Reklama
  • WIADOMOŚCI

Exposé Sikorskiego pod lupą: reakcje prezydenta i opozycji

Czwartkowe exposé ministra Radosława Sikorskiego skomentował prezydent Karol Nawrocki. Do przemówienia szefa MSZ odnieśli się także politycy opozycji.

Autor. Kancelaria Prezydenta/X

Prezydent: Pewne rzeczy wymagają korekty

„Cieszę się, że minister Sikorski potwierdził, iż Sojusz Północnoatlantycki jest strategicznym zobowiązaniem Polski, a Stany Zjednoczone są naszym partnerem strategicznym” - mówił na początku konferencji w Sejmie prezydent Nawrocki.

Reklama

Zdaniem prezydenta w wystąpieniu ministra Sikorskiego zabrakło „większej asertywności wobec Komisji Europejskiej”, a on sam chciałby „większego wsparcia rządu w naprawie Unii Europejskiej”. Prezydent ocenił również krytycznie brak poruszenia przez szefa MSZ kwestii reparacji od Niemiec.

„Są rzeczy fundamentalne, bazowe, strategiczne, które są wspólne i spotkały się z moim uznaniem. Są też rzeczy, które wymagają pewnej korekty, i miejsca, w których oczekiwałbym wyższej asertywności. Ale z całą pewnością dojdziemy tutaj do porozumienia” – podsumował prezydent, który przy okazji odniósł się do ew. podpisu pod ustawą dot. SAFE. Karol Nawrocki stwierdził, że na ten moment nie powie, czy podpisze dokument, a decyzję podejmie „w odpowiednim momencie”. Chodzi tu o maksymalnie okres trzech najbliższych tygodni.

Opozycja krytycznie

Po sejmowym wystąpieniu ministra Sikorskiego do jego exposé odnieśli się politycy klubów parlamentarnych. Poprzednik ministra Sikorskiego, Zbigniew Rau (prezentujący stanowisko Prawa i Sprawiedliwości), stwierdził, że w wystąpieniu obecnego szefa MSZ „usłyszeliśmy sporo ogólników w życzeniowym myśleniu”.

„Z niektórymi z nich można się nawet zgodzić, gdyby nie to, że nic nam nie mówią o faktycznej kondycji polityki zagranicznej tego rządu. Sytuacja międzynarodowa wokół Polski oraz skala wyzwań i zagrożeń, wobec której staje Polska, nie wymaga publicystycznego, ale merytorycznego potraktowania polityki, za którą pan minister Sikorski jest odpowiedzialny” – powiedział były szef MSZ, który dodał, że w polityce obecnego rządu nie ma śladu refleksji na temat ewentualnej współpracy Rosji i Niemiec. „Jak rząd czy MSZ wyobraża sobie reakcję Polski w ramach większościowego przegłosowania w Unii Europejskiej polityki resetu z Rosją?” – kontynuował prof. Rau.

Do exposé ministra Sikorskiego odniósł się także wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja). Jego zdaniem wystąpienie miało w sobie „za dużo polemiki o charakterze wewnętrznym z opozycją”.

„Chodzi o przenoszenie na poziom polityki międzynarodowej naszych wewnętrznych sporów, do których mamy pełne prawo, a które nie muszą i nie powinny być częścią polityki międzynarodowej państwa polskiego. Nie ma żadnego powodu, żeby spór, który w Polsce odbył się 20 lat temu, czy Polska przystąpiła do UE, kontynuować w tej chwili w tej izbie i uczynić go treścią polskiej polityki zagranicznej” – stwierdził Krzysztof Bosak.

„Potrzebujemy dobrej jakości polityki europejskiej, ale pan jej nie przedstawił. Jaką politykę budżetową w UE Polska zamierza zrealizować w najbliższych latach? Jaką politykę klimatyczną? Co w sprawie odzyskiwania konkurencyjności? Reform traktatów? Rozszerzenia UE? Suwerenności cyfrowej? Tego się nie dowiedzieliśmy” – kontynuował.

Wicemarszałek odniósł się również do kwestii bezpieczeństwa poruszonych bezpośrednio w exposé. Według niego minister Sikorski wprowadził w błąd Sejm, twierdząc, że polsko-francuski traktat z Nancy z maja 2025 roku ma charakter nowego sojuszu obronnego.

„Powiedział Pan, że jest tam wprowadzony „obowiązek wsparcia militarnego w wypadku napaści”. Życzę powodzenia każdemu z posłów, który postara się znaleźć te słowa w tym traktacie. Ich tam nie ma. Tam jest fragment na temat współpracy obronnej w wypadku napaści i odesłanie do odpowiednich artykułów Traktatu Północnoatlantyckiego. Są to dokładnie te same ogólne przepisy, które mamy w traktatach NATO” – powiedział Krzysztof Bosak.

Co z Afryką?

Polityk bardzo krytycznie odniósł się również do części wystąpienia ministra, w której to Radosław Sikorski mówił o polskiej polityce zagranicznej względem bardziej odległych rejonów świata.

„Po raz kolejny sposób, w jaki potraktował Pan resztę państw spoza świata zachodniego, jest na pograniczu zignorowania lub wręcz można go uznać za obraźliwy. 30 sekund na Chiny, 20 sekund na Indie, trzy zdania o Ameryce Południowej, nic o Azji Centralnej. Moim zdaniem te obszary Pana nie interesują. (…) Gdzie są polskie propozycje względem Afryki?” – mówił Krzysztof Bosak.

„Przeklejanie agendy globalistycznej, eurokratycznej, traktowanie naszego MSZ jako agencji wykonawczej dla międzynarodowych programów, a nie artykułowanie polskich konkretnych interesów najpierw, a później rozważanie propozycji przychodzących z zewnątrz” – podsumował przedstawiciel Konfederacji, informując, że partia ta nie zagłosuje „za” exposé ministra Sikorskiego.

Reklama
WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama