedia, tragedia i cyrk. A propos "nowych zdolności", to w Grecji wiemy już na czym sprawa polega. Kupujesz licencję... na swój koszt szkolisz tam ludzi... płacisz ludziom licencjodawcy... "testujesz" nieudane "najnowsze projekty" na swój koszt, a gdy okazały się głupie, niestabilne, niebezpieczne, licencjodawca uparcie zwala na Ciebie i jeszcze zasłania się "opinią profesora" mającą obalić to, co widzą oczy nawet przy niedużym stanie morza... (przykład op. wzór 214)... MON zwalnia kolejnych szefów komisji odbiorczych, gdy ci nie chcą podpisać... Gdy w końcu wielkim nakładem środków i nerwów poprawisz te okręty, doprocesujesz się z producentem o współudział w kosztach itp... - te TWOJE projekty okazują się własnością producenta, bo to on zapłacił TWOIM inżynierom i TWOJEJ stoczni (a w każdym razie w Twoim kraju i niedyś Twojej) za poprawę projektu... I co dalej ? Dalej następuje właśnie "najciekawsze". Licencjodawca wszystkim projektantom i większości majstrów, którzy poznali się już na tajnikach budowy tych okrętów i poprawiali je... - proponuje im pracę w innym kraju, przy budowie tychże okrętów, już poprawionych. Nie, nie powiedziano tego czy w Turcji, nie wiemy gdzie... Wiemy, że "nasze pozyskane zdolności" odjechały wraz tamtymi ludźmi, bogacą kogoś innego, nie nasz kraj, a my po prostu zapłaciliśmy, jako podatnik, za cały ten bajzel. Gdyż "nowe zdolności" to po pierwsze mądrzejsi technicy i inżynierowie. Czyli ludzie. Czyli wystarczy im zapłacić znacznie lepiej i można ich od nas zabrać... No dobrze, ale przypuśćmy, ściśle abstrakcyjnie rzecz jasna, że zostaliby w kraju i że ta stocznia dalej byłaby nasza... - przecież i tak bez zamówień. Gdyż aby budować coś opłacalnie, a jednocześnie konkurencyjnie, w przypadku statków/okrętów, serie te muszą iść w dziesiątki. W przypadku aut - setki tysięcy/miliony sztuk. "Pozyskiwanie zdolności" dla kilku egzemplarzy, to czyste mydlenie oczu podatnika, dla wyciągnięcia wielkiej kasy. Ale czy to znaczy, że jestem za zamknięciem krajowych stoczni? Jasne, że nie. Po prostu wskazuję, że dofinansować, a choćby legalnymi zamówieniami, trzeba te, które i tak potrafią i budować, i sprzedawać coś na ekstra poziomie i wielkoseryjnie. Czyli na pewno, na pewno, na pewno, ale to na pewno nie okręty podwodne, ani małe okręty patrolowe itd... - nie ta specjalność i rynek odbiorców. Kupić gotowe - wyjdzie taniej.

Piotr ze Szwecji
środa, 17 lutego 2021, 08:55

Pan pisze o seryjnej produkcji zbrojeniowej, lecz istota problemu tkwi w opłacalnej produkcji cywilnej. Zakup w ramach offsetu cudzoziemskich technologii ma przełożyć się na rozwój przemysłowy Polski. Ten nie dokona się tym sposobem, jeśli wszystkie patenty i licencje kończą zakurzone w sejfie na zapleczu jakiegoś warsztatu jakiejś firmy/stoczni zbrojeniowej. To pieniądze wywalone na śmietnik. Tego, czego brakuje w narracji publicznej o spółkach PGZ to wyjaśnienie, czemu pomimo szeroko rozlewanego cool aid, tym firmom nadal brakuje podstawowych umiejętności i możliwości, które na całym świecie byle nowy startup przemysłowy posiada. PGZ grozi likwidacjami tych stoczni w sytuacji, która mi osobiście przypomina historię o fabrykach prochu z Pionek. Niby produkują amunicję, lecz jakieś problemy cały czas i grozi upadłość. Kiedy prawda wychodzi w końcu na wierzch dzięki ministrowi Macierewiczowi to okazuje się, że tym fabrykom brak... fabryk. 500 mln w 1 fabrykę, a potem drugie 500 mln w 2 fabrykę. Czas budowy 3-5 lat i rząd Morawieckiego sfinansował jeno na razie tylko tą pierwszą z tego co czytałem na tym portalu.

Davien
wtorek, 16 lutego 2021, 18:35

A najciekawsze im że nikt inny poza grecja nie miał problemów z type 214:) Ani Korea, ani Niemcy, nawet turcy nie mieli problemów takich jak Grecy, ciekawe, nei?:)

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 lutego 2021, 08:19

Niemcy nie mogą mieć żadnych problemów z 214, bo ich zwyczajnie nie używają.

Davien
środa, 17 lutego 2021, 19:21

Ale je budowali i jakos okrety dla Portugalii pływaja bez problemów, podobnie jak koreańskie,.

Tweets Defence24