Koronawirus zredukuje skalę Defender-Europe 20

12 marca 2020, 09:26
1000w_q95 (1)
Amerykańscy żołnierze przylatują do Bawarii, fot. Capt. Ellen Brabo, 7th Army Training Command

Jak na razie koronawirus nie wpływa na definitywne zakończenie ćwiczeń "Defender-Europe 20", analogicznie jak to miało miejsce w przypadku "Cold Response 20". Jednakże, strona amerykańska wskazała, że planowane jest zredukowanie ilości żołnierzy biorących w nich udział. Na razie nie podano dokładnych danych, co do ilości amerykańskich wojskowych, którzy docelowo mają ćwiczyć w Europie. 

Po analizie obecnej sytuacji epidemiologicznej w Europie, Amerykanie podjęli decyzję o modyfikacji ćwiczeń "Defender-Europe 20". W oficjalnym komunikacie wskazano, że chodzi o redukcję stanu osobowego amerykańskich sił planowanych do działania w ramach różnych scenariuszy ćwiczeń. Trzeba zauważyć, że pierwotnie mowa była o 20 tys. żołnierzy przetransportowanych przez Atlantyk do Europy i zapewne to w tym gronie będą największe redukcje.

Zaznaczono przy tym, że ćwiczenia zostaną odpowiednio dostosowane do nowej sytuacji. Nadal nie pojawiły się jednak szczegółowe informacje, co do możliwych redukcji stanów osobowych amerykańskich sił uczestniczących w "Defender-Europe 20". Szczególnie, że przemieszczanie wojsk i sprzętu już się rozpoczęło. Przedstawiciele amerykańskich sił zbrojnych podkreślają, iż ściśle współpracują z państwami sojuszniczymi oraz partnerskimi, tak żeby pomimo napiętej sytuacji osiągnąć cele szkoleniowe. Oczywiście powodem zmian jest rozprzestrzenianie się w Europie koronawirusa SARS-CoV-2 wywołującego chorobę COVID19. 

W swoim komunikacie ze środy US EUCOM (Dowództwo Europejskie), stwierdziło, że ochrona zdrowia amerykańskich żołnierzy, a także wojskowych z państw sojuszniczych oraz partnerskich, jest obecnie głównym problemem. Dowodzący poważnie podchodzą do epidemii koronawirusa i są przekonani, że podejmując obecne decyzje zapobiegają dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa.

Szczególnie, że również wczoraj poinformowano o pierwszym przypadku osoby zainfekowanej SAR-SCoV-2 wśród personelu amerykańskich baz wojskowych w Niemczech. Wynik pozytywny na obecność koronawirusa dały badania u cywilnego pracownika US Army Garrison Bavaria. W bawarskiej bazie podjęte zostały niezbędne środki ostrożności, na co wskazał dowódca bazy płk Adam Boyd.

Przypomnijmy, że Amerykanie rozpoczęli wycofywanie swoich sił uczestniczących w norweskich ćwiczeniach "Cold Response 20". Tam, to władze państwa-gospodarza czyli Norwegii postanowiły o wstrzymaniu części poligonowej, przed jej planowanym zakończeniem. Co więcej, Amerykanie ograniczają swoje lądowe uczestnictwo w afrykańskich ćwiczeniach African Lion 2020. Jeszcze wcześniej przesunięciu uległ szereg wspólnych przedsięwzięć szkoleniowych amerykańsko-południowokoreańskich.

Pentagon rozszerza również ograniczenia administracyjne względem wyjazdów zagranicznych wojskowych, pracowników cywilnych wojska i ich rodzin. Nowe obostrzenia będą obowiązywać od piątku i zakładają 60 dniowy okres zakazu wizyt w państwach określonych poziomem 3 i 2 w zakresie opisu epidemii (pandemii – zgodnie z decyzją WHO) wywołanej wirusem SARS-CoV-2. Najwyższy 3 poziom dotyczy oczywiście Chin, Republiki Korei (Korea Południowa), Włoch oraz Iranu, zaś poziom 2 obecnie obejmuje Japonię.

Wojsko nie jest jednak żadnym wyjątkiem w przypadku Stanów Zjednoczonych albowiem prezydent Donald Trump ogłosił restrykcje wjazdowe do kraju względem mieszkańców szeregu państw europejskich. Mają one trwać przez okres 30 dni i obejmować ograniczenie podróży do Stanów Zjednoczonych osób z 26 europejskich państw. Amerykanie będą bardzo uważnie kontrolować również tych, którzy nie są mieszkańcami wskazanych państw, ale przebywali tam w ostatnich dniach.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Reklama
PODPISZ SIĘ
poniedziałek, 16 marca 2020, 10:58

Dlaczego manewry nie zostały ODWOŁANE??? cyt." Koronawirus zatrzymał ćwiczenia "Cold Response 20" no 860 osób w kwarantannie... Manewry w Korei Południowej: odwołane Manewry USA-Izrael: odwołane

mirut
niedziela, 15 marca 2020, 13:32

Kilka pytań? Kto wiedział że Światowe Wojskowe Igrzyska Sportowe 2019 które odbyły się w dniach od 18 do 27 października 2019 w Wuhanie w Chinach wzięło udział ok. 9300 zawodników z ponad 109 państw świata zbieg okoliczności ...... Dlaczego wszystkie sportowe wydarzenia są zamykane w całej Europie a tutaj 37000 ludków gracuje? Czy żołnierze amerykański przyjechali z włoskich baz w których stacjonowali? Dlaczego nigdzie nie można znaleźć aktualnych informacji o DEFENDER EUROPE 2020?

Medicos
sobota, 14 marca 2020, 17:27

Chiński atak biologiczny trwa Kraj w chaosie Ale nareszcie widac stan naszego BRUDU Kuriozum to slynna agencja agencja co dostala 200 mln pln i nie wie,na co to wydać a,respiratorów BRAK

Marek
piątek, 13 marca 2020, 21:55

Tak sobie kombinuje luźno. W Chinach się zaczęło. Oni choć bezwzględni celowo na pewno tego nie zrobili. Błąd w laboratorium? Można spekulować, że to błąd w laboratorium. Ale zaczynam wątpić. Gdyby to był błąd, to działania u siebie podjęliby wcześniej. Bezwzględni są i zdolni do tego, ale beztroscy żeby olewać swoją gospodarkę zdecydowanie nie. USA? Też nie, Jak się teraz okazuje sami zostali złapani z majtkami na kostkach. UE? Wykluczone. Zaczyna obrywać tak samo, a nawet ze względu na wolności obywatelskie może nawet bardziej jak Chiny. Rosja? Nie wykluczam, bo rozpychanie się łokciami nie do końca wychodzi. Ale w tym przypadku też obrywa niezłym rykoszetem przy miernym zysku. Korea Północna? Jest zależna od Chin. Gdyby sprawa się wydała to wiedzą co by im na głowy spadło. Kamień na kamieniu by tam nie został jak by się sprawa rypła. Mimo tego też nie wykluczam takiej opcji. Koszt zabawy z kombinowaniem przy odzwierzęcym wirusie jest mniejszy niż koszt wyprodukowania broni nuklearnej. A tu już szerokie pole do popisu. Tak zwani "wierni" Tu już jak najbardziej. Pieniążki z ropy są? No są. Chęć do nawracania świata jest. Teoria na pobyt w raju też jest. Z tym tylko, że tu znowu nie będzie interesu ze strony tamtejszych, żyjących z dostaw ropy państw. Tyle, że tamtejsze państwa. No cóż, mogą odstrzelić jakiegoś tam mułłę, który bredzi i nic więcej. To samo jest i tu w Europie. Nazywa się "ekologia" i mówi, że "człowiek to szkodnik". Może się mylę. Ale coś mi się wydaje że w najlepszym interesie wszystkich zainteresowanych jest trzymanie pod szczególnym nadzorem religijnych i ekologicznych świrów. Pieniążków mają do cholery i ciut ciut a doświadczenie uczy, że najbardziej groźni są tak zwani ideowcy.

Orthodox
piątek, 13 marca 2020, 12:48

Przecież obecna sytuacja to idealna okazja do przetestowania działania w warunkach zagrożenia bronią biologiczną. Kto jak nie wojsko powinno być na to najlepiej przygotowane.

martin
czwartek, 12 marca 2020, 17:40

aby nie draznic rosjii. Znowu sprzedani. A kaska poszla na F-447

On
czwartek, 12 marca 2020, 17:10

A co z żołnierzami Arni wp którzy przebywają na poligonach . Czy są nadludźmi ? Czy są gorsi od rezerwistów ?? O co tu chodzi ? Czy ktoś to potrafi wyjaśnić ??

lekarz
sobota, 14 marca 2020, 09:39

Przechorują i nabiorą odporności na koronawirusa spoko

piątek, 13 marca 2020, 21:45

A jak taki wirus ma się dostać na te poligony? Główną drogą mogą być raczej rezerwiści z zewnątrz, a nie gorąca grochówka.

k
piątek, 13 marca 2020, 09:21

Ale o co Ci chodzi?

strateg
czwartek, 12 marca 2020, 16:54

Ruscy prawidłowo odczytają ten sygnał. Przed atakiem puścić atak biologiczny, jakiegoś innego wirusa i już Nato będzie w szachu albo i nawet nie przyjedzie na wschodnią flankę.

Pirat
czwartek, 12 marca 2020, 20:01

Ten atak biologiczny się odwróci przeciwko Rosji ponieważ ich system zdrowia jest zacofany.

:)
niedziela, 15 marca 2020, 15:30

Pirat,ofiara systemu i reformy oświaty. Tylko nie wiem,naszej czy ukraińskiej.

Rhotax
czwartek, 12 marca 2020, 15:24

Cały sprzęt mogą zostawić u nas ....a i sami być na kwarantannie po wschodniej stronie Wisły tak do zakończenia Zapad 2021 we wrześniu ...

reht
czwartek, 12 marca 2020, 14:29

najważniejsze jest rozładowanie sprzętu - powrotem załadować nie muszą

SAS
czwartek, 12 marca 2020, 13:47

To raczej nie jest dobry sygnał i pokazuje, że NATO jest wrażliwe np. na atak biologiczny, który może poprzedzać atak konwencjonalny. Poza tym, jak odróżnić wrogi atak biologiczny, od tego z czym teraz mamy do czynienia?

Bosmanz Pucka
czwartek, 12 marca 2020, 11:09

Statki już,płyną Zacumuja bez,wyladunku

Tweets Defence24