Korea Północna nie chce rozmawiać z południowym sąsiadem

17 czerwca 2020, 11:24
800px-Korean_People's_Army_Soldiers_prepare_to_repatriate_remains_during_a_repatriation_ceremony_at_the_Panmunjom_Joint_Security_Area_on_981106-F-AF179-013
Fot. TSGT JAMES MOSSMAN (Public Domain)

Korea Północna odrzuciła ofertę Korei Południowej, która chciała wysłać do Pjongjangu swoich przedstawicieli, aby złagodzić eskalację napięć między obydwoma krajami - poinformowały w środę państwowe media północnokoreańskie.

Prezydent Korei Płd. Mun Dze In zaproponował w poniedziałek wysłanie do Korei Płn. swojego doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Czung Eui Jonga i szefa wywiadu Suh Huna jako specjalnych negocjatorów. Jednak jak pisze północnokoreańska agencja KCNA Kim Jo Dzong, siostra przywódcy Korei Płn. Kim Dzong Una, "zdecydowanie odrzuciła nietaktowną i złowrogą propozycję".

"Mun bardzo chętnie wysyła specjalnych wysłanników aby zapanować nad kryzysami i często składa niedorzeczne propozycje, ale musi jasno zrozumieć, że taka sztuczka tym razem nie będzie skuteczna - oświadczyła KCNA - Zażegnanie obecnego kryzysu między Północą a Południem, spowodowane niekompetencją i nieodpowiedzialnością władz Korei Południowej, jest niemożliwe i może zostać zakończone tylko po zapłaceniu przez nich odpowiednio wysokiej ceny".

Kim Jo Dzong ze swojej strony także ostro skrytykowała prezydenta Korei Płd. mówiąc, że nie wdrożył on żadnego z paktów z 2018 r. i z relacji między obydwoma Koreami uczynił „amerykańską marionetkę”.

We wtorek Pjongjang zagroził wysłaniem wojska do strefy zdemilitaryzowanej przy granicy z Koreą Płd. Dowództwo północnokoreańskiej armii oświadczyło, że wyśle żołnierzy „do stref, które zostały zdemilitaryzowane zgodnie z porozumieniem Północy i Południa, by zmienić linię frontu w twierdzę i dodatkowo podwyższyć czujność wojskową wobec Południa”.

W środę władze Korei Płn. uściśliły, że chodzi o przygraniczne miasto Kaesong i rejon turystyczny Gór Diamentowych (Kumgang). Obydwa kraje do niedawna realizowały tam wspólne przedsięwzięcia gospodarcze i turystyczne.

Także we wtorek Korea Płn. wysadziła w powietrze biuro łącznikowe z Koreą Płd. w Kaesong, które utworzono w 2018 roku na fali ocieplenia w dwustronnych relacjach po szczycie z udziałem Kim Dzong Una i Mun Dze Ina.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Reklama
Gastronomiczna
środa, 17 czerwca 2020, 17:20

Chyba już GŁÓD ICH DOPADŁ BO ROZUMU NIEWIELE Czekam na pierwsze rakiety nad Japonia

Japonesa
środa, 17 czerwca 2020, 19:35

Japonia po takim doświadczeniu bardzo szybko ZMIENIŁA BY NUTĘ i kaska na baterię THAAD by sie znalazła

Capek
środa, 17 czerwca 2020, 16:46

Brak Kima i od razu destabilizaca COŚ jest na rzeczy Czyżby twardoglowi chcieli zastraszyć Koree Pld?

Chinek Malinek
środa, 17 czerwca 2020, 13:33

Kim czuje sie odzukany przez Trumpa bo myślał że jest w lidze światowej Atu KICJA GŁÓD I BRUD

Tweets Defence24