- ANALIZA
- WIADOMOŚCI
- DEFENCE PREMIUM
„Naruszenie zawieszenia broni”. Korea Północna zbroi granicę [ANALIZA]
Autor. Stanley James/US Army
Linia 38. równoleżnika rozgraniczająca dwa państwa koreańskie jest reliktem zimnej wojny, ale i najpilniej strzeżoną linią graniczną na świecie. Wznoszenie umocnień i rozmieszczanie min w tzw. strefie buforowej przez Koreę Północną wzbudziły ostrą reakcję południowokoreańskiego Dowództwa Szefów Połączonych Sztabów, które uznało to za poważne naruszenie obowiązującego od 1953 r. porozumienia o zawieszeniu broni. Analiza prof. dr hab. Piotra Ostaszewskiego, SGH, Ambasadora RP w Republice Korei, 2017-2024
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zorganizowana jest Strefa Zdemilitaryzowana?
- Ile kosztowała Koreańczyków z Południa budowa nowej bazy dla wojsk USA, położonej dalej od granicy?
- Jak mógłby wyglądać koreański atak przez strefę?
- Jaką rolę grają tunele i "tyrania bliskości"?
Oba państwa pozostają de facto w stanie wojny i chociaż w ciągu kilku dekad istniały okresy „odwilży”, to od załamania się negocjacji w Hanoi w 2019 r. Pjongjang wyraźnie przechodzi na pozycje ofensywne, uznając Koreę Południową za państwo wrogie i dążąc do wykreślenia ze swojej konstytucji zapisu o przyszłym zjednoczeniu, czym zaneguje pozycję Korei Południowej, która posiada taki sam zapis w swoim akcie konstytucyjnym. Umacnianie strefy granicznej przez KRLD może być zatem sygnałem kolejnego etapu działań zmierzających do uznania podziału Półwyspu Koreańskiego za trwały, ale również i gestem w stronę Seulu, że czas pojednania z lat 2018–2019 minął bezpowrotnie.