Geopolityka

USA będą bronić Filipiny przed Chinami

Fot. Philippine Navy/Facebook

Stany Zjednoczone będą bronić Filipin, jeśli Chiny odważą się na zaatakowanie ten kraju na Morzu Południowochińskim – powiedział sekretarz stanu USA Antony Blinken, podkreślając, że Chiny muszą przestrzegać prawa międzynarodowego i zaprzestać prowokacji – przekazuje Reuters.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl >

Sekretarz stanu Antony Blinken powiedział, że Stany Zjednoczone będą bronić Filipin jeśli zostaną zaatakowane na Morzu Południowochińskim. Blinken zaznaczył, że USA wypełnią swoje zobowiązania. Taka deklaracja ma miejsce w rocznicę postanowień traktatu o wzajemnej obronie między sojusznikami z 1951 roku. Taka deklaracja jest dla Filipin bardzo ważna, ponieważ jeśli dojedzie do konfliktu między USA a Chinami to obszar Filipin stanie się pierwszą linią chińskiej obrony. Filipiny które składają się około 7,5 tysiąca wysp, położonych na kluczowym obszarze szlaku tranzytowego na który spoglądają Chiny. Dodatkowo Filipiny to naturalny bufor ochronny zarówno dla Chińczyków przed agresją ze wschodu jak i dla Amerykanów, dla których Filipiny stanowią barierę oddzielającą Chiny od ich sił na Pacyfiku. Były prezydent Filipin Rodrigo Duterte próbował przez ostatnie lata lawirować i ocieplić relację z Chinami ale bezskutecznie. Obecnie Filipiny jednoznacznie postawiły na USA.

Czytaj też

Sekretarz wezwał również Chiny do przestrzegania prawa międzynarodowego i zaprzestania prowokacyjnych zachowań, które w ostatnim czasie wzrosły na wodach oraz powietrzu. Kanada informowała niedawno, że w kwietniu i maju, iż chińskie samolotowy wojskowe nękały kanadyjskie samoloty patrolowe, zmuszając je do zmiany trasy lotu i narażając pilotów na niebezpieczne manewry. Armia chińska obserwowała również i ostrzegała amerykański okręt wojenny przepływający przez Cieśninę Tajwańską, uznając ten rejs jako poparcie dla Republiki Chińskiej na Tajwanie w maju. W maju również osiem okrętów marynarki wojennej Chin w tym lotniskowiec, przepłynęło nieopodal japońskiej wyspy Okinawa. W tym samym miesiącu informowano również o sytuacji, gdy chińskie myśliwce przechwyciły w niebezpieczny sposób australijski samolot obserwacyjny w rejonie Morza Południowego. Chiny organizują też nagłe ćwiczenia jeśli na Tajwanie przybędzie delegacja amerykańska, do takich ćwiczeń doszło w kwietniu wokół wyspy, gdy na Tajwan przybyła amerykańska delegacja kongresmenów.

Wypowiedź sekretarza zbiega się z szóstą rocznicą orzeczenia międzynarodowego trybunału, który unieważni roszczenia Chin do Morza Południowochińskiego.

Czytaj też

Oświadczenie amerykańskiego sekretarza pojawiło się w dniu, w którym chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi powiedział na spotkaniu Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN) w stolicy Indonezji, że regionalne narody powinny unikać bycia wykorzystywanymi jako "szachownice" przez globalne potęgi. Minister Wang Yi powiedział, że wiele krajów znajduje się pod presją, by opowiedzieć się po jednej ze stron, a region może zostać „odmieniony przez czynniki polityczne". Dlatego w opinii ministra należy odizolować region Azji Południowo-Wschodniej od kalkulacji geopolitycznych i wziąć sprawy w swoje ręce.

Czytaj też

Komentarze (1)

  1. Ajot

    Chińczycy przekonali się w ostatnich miesiącach, że to nie jak od lat sądzili USA jest papierowym tygrysem, a ich wielki sojusznik z północy... Tak więc cała geopolityka im się wywraca.