Irańczycy ćwiczą współdziałanie wojsk powietrznodesantowych i komandosów

21 stycznia 2021, 13:50
1399103012425923122056574
Fot. Agencja prasowa Tasnim, www.tasnimnews.com/
Reklama

Iran w ostatnich miesiącach prowadzi szereg zmasowanych ćwiczeń w obrębie własnych wojsk oraz formacji należących do Strażników Rewolucji. Jeszcze nie zakończyły się podsumowania dwóch dużych manewrów dronowych i rakietowych, a Teheran chwali się możliwością prowadzenia dużych desantów w ramach wojsk powietrznodesantowych oraz zdolnością infiltracji wrogich celów przez własne wojska specjalne.

Irańskie ćwiczenia wojskowe „Al-Aqatdar 99” stały się miejscem pokazu możliwości irańskich jednostek powietrznodesantowych. Żołnierze należący do 55 Brygady Powietrznodesantowej wojsk lądowych wykonali skoki spadochronowe w rejonie wybrzeża w regionie Makran. Spadochroniarze mieli być na ziemi wzmocnieni transporterami opancerzonymi BWP-2 i wozami dowodzenia bazującymi na amerykańskim transporterze M-113. Do działania miały wejść również inne elementy wyposażenia, w tym motocykle, a także broń wsparcia na czele z wyrzutniami rakiet kalibru 107 mm czy działkami kal. 23 mm osadzonymi na pojazdach kołowych, również zrzucanymi na spadochronach. Wykorzystywane miały być, latające jeszcze w Iranie, maszyny amerykańskiej produkcji C-130. Dla Irańczyków ćwiczenia „Al-Aqatdar” miały być pierwszym tak masowym testem wykonania znacznego desantu własnych sił.

Same manewry są określane jako sprawdzenie irańskich możliwości w zakresie sformowania sił szybkiego reagowania do działań ofensywnych, głównie w oparciu o wspomniane jednostki powietrznodesantowe, wspierane bezpośrednio przez komponent powietrzny. Irańczycy zamierzali dokonywać nie tylko zmasowanych dużych desantów powietrznych, ale również prowadzić operacje powietrzno-morsko-lądowe z użyciem komponentów sił operacji specjalnych.

Na materiałach prasowych widać chociażby jednostkę nurków bojowych desantowanych na spadochronach ze śmigłowców bezpośrednio do morza. Irańczycy mieli sprawdzać scenariusze zakładające oddziaływanie grup sabotażowo-dywersyjnych infiltrujących porty przeciwnika oraz ich ewakuację za pomocą śmigłowców. Również w tym przypadku można zauważyć wykorzystywaną przez nich flotę amerykańskich CH-47 i UH-1. Kluczową rolę w działaniach specjalnych w ramach manewrów miała pełnić 65 Brygada wchodząca w skład komponentu sił operacji specjalnych irańskich wojsk lądowych. Inna jednostka, dokładniej irańskich rangersów z 223 Brygady ćwiczyła również szybkie przemieszczenie z rejonu stacjonowania na wybrzeże w celu odparcia wrogiego uderzenia.

image
Fot. Agencja prasowa Tasnim, www.tasnimnews.com/

Wizytujący rozpoczęcie ćwiczeń kluczowi dowódcy sił zbrojnych Iranu, gen. Abdul Rahim Mousavi oraz gen. Kumarth Heydari podkreślali, że strona irańska po raz pierwszy testuje nowe formy taktyki działań na wybrzeżach Morza Omańskiego. Zdaniem strony irańskiej, siły zbrojne muszą być przygotowane do prowadzenia dynamicznej projekcji siły oraz przeprowadzenia zróżnicowanego uderzenia na kluczowe dla przeciwnika instalacje. Cały czas uwypuklana jest możliwość szybkiego dyslokowania sił z innych rejonów Iranu i wejścia ich do działań - konwencjonalnych i niekonwencjonalnych, przy współpracy z siłami wsparcia wykorzystującymi chociażby pojazdy pancerne.

W ćwiczeniach miały zadebiutować publicznie również nowe elementy wyposażenia elektronicznego wojsk lądowych, produkcji krajowej. Jeden z nich to mobilna baza obserwacyjna, wyposażona w radar pola walki oraz głowicę optoelektroniczną, mająca na celu dostarczanie dowódcom irańskim efektywnego obrazu przestrzeni prowadzenia działań w każdych warunkach pogodowych oraz w trybie dzień-noc. Debiutować miał również mobilny system dla C2 wykorzystywany do opracowywania i analizowania danych geograficznych (GIS), względem pola walki.

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/polskie-wojska-specjalne-we-wspolczesnym-swiecie/
Reklama 

Irańczycy wskazali także, że ich bezzałogowe statki powietrzne monitorujące morski rejon ćwiczeń wykryły obce jednostki nawodne. Zdaniem Teheranu miały one za zadanie obserwację ćwiczeń „Al-Aqatdar 99”. Iran podkreślił przy okazji, że same manewry ponownie stały się miejscem udziału rozbudowywanej własnej floty BSP dla sił zbrojnych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
ktos
piątek, 22 stycznia 2021, 08:15

Niezle jest to ze Iranczycy nienawidza USA, brzydza sie ich wartosciami itd... ale jakos nie przeszkadza im to uzywac sprzetu made in USA. Zastanawiajace...

Davien
czwartek, 28 stycznia 2021, 10:09

A maja coś innego , co się nadaje poza kilkudziesięcioletnim sprzetem kupionym przez tego znienawidzonego Szacha?:)

KtosInny
piątek, 22 stycznia 2021, 12:34

Idąc twoim tokiem rozumowania, to pewno powinni ich uwielbiać za stos sankcji na nich nakładanych bez powodu. Zastanawiające...

bender
piątek, 22 stycznia 2021, 13:53

Sankcje bez powodu? Rozumiem, że tematem Bliskiego Wschodu zajmujesz się już 5 minut i stąd ta nieszablonowa opinia.

COVID 19
piątek, 22 stycznia 2021, 13:08

I Idąc analogicznie twoim tokiem rozumowania, to dlaczego do dnia dzisiejszego rusofobiczna PR , plująca na wszystko co ruskie używa "bezwartościowego" sprzętu made in CCCP ? Czy to jest Zastanawiające. czy może oczywiste..?

Kk
czwartek, 21 stycznia 2021, 15:58

Ile w tym prawdy, tylko sami Irańczycy wiedzą. Wiedzą też lepiej niż większość, że mogą liczyć w razie kłopotów tylko na siebie. Tymczasem my liczymy na wszystkich innych za wyjątkiem samych siebie.

Doktur
piątek, 22 stycznia 2021, 11:36

Święta prawda.

bender
piątek, 22 stycznia 2021, 11:30

Ajatollachowie woleliby mieć na kogo liczyć, ale nie mają i na tym polega ich smutna sytuacja. Jeśli chcesz się z nimi zamienić, to kupuj bilet i jedź zbadać jak fajnie się żyje w państwie, z którym niemal nikt nie robi żadnych interesów. Ja już to miałem w PRL, ale widać nowe pokolenia koniecznie chcą same doświadczyć takich cudów.

Paweł
piątek, 22 stycznia 2021, 14:22

Na kogo Twoim zdaniem może Realnie liczyć Polska? Bazując na historii i dzisiejszych relacjach, to na nikogo. Bo nawet jeśli np. Węgry czy Rumunia politycznie są za, to na tym się kończy, realnie nie są w stanie nic zrobić.

Tweets Defence24