Geopolityka

OUBZ chwali się - "siły pokojowe" symbolem jedności tzw. rosyjskiego NATO

Fot. Fot. OUBZ, odkb-csto.org

Na oficjalnych stronach Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym pojawił się wywiad z sekretarzem tej organizacji, jaki został udzielony rosyjskiej agencji prasowej RIA Novosti. Mowa w nim o zadaniach jakie przydzielono kontyngentowi, a także wskazano, iż żołnierze będą mogli użyć siły w przypadku, gdyby obiekty przez nich chronione stały się celem ataku . Nie wiadomo ilu żołnierzy z innych państw OUBZ trafi finalnie do Kazachstanu, ani nie wskazano jak długą będą oni tam stacjonowali. Wszystko ma zależeć od rozwoju sytuacji , a przede wszystkim od postawy kazachskich sił zbrojnych i służb bezpieczeństwa.

Sekretarz generalny Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ), Stanislaw V. Zas, udzielił wywiadu dziennikarzom rosyjskiej agencji informacyjnej RIA Novosti. Cała rozmowa poświęcona wysłaniu do Kazachstanu tzw. sił pokojowych została również opublikowana na stronie wspomnianej organizacji. Sekretarz OUBZ (pełni on tę funkcję od 1 stycznia 2020 r., a kadencja ma trwać trzy lata) argumentuje, że podstawą prawną wysłania wojsk z Rosji oraz innych członków organizacji były zapisy Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym, a dokładniej artykuły 2 i 4 1. Mówią one o agresji i reagowaniu na nią przez państwa należące do organizacji. Co więcej, Stanislaw V. Zas miał wskazać również na porozumienia odnoszące się do działań pokojowych i apel prezydenta Kazachstanu do innych państw sojuszniczych. OUBZ poinformowała obecnie, że przekazano wiadomości ONZ, OBW i SOW o operacji.

Czytaj też

Sekretarz uważa, że bieg wydarzeń w Kazachstanie stworzył realne zagrożenie dla bezpieczeństwa, stabilności, a nawet integralności terytorialnej kazachskiego państwa. Stąd też wraz z oficjalną prośbą władz Kazachstanu, odbyły się nadzwyczajne konsultacje głów państw należących do OUBZ. W ich toku podjęto decyzję o wykorzystaniu zasobów wojskowych dedykowanych działaniom pokojowym, aby zminimalizować zagrożenia, o których mówił prezydent Kasym-Żomart Tokajew. Co ważne, w wywiadzie sekretarz OUBZ odniósł się do rosyjskiej Dumy, gdzie wydarzenia w Kazachstanie określono mianem próby „kolorowej rewolucji". Jest to swego rodzaju pojęcie klucz, użytkowane przez Rosję, ale nie tylko, w ostatnich latach w pejoratywnym znaczeniu. Pojawia się w odniesieniu do wszelkich oddolnych form prób politycznych wystąpień niosących za sobą możliwość pozbawienia władzy rządzących (najczęściej autokratycznie rządzących, w państwach o znacznym poziomie korupcji i nepotyzmu) i dążenia do chociażby demokratyzacji procesów politycznych jak i wyjścia ze strefy wpływów Rosji. To zaś stanowi problem strategiczny dla Moskwy, ale przypomnijmy, że „kolorowe rewolucje" są również negatywnie wartościowane w przekazach władz chińskich.

Wracając do wywiadu dla RIA Novosti, sekretarz Zas mówił też, że wszystkie państwa OUBZ wyraziły gotowość do uczestniczenia w działaniach „sił pokojowych". Jego zdaniem kluczowa jest właśnie ta jednomyślność wobec działań OUBZ w Kazachstanie. Przestrzegał przy tym, aby nie koncentrować się na kwestiach ilościowych. Jest to, rzecz jasna, odniesienie do argumentów, że mamy do czynienia z operacją rosyjską, a inne małe grupy żołnierzy z innych państw stanowią jedynie propagandową zasłonę dla działań Moskwy. Poinformował też, że czołowa grupa rosyjskich żołnierzy znalazła się już w Kazachstanie i zaczęła wypełniać przydzielone jej zadania. Przypomnieć należy, że chodzi o wydzielone oddziały powietrznodesantowe. Następnie do Kazachstanu miał być wysłany pierwszy rzut białoruskich jednostek wyznaczonych do funkcjonowania w ramach międzynarodowego kontyngentu. Sekretarz OUBZ zakłada również, że przerzuty do Kazachstanu wszystkich pozostałych jednostek pokojowych zostaną ukończone bardzo szybko.

Przy czym, jak podkreślił, całkowita wielkość zgrupowania tzw. Zbiorowych Sił Pokojowych może być ostatecznie różna od bieżących planów, bowiem wszystko ma zależeć od rozwoju sytuacji. Stwierdził, że obecnie, zgodnie z podjętymi decyzjami politycznymi, do Kazachstanu ma udać się kontyngent liczący 2500 żołnierzy. Jednakże, OUBZ może dość szybko wykorzystać ok. 3600 żołnierzy, którzy są przydzieleni do działań „pokojowych" w ramach tej organizacji. Kluczowe są w tym aspekcie zróżnicowane jednostki specjalne, powietrznodesantowe oraz gwarantujące wysoką mobilność kontyngentu siły powietrzne z państw członkowskich. Ich obecność w Kazachstanie została określona jako taka, która ma potrwać „krótki czas". Jednakże, ponownie, Sekretarz Zas zasłonił się wymogiem analizy sytuacji na miejscu i stwierdził, że nie wiadomo obecnie czy będzie to kilka dni, czy może kilka tygodni. Uznał, że jeśli strona kazachska przejmie pełną kontrolę nad bezpieczeństwem kraju, wojska kontyngentu pokojowego OUBZ zostaną wycofane. Sekretarz OUBZ w rozmowie z rosyjskimi dziennikarzami krytykował wszelkie sugestie związane z zarzutami, iż mamy do czynienia z początkiem okupacji części Kazachstanu.

Czytaj też

Siły pokojowe OUBZ mają, wg. ich oficjalnych założeń, wykonywać zadania dwojakiego rodzaju. Zas w wywiadzie dla RIA Novosti mówił o ochronie najważniejszych państwowych, a także strategicznych obiektów w Kazachstanie. Nie ukrywał też, że j możliwa jest pomoc w utrzymaniu porządku publicznego. Przy czym zaznaczył, że siły pokojowe nie są dedykowane do bezpośredniego rozpędzania demonstracji. Należy zauważyć, że w toku specjalnego posiedzenia parlamentu Kirgistanu, mowa była o tym, że właśnie kirgiscy wojskowi nie będą zaangażowani do działań pacyfikacji demonstracji i przywracania porządku. Władze Kirgistanu stanowczo podkreśliły, że ich żołnierze są wysłani do Kazachstanu tylko w celu ochrony kluczowych obiektów. Sekretarz OUBZ nie ukrywa, że w zakresie zasad użycia siły przez kontyngent sił pokojowych istnieje możliwość otwarcia ognia w przypadku zaatakowania obiektów chronionych przez żołnierzy dyslokowanych do Kazachstanu.

Trzeba uznać, że takie działania OUBZ w pierwszej kolejności mają na celu zluzowanie jak największych y sił kazachskich, tak aby mogły one przejąć bezpośrednie, kinetyczne działania wymierzone w demonstrujących na ulicach. I tym samym, aby to władze Kazachstanu przejęły na siebie odium pacyfikacji demonstracji, a także, zapewne, wszelkie późniejsze represje. Jednakowoż, można również założyć, że pojawi się możliwość udzielania pomocy w tym zakresie przez np. Rosjan w zakresie wsparcia C2 -- dowodzenia i kontroli, nie mówiąc o wsparciu łączności sił kazachskich. Zapewne ważnym elementem będzie również przesłanie wsparcia kontrwywiadowczego oraz wywiadowczego, które może śmiało być kamuflowane działaniami OUBZ. Zawierając w sobie chociażby segment wywiadu sygnałowego SIGINT. Rozlokowanie sił i pełen wymiar ich aktywności ma być ustalony na miejscu przez dowódców, w kooperacji z ministerstwem obrony oraz innymi resortami siłowymi Kazachstanu. W omawianym wywiadzie nie wskazano dokładnie personaliów dowódcy kontyngentu. Jednakże, już wiadomo, że będzie nim Rosjanin gen. płk Andriej Sierdjukow.

Czytaj też

1 Artykuł 2. Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym Państwa Członkowskie konsultują się ze sobą we wszystkich ważnych kwestiach bezpieczeństwa międzynarodowego, mających wpływ na ich interesy, oraz koordynują stanowiska w tych kwestiach.

W przypadku zagrożenia bezpieczeństwa, stabilności, integralności terytorialnej i suwerenności jednego lub kilku Państw Członkowskich lub zagrożenia dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa Państwa Członkowskie niezwłocznie uruchamiają mechanizm wspólnych konsultacji w celu koordynacji ich stanowisk, opracowania i podjęcia środków o pomoc dla takich Państw Członkowskich w celu wyeliminowania powstałego zagrożenia.

Artykuł 4. Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym

Jeżeli w którymś z Państw Członkowskich dojdzie do agresji (atak zbrojny zagrażający bezpieczeństwu, stabilności, integralności terytorialnej i suwerenności), zostanie ona uznana przez państwa członkowskie za agresję (atak zbrojny zagrażający bezpieczeństwu, stabilności, integralności terytorialnej i suwerenności) wobec wszystkich Państw Członkowskich, sygnatariuszy niniejszego Traktatu.

W przypadku popełnienia agresji (zbrojnej napaści zagrażającej bezpieczeństwu, stabilności, integralności terytorialnej i suwerenności) na którekolwiek z państw członkowskich, wszystkie pozostałe państwa członkowskie na wniosek tego państwa członkowskiego niezwłocznie udzielą temu państwu niezbędnej pomocy, w tym wojskowej, a także udzielać wsparcia środkami, którymi dysponują, zgodnie z prawem do obrony zbiorowej na podstawie art. 51 Karty Narodów Zjednoczonych.

Państwa Członkowskie niezwłocznie informują Radę Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych o środkach podjętych na podstawie niniejszego artykułu. Wdrażając te środki, państwa członkowskie przestrzegają odpowiednich postanowień Karty Narodów Zjednoczonych._

Komentarze (6)

  1. Olender

    Znaczy embargo na NordStream 2 działa... Rosja próbuje odbić sobie ceny gazu na sojusznikach...

    1. x95

      Kazachstan ma swojego gazu pod dostatkiem - jest jednym z większych producentów gazu.

    2. HeHe

      Od kiedy jest "embargo" na Nord Stream 2? :)

  2. Bryxx

    Najwięcej zyskała na tym wszystkim Armenia.

  3. Extern.

    Jest oczywiste że głównym zadaniem tych sił bratniej pomocy nie jest zapewnianie spokoju lub poszanowania woli obywateli tylko dopilnowanie, tak jak kiedyś na Węgrzech i Czechosłowacji, by Kazachstan na pewno nie wybrał dla siebie innego kierunku politycznego niż obecny.

  4. Rus (dałn)ol

    Strach się bać :D.

  5. [email protected]

    MAJĄ SIĘ czym chwalić "strzelać bez ostrzeżenia" to są Ruskie siły pokojowe i Ruski pokój nawet gestapo ostrzegało

  6. Holub

    Rosyjscy oligarchowie udzielają bratniej pomocy kazachskim oligarchą, a lud jedynego i drugiego kraju dalej będzie żył w ciemnej D.