Reklama
  • WIADOMOŚCI

Donald Tusk komentuje exposé szefa MSZ

Wystąpienie szefa MSZ Radosława Sikorskiego to trzeźwa ocena sytuacji w mocnych, dobrych i mądrych słowach – ocenił premier Donald Tusk. W czwartek minister spraw zagranicznych przedstawił w Sejmie priorytety polskiej polityki zagranicznej. Premier przestrzegł też, że jeśli prezydent nie podpisze ustawy o SAFE, Polska wiele straci.

Premier Donald Tusk na pokazie systemu obrony powietrznej San
Premier Donald Tusk na pokazie systemu obrony powietrznej San
Autor. KPRM

„Bardzo mocne, dobre i mądre słowa na temat Ukrainy, Europy, naszej relacji z sojusznikami” – powiedział Tusk pytany przez dziennikarzy w Sejmie o wystąpienie szefa MSZ. Dodał, że zawierało ono trzeźwą ocenę tego, co ważne dla Polski całego zachodniego świata, a Sikorski nie pozostawił wątpliwości co do kierunku,  w jakim Polska podąża: „silna Polska, Polska liderem w tej części Europu, Polska w zjednoczonej Europie; Polska lojalnym, ale nie naiwnym sojusznikiem Ameryki”.

Reklama

Pytany, czy odebrał exposé jako przestrogę, że stoimy u progu wojny odparł: „Wojna toczy się przy naszych granicach i - jak podkreślił dzisiejszy mówca - dotyczy nas bezpośrednio. Płacimy za tę wojnę bardzo wysoką cenę. To nie tylko polskie ofiary wprost tej wojny, ale też gigantyczne straty polskiej gospodarki i zagrożenie rosyjską agresją O tym wiedzą wszyscy, to nie jest abstrakcja” – mówił.

„Dlatego tak ważnym wątkiem debaty ostatnich dni jest kwestia mądrego, masywnego finansowania polskich możliwości obronnych. To nie jest tylko kwestia SAFE” – dodał. Wyraził nadzieję, że Karol Nawrocki podpisze ustawę. Według premiera „SAFE jest jednym z bardzo poważnych argumentów na rzecz bezpiecznej Polski w tym bardzo niepewnym, niebezpiecznym czasie”. „Będziemy szukali też innych bardzo odważnych pomysłów na sfinansowanie polskiego przemysłu obronnego; nie tylko z SAFE, nie tylko z budżetu” – dodał, zapowiadając, ze szczegóły przedstawi w najbliższych dniach.

„Jeśli nie będzie podpisu prezydenta, stracimy dużo, ale mamy przygotowane pewne metody, także prawne, żeby część tych pieniędzy wykorzystać, ale straty będą duże i niepowetowane” – powiedział. „Moim obowiązkiem jest znaleźć sposób, żeby te środki wykorzystać, ale straty będą bardzo duże, jeśli prezydent (ustawy) nie podpisze. Przypomniał że unijny mechanizm i ustawa były tematem rozmów, także w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Tuska wyraził przekonanie, że prezydent „dobrze wie, że PiS i Kaczyński wyprowadzili go na pole minowe”, zarazem „już prawie wszyscy rozumieją, że niewzięcie tych pieniędzy byłoby czymś nieakceptowalnym”.

W piątek Sejm ma głosować poprawki Senatu, gwarantujące m.in. że spłaty kapitału ani odsetek nie będą dokonywane z budżetu MON. Ustawa pozwoli także wykorzystać część środków na sprzęt dla służb MSWiA. Komisja Europejska przyznała Polsce 43,7 mld euro z programu, na który zagwarantowano 150 mld euro.

Reklama
WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama