- WIADOMOŚCI
Trump: Chiny nie zajmą Tajwanu póki jestem prezydentem
Prezydent Donald Trump oświadczył, że przywódca Chin Xi Jinping oczekuje od Stanów Zjednoczonych zaprzestania sprzedaży broni Tajwanowi i zapowiedział, że temat ten zostanie poruszony podczas jego zbliżającej się wizyty w Pekinie. Jednocześnie zapewnił, że dopóki on piastuje urząd, chiński lider nie odważy się na siłowe przejęcie wyspy.
Trump wypowiadał się na ten temat podczas spotkania z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym. Pytany bezpośrednio, czy Waszyngton będzie kontynuował sprzedaż uzbrojenia dla Tajwanu, prezydent odparł, że zamierza o tym rozmawiać z Xi.
„Przewodniczący Xi chciałby, byśmy tego nie robili i odbędziemy tę dyskusję” – powiedział Trump. Dodał jednak, że Pekinowi bardziej będzie zależało na poruszeniu sprawy Tajwanu. „Trochę to przyrównałem do tego (Ukrainy – przyp. red.): jeśli ma się odpowiedniego prezydenta, nie sądzę, żeby to się stało. Myślę, że wszystko będzie dobrze. Mam bardzo dobre relacje z prezydentem Xi” – podkreślił.
Prezydent zwrócił też uwagę na geograficzne uwarunkowania konfliktu. „Tajwan znajduje się bardzo daleko, bardzo, bardzo daleko, tylko 9500 mil od USA, podczas gdy odległość od Chin wynosi 67 mil”.
Przypomnijmy, że w grudniu ubiegłego roku administracja Trumpa zatwierdziła rekordowy pakiet sprzedaży broni dla Tajwanu o wartości ponad 11 miliardów dolarów. W odpowiedzi Pekin nałożył sankcje na 20 amerykańskich firm zbrojeniowych i przeprowadził wielodniowe manewry wojskowe wokół wyspy. Chińskie władze ostrzegły wówczas, że dalsza sprzedaż uzbrojenia może doprowadzić do odwołania planowanej wizyty Trumpa w Chinach. W efekcie prezydent zdecydował się wstrzymać realizację transakcji.


WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156