Izrael ostro o programie atomowym Iranu. Nowe plany operacyjne

27 stycznia 2021, 11:03
26580650629_41562ddf97_c
Zdjęcie ilustracyjne, fot. IDF, Flickr, licencja CC BY-NC 2.0
Reklama

Izrael twardo i wprost stawia problem potrzeby dysponowania efektywnymi narzędziami reakcji na irański militarny program atomowy. Wskazując, że jakiekolwiek formy powrotu do swoistego status quo, w oparciu o porozumienie z 2015 r., będzie umożliwiało Teheranowi na dynamiczny rozwój swojego potencjału atomowego. Wobec tego należy zwiększyć współpracę z regionalnymi i zewnętrznymi partnerami, ale równocześnie być przygotowanym na każdy scenariusz rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Szef Sztabu Izraelskich Sił Obronnych (IDF) wypowiedział się w sposób bardzo krytyczny o możliwości powrotu do założeń porozumienia nuklearnego z Izraelem, krytykując również jego pierwotne założenia. Argumentując ten fakt tym, iż Iran będzie dążył do zbudowania własnego potencjału wojskowego w zakresie broni masowego rażenia – robiąc to w ukryciu lub bardziej ostentacyjnie, ale jest to cel strategiczny rządzących w tym państwie. Wobec tego, zdaniem gen. Aviva Kochavi jego państwo oraz siły zbrojne muszą być przygotowane pod względem planistycznym i operacyjnym na każdą możliwość reakcji.

IDF ma obecnie, zapewne wspólnie z innymi kluczowymi agendami państwa zajmującymi się bezpieczeństwem (Mossad, etc.) przygotować szereg planów, które mają wzbogacić już istniejące. Generał zaznaczył przy tym, że decyzja jak zawsze należeć będzie do czynników politycznych. Szef Sztabu przemawiał 26 stycznia tego roku na dorocznej konferencji jednego z kluczowych think tanków – Institute for National Security Studies.

Izrael martwi się przede wszystkim postępami w zakresie udoskonalenia procesu wzbogacania uranu w irańskim programie zbrojeń atomowych. Sam generał, cytowany przez izraelskie media wskazał na istnienie w Iranie ulepszonych wirówek oraz rosnących cały czas zapasów już wzbogaconego uranu, zdolnego do wykorzystania w programie wojskowym. Według kluczowego izraelskiego wojskowego, Teheran jest w stanie wprost „pędzić” w kierunku pierwszych testów własnej broni atomowej. Szczególnie, że niedawno sam Teheran poinformował, że wraca do procesu (jawnego) wzbogacania uranu.

Podkreślając, że zaufanie JCPOA byłoby błędem z racji braków efektywnych narzędzi wspierających ograniczenia narzucone na Iran. Co więcej, zdaniem kluczowego izraelskiego dowódcy nie należy całej sprawy postrzegać przez pryzmat tylko zagrożenia dla samego Izraela. Jest to bowiem problem światowy, szczególnie, iż strona irańska wielokrotnie jego zdaniem wspierała terroryzm w różnych regionach.

W kontekście potencjalnego wzrostu napięcia w regionie, izraelskie elity dowódcze zdają sobie sprawę z zagrożenia płynące z rosnącego potencjału rakietowego przeciwników. Stąd w przypadku wystąpienia kryzysu w regionie, zdaniem gen. Aviva Kochavi na cele cywilne w Izraelu zostanie wystrzelonych znaczna ilość pocisków. Jednocześnie, wojskowy miał podkreślić, że IDF jest przygotowana na odpowiedź za pomocą własnych zasobów militarnych, dysponując przy tym coraz lepszym rozpoznaniem wywiadowczym swoich przeciwników. Generalnie, dało się zauważyć, że generał wielokrotnie podkreślał wzrost własnych zdolności do działania w ramach modernizacji zasobów IDF oraz służb specjalnych. Co ważne, Hezbollah i Hamas dysponują coraz lepszym wyposażeniem w przypadku zaawansowanych technologii – pocisków kierowanych czy też nowych narzędzi z domeny cyber. Zaś te ostatnie podmioty stały się w ostatnich latach kluczowym narzędziem destabilizacji regionu, szeroko wykorzystywanym przez Irańczyków. 

Nie zaskakuje, że np. „The Times of Israel” podkreśla w swoim tekście fakty historyczne, odnoszące się do tego, że IDF dwukrotnie przeprowadziły uderzenia militarne przeciwko programom nuklearnym swoich regionalnych przeciwników. Przypomnijmy, że miało to miejsce w przypadku Iraku rządzonego wówczas przez Saddama Husajna w 1981 r. (operacja Opera, uderzenie na reaktor w Osirak). Ponownie, miało to miejsce w przypadku Syrii w 2007 r. (operacja Orchard, budowa w rejonie Al Kibar) Dokonywano tego w ramach tzw. Doktryny Początku, która zakłada, iż Izrael nie pozwoli wrogim państwom na pozyskanie zasobów broni atomowej.

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/wspolczesna-obrona-narodowa/
Reklama 

Jak wskazuje „Times of Israel, według raportu izraelskiego Channel 12, jeszcze urzędujący szef Mossadu Yossi Cohen ma wkrótce udać się do Stanów Zjednoczonych, aby spotkać się z nową administracją prezydencką. Przekazując ludziom z ekipy Joe Bidena stanowisko Izraela względem możliwości porozumienia z Iranem, które obejmowałoby nie tylko program nuklearny Teheranu, ale także jego program rakietowy. Trzeba bowiem pamiętać, że oprócz szybkości rozwoju broni masowego rażenia Iran stał się ośrodkiem dynamicznego opracowywania środków jej przenoszenia. Co więcej, programy zbrojeń rakietowych stanowią element destabilizujący region, gdyż wielokrotnie to właśnie irańskie systemy rakietowe trafiały do różnych podmiotów niepaństwowych w rejonach różnych konfliktów (nie tylko sam Hezbollah, ale również chociażby Huti w Jemenie).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Reklama
Palmel
czwartek, 28 stycznia 2021, 11:04

Co Izrael może żądać i jakie może mieć zastrzeżenia jak nie jest stroną w podpisanym układzie

Jerzy
środa, 27 stycznia 2021, 22:31

Paradoksalnie uzyskanie przez Iran broni jądrowej mogłoby ustabilizować sytuację na bliskim wschodzie - wówczas ani Izrael ani USA nie mogłyby pozwolić sobie na zbyt agresywną politykę wobec sąsiadów, z obawy przed tym do czego doprowadzi eskalacja konfliktów. A sami Irańczycy, pomimo negatywnego PR-u są zbyt pragmatyczni żeby grać taką kartą, bo zdają sobie sprawę, że w przypadku z USA i Izraelem nie mają szans - coś jak doktryna wzajemnego gwarantowanego zniszczenia.

Palmel
czwartek, 28 stycznia 2021, 11:03

to też są Słowianie mają taką samą halogrupę co my D1A tak że trzymamy ręce za Irańczyków

Monkey
czwartek, 28 stycznia 2021, 02:44

@Jerzy: Bardzo mądry i wyważony komentarz, pod którym z chęcią się podpiszę, jak to się mówi: "obiema rękami i nogami":-)

22
środa, 27 stycznia 2021, 16:25

A co z programem atomowym Izraela? Rozumiem, że natychmiast Izrael zgodzi się na wszelkie międzynarodowe kontrole swoich instalacji atomowych, oraz wyjaśni w jaki sposób uzyskał broń atomową. Skoro tego wymaga od Iranu to sam powinien dać pozytywny przykład.

Eee tam
środa, 27 stycznia 2021, 14:18

Iran ajatollachów głośno mówi że ma zamiar wymazać Izrael z mapy świata więc Żydzi powinni wykonać jądrowe uderzenie wyprzedzające a następnie zaproponować deeskalację podobnie do planów atomowych Putina wobec NATO. Czyż nie?

Davien
środa, 27 stycznia 2021, 16:20

Tyle że w przypadku NATO ta deeakalacja będzie obejmowała kilkadziesiat Tridentów w rosyjska broń strategiczna by wybić Putinowi z głowy podobnie idiotyzmy na przyszłość. Iran zwyczajnie nei ma czy oddac Izraelowi w razie czego.

tr
czwartek, 28 stycznia 2021, 12:18

i na trzeci dzień usa+europa nieistnieje, słyszał o systemie perymetr , ataku jądrowym opóźnionym ?

Komentator
środa, 27 stycznia 2021, 19:21

Davienku, a jak te Tridenty wystartują, to jak długo polecą? Krócej niż Putin sięgnie do czerwonego guzika czy dłużej? Widzisz, w tym przypadku ta deeskalacja w wykonaniu Putina może się udać. Jak jakiś Iskander trafi np w Łask czy Krzesiny, to nie ma mowy o odpowiedzi jakiegoś NATO, gdyż żadne NATO nie dysponuje bronią jądrową, bronią tą dysponują USA, Francja i WB. Kto podejmie decyzję o ewentualnym odwecie? Stoltenberg? Wolne żarty. Taką decyzję będą mogli podjąć tylko Biden Johnson i Macron. I każdy z nich podejmując decyzję o "wybiciu Putinowi z głowy idiotyzmów" będzie miał świadomość że resztę życia spędzi w schronie, a za to "wybijanie" zapłacą głową ich własne społeczeństwa. NATO nie ma sposobu by bezkarnie "wyłączyć" rosyjskie siły strategiczne, gdyby miało, to już dawno by to zrobiło. A ty dalej "o parkingach".

Komandos z nawalonej
środa, 27 stycznia 2021, 14:16

Perska Wiosna bis

sża
środa, 27 stycznia 2021, 14:15

To się chyba nazywa "Mentalność Kalego".

Jasiu
środa, 27 stycznia 2021, 13:52

Jestem w tej materii apolityczny ale zastanawia mnie dlaczego to Iran ma destabilizować sytuację jak to Izrael nonstop bombarduje Syrię. Dwa razy zniszczył instalacje nuklearne w sąsiednich krajach. Posiada broń jądrową i środki przenoszenia. Grozi wszystkim dookoła użyciem siły i nie raz jej użył. Broń sprzedaje wszystkim kto tylko chce ją kupić. Pytam się więc kto tu destabilizuje sytuacje i jest zagrożeniem?

Met
czwartek, 28 stycznia 2021, 00:22

Izrael bombarduje Syrię, bo Syria nadal jest z nim w stanie wojny, i są tam obecne aktywne siły wrogie Izraelowi. Izrael owszem bardzo asertywnie informuje czego sobie nie życzy i używa siły egzekwując to. Poza tym przyznał sobie (niejawnie) prawo do posiadania broni jądrowej i odmawia tego prawa innym. Tak, to "niesprawiedliwe", ale patrząc na mapę oraz historię ostatnich stu lat, zupełnie zrozumiałe - to po prostu jest ich racja stanu i kwestia egzystencjalna i tylko to się liczy. Izrael przy tym nie ma pretensji terytorialnych (poza kwestią statusu Zachodniego Brzegu) i nie nawołuje do unicestwienia innych krajów, nawet tych, które same mu właśnie tym grożą. Są w regionie kraje arabskie, które Izrael tolerują, i jakoś Izrael im nic złego nie robi.

Lol
czwartek, 4 lutego 2021, 00:25

Ma pretensje ok 400 miliardów dolaró od Polski

acc
czwartek, 28 stycznia 2021, 13:00

Nie powtarzaj przemyśleń forumowego jurysty Daviena (który nie wie czym różnią się od siebie pojęcia rezolucja i orzeczenie) o tym stanie wojny. To nonsens. A po drugie, zgadzając się nawet z Twoim opisem percepcji jaka dominuje w samym Izraelu, warto może zamiast na retoryce skupić się na praktyce. I sprawdzić kto od lat jest okupantem, rekordzistą w liczbie złamanych rezolucji ZO i RB, wyroków MTS i temu podobnych.

dune
środa, 27 stycznia 2021, 16:35

No myślę, że odpowiedz jest oczywista. Coraz częściej w mediach , naukach akademickich czy w świecie polityki przebija się realna ocena działalności Izraela ale potężny lobbing wciąż robi swoje...

DDR
środa, 27 stycznia 2021, 13:50

Żydzi szykują kolejną wojnę?

snil
środa, 27 stycznia 2021, 12:20

A na jakiej podstawie Izrael ma około 200, a moze więcej głowic atomowych. Czym oni się róznia od Iranu, czyzby innym było wolno więcej.

Popo
czwartek, 4 lutego 2021, 00:25

USA to IZRAEL wystarczy

Tweets Defence24