Siły zbrojne

Izrael atakuje syryjską obronę przeciwlotniczą

Fot. Israeli Air Force
Fot. Israeli Air Force

Izraelskie siły zbrojne poinformowały o atakach lotniczych, jakie przeprowadzono dziś na terytorium Syrii. 

Izraelskie siły zbrojne poinformowały oficjalnie, że "w odpowiedzi na akt irańskiej agresji, przeprowadzono dziś uderzenia powietrzne na dwanaście celów na terytorium Syrii, w tym trzy baterie obrony przeciwlotniczej i cztery cele irańskie, będące częścią irańskiego kompleksu wojskowego w Syrii".

Zestrzelony dziś samolot F-16 sił powietrznych Izraela miał brać udział w jednym z tych ataków. Wg. niepotwierdzonych informacji utracony samolot to F-16I Sufa.

Izrael poinformował też, że "w czasie ataków samoloty zostały ostrzelane pociskami przeciwlotniczymi, które były przyczyną alarmów ogłoszonych na północy Izraela".

Media bliskowschodnie opisują, że na północy Jordanii znaleziono szczątki pocisku przeciwlotniczego S-125, zestrzelonego prawdopodobnie przez izraelską obronę przeciwrakietową.

Z kolei media syryjskie informowały początkowo o dwóch atakach samolotów izraelskich i otwarciu ognia systemów obrony przeciwlotniczej podczas nalotu, którego celem była baza wojskowa. Właśnie wtedy miało dojść do trafienia samolotu F-16, którego załoga katapultowała się potem nad Izraelem. Syryjczycy utrzymują też, że trafili "więcej niż jeden samolot", czemu zaprzecza strona izraelska.

Późniejsze doniesienia mówią o kolejnych atakach samolotów izraelskich, których cele miały być położone na południu Syrii. Rzecznik sił Izraela stwierdził, że zaatakowano cele położone w pobliżu Damaszku, stwierdził też, że "Syryjczycy igrają z ogniem, pozwalając Iranowi na atakowanie Izraela ze swego terytorium", dodał jednak, że "mimo zdecydowanej odpowiedzi Izrael nie będzie eskalował sytuacji".

Czytaj też: Rosyjski dron uniknął izraelskich Patriotów i myśliwca?

Izrael twierdzi, że atak ich sił powietrznych był odpowiedzią na wysłanie nad terytorium tego państwa bezzałogowca irańskiego, wystrzelonego z terytorium Syrii. Został on przechwycony o godzinie 4:30 rano przez izraelski śmigłowiec, a następnie zniszczony. Szczątki zabezpieczono na ziemi. Rzecznik IDF stwierdził, że "w odpowiedzi na ten akt agresji przeprowadzono uderzenia na cele irańskie na terytorium Syrii". W akcji miała wziąć udział "znacząca" liczba maszyn, które dostały się w "zmasowany ogień obrony przeciwlotniczej".

Trafiony F-16 rozbił się w pobliżu wioski Harduf w północnym Izraelu, załoga katapultowała się, ale jeden z lotników odniósł poważne obrażenia.

Jeśli jesteś przedstawicielem wybranych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem Państwa przysługuje Ci 100% zniżki!
Aby uzyskać zniżkę załóż darmowe konto w serwisie Defence24.pl używając służbowego adresu e-mail. Po jego potwierdzeniu, jeśli przysługuje Tobie zniżka, uzyskasz dostęp do wszystkich treści na platformie bezpłatnie.