Reklama

Geopolityka

Rosyjska „suma wszystkich strachów” [KOMENTARZ]

Fot. mil.ru

Gdy Rosjanie straszą wprost uderzeniem jądrowym na Zachód, niejako z automatu powinno się uruchamiać analizy, co w tym medialnym szumie kryje się za bronią masowego rażenia. Obecnie władze na Kremlu są o wiele bardziej skłonne do podejmowania ryzyka – i tak zaangażowały się w pogwałcenie wszelkich norm prawnomiędzynarodowych, napadając na sąsiednie państwo.

  • Uderzenia na europejską (i nie tylko) infrastrukturę krytyczną: domena cyber, sabotaż, dywersja i terroryzm;
  • Wsparcie terrorystów w Europie oraz próby destabilizacji sytuacji społeczno-politycznej w państwach demokratycznych;
  • Mordy oraz zastraszenia w Europie za pomocą struktur terrorystycznych oraz przestępczości zorganizowanej;
  • Presja migracyjna w zwiększonej skali;
  • Próby działań poniżej progu wojny z zastosowaniem struktur lokalnych i najemnych;
  • Rosja nie będzie komunikować, czym uderzy na Zachód.

Putinowska Rosja od dawna posługuje się swego rodzaju sumą wszystkich naszych (zachodnich) strachów. Na czele tego zbioru znajduje się oczywiście sprawa użycia broni jądrowej. W zależności od potrzeb mowa o broni strategicznej czy taktycznej. Przed pełnowymiarową agresją na Ukrainę z lutego 2022 roku rządzący na Kremlu próbowali w ten sposób doprowadzić do rozłamu transatlantyckiego, starając się nakłonić Amerykanów do bilateralnych rozmów, żeby te mogły być później wykorzystane wobec Europy jako przykład umownych działań ponad ich głowami. Elementem tego planu było wprowadzanie narracji związanych z uniknięciem tzw. kolejnego kryzysu kubańskiego, który przecież na trwałe wplótł się w amerykańską historię i stanowi dla obywateli oraz elit politycznych oraz strategicznych ważny punkt odniesienia. Stąd też mocne akcentowanie broni jądrowej, jako działań osłonowych wobec przygotowywanej agresji siłami konwencjonalnymi na Ukrainę. Już w toku agresji strona rosyjska raz po raz odtwarzała z różnym nasyceniem podobne działania, w których pojawiały się mniej lub bardziej doprecyzowane groźby użycia broni masowego rażenia. Obecny „przeciek” o dość luźnej postawie wobec użycia taktycznej broni jądrowej należy potraktować w podobnych kategoriach. Szczególnie, że Kreml doznał kolejnej „geopolitycznej katastrofy” (bardzo popularne określenie samego Władimira Putina, a odnoszące się pierwotnie do upadku ZSRS) w postaci zmiany architektury bezpieczeństwa w całej Europie Północnej wraz z rozszerzeniami NATO na Finlandię i Szwecję.

Jeśli jesteś przedstawicielem wybranych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem Państwa przysługuje Ci 100% zniżki!
Aby uzyskać zniżkę załóż darmowe konto w serwisie Defence24.pl używając służbowego adresu e-mail. Po jego potwierdzeniu, jeśli przysługuje Tobie zniżka, uzyskasz dostęp do wszystkich treści na platformie bezpłatnie.

Reklama
Reklama