- WIADOMOŚCI
Rozmowy Trumpa i Xi w cieniu Tajwanu i handlu
Zakończyło się ponad dwugodzinne spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z przewodniczącym Chin Xi Jinpingiem w Wielkiej Hali Ludowej w Pekinie. Tematami przewodnimi były gospodarka oraz polityka wobec Tajwanu.
Xi Jinping podkreślił, że „w wojnach handlowych nie ma zwycięzców”, a relacje gospodarcze między USA a Chinami są korzystne dla obu stron. Przewodniczący ChRL poinformował, że zespoły negocjacyjne osiągnęły „całościowo pozytywne i wyważone rezultaty” podczas środowych rozmów w Korei Południowej, którym przewodniczyli minister finansów USA Scott Bessent i wicepremier Chin He Lifeng. Rozmowy te były kontynuacją rozejmu handlowego zawartego jesienią 2025 roku podczas szczytu w Busan.
Xi ocenił, że Chiny i Stany Zjednoczone powinny być partnerami, a nie rywalami, zwłaszcza że świat stoi na „nowym rozdrożu” i przechodzi „głębokie zmiany”. Jeszcze w trakcie spotkania chińskie władze odnowiły licencje na import amerykańskiej wołowiny dla setek zakładów przetwórczych.
„To jest zaszczyt być z wami, to zaszczyt być waszym przyjacielem, a relacje między Chinami a USA będą lepsze niż kiedykolwiek wcześniej” – powiedział prezydent Trump do Xi Jinpinga. Delegacji Trumpa towarzyszyli szefowie wielkich amerykańskich korporacji, m.in. Elon Musk (Tesla i SpaceX), Tim Cook (Apple), Jensen Huang (Nvidia), a także przedstawiciele Meta, BlackRock i Boeinga. Po rozmowach bilateralnych Xi spotkał się z biznesmenami i zapewnił, że „drzwi Chin otworzą się szerzej”, a przed ich firmami staną nowe, szersze perspektywy.
"It's an honor to be with you, it's an honor to be your friend, and the relationship between China and the USA is going to be better than ever before." - President Donald J. Trump 🇺🇸 pic.twitter.com/WZkoGeVqhv
— The White House (@WhiteHouse) May 14, 2026
Kluczowe znaczenie Tajwanu
Obok handlu Xi Jinping postawił na czele agendy kwestię Tajwanu, określając ją jako „najważniejszą sprawę w relacjach chińsko-amerykańskich”. Według Xinhua ostrzegł, że „niewłaściwe podejście może doprowadzić do kolizji, a nawet konfliktu”, co pchnie relacje bilateralne w „bardzo niebezpieczne obszary”. Słowa te nie padły w części otwartej dla mediów.
Rzeczniczka rządu Tajwanu Michelle Lee natychmiast zareagowała, podkreślając, że jedynym źródłem niestabilności w regionie jest zagrożenie militarne ze strony Chińskiej Republiki Ludowej. – Stany Zjednoczone wielokrotnie potwierdzały swoje jasne stanowisko w sprawie zdecydowanego wsparcia Tajwanu i rząd w Tajpej jest za to bardzo wdzięczny – powiedziała, cytowana przez Reutera.
Przypomnijmy, że w grudniu 2025 administracja Trumpa ogłosiła rekordowy pakiet uzbrojenia dla Tajwanu wart ponad 11 mld dol. Transakcja została jednak wstrzymana po proteście Pekinu, który groził odwołaniem szczytu. Szef Pentagonu Pete Hegseth, obecny w Pekinie, sygnalizował, że prezydent jeszcze nie podjął ostatecznej decyzji, choć sprzedaży broni domagają się kongresmeni obu partii.



WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156